Na zeszły weekend postanowiłam przygotować ciasto bez pieczenia. Miałam jeszcze trochę advokaata przywiezionego po Świętach i szukałam spożytkowania go w jakimś ciekawym przepisie. Na durszlaku wypatrzyłam właśnie ten przepis na blogu Domowych Wypieków. Ze smakiem tego placka dziwna sprawa bo na drugi dzień kiedy go jadłam ( musi posiedzieć w lodówce co najmniej 12 godz. żeby zmiękł ) stwierdziłam, że jest dość słodki natomiast na trzeci dzień był już taki akurat nie tak bardzo słodki jak dnia poprzedniego. To na pewno efekt ” przegryzienia ” się składników 🙂 Po za tym wyczuwalny delikatny smak advokaata, pychotka 🙂 Oczywiście można zrobić go w wersji bezalkoholowej 🙂

Składniki :
- 2 i 1/2 szklanki mleka
- 3 żółtka
- 1 szklanka cukru
- 2 łyżeczki cukru waniliowego
- 2 łyżki mąki pszennej
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 300 g masła
- 250 g kokosu ( dałam troszkę mniej ) + do posypania z góry, na wierzchu mogą być płatki migdałów ( ja użyłam podprażonych na patelnii płatków migdałowych )
- 1 szklanka advocaata
- ok. 500 g herbatników ( 64 sztuk )

Jedna myśl w temacie “Rafaello z advocaatem”