desery

Truskawkowe tiramisu

Uwaga ten deser uzależnia !!!! Cudowne połączenie biszkoptów, które nasiąkają sokiem truskawkowo-cytrynowym z wyśmienitym mascarpone i świeżymi truskawkami – tego nie można nie lubić. Zaserwujcie swoim mamą na Dzień Matki a na pewno tego dnia choć na chwilę poczują się jak w niebie 😉 Przepis z utry.it

11food_164

Składniki : 

  • 3 szklanki truskawek pociętych w niewielkie kawałki
  • sok z 1 i 1/2 cytryny
  • 3 łyżki cukru
  • 2 szklanki śmietany kremówki 30-36 %
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego ( pominęłam )
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 240 g mascarpone
  • biszkopty ladyfingers

Truskawki mieszamy z 3 łyżkami cukru i sokiem z cytryny, odstawiamy.

W misce miksujemy mascarpone z ekstraktem i cukrem pudrem aż składniki się połączą a serek będzie jednolity i kremowy.

Formę o wymiarach 23 x 13 cm wykładamy folią spożywczą.

Na dnie formy układamy 1/3 serka mascarpone, na nim jeden przy drugim układamy biszkopty. Na biszkopty wykładamy połowę truskawek. Na truskawki 1/2 serka, znowu biszkopty, truskawki i pozostały serek. Formę z wierzchu zakrywamy folią spożywczą, zeby serek nie przeszedł zapachami lodówki. Wkładamy na noc do lodówki.

Smacznego 🙂

domowego wyrobu

Domowy mascarpone

Zaskakujące w jak łatwy sposób można zrobić samemu cudowny serek mascarpone. Wystarczą 2 składniki i termometr kuchenny. Tak termometr jest tu niezbędny chociaż mój trochę zaszwankował w trakcie podgrzewania i musiałam robić na czuja to i tak serek udał się na medal. Od sklepowego odróżnia go tylko tyle, że jest bardziej słodki. Przepis z bloga Moje małe czarowanie.

 

Domowy mascarpone

 Składniki : ( robiłam z połowy składników i wyszło mi 200 g mascarpone. Przepis podaje na całość, powinno wyjść z tej ilości około 500 g serka )

  • 1 litr tłustej śmietany 30-36 %
  • 1 łyżka ostu na bazie białego wina

Śmietanę wlewamy do górnej części garnka do gotowania na parze. Ja postawiłam miskę nad garnkiem z gotującą się wodą. Miska nie może dotykać wody. Śmietanę podgrzewamy do temperatury 87,5 °C mieszając co jakiś czas.

Kiedy osiągniemy pożądaną temperaturę dodajemy ocet i mieszamy aż śmietana zacznie się ważyć – zaczną pojawiać się grudki. W tym momencie odstawiamy naczynie na blat kuchenny i pozostawiamy pod przykryciem na 15 minut lub do całkowitego utworzenia się skrzepu. Ja pozostawiłam do całkowitego wystygnięcia.

Nad miską ustawiamy durszlak lub sitko wyłożone gazą, muślinem. Przekładamy lub przelewamy ostrożnie skrzep. Odstawiamy do lodówki na 24 godziny ( zanim wstawicie do lodówki musi być całkowicie ostudzony ). W tym czasie odsączy się całkowicie z serwatki i zgęstnieje.

Po tym czasie gotowy serek przekładamy do szczelnie zamkniętego pojemnika. Możemy przechowywać w lodówce do 3 dni. Przed użyciem wymieszać.

Smacznego 🙂

Domowy Wyrób

napoje,alkohole

Kawa z advocaatem

W Święta nawet moja kawa nie była zwyczajna…bo z dodatkiem advocaata. Mega pyszna, słodka o wyraźnym smaku advocaata. Ostrość alkoholu zanika w połączeniu z kawą dzięki czemu całość jest delikatna w smaku. Dla mnie to kawa od Święta ale świetnie się również sprawdzi na babskich pogaduchach czy podczas Majówki – pod warunkiem, że nie będziemy zmotoryzowani 🙂 Przepis z bloga Eksplozja smaku z moimi małymi zmianami.

