Nazwa tej babki w oryginale to Särkyneiden sydänten kakku w przetłumaczeniu – na złamane serce. Hmmm…. wprawdzie to się mnie nie tyczy ale babeczka przepyszka. Słodycz babki jest wypośrodkowana, cukru nie za dużo ani za mało. Iście bajeczny czekoladowy smak, połączony z cudnie wilgotnym ciastem, dzięki dodatkowi sera. Bardzo prosta w przygotowaniu. Nie ma co gadać trzeba piec 😉 Przepi pochodzi od andzi-35

Składniki :
- 2,5 szklanki mąki
- 1 szklanka cukru ( dałam niepełną )
- 5 łyżek kakao
- 1 łyżeczka sody
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka cukru waniliowego lub zapach waniliowy
- 250 g masła
- 2 jajka
- 1/4 szklanki mleka, kawy lub soku pomarańczowego ( dałam mleko )
- 250 g trzykrotnie mielonego twarogu lub serka homognizowanego ( dałam serek Quark )
- polewa, cukier puder lub inne dodaki do dekoracji
Masło topimy i pozostawiamy do ostygnięcia. Wszystkie suche składniki mieszamy w misce. W osobnym naczyniu : jaja, mleko, ser łączymy po czym przelewamy do suchych składników. Mieszamy dokładnie wszystkie produkty. Następnie wlewamy ostudzone masło. Dokładnie mieszamy aż skałdniki dobrze się połączą. Cisto przelewamy do formy natłuszczonej i wysypanej bułką tartą. Pieczemy 45-60 min. w temp. 180° C. Po upieczeniu zostawiamy babkę w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami do całkowitego ostygnięcia. Gdy babka będzie już zimna polewamy polewą, sypiemy cukrem pudrem lub dekorujemy w inny nam dogodny sposób.
Smacznego 🙂

