Ciekawa marynata, która nadaje rybie niezwykłej kruchości po upieczeniu i delikatny pikantny smak ale też bez przesady. Przepis lekko zmodyfikowałam pod siebie a pochodzi z książki S.Faller, M.Cremer ” Sosy. 100 najlepszych przepisów „.

Składniki na marynatę :
Na ok 700 g filetów. U mnie 450 g białej ryby.
- 2 świeże liście laurowe ( u mnie suszone )
- 4 małe suszone strąki chilli ( u mnie 1 średnia )
- 1 ząbek czosnku ( dałam dość spory )
- sól morska
- pieprz
- sok z 2 limonek ( u mnie z jednej )
Liście laurowe kroimy w cienkie paski ( ja swoje pokruszyłam ). Strąki chilli ucieramy w moździerzu lub kruszymy w rękach. Czosnek drobno siekamy. Wszystko razem łączymy wraz z sokiem z limonki. Doprawiamy solą i pieprzem.
Filety dobrze pokrywamy marynatą i odstawiamy do lodówki na 1-2 godziny.
Autorka proponuje ugotować rybę na parze lub udusić. Ja zrobiłam inaczej. Po zamarynowaniu odsączyłam rybę z marynaty i dodatków. Doprawiłam pieprzem, vegetą i kurkumą. Zanurzamy w rozmąconym i przyprawionym jajku i obtoczyłam w bułce tartej. Smażyłam na dobrze rozgrzanym oleju z obu stron na zołty kolor.
Smacznego 🙂