11wielkan_237

Składniki : 

  • 35 ml advocaata
  • świeżo zaparzona mocna kawa
  • śmietanka ( opcjonalnie jeśli używamy )

Na dno szklanki wlewamy advocaat. Następnie po wypukłej części łyżki, zaraz na warstwą adwocaata, powolną strużką wlewamy gorącą kawę. Na sam koniec dokładnie tak samo jak kawę dolewamy smietankę. Podajemy od razu. Przed wypiciem wymieszać.

Smacznego 🙂

ciasta

Szarlotka z kremem waniliowym

Na Święta większość piekła baby, mazurki, serniki a ja postanowiłam upiec szarlotkę. Ale nie taką zwykłą – wyszukaną, z kremem, wersja ekskluzywna. Nie powiem roboty przy niej pól dnia albo nawet i cały ale efekt wyśmienity dlatego warto się o nią pokusić. Przepis z bloga Słodka pasja.

11wielkan_121

Ciasto kruche : 

  • 500 g mąki
  • 200 g cukru
  • 300 g zimnego masła
  • 4 żółtka
  • ziarenka z 1/2 laski wanilii
  • szczypta soli

Mąkę przesiewamy z solą. Dodajemy  cukier i pokrojone w kawałki zimne masło. Siekamy nożem aż całość będzie miała konsystencję grubo mielonej bułki tartej. Kolejno dodajemy ziarenka z wanilii i żółtka. Mieszamy i zagniatamy dokładnie ale krótko na jednolite ciasto. Ciasto dzielimy na 2 równe części zawijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki na 30 minut. Po tym czasie wyjmujemy jedną część rozwałkowujemy na wielkość blachy o wymiarach ok 25×35 cm. Wykładamy formę. Pieczemy w 180°C przez 15 minut. Z drugą częścią ciasta postępujemy tak samo.

Ja swoje ciasto zrobiłam dzień wcześniej. włożyłam do lodówki. Drugiego dnia starłam na tarce o dużych oczkach, ugniotłam ciasto rękoma, wierzch wyrównałam szklanką i upiekłam.

 Krem budyniowy :

  • 500 ml mleka 3,2 %
  • 3 żółtka
  • 150 g cukru
  • 50 g skrobi kukurydzianej
  • ziarenka z 1/2 laski wanilii lub 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Żółtka ucieramy z cukrem na jasny, puszysty krem. Dodajemy skrobię kukurydzianą, mieszamy.

Mleko zagotowujemy, dodajemy ziarenka z 1/2 wanilii. Zdejmujemy z ognia. Do żółtek wlewamy odrobinę gorącego mleka cały czas mieszając. Tak hartujemy żółtka. Stopniowo dolewamy trochę więcej mleka po czym przelewamy zahartowane żółtka do mleka, stawiamy na gaz i mieszamy do zgęstnienia. Nie gotujemy.

Budyń przykrywamy folią spożywczą tak aby dotykała wierzchu, wtedy nie utworzy nam się kożuch.

Krem waniliowy chantilly :

  • 500 g śmietany kremówki 30% – dobrze schłodzonej
  • 500 g kremu budyniowego – przepis powyżej
  • 15 g żelatyny w listkach
  • 100 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii ( pominęłam )

Żelatynę moczymy w zimnej wodzie. Śmietanę ubijamy na sztywno. Pod koniec ubijania stopniowo dodajemy cukier. W mikrofali podgrzewamy kilka łyżek kremu budyniowego. Dodajemy do niego odciśniętą żelatynę, mieszamy aż się rozpuści. Kiedy masa będzie gładka, żelatyna rozpuszczona dodajemy całość do pozostałego kremu budyniowego, mieszamy. Za pomocą łopatki, delikatnie łączymy krem budyniowy ze śmietaną dodając krem partiami.

