Drugi chutney jaki zrobiłam to chutney przepisu Nigelli. Oczywiście ma się przegryzać 2 miesiące ale nie moglam się powstrzymać żeby nie umoczyć palucha i spróbować. Mimo, że użyłam słodkich jabłek jest bardzo pyszny. Nigella pisze, że suszona żurawina jest tu dodana głównie jako kolorowy dodatek, nie wpływa na konsystencję dlatego dałam tylko połowę 🙂 Przepis Nigella Lawson ” Nigella Świątecznie „.

Składniki : ( na ok. 1 L )
- 750 g kwaskowatych winnych jabłek ( dałam słodkich i też wyszedł znakomity )
- 250 g suszonej żurawiny ( użyłam 150 g )
- 1 cebula ( dałam średnią )
- 350 ml octu jabłkowego
- 200 g drobnego cukru
- 1 łyżeczka mielonego imbiru
- 1 łyżeczka mielonej kurkumy ( pominęłam )
- 1 łyżeczka mielonego kminu
- 1 łyżeczka mielonej kolendry
- 1 łyżeczka soli
Jabłka obieramy, wykrawamy gniazda nasienne, drobno siekamy. Tak samo postępujemy z cebulą ( obieramy, drobno siekamy 😉 ).
Wszystkie składniki wyżej wymienione wkładamy do rondla, mieszamy. Zagotowujemy. Gdy zacznie wrzeć zmniejszamy ogień i gotujemy jak pisze Nigella w mierę intensywnie bez przykrycia przez 45 minut. Pamiętając o mieszaniu od czasu do czasu. Owoce zmiękną a chutney zgęstnieje.
Gotowy sos przekładamy do wysterylizowanych, ciepłych słoików. Szczelnie zamykamy. Ja dodatkowo pasteryzowałam 15 minut.
Przechowujemy w chłodnym, ciemnym miejscu. Najlepiej zeby się przegryzał 2 miesiace. Im starszy tym lepszy.
Smacznego 🙂


