Krem ze śmietany kremówki połączony z serem i miodem do tego owoce na wierzchu i czekoladowa miseczka, która również jest do schrupania. Czyż to nie brzmi pysznie ? I takie też jest. Intensywność słodyczy możemy sobie dozować poprzez dodanie więcej miodu do kremu lub zrobienie miseczek z mlecznej czekolady. Ja jednak postawiłam na gorzką, która świetnie komponowała się z nie za słodką masą. Najlepiej zajadać je jak ciastko, żeby móc poczuć jak świetnie komponują się smaki. Przepis ze starego wycinka z gazety ” Chwila dla ciebie”.

Składniki : ( na 4 małe porcje. Ja zrobiłam z podwójnej ilości krem i zrobiłam 2 duże porcje )
- 15 dag czekolady deserowej lub gorzkiej ( u mnie gorzka )
- 3 duże brzoskwinie (mogą być z puszki, zużyłam 2 połówki)
- 7 łyżek śmietany kremówki
- 7 dag twarożku śmietankowego ( u mnie quark )
- łyżka płynnego miodu ( dałam na oko żeby nie było za słodkie)
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Brzoskwinie z zalewy odsączamy na sicie.
Miseczki zrobiłam inaczej niż w przepisie, a mianowicie metodą ” czekoladkową „. Użyłam w tym celu silikonowych foremek do muffin. Smarowałam je od wewnątrz warstwą czekolady po czym wkładałam do lodówki żeby zastygła. Tą czynność powtórzyłam kilka razy aż uzyskałam ” mocną ” miseczkę czekoladową. Warstw czekolady nałożyłam około 6-7.
W gazecie napisane jest żeby zrobić je tak : cyt ” Cztery płaskie gładkie miseczki posmarować masłem. Spód i brzegi miseczek oblać cienką warstwą czekolady.Kiedy zastygnie polać jeszcze jedną warstwą czekolady. Gdy masa całkowicie zastygnie, ostrożnie wyjąć czekoladowe foremki z miseczek.”
Śmietanę kremówkę lekko ubijamy. Kolejno dodajemy twarożek i miód. Dalej ubijamy aż powstanie gęsty krem ( ja jak już wcześniej pisałam krem zrobiłam z podwójnej ilości składników. Z ilości podanej wyżej wychodzi go dość mało )
Krem przekładamy do rękawa cukierniczego lub szprycy. Napełniamy nim czekoladowe miseczki, wierzch dekorujemy kawałkami brzoskwini.
Smacznego 🙂

