muffinki

Muffinki z Prince Polo

Szybkie, puszyste z dodatkiem czekolady i prince polo. Muffiny w których możemy wykorzystać każdy rodzaj wafelków. Robiłam je z grześkami o różnych smakach a tym razem w szafie zalegały Prince Polo mleczne. Polecane jest również dodanie różnych rodzajów wafelków o różnych smakach. Przepis z bloga Rodzinka w kuchni .

Składniki : ( około 15 sztuk )

  • 270 g mąki
  • 3 wafelki Prince polo lub inne o wadze 46 g ( użyłam 2 sztuk Prince polo mlecznych 50 gramowych )
  • 130 g cukru ( dałam tylko 100 g cukru trzcinowego )
  • 100 g czekolady gorzkiej lub mlecznej startej na dużych oczkach ( u mnie czekolada 50 % zawartości miazgi kakaowej )
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 szklanka mleka lub maślanki
  • 100 ml oleju
  • 1 jajko

W jednej misce mieszamy wszystkie składniki suche Mąkę, cukier, pokruszone wafelki, sól, proszek do pieczenia, startą czekoladę.

W drugiej misce mieszamy mleko/maślankę, olej, jajko, ekstrakt.

Zawartość obu misek łączymy razem mieszając tylko do momentu połączenia się składników.

Masę przekładamy do foremek na muffinki wyłożonych papilotkami.

Pieczemy w temperaturze 200 stopni C przez około 25 minut.

Smacznego 🙂

dania główne · placuszki,naleśniki,gofry

Zapiekane naleśniki z mięsem i pieczarkami

Naleśniki napełnione po same brzegi pysznym mięsnym nadzieniem z dużą ilością pieczarek oraz chrupiącym wierzchem. Przepis Policzona Szama .

Składniki na naleśniki : ( 8-10 sztuk – 22-23 cm )

  • 160 g mąki pszennej
  • 160 g mleka 3,2 % ( u mnie 1,5 % )
  • 120 ml wody gazowanej + 20-30 ml ( zastąpiłam mlekiem )
  • 2 jajka M
  • 20 ml oleju
  • sól

Wszystkie wyżej wymienione składniki przekładamy do miski. Za pomocą miksera miksujemy na gładką masę. Odstawiamy na 5-10 minut. Po tym czasie można dolać 20-30 ml wody i ponownie wymieszać. Masa powinna mieć konsystencję śmietanki.

Na gorącą patelnię wylewamy partiami niepełną chochlę ciasta. Patelnię można uprzednio posmarować odrobiną oleju rozprowadzając go za pomocą ręcznika papierowego ale nie ma takiej konieczności. Ja smażyłam na suchej patelni. Naleśniki smażymy z obu stron na złoty kolor. Odkładamy.

Nadzienie :

  • 800 g mięsa mielonego najlepiej z łopatki wieprzowej ( użyłam wołowo-wieprzowego )
  • 800 g pieczarek
  • 1 większa cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 500 g passaty pomidorowej
  • 40 ml oleju
  • sól, pieprz, chili, oregano, rozmaryn, tymianek, zioła prowansalskie,
  • starty żółty ser ok 10 g na porcję

Cebulę tniemy w kostkę, czosnek przeciskamy przez praskę. Pieczarki oczyszczamy. Nie ma potrzeby obierania ale ja swoje zawsze obieram. Tarkujemy na tarce na dużych oczkach. Odstawiamy.

Na dużej patelni rozgrzewamy olej. Wrzucamy całe mięso. Zostawiamy na chwilę aż się dobrze przysmaży z jednej strony dopiero potem zaczynamy mieszać. Kiedy mięso będzie już usmażone doprawiamy solą oraz pieprzem. Dodajemy cebulę i dalej smażymy aż cebula zmięknie i straci surowość. Kolejno dodajemy czosnek oraz przyprawy. U mnie zioła prowansalskie 2 łyżki ( u Mateusza rozmaryn ) oraz łyżeczka oregano, odrobina płatków chili. Ale każdy może dodać takie zioła jakie lubi. Mieszamy i jeszcze chwilę przesmażamy.

