Jest to jeden z tych wypieków drożdżowych do, których się często wraca. Pyszna i prosta w wykonaniu. Z jednej porcji powstają dwie strucle ale i tak wydaje się to za mało bo znikają w okamgnieniu. Masa kajmakowa w połączeniu z czekoladą tworzą idealne połączenie. I choć na pierwszy rzut oka wydaje się mało nadzienia to jest go wystarczająco i wyraźnie wybija się podczas konsumpcji. Ciasto drożdżowe przygotowuje się dzień wcześniej i przechowuje w lodówce przez noc co znacznie skraca proces przygotowania. Gorąco zachęcam do upieczenia 😀 Przepis z bloga Moje Wypieki .

Składniki na ciasto :
- 375 mąki pszennej chlebowej ( u mnie tortowa )
- 50 g drobnego cukru do wypieków ( u mnie cukier kokosowy )
- 14 g drożdży świeżych lub 7 g drożdży suchych
- 1/2 łyżeczki soli
- 100 ml mleka
- 3 duże jajka
- 175 g masła w temperaturze pokojowej
Mąkę mieszamy z suchymi drożdżami ( w przypadku świeżych drożdży należy najpierw zrobić rozczyn ). Dodajemy pozostałe składniki ( oprócz masła ). Wyrabiamy gładkie ciasto. Pod koniec wyrabiania dodajemy partiami miękkie masło cały czas wyrabiając aż powstanie gładkie, elastyczne ciasto.
Gotowe ciasto przekładamy do miseczki, zakrywamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na noc.
Nadzienie :
- 200 g masy kajmakowej z puszki
- 60 g gorzkiej czekolady
Czekoladę roztapiamy nad kąpielą wodną. Przelewamy do masy kajmakowej. Mieszamy aż powstanie jednolita, gładka masa.
Ciasto wyciągamy z lodówki. Dzielimy na dwie równe części. Każdą z nich wałkujemy na prostokąt o wymiarach 30-35 x 30 cm. Wierzch każdego z prostokątów smarujemy równomiernie połową masy kajmakowo-czekoladowej. Każdy z prostokątów zwijamy w rulon jak naleśnika wzdłuż dłuższego boku. lekko spłaszczamy. Rulon przecinamy wzdłuż po środku dzieląc go na pół ale jeden, górny koniec nie może zostać przecięty. Ciasto przeplatamy miedzy sobą ( instrukcja obrazkowa na blogu Moje Wypieki TUTAJ ) Lekko podwijamy końce. Każdy splot przekładamy do własnej keksówki ok 23 cm długości wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 2 godziny lub więcej jeśli będzie taka potrzeba. Ciasto powinno dwukrotnie podwoić swoją objętość.
Po tym czasie strucle pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez ok 25 minut ( u mnie 30 minut ).
Po wyciągnięciu z piekarnika na chwilę odstawiamy po czym studzimy na kratce. Jeszcze ciepłe strucle polewamy lukrem. Ja swoje jedynie za pomocą pędzelka delikatnie posmarowałam lukrem.
Lukier :
- 3/4 szklanki cukru pudru ( u mnie trzcinowy )
- 3 łyżki wody
Cukier rozcieramy grzbietem łyżki razem z woda aby się rozpuścił. Jeśli będzie zbyt gęsty dodajemy więcej wody. Jeśli za rzadki dodajemy więcej cukru.
Smacznego 🙂