Biszkopt : 

  • 3 jaja
  • 110 g drobnego cukru
  • 50 ml oleju roślinnego
  • 120 g mąki pszennej
  • 2 łyżki ciepłej wody

Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dosypujemy stopniowo cukier krótko mieszając po każdym dodaniu. Następnie dodajemy po jednym żółtku, mieszamy do połączenia. Na koniec olej mieszamy z ciepłą wodą i małą stróżką wlewamy do reszty nie przerywając miksowania. Mąkę przesiewamy. Dosypujemy do masy partiami cały czas mieszając łopatką delikatnie ale dokładnie. Formę wykładamy papierem do pieczenia. Wylewamy masę i pieczemy w 180º C przez 15-20 minut. Wyjmujemy, odstawiamy do wystygnięcia.

Poncz : 

  • 70 g wody
  • 30 g cukru
  • 25 g jasnego rumu ( u mnie Whiskey )

Ponczem nasączamy upieczony wcześniej biszkopt.

Prażone jabłka : 

  • 1 i 1/2 kg jabłek najlepiej słodkich( waga po obraniu i wycięciu rdzenia )
  • cukier według uznania ( według mnie jest całkowicie zbędny nawet jeśli jabłka będą kwaśne )
  • 1 łyżka masła
  • 1/2 szklanki konfitury pomarańczowej
  • 1 galaretka o smaku pomarańczowym
  • 1 łyżka żelatyny

Jabłka ścieramy na grubych oczkach. W rondlu rozgrzewamy masło. Wrzucamy jabłka, ewentualnie cukier i rozprażamy jabłka często mieszając. Kolejno dodajemy konfiturę, chwilę trzymamy na ogniu. Zdejmujemy z gazu dodajemy galaretkę i żelatynę. Mieszamy do rozpuszczenia. Odstawiamy, żeby przestygły.

Ciasto kruche jak i biszkopt przycinamy do tej samej wielkości. W formie układamy jeden płat kruchego ciasta, na to połowę prażonych jabłek a na jabłka połowę kremu chantilly. Na krem układamy nasączony biszkopt. Na biszkopt drugą połowę kremu chantilly a na krem drugą połowę prażonych jabłek. Na samym wierzchu układamy drugi płat ciasta kruchego. Całość obciążamy deseczką i wkładamy na noc do lodówki.

Smacznego 🙂

11wielkan_114

babki,babeczki

Babka sezamowa z Tahini

Testujecie już przepisy na Wielkanocne wypieki ? Bo ja pomału zaczynam i ta babka jest jednym z nich. Babeczka bardzo smaczna, nie za sucha nie za mokra taka wypośrodkowana. Lekko sezamowa natomiast bardziej zdecydowanego smaku dodaje jej polewa z białej czekolady i tahini, polecam zrobić ją z podwójnej porcji i oblać całą babkę. Świetnie sprawdzi się na Wielkanocnym stole. Przepis z bloga Maja Skorupska, natomiast polewę wymyśliłam sama 🙂

1Aa_98

Składniki :

  • 6 jaj
  • 1 i 1/2 szklanki cukru
  • 2 i 1/2 szklanki mąki
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 250 g masła roztopionego i ostudzonego
  • 100 ml kremówki
  • 3 łyżki kakao
  • 4 łyżki pasy sezamowej Tahini

Ponad to :

  • 100 g białej czekolady
  • 2 łyżki pasty sezamowej tahini

Mąkę przesiewamy łączymy z proszkiem do pieczenia.

Do masła wlewamy kremówkę, mieszamy, odstawiamy.

Jaja ucieramy z cukrem na biała, puszystą , gęstą masę. Następnie partiami, naprzemiennie dodajemy mąkę i masło cały czas miksując na wolnych obrotach aż do wyczerpania składników. Następnie masę dzielimy na 2 części. Do jednej dodajemy pastę sezamową, mieszamy, odstawiamy. Do drugiej dodajemy przesiane kakao, miksujemy do połączenia.

Formę z kominem lub na babkę smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą. Ja użyłam formy z kominem o średnicy 23 cm. Spód wyłożyłam papierem do pieczenia boki wysmarowałam masłem i obsypałam mąką.