Następnie dodajemy połowę pieczarek. Solimy aby puściły soki. Smażymy aż stracą surowość, zmniejszą objętość a woda odparuje. Dopiero wtedy dodajemy drugą połowę również delikatnie dosalając. Uważajcie aby nie przesadzić z ilością soli. Kiedy pieczarki będą usmażone, woda odparuje, doprawiamy pieprzem, wlewamy passatę pomidorową. Dodajemy 1 łyżeczkę oregano ( ja dodałam wcześniej więc drugi raz już nie dodawałam ). Mieszamy i chwilę zostawiamy na ogniu aż woda z passaty odparuje. Po tym czasie próbujemy farsz i ewentualnie doprawiamy. Farsz nie powinien pływać w płynach. Niestety u mnie nie odparowały wszystkie płyny więc przed nadzieniem naleśników farsz przełożyłam na sitko aby odprowadzić większość soków.

Farsz rozdzielamy na 8-9 naleśników. Na każdym naleśniku prawie na jego środku nakładamy farsz. Po czym zwijamy w roladę. Ja swój zawijałam jak gołąbki czyli zawijałam najpierw prawy i lewy bok a potem od dołu zwijałam w roladę. dzięki temu farsz nie wypadał.

Naleśniki przekładamy do naczynia żaroodpornego. Posypujemy startym żółtym serem. Zapiekamy w temperaturze 200 stopni C przez 10-12 minut. Ja zapiekałam w Air fryer w temperaturze 180 stopni 9-10 minut.

Gotowe, zawinięte naleśniki można włożyć do lodówki i zapiec bezpośrednio przed podaniem.

Smacznego 🙂

babki,babeczki · muffinki

Babeczki orzechowe z czekoladą

Babeczki o smaku orzechów laskowych przełamanym czekoladą. Dodatkowo okraszone polewą czekoladową i szczyptą orzechów laskowych co wzmacnia i uzupełnia smak babeczek dlatego nie polecam rezygnowania z tego wykończenia. Przepis z bloga Moje Wypieki.

Składniki : ( 10-12 sztuk )

  • 125 g miękkiego masła
  • 1/3 – 1/2 szklanki drobnego cukru do wypieków ( użyłam cukru kokosowego )
  • 2 duże jajka
  • 1 szklanka mąki pszennej np. tortowej
  • 1/2 szklanki zmielonych orzechów laskowych
  • 1 łyżeczka kako
  • 3 łyżki mleka
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 100 g posiekanej mlecznej czekolady

Mąkę, kakao, proszek do pieczenia przesiewamy, odstawiamy.

Osobno w misce ucieramy masło z cukrem na jasny, puszysty krem. Cały czas miksując dodajemy jajko jedno po drugim. Wsypujemy wcześniej przesiane suche składniki, mielone orzechy, ekstrakt waniliowy, mleko. Całość mieszamy za pomocą szpatułki tylko do połączenia składników. Na koniec dodajemy czekoladę, mieszamy.

Masę przekładamy do foremek na muffinki. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 170 stopni C. Pieczemy 25 minut.

Polewa :

  • 60 ml śmietanki kremówki 30-36 %
  • 30 g posiekanej mlecznej czekolady
  • 30 g posiekanej gorzkiej czekolady

Śmietankę podgrzewamy na niewielkim ogniu prawie do wrzenia. Odstawiamy z palnika. Wrzucamy czekoladę. Czekamy 2 minuty po czym mieszamy aż czekolada do końca się rozpuści a plewa stanie się gładka i jednolita.

Polewą polewamy ostudzone babeczki. Wierzch posypujemy posiekanymi lub całymi orzechami laskowymi.

