muffinki

Babeczki czekoladowe z awokado

Świetne mocno czekoladowe muffiny po które dzieci z chęcią sięgają. Idealny pomysł na spożytkowanie zalegającego, dojrzałego awokado, które jest tu kompletnie niewyczuwalne mimo, że ich cząstki bywają widoczne w cieście. Idealnie słodkie, wilgotne, zdrowe. Przepis Monika Mrozowska z książki ” Zdrowe przekąski „.

Składniki : ( na 8 – 9 sztuk )

  • 1 awokado
  • 100 g gorzkiej czekolady ( u mnie 70 % zawartości kakao )
  • 100 g masła
  • 50 g mąki migdałowej
  • 100 g jasnej mąki orkiszowej
  • 1 płaska łyżka kako
  • 2 białka
  • 6 łyżek cukru trzcinowego lub ksylitolu ( u mnie erytrytol )
  • 1/4 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 1 szczypta soli

Masło roztapiamy w rondelku. Ściągamy z ognia. Dokładamy połamaną czekoladę, cukier oraz kardamon. Mieszamy do momentu aż czekolada się roztopi a masa będzie jednolita i gładka.

Obrane awokado miksujemy na mus.

Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Odstawiamy.

Mąki oraz kakao przesiewamy przez sitko. Dodajemy rozpuszczoną czekoladę, zmiksowane awokado i mieszamy do połączenia. Na koniec partiami, delikatnie dodajemy ubite białka.

Masę przekładamy do foremek na muffinki wyłożonymi papilotkami. Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez 20-25 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Smacznego 🙂

ciasta

Korzenny keks z jabłkami

Bardzo długo zabierałam się do upieczenia tego keksu. Kilka lat zeszło… naprawdę lat…dlaczego tak długo ? Jestem zbieraczem przepisów i mam ich naprawdę sporo. Pomijając książki, gazetki różnego rodzaju, spisywanie do zeszytów, segregatorów, internetowe foldery to od zawsze też wycinałam przepisy z różnorodnych gazet. Od dziecka tak mam 😀 Babcia z mamą w późniejszych latach również zbierały mi przepisy 😀 Uzbierało się tego przez lata więc czasami mam rozkminkę co najpierw przygotować. Najczęściej wygrywa szybkość i łatwość danego przepisu.

Tym razem nie mogłam oprzeć się aby nie przygotować keksu z jabłkami i oto jest. Co mnie najbardziej pozytywnie zaskoczyło to smak jabłek po upieczeniu, które przeszły korzennymi przyprawami. Jabłka po obraniu należy moczyć w soku z korzennymi przyprawami. Moczy się je przez godzinę przed pieczeniem ale uwierzcie mi warto. Keks jest bardzo smaczny, soczysty, korzenny i te jabłka. Idealny na Świąteczny stół. Przepis z dwutygodnika ” Tina „.

Składniki :

  • 200 g miękkiego masła
  • 1 szklanka cukru ( u mnie ksylitol )
  • 1 torebka cukru waniliowego
  • 5 jajek
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • 3 jabłka
  • 1/2 szklanki soku jabłkowego ( u mnie sok wyciśnięty z mandarynek i pomarańczy )
  • 1 kora cynamonu
  • 5 goździków
  • 2 gwiazdki anyżu
  • 2 łyżki soku z cytryny

W niewielkim rondelku sok z jabłek zagotowujemy z połamaną korą cynamonu, anyżem, goździkami i sokiem z cytryny. Odstawiamy do ostygnięia.

Jabłka obieramy, wycinamy gniazda nasienne, tniemy w niewielką kostkę. Zalewamy ostudzonym sokiem z przyprawami, mieszamy. Odstawiamy na godzinę. Co jakiś czas przemieszałam jabłka. Po tym czasie wyciągamy przyprawy korzenne a jabłka odcedzamy dobrze na sitku. Odstawiamy.

Masło ucieramy na jasną, puszystą masę razem z cukrami. Nie przerywając ucierania dodajemy po jednym jajku. Następnie wsypujemy mąkę z proszkiem do pieczenia oraz przyprawą do piernika. Miksujemy do połączenia składników. Na koniec dodajemy jabłka, mieszamy za pomocą łyżki lub szpatułki.

Ciasto przelewamy do keksówki o długości 26 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez ok 1 godzinę lub do tzw. suchego patyczka. Jeśli wierzch zacznie się za bardzo spiekać należy ciasto od góry przykryć papierem do pieczenia. Przed podaniem można posypać cukrem pudrem lub pudrem z ksylitolu.

Smacznego 🙂