Rzadko robię ciasta na zimno bo jakoś wolę piec, nawet kiedy na dworze bucha żar z nieba ja i tak wolę postać przy kuchence 🙂 Ten sernik skusił mnie swoim wyglądem jak i prostotą wykonania i……białą czekoladą, którą uwielbiam choć wiem, że z czekoladą ma niewiele wspólnego 🙂 Samo ciasto dla mnie dość słodkie choć dla mojego męża nie tak bardzo. Ja szybko się zasładzam. Nie mniej jest smaczny, efektowny i prosty w przygotowaniu. Przepis z bloga W kuchennym raju.

Składniki na spód :
- 150 g ciasteczek Digestive
- 50 g masła
- 25 g czekolady
- 50 g drobno posiekanych orzechów laskowych (opcjonalnie ) ja użyłam zmielonych
Masło razem z czekoladą topimy ( ja to zrobiłam w mikrofali ). Ciasteczka rozgniatamy najlepiej za pomocą wałka na drobne kawałki.
Ciasteczka mieszamy z orzechami, dodajemy masło z czekoladą, mieszamy aż składniki dobrze się połączą. Do tortownicy o średnicy 20 cm wsypujemy mieszaninę, rozkładamy na całej powierzchni i ugniatamy rękoma mocno je dociskając do dna. Wstawiamy do lodówki.
Składniki na masę serową :
- 500 g naturalnego serka śmietankowego ( u mnie quark )
- 120 g cukru ( 100 g w zupełności wystarcza )
- 1 łyżka esencji waniliowej lub opakowanie cukru waniliowego
- 340 g jogurtu bałkańskiego lun greckiego ( lub innego bardzo gęstego )
- 150 g kremówki
- 20 g żelatyny
- 100 ml wrzątku
- 100 g stopionej białej czekolady
- 100 g stopionej gorzkiej czekolady
Żelatynę zalewamy wrzątkiem, mieszamy, odstawiamy do ostygnięcia.
Śmietanę kremówkę ubijamy. Osobno ucieramy ser i jogurt z cukrami. Dodajemy ubitą kremówkę, mieszamy.
Ostudzoną żelatynę ” hartujemy ” czyli dodajemy do niej kilka łyżek masy serowej,mieszamy kolejno całość dodajemy do miski z masą serową. Mieszamy. Dzielimy masę na pół. Do jednej dodajemy stopioną białą czekoladę do drugiej gorzką. Dość szybko ale starannie mieszamy.
Spód wyjmujemy z lodówki. Na nim za pomocą łyżki układamy na przemian masę białą i ciemną. Na koniec całość przemieszać delikatnie patyczkiem np, takim jak do szaszłyków tworząc efekt marmuru. Wstawiamy do lodówki do zastygnięcia. U mnie na całą noc.
Smacznego 🙂

Jedna myśl w temacie “Sernik marmurkowy bez pieczenia”