Smacznego 🙂

rybka

Tarta z łososiem

Kruche ciasto z domieszką mąki żytniej i skórki cytrynowej. Skórka jest wyczuwalna dzięki czemu nadaje świeżego smaku tarcie a jednocześnie świetnie komponuje się z nadzieniem. Nadzienie stanowi głównie łosoś. Reszta to dodatki uzupełniające smak i strukturę. Z przepisu usunęłam całkowicie czosnek. Przepis z bloga Peggyn pieni punainen keittiö .

Składniki na spód :

  • 400 ml mąki pszennej
  • 400 ml mąki żytniej
  • 1 łyżeczka soli
  • 200 g zimnego masła
  • 1 łyżeczka startej skórki z cytryny ( starłam z połowy dużej cytryny )
  • odrobina zimnej wody

Mąki mieszamy z solą. Dodajemy masło pocięte w niewielką kostkę. Wszystko razem siekamy aż powstanie konsystencja kruszonki. Dodajemy skórkę cytryny oraz odrobinę wody. Wyrabiamy na gładkie kruche ciasto. Jeśli składniki nie będą chciały się połączyć a ciasto dalej będzie sypkie dodajemy więcej wody.

Składniki można również wyrobić w malakserze.

Gotowe ciasto zawijamy w folię spożywczą. Wkładamy do lodówki na 30 minut.

Po tym czasie spód formy o wymiarach ok 30 x 39 cm ( u mnie nieco mniejsza ) wykładamy równomiernie ciastem lekko unosząc boki do góry. Ciasto nakłuwamy widelcem. Pieczemy 10 minut w temperaturze 225 stopni C. Blachę ze spodem od razu wyciągamy z piekarnika.

Nadzienie :

  • ok 600 g uwędzonego łososia ( nie wędzonych płatów jak na kanapki tylko uwędzonej całej ryby )
  • 1 czerwona cebula ( użyłam domowej marynowanej cebuli – przepis TUTAJ )
  • 100 g pomidorków koktajlowych
  • 2 łyżki posiekanego koperku ( w oryginale bazylia )
  • 100 g startego ulubionego żółtego sera ( użyłam cheddara )
  • 4 jajka
  • 200 g creme fraiche
  • 200 ml mleka
  • pieprz

Kawałki łososia układamy na podpieczonym spodzie. Kolejno rozkładamy pociętą w piórka cebulę oraz ser żółty.

Osobno w misce mieszamy creme fraiche, mleko, jajka, koperek. Całość doprawiamy pieprzem. Masę wylewamy na łososia. Na wierzchu układamy przecięte na pół pomidorki koktajlowe delikatnie wciskając je w nadzienie.

Pieczemy w temperaturze 225 stopni C przez 20 minut.

Smacznego 🙂

pieczywo słodkie i wytrawne

Pullapitko – fińska chałka z kardamonem

Jedna z najpopularniejszych fińskich drożdżówek. Wyglądem przypomina naszą chałkę ale samo ciasto ma bardziej zbitą konsystencję, mocno kardamonowy smak ( maślanego na próżno się tu doszukiwać ) a wierzch okraszony jest cukrem perlistym. Drożdżówka z tego przepisu idealnie odwzorowuje tą sklepową. Przepis z książki Sari Spåra ” Isoäidin parhaat reseptit „

Składniki : ( na 4 sztuki )

  • 500 ml mleka
  • 200 ml cukru ( u mnie trzcinowy )
  • 1 łyżka kardamonu
  • 1 łyżeczka soli
  • 14 g suszonych drożdży
  • około 1300 – 1500 ml mąki pszennej najlepiej tortowej ( u mnie w większości mąka tortowa ale również zwykła pszenna, której musiałam użyć ze względu na brak tortowej )
  • 150 g roztopionego masła

Mąkę dzielimy na pół. Do jednej połowy dodajemy suszone drożdże, mieszamy odstawiamy.

