Pozazdrościłam Majance jej ciasteczek z różą ( przepis już niedługo ), straszną ochotę mi na nie narobiła 🙂 Tak więc poszłam z moim maleństwem na spacer ale ale nie taki zwykły bo w poszukiwaniu krzaków róży. Nawet nie wiecie na jaki różany skarb trafiłam. Mnóstwo krzaków róży oddalonych od dróg. Przy małym dziecku czasu nie za wiele czasu na przerabianie róży, nie ukrywajmy trochę czasu przy przebieraniu schodzi. Ale na ” suchotniki ” nie trzeba go za wiele i ilość może być dowolna. Takie płatki możemy wykorzystywać do wypieków, deserów, przetworów a nawet można zrobić ocet różany.

Składniki :
- świeże płatki róży
Ja swoje płatki opłukałam pod wodą, rozłożyłam na gazecie żeby odciekły ale co jakiś czas wymieniałam gazetę na nową – suchą i przemieszałam płatki. Postawiłam w ciepłym, przewiewnym miejscu i w ciągu 1,5 dnia, może mniej wyschły na wiór 🙂
Takie płatki róży przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku.


