To danie jest tak proste i szybkie, że zanim się o obejrzymy obiad będzie już stał na stole. Trzy składnikowe, chyba, że zdecydujecie się na natkę pietruszki ( którą oczywiście polecam dodać ) to będą cztery składniki 😉 Pancetta powoduje, że nie trzeba tu nic więcej. Proste, szybkie i smaczne 🙂 Przepis Nigelli Lawson z książki ” Nigella gryzie ”

Składniki :
- 2 łyżki czosnkowej oliwy z oliwek
- 250 g pancetty lub boczku albo bekonu ( koniecznie słone )
- 250 g linguine ( u mnie spagetti )
Piekarnik rozgrzewamy do 240°C.
Pancettę kroimy w niezbyt dużą kostkę. Jeśli macie ją w jednym kawałku ze słoniną to odetnijcie słoninę i odłużcie na bok. Ja kupuję już pociętą w kostkę dlatego słoniny już nie dodaję.
Wstawiamy wodę na makaron.
Do naczynia żaroodpornego wlewamy oliwę, dodajemy słoninę i pancettę. Mieszamy całość aby oliwa pokryła pancettę.
Kiedy woda na makaron zagotuje się wrzucamy makaron a żaroodporne naczynie do piekarnika. Pancetta spędzi w piekarniku tyle czasu ile będzie gotował się makaron czyli jakieś 10 minut.
Kiedy makaron ugotuje się al`dente odlewamy 1/2 szklanki wody w której się gotował a resztę odcedzamy. Naczynie z pancettą wyjmujemy z piekarnika, ( czasem trzymam nieco dłużej w piekarniku aż ładnie się zezłoci )wyciągamy słoninę, przekładamy do niego makaron, mieszamy a jeśli jest potrzeba dolewamy odlaną wcześniej wodę. Zawsze dolewam całą. Przed podaniem można posypać świeżą natką pietruszki.
Smacznego 🙂