Mleko, cukier, kardamon oraz sól mieszamy. Dodajemy połowę mąki tej z suszonymi drożdżami. Zaczynamy wyrabiać ciasto stopniowo dodając drugą połowę mąki. Ja w sumie zużyłam 1300 ml natomiast jeśli użyjecie tylko tortowej to ciasto może potrzebować 1500 ml. Na koniec wlewamy roztopione, przestudzone masło. Ciasto wyrabiamy do momentu aż będzie gładkie i elastyczne. Gotowe przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1 -1,5 godziny aż podwoi swoją objętość.

Po tym czasie ciasto dzielimy na 4 równe części. Z każdej części wałkujemy 3 wałki długości ok 25-30 cm, które zaplatamy w warkocz. Odkładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

Uformowane chałki przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy do napuszenia na 30 minut.

Ponad to :

  • 1 jajko
  • cukier perlisty

Po 30 minutach każdą chałkę smarujemy rozbełtanym jajkiem, posypujemy cukrem perlistym.

Chałki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C *przez 40 minut. Studzimy na kratce.

*W oryginale powinno się piec w temperaturze 200 stopni C przez 20-25 minut. Natomiast ja nie jestem zwolenniczką pieczenia drożdżowych wypieków w tak wysokiej temperaturze ponieważ ciasto bardzo łatwo się przypala.

Smacznego 🙂

dania główne

Pieczone klopsiki drobiowe

Bardzo aromatyczne, szybkie w przygotowaniu. Klopsiki świetnie będą pasowały do ryżu, kasz czy ziemniaków. Idealnie nadadzą się również jako przekąska na wszelkiego rodzaju przyjęciach. Przepis z książki Kitty Greenwald ” Życie jest zbyt krótkie na siekanie cebuli „.

Składniki :

  • 675 g mielonego mięsa z kurczaka
  • 1/2 szklanki startego parmezanu ( zastąpiłam cheddarem )
  • 1 duże jajko
  • 2 kromki białego chleba bez skórki porwanego na kawałki ( ja wyszarpałam miąższ z dwóch niedużych bułek pszennych )
  • 1/2 cebuli z grubsza posiekanej
  • 3 ząbki czosnku rozgniecione i obrane
  • 1/4 szklanki mleka
  • 1/2 szklanki świeżej natki pietruszki z grubsza posiekanej
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 i 1/2 łyżeczki suszonego oregano
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka świeżo zmielonego pieprzu ( dałam tylko 1/2 łyżeczki )

Wszystkie składniki oprócz mięsa przekładamy do malaksera i bardzo drobno miksujemy. Następnie powstałą masę łączymy z mięsem. Chwilę wyrabiamy.

Dużą blachę w którą wyposażony jest każdy piekarnik wykładamy papierem do pieczenia, który delikatnie natłuszczamy niewielką ilością oliwy z oliwek.

Za pomocą wilgotnych dłoni formujemy z masy niewielkie kulki, które układamy na wcześniej przygotowanej blasze.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez 30-40 minut aż będą rumiane.

Smacznego 🙂

pączki

Daktylowe pączki pieczone Donny Hay

Miękkie, wilgotne, zdrowe pączki. Zamiast cukru dodałam miód. Słodyczy wystarczająco więc zrezygnowałam z korzennej posypki cukrowej ale jeśli lubicie słodko lub dodacie mniej słodyczy do ciasta to z posypką będzie idealnie. Przepis Donna Hay .

