Puszyste, mięciutkie z dużą ilością kruszonki. Środek możemy napełnić ulubionymi dodatkami. U mnie nadzienie czekoladowe. Kruszonka to mój dodatek ale zamiast niej śmiało można polukrować wierzch. Przepis z bloga To co lubię gotuję.

Składniki na ciasto :
- 500 g mąki pszennej + 2 łyżki ( użyłam mąki pszennej tortowej )
- 100 g roztopionego, przestudzonego masła
- 50 g świeżych drożdży ( u mnie 2 x 7 g suszonych )
- 250 g lekko ciepłego mleka lub wody
- 100 g cukru ( użyłam trzcinowego )
- szczypta soli
- 10 łyżek mleka w proszku
- 2 jajka
- 1 żółtko
Wszystkie składniki łączymy razem ( w przypadku świeżych drożdży najpierw należy zrobić rozczyn ). Wyrabiamy gładkie, jednolite ciasto. Gotowe ciasto przekładamy do miski, nakrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1-1,5 godziny.
Kruszonka :
- 150 g mąki
- 50 g masła
- 50 g cukru ( użyłam trzcinowego )
Masło roztapiamy w rondlu/ na patelni. Dodajemy cukier, mieszamy do momentu aż cukier się rozpuści. Na koniec dodajemy mąkę. Mieszamy aż składniki się połączą. Odstawiamy.
Ponad to :
- krem czekoladowy, dżem do nadzienia
- białko do smarowania wierzchu
Wyrośnięte ciasto chwilę wyrabiamy. Dzielimy na 11-12 części. Można również zrobić mniejsze bułeczki. Każdą porcję ciasta rozpłaszczamy. Nakładamy łyżeczkę nadzienia po czym formujemy kulkę, które układamy w formie do pieczenia wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Gotowe bułeczki przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy do napuszenia na 30 minut.
Po tym czasie wierzch smarujemy białkiem, posypujemy obficie kruszonką.
Bułeczki pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez ok 40 minut.
Smacznego 🙂