Masę wykładamy do formy naprzemiennie tzn. łyżka białej masy potem łyżka ciemnej lub tak jak ja ułożyłam masy warstwowo. Na spód wylałam połowę jasnej masy na to kakaowa, znowu jasna i kakaowa.

Babkę wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180°C i pieczemy około 70 min. lub do tzw. suchego patyczka. Moja po godzinie była już dobra. Odstawiamy do ostygnięcia.

W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę z pastą sezamową. Polewamy ostudzone ciasto.

Smacznego 🙂

1Aa_93

Babki Wielkanocne 2015

napoje,alkohole

Świąteczny likier piernikowy

Jeśli jeszcze nie wiecie jaki podarek jadalny zrobić a macie mało czasu to proponuję ten likier. Wyborny, kremowy, piernikowy, szybki w przygotowaniu. Nie jest ostry w smaku ale ja swój zrobiłam pół na pół z wódką. Bardzo przyjemnie się go sączy, idealny na święta. Przepis z bloga Domowe Wypieki.

1DSC_0215

Składniki : 

  • 250 ml brązowego rumu ( dałam 125 ml rumu i 125 ml wódki )
  • 2 łyżki ( 80 g ) nutelli lub innego kremu czekoladowo-orzechowego
  • 500 ml płynnej śmietany kremówki 30-36%
  • 3 płaskie łyżeczki przyprawy do piernika
  • 100 g cukru pudru

W mice umieszczamy nutellę. Następnie cały czas mieszając trzepaczką wlewamy rum a jeśli robicie tak jak ja pół na pół z wódką to w drugiej kolejności wlewamy wódkę cały czas mieszając aby nutella rozpuściła się w alkoholu.

Nie przerywając mieszania wlewamy stopniowo śmietanę a na koniec dodajemy przyprawę do piernika i cukier puder. Mieszamy aż całość dobrze się połączy.

Jeśli jest potrzeba likier przecedzić przez gazę ale ja wstawiłam do lodówki, większość przyprawy osiadło na dno, zlewając do butelki uważałam, żeby przyprawa się nie zmieszała z likierem.

Likier najlepiej schłodzić przez 12 godzin w lodówce przed pierwszym spożyciem , wtedy fajnie się przegryzie i zgęstnieje. Przechowujemy również w lodówce. Przed użyciem wstrząsnąć butelką.

Smacznego 🙂

11DSC_0929002

słodkości bez pieczenia

Śliwki w czekoladzie z rumem

Przygotowując je nie myślałam, ze będą tak dobrze smakowały a co gorsza ( albo i nie ) uzależniały. Musiałam szybko zrobić zdjęcia bo mąż wyjadby wszystko. Nie kupujcie bliskim na prezent czekolad, bombonier tylko przygotujcie te śliwki a na pewno nie pożałujecie 🙂 Przepis z bloga Alfabet smaków.

fgafdg

Składniki : ( robiłam z połowy składników przepis podaje na całość )

  • 70 suszonych śliwek
  • 2 szklanki rumu ( użyłam ciemnego )

Śliwki zalewamy rumem, odstawiamy na noc. U mnie z braku czasu moczyły się 2 doby.

Ganache :

  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 150 g kremówki 30%
  • 2 łyżki miodu
  • 25 g miękkiego masła
  • odrobina rumu z moczenia śliwek ( na połowę porcji dałam 1 łyżeczkę )

Ponad to :

  • 200 g mlecznej czekolady
  • 200 g gorzkiej czekolady

Czekoladę siekamy. Śmietanę i miód wlewamy do rondla. Podgrzewamy do zagotowania. Ściągamy z ognia, zasypujemy czekoladą. Odstawiamy na 2 minuty. Mieszamy. Dodajemy masło, rum mieszamy.

Śliwki delikatnie osuszamy papierowym ręcznikiem z nadmiaru alkoholu.

Każdą śliwkę obtaczamy w ganache. Odkładamy na papier do pieczenia. Ja dodatkowo wstawiłam do lodówki.