Składniki : ( wyszło mi 12 pączków i 6 mniejszych muffinek )

  • 180 g miękkich daktyli pozbawionych pestek i pociętych w mniejsze kawałki
  • 1/4 szklanki wrzątku
  • 1 i 1/4 szklanki mąki samo rosnącej ( u mnie mąka pszenna do której dodałam 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej )
  • 3/4 szklanki drobnego cukru ( dodałam 2/3 szklanki miodu )
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mleka
  • 125 g stopionego masła
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Daktyle zalewamy wrzątkiem. Jeśli woda w całości ich nie przykryje, dociskamy do dna łyżeczką aż daktyle będą zanurzone w wodzie. Odstawiamy na 5 minut lub do momentu aż będą miękkie. Miękkie miksujemy lub rozdrabniamy na przykład widelcem na gładką papkę. Odstawiamy.

Mąkę przesiewamy do większej miski. Do mąki dodajemy cukier/miód, jajka, mleko, masło, ekstrakt waniliowy i daktyle. Całość mieszamy do momentu aż składniki dobrze się połączą a ciasto będzie jednolite i gładkie.

Masę rozkładamy do foremek. Pieczemy w temperaturze 160 stopni C przez 12-14 minut lub do tzw. suchego patyczka. Moje pączki nie upiekły się po tym czasie. Potrzebowały 30 minut.

Po wyjęciu z piekarnika i lekkim ostudzeniu możemy obtoczyć w korzennym cukrze. W tym celu mieszamy1/2 szklanki cukru, 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu i 1/4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej. Upieczone pączki obtaczamy ze wszystkich stron w cukrze.

Smacznego 🙂

pączki

Szybkie czekoladowe mini pączki

Najbardziej ciesząca się uznaniem forma pączków ze względu na ich szybkość i prostotę przygotowania. Wariacji na ich temat znajdziecie mnóstwo na moim blogu. Dzisiaj proponuję wersję czekoladową z gałka muszkatołową. Jeśli nie przepadacie za smakiem gałki można dodać cynamon, goździki lub inną przyprawę korzenną. Pączki są miękkie w środku a wierzch okala cienka warstwa chrupiącej skórki. Przepis z Love bakes good cakes .

Składniki :

  • 1 szklanka pełnotłustego zimnego mleka
  • 1 duże zimne jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilli
  • 5 łyżek roztopionego masła lekko ostudzonego
  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki gorzkiego kakao
  • 3 łyżki cukru ( użyłam cukru kokosowego )
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/8 łyżeczki soli

Ponad to :

  • olej do głębokiego smażenia

Mleko, jajko i ekstrakt waniliowy mieszamy do połączenia. Dodajemy zimne masło, mieszamy. W tym momencie w mleku powstaną małe grudki. Jest to zamierzony efekt.

W drugiej misce mieszamy wszystkie suche składniki : mąkę, kakao, cukier, proszek do pieczenia, sól.

Mokre składniki przelewamy do suchych. Mieszamy za pomocą łopatki kuchennej do połączenia składników.

Na rozgrzanym oleju smażymy niewielkie porcje ciasta wykładając je np. za pomocą dwóch łyżeczek. Smażymy ok 5-7 minut. Gotowe wykładamy na ręcznik papierowy.

Przed podaniem można oprószyć cukrem pudrem co ja zawsze czynię lub możemy je dodatkowo obtoczyć w glazurze.

Glazura :

  • 1 i 1/2 szklanki cukru pudru
  • 3 i 1/2 łyżki mleka
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Wszystkie składniki glazury mieszamy na jednolitą masę. Pączki zanurzamy w glazurze pozwalając aby jej nadmiar spłynął. Odkładamy na kratkę lub papier do pieczenia.

Smacznego 🙂

pieczywo słodkie i wytrawne

Drożdżowe bułki z mlekiem w proszku

Puszyste, mięciutkie z dużą ilością kruszonki. Środek możemy napełnić ulubionymi dodatkami. U mnie nadzienie czekoladowe. Kruszonka to mój dodatek ale zamiast niej śmiało można polukrować wierzch. Przepis z bloga To co lubię gotuję.

