Dietetyczna to na pewno, mocno syta ale z pewnością nie dla każdego. Mi smakowała i uważam, że warto ją polecić. Kalafiora nie czuć jakoś mocno, bardziej wyczuwalna jest mąka kukurydziana. Spód zwarty, dość miękki ale spokojnie można wziąć w rękę. Przepis na spód z TEGO bloga, resztę zrobiłam według własnego gustu.

Składniki na spód :
- 700 g kalafiora ( różyczek )
- 5 czubatych łyżek mąki kukurydzianej
- 2 jajka
- 1 łyżeczka mieszanki suszonych ziół ( użyłam domowej soli ziołowej )
- 1/2 łyżeczki granulowanego czosnku
- sól do smaku ( po dodaniu soli ziołowej więcej już nie dodawałam )
- 1 łyżka oleju rzepakowego ( do smarowania foli aluminiowej )
Kalafior blenderujemy na puree . Nie będzie doskonale gładkie, nie musi być mi nawet zdarzyło się pozostawić kilka większych cząstek.
Następnie przekładamy na talerz i wkładamy do mikrofali na 10 minut na najwyższą moc. Wyjmujemy, odstawiamy aż ostygnie.
Piekarnik rozgrzewamy do 165°C. Wkładamy patelnię żeliwną lub kamień do pizzy lub blachę.
Kolejno kalafior układamy na gazę, tetrę lub lnianą ściereczkę, robimy sakiewkę i odciskamy nadmiar wody. Nie musi być suchy na wiór, wyciśnijcie ile możecie. Przekładamy do miski. Dodajemy resztę składników oprócz oleju. Mieszamy, jeśli masa jest za rzadka można dodać łyżkę mąki.
Z powstałej masy formujemy okrągły lub w innym kształcie spód do pizzy na foli aluminiowej posmarowanej olejem ( Pominęłam ten etap, ciasto wyłożyłam łyżką bezpośrednio na rozgrzaną patelnię żeliwną, którą wcześnie posmarowałam olejem ). Ostrożnie wyciągamy rozgrzaną blachę z piekarnika i zsuwamy na nią spód. Pieczemy 20 minut.
Ponad to :
- 3-4 łyżki jogurtu naturalnego ( użyłam gęstego tureckiego )
- łyżka przecieru pomidorowego
- ulubione dodatki : papryka, cebula, pomidor, pieczarki
- ser ( dałam parmezan i fetę )
Wyciągamy spód do pizzy z piekarnika. Jogurt mieszamy z koncentratem. Smarujemy wierzch spodu, posypujemy niewielką ilością żółtego sera, mozzarelą itp. układamy dodatki. Zapiekamy kolejne 15 minut ( pod koniec podniosłam temp.do 200°C i piekłam jeszcze jakieś 5-7 minut aż pieczarki dobrze się upiekły ) Po wyjęciu z pieca posypujemy pokruszoną fetą.
Smacznego 🙂