Następnie nad kąpielą wodną rozpuszczamy czekoladę mleczną i gorzką. Mieszamy aby dobrze się połączyły. Znowu maczamy śliwki i odkładamy na papier. Wkładamy do lodówki aby czekolada zastygła.

Smacznego 🙂

Śliwki w czekoladzie z rumem

świąteczne prezentysylwester 2013

desery

Zapiekany ryż z jabłakmi i cynamonem Ewy Wachowicz

Nie ma nic lepszego na jesienny deser. Dla wielu z Was to smaki dzieciństwa dla mnie wyśmienity, aromatyczny, sycący deser. Przepis Ewy Wachowicz z programu ” Ewa gotuje „. Zmieniłam go tylko tyle, że jabłka starłam na grubych oczkach a nie w plasterki i wymieszałam je z ryżem natomiast Pani Ewa układała warstwowo- warstwa ryżu-warstwa jabłek ale ta metodami nie podchodzi, nie ma tego smaku co po wymieszaniu.

wyostrzone0 (4)

Składniki :

  • 1 łyżka masła
  • 2 szklanki ryżu
  • 4 szklanki wody
  • 1,5 kg kwaśnych jabłek ( dałam słodkie – i takie też polecam ryż wcale nie był za słodki )
  • łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżki cukru
  • 2 jaja
  • sól do smaku
  • 1 szklanka śmietany kremówki 30%

W garnku rozpuszczamy masło. Wsypujemy ryż, chwilę podsmażamy aż zrobi się szklisty, solimy do smaku, zalewamy wodą. Gotujemy 15-20 minut aż wchłonie całą wodę. Nie trzeba się martwić jeśli będzie lekko twardawy dojdzie w piekarniku.

Jabłka ścieramy na tarce o grubych oczkach. Dodajemy cynamon, cukier, mieszamy.

Jaja roztrzepujemy widelcem dodajemy do ugotowanego ryżu, dobrze mieszamy. Następnie ryż mieszamy z jabłkami. Całość przekładamy do głębokiego naczynia żaroodpornego, zalewamy śmietanką na wierzchu układamy kilka wiórków masła ( 1-2 łyżki ) pieczemy 45 minut w temp. 180°C.

Smacznego 🙂

wyostrzone0 (5)

ciasta

Japoński biszkopt przekładany truskawkami i kremówką

Pyszne, cudowne, mocno truskawkowe. Dla mnie idealne pod każdym względem. Mimo,że zapomniałam dodać mleka biszkopt ładnie wyszedł. Przepis z Tego bloga.

DSC_0340

Składniki na biszkopt : ( wszystkie składniki wyjęłam wcześniej, żeby miały temperaturę pokojową)

  • 4 duże jaja
  • 120 g cukru
  • 3 łyżki mleka
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego ( u mnie domowa wanilia w proszku 1/4 łyżeczki )
  • 120 g mąki tortowej
  • 22 g stopionego i ostudzonego masła

Białka oddzielamy od żółtek. Mąkę przesiewamy 3 razy.Cukier również przesiewamy do osobnej miski ale tylko raz. Żółtka lekko roztrzepujemy.

Białka ubijamy pod koniec dodajemy cukier i miksujemy aż masa będzie sztywna. Cały czas miksując dodajemy powoli żółtka. Kiedy całkowicie się połączą z białkiem odstawiamy mikser, dodajemy mleko, ekstrakt waniliowy i mąkę ( mąkę dodawałam stopniowo ) w kolejności jak podałam całość mieszając łopatką, delikatnie ale dokładnie. Na końcu stopniowo małymi porcjami wlewamy masło, cały czas mieszając łopatką. Kiedy wszystkie składniki będą dobrze połączone, przelewamy masę do formy w oryginale o średnicy 17-20 cm lub kwadratowej o boku 18 cm,u mnie kwadratowa o boku 21,5 cm – silikonowa. Formę najlepiej wyłożyć papierem do pieczenia.