Składniki na ciasto :

  • 500 g mąki pszennej + 2 łyżki ( użyłam mąki pszennej tortowej )
  • 100 g roztopionego, przestudzonego masła
  • 50 g świeżych drożdży ( u mnie 2 x 7 g suszonych )
  • 250 g lekko ciepłego mleka lub wody
  • 100 g cukru ( użyłam trzcinowego )
  • szczypta soli
  • 10 łyżek mleka w proszku
  • 2 jajka
  • 1 żółtko

Wszystkie składniki łączymy razem ( w przypadku świeżych drożdży najpierw należy zrobić rozczyn ). Wyrabiamy gładkie, jednolite ciasto. Gotowe ciasto przekładamy do miski, nakrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1-1,5 godziny.

Kruszonka :

  • 150 g mąki
  • 50 g masła
  • 50 g cukru ( użyłam trzcinowego )

Masło roztapiamy w rondlu/ na patelni. Dodajemy cukier, mieszamy do momentu aż cukier się rozpuści. Na koniec dodajemy mąkę. Mieszamy aż składniki się połączą. Odstawiamy.

Ponad to :

  • krem czekoladowy, dżem do nadzienia
  • białko do smarowania wierzchu

Wyrośnięte ciasto chwilę wyrabiamy. Dzielimy na 11-12 części. Można również zrobić mniejsze bułeczki. Każdą porcję ciasta rozpłaszczamy. Nakładamy łyżeczkę nadzienia po czym formujemy kulkę, które układamy w formie do pieczenia wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Gotowe bułeczki przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy do napuszenia na 30 minut.

Po tym czasie wierzch smarujemy białkiem, posypujemy obficie kruszonką.

Bułeczki pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez ok 40 minut.

Smacznego 🙂

desery

Joulupuuro – fiński bożonarodzeniowy deser ryżowy

W okresie bożonarodzeniowym a w zasadzie od pierwszych dni grudnia w Finlandii jednym z najbardziej popularnym, najchętniej jedzonym jest deser ryżowy gotowany na mleku z dodatkiem cukru cynamonowego. Coraz częściej też stawiane są obok miseczki z przecierem z mango czy jabłek. Kremowy, słodki, pyszny. W sklepach do jego wykonania można kupić ryż dedykowany właśnie do tego deseru. Ale wystarczy użyć zwykłego ryżu, który podczas dłuższego gotowania zacznie się rozpadać. Korzystałam z dwóch przepisów i podaję najbardziej tradycyjny i podstawowy przepis. Ważna uwaga. Nie pomijajcie dodania soli na końcu ani nie zmniejszajcie jej ilości. Ten dodatek wpływa na docelowy smak julupuuro. Przepis z Valio. fi .

Składniki :

  • 200 ml wody
  • 200 ml ryżu białego, krótkoziarnistego ( taki który podczas gotowania rozpadnie się i stanie kleisty )
  • 1 L tłustego mleka 3-3,5 %
  • 1/2 łyżeczki soli

Ponad to :

  • cukier
  • cynamon

W garnku z grubym, nieprzywieralnym dnem umieszczamy wodę. Stawiamy na średni ogień. Doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy ryż. Gotujemy na wolnym ogniu aż woda zostanie wchłonięta, mieszając co jakiś czas. Powinno to potrwać ok 5 minut.

Następnie dodajemy mleko. Doprowadzamy do wrzenia i od razu kiedy zacznie się gotować zmniejszamy płomień tak aby całość gotowała się na wolnym ogniu. Garnek przykrywamy pokrywką. Gotujemy 45 minut pamiętając aby mieszać co jakiś czas. Po tym czasie dodajemy sól ( nie pomijajcie tego kroku ani nie zmniejszajcie ilości soli – to decyduje o finałowym smaku deseru ). Mieszamy.

Cukier z cynamonem wymieszać w miseczce.

Porcję ryżu nakładamy do miseczki. Wierzch posypujemy cukrem wymieszanym z cynamonem.

Smacznego 🙂