Kolejna odsłona foccaci. Uwielbiam -mogłabym jeść na okrągło. Tą upiekłam chłopakom do piwka, podałam z chutney-em jabłkowo-żurawionowym. Przepis znalezony TUTAJ.

Składniki :
- 2 i 3/4 szklanki mąki
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżka suszonych drożdży
- 1 łyżka ziół : U mnie bazylia, majeranek, oregano
- szczypta czarnego pieprzu
- 2 łyżki oleju
- 1 szklanka ciepłej wody
- U mnie dodatkowo garść startego cheddara
- oliwa
- sól morska ( opcjonalnie )
Drożdże z cukrem zalewamy wodą, odstawiamy.
W osobnej misce mieszamy mąkę, sól, pieprz, zioła, olej. Dodajemy wodę z drożdżami. Mieszamy. Ciasto wyrabiamy aż będzie gładkie, sprężyste. Na koniec można dodać ser. Z ciasta formujemy kulę i umieszczamy w misce uprzednio wysmarowanej olejem. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 20 minut w ciepłe miejsce.
Piekarnik nagrzewamy do 230°C.
Ciasto wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Formujemy dysk na około 1 cm grubości. Smarujemy oliwą i jeśli mamy sól morską to kciukiem robimy dołeczki i posypujemy solą.
Pieczemy 15 minut do złotego koloru.
Smacznego 🙂