Pieczemy w 170-180°C ( piekłam 170 ) przez 25-30 minut aż będzie sprężysty pośrodku i złoty z wierzchu. W przepisie jest jeszcze rada aby pozbyć się pęcherzyków powietrza upuszczając formę na blat ja tego nie robiłam. Znajoma mówiła, żeby zaraz po upieczeniu uderzyć tak formą z 3 razy to nie opadnie. Mi podczas pieczenia mocno wyrósł ale się wybrzuszył. Po ostygnięciu opadł i był dla mnie idealnie równy. ” Skórkę”, która powstała z wierzchu z pęcherzykami delikatnie zdarłam łyżeczką.

Ostudzony biszkopt przecinamy na 2 części, jeśli wyrośnie wysoki można na 3 podzielić.

Syrop do nasączenia biszkoptu :

  • 1/4 szklanka wody
  • 1/4 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki limoncello ( użyłam Cointreau )

Cukier i wodę umieszczamy w rondelku. Zagotowujemy i gotujemy aż cukier się całkowicie rozpuści. Zestawiamy z ognia dodajemy alkohol,mieszamy. Odstawiamy do ostygnięcia.

Po ostygnięciu nasączamy wszystkie części biszkoptu. Wykorzystujemy cały syrop.

Krem :

  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 8 łyżeczek zimnej wody
  • 2 szklanki kremówki ( u mnie 30 % ) zimnej prosto z lodówki
  • 60 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego ( pominęłam )

Ponad to :

  • 250 g pokrojonych w kostkę truskawek

Miskę w której będziemy ubijać kremówkę i pióra od robota umieszczamy w zamrażalce na 10 minut.

Wodę przelewamy do małego rondelka. Wsypujemy żelatynę i odstawiamy na 5 minut. Po tym czasie umieszczamy rondel na mały ogniu i podgrzewamy cały czas mieszając łyżką do momentu aż żelatyna się rozpuści. Odstawiamy do ostygnięcia do temperatury pokojowej – ważne żeby była płynna. Jeśli zastygnie podgrzewamy do rozpuszczenia i studzimy ponownie.

Wyjmujemy miskę i pióra robota z zamrażarki. Wlewamy zimną kremówkę i cukier ubijamy aż lekko zgęstnieje. Mieszając na wolnych obrotach stopniowo wlewamy żelatynę. Zwiększamy obroty i ubijamy ją na sztywno.

Na pierwszą część biszkoptu nakładamy trochę kremu, nie za dużo. Tyle żeby przykrył spód.Na krem układamy pokrojone truskawki. Na to znowu porcję kremu – również nie za gruba warstwa. Tyle, żeby pokryła truskawki. Na to kładziemy drugi biszkopt, lekko dociskamy. Wierzch i boki smarujemy pozostałym kremem. Schładzamy w lodówce co najmniej 30 minut.

c

Smacznego 🙂

Desery z KremówkąTruskawkowy zawrót głowy 2013

placuszki,naleśniki,gofry

Placuszki biszkoptowe

Przeeepyszne. Puszyste, mięciutkie z nutą pomarańczy. Jedne z lepszych jakie robiłam. Następnym razem zrobię z podwójnej porcji bo znikły w pędzie natychmiastowym. Przepis z bloga Gary i Ja.

 

placuszki biszkoptowe

Składniki :

  • 165 ml śmietanki kokosowej, mleka kokosowego lub śmietany kremówki 30 % ( u mnie kremówka )
  • 125 ml mleka
  • 30 g roztopionego masła
  • 190 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki cukru
  • skórka starta z 1 pomarańczy
  • 2 jaja

Biała oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywno. Do drugiej miski przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia, dodajemy skórkę z pomarańczy i cukier. Osobno żółtka łączymy ze śmietanką, mlekiem, masłem. Do suchych składników przelewamy mokre, mieszamy aż masa stanie się jednolita. Na koniec partiami dodajemy ubite na sztywno białka i mieszamy za pomocą szpatułki, łyżki. Delikatnie mieszając. 

Masę najlepiej odstawić na 10-15 minut. Ale można smażyć od razu. Placuszki smażymy z obu stron na złoty kolor na rozgrzanej patelni lekko posmarowanej ( za pomocą pędzelka ) olejem.

Smacznego :).