To już ostatni w tym roku ” wytwór „z czerwonej porzeczki. Było ich tak duuużo, że cześć po postu ususzyłam. Użyłam ich już do ciasteczek zamiast żurawiny ale myślę także o spożytkowaniu części w keksie 🙂

Składniki :
- czerwona porzeczka w dowolnej ilości
Porzeczkę płukamy pod bieżącą wodą, odcedzamy chwilę na durszlaku. Na blasze ( ja użyłam tej czarnej z wyposażenia kuchenki ) układamy czarno białą gazetę ( albo inną o podobnym papierze ). Na gazetę wysypujemy porzeczki. Ważne żeby były oddzielone – nie leżały na sobie. Czekamy aż obeschną kilka razy wymieniając gazetę na nową – suchą. Tak przygotowane zostawiamy w ciepłym, najlepiej jak możecie słonecznym, suchym, przewiewnym miejscu do wyschnięcia. Ja swoje suszyłam trochę na dworze jak były warunki i w kuchni.
Przechowujemy w suchym, szczelnie zamkniętym pojemniku.
Smacznego 🙂

