pieczywo słodkie i wytrawne

Pullapitko – fińska chałka z kardamonem

Jedna z najpopularniejszych fińskich drożdżówek. Wyglądem przypomina naszą chałkę ale samo ciasto ma bardziej zbitą konsystencję, mocno kardamonowy smak ( maślanego na próżno się tu doszukiwać ) a wierzch okraszony jest cukrem perlistym. Drożdżówka z tego przepisu idealnie odwzorowuje tą sklepową. Przepis z książki Sari Spåra ” Isoäidin parhaat reseptit „

Składniki : ( na 4 sztuki )

  • 500 ml mleka
  • 200 ml cukru ( u mnie trzcinowy )
  • 1 łyżka kardamonu
  • 1 łyżeczka soli
  • 14 g suszonych drożdży
  • około 1300 – 1500 ml mąki pszennej najlepiej tortowej ( u mnie w większości mąka tortowa ale również zwykła pszenna, której musiałam użyć ze względu na brak tortowej )
  • 150 g roztopionego masła

Mąkę dzielimy na pół. Do jednej połowy dodajemy suszone drożdże, mieszamy odstawiamy.

Mleko, cukier, kardamon oraz sól mieszamy. Dodajemy połowę mąki tej z suszonymi drożdżami. Zaczynamy wyrabiać ciasto stopniowo dodając drugą połowę mąki. Ja w sumie zużyłam 1300 ml natomiast jeśli użyjecie tylko tortowej to ciasto może potrzebować 1500 ml. Na koniec wlewamy roztopione, przestudzone masło. Ciasto wyrabiamy do momentu aż będzie gładkie i elastyczne. Gotowe przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1 -1,5 godziny aż podwoi swoją objętość.

Po tym czasie ciasto dzielimy na 4 równe części. Z każdej części wałkujemy 3 wałki długości ok 25-30 cm, które zaplatamy w warkocz. Odkładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

Uformowane chałki przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy do napuszenia na 30 minut.

Ponad to :

  • 1 jajko
  • cukier perlisty

Po 30 minutach każdą chałkę smarujemy rozbełtanym jajkiem, posypujemy cukrem perlistym.

Chałki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C *przez 40 minut. Studzimy na kratce.

*W oryginale powinno się piec w temperaturze 200 stopni C przez 20-25 minut. Natomiast ja nie jestem zwolenniczką pieczenia drożdżowych wypieków w tak wysokiej temperaturze ponieważ ciasto bardzo łatwo się przypala.

Smacznego 🙂

Dodaj komentarz