przekąski,zakąski,przystawki

Jajka z anchovy

Dla zwolenników anchovy czyli mnie 🙂 Jajka na przystawkę, zakąskę, które robi się bardzo szybko. Jeśli wcześniej ugotujemy jajka całość zajmie nam może z 15 minut. Przepis z miesięcznika ” Maku ” 1/2008.

1351

Składniki :

  • 5 jaj
  • majonez ( ilość dowolna w przepisie jest 100 ml ale to stanowczo za mało. Gdyby poskładać je tak jak na zdjęciu w gazecie starczyło by ale mimo usilnych prób jajka za każdym razem się rozjeżdżały dlatego wybrałam inną formę podania a tu trzeba więcej majonezu)
  • 5-6 filecików anchovy ( ilość tak naprawdę zależy od naszego gustu smakowego )
  • szczypta mielonego ziela angielskiego ( taka większa szczypta nie żałować, można dodać więcej albo całkowicie pominąć )
  • koperek ( niekoniecznie ja nie miałam więc nie dodałam ale świetnie by tu pasował )

Jaja gotujemy na twardo, studzimy. Obieramy ze skorupek tniemy na pół.

Anchovy drobno kroimy, mieszamy z majonezem. Proponuję dodawać anchovy stopniowo i próbować, żeby nie okazało się za słone. Dodajemy ziele angielskie i posiekany koperek. Mieszamy. Całość nakładamy łyżką lub za pomocą szprycy na jajka. Ja swoje dodatkowo z wierzchu posypałam zielem angielskim.

Smacznego 🙂

Wielkanocne Smaki IIIjajko wielkanocne inaczej

przekąski,zakąski,przystawki

Szaszłyki czosnkowo-ziołowe z pieczywa

Banalny i jakże fajny pomysł na szaszłyki chlebowe. Są świetną przegryzką. Dodatek ziół, czosnku i oliwy nadaje im niesamowitego smaku. Świetne na ciepło ale jeszcze lepiej na zimno, chrupkie. Idealne do mocniejszych trunków. Gorąco polecam !!!! Przepis lekko pod względem ziół przeze mnie zmodyfikowany a pochodzi z książki ” Letnie przysmaki z grilla ” Louise Pickford

320

Składniki : 

  • 1 bagietka ( ja użyłam małych podłużnych bułek jak do hod-dogów, można użyć zwykłego chleba, świetny będzie też czerstwy )
  • 1 i 1/2 szklanki oliwy z pierwszego tłoczenia ( można użyćmniej, zależy to jaką ilością pieczywa dysponujemy )
  • 2 ząbki czosnku
  • zioła : suszone oregano, bazylia  ( w oryginale siekana pietruszka, jednak uważam, że aromatyczne suszone oregano i bazylia lepiej tu pasują ) ilość zależy od własnego uznania.
  • sól, pieprz

Bagietki kroimy w 2 cm plastry a następnie przekrajamy je na pół w kształt półksiężyca.

Czosnek przeciskamy przez praskę, wrzucamy do oliwy razem z ziołami i przyprawami. Mieszamy. Zanurzamy każdy kawałek bagietki w oliwie i nabijamy na patyczki do szaszłyków. Opiekamy na grilu z dwuch stron aż sie zrumienią. Jakiś 5-10 minut. W zależności jak bardzo jest rozgrzany grill.

Smacznego 🙂

przekąski,zakąski,przystawki

Chipsy warzywne z guacamole

Bardzo lubię chipsy ale zdaję sobie sprawę z ich kaloryczności, do zdrowych potraw też nie należą.  Dlatego poszukuję coraz to nowych zastępstw tych przegryzek. Kiedyś proponowałam chipsy selerowe Ewy Wachowicz. Jednak były smażone na oleju więc za często też nie należy ich jeść. Któregoś dnia zobaczyłam jak dziewczyny z ” Rewolucji na talerzu ” robią te chipsy. Nie dość, że są pieczone w piekarniku z minimalną ilością oliwy do smaku to jednocześnie są przepyszne. Uzależniłam się od nich. Nigdy wcześniej nie przypuszczałam, ze suszone buraki są tak pyszne nawet bez żadnych dodatków. Pycha. Gorąco polecam 🙂

316

Składniki : 

  • kawałek selera ( dziewczyny użyły marchewki )
  • pietruszka
  • burak
  • ocet balsamiczny czerwony
  • ząbek czosnku
  • oliwa
  • przeprz, sól
  • cynamon ( jeśli używamy marchewki )

Warzywa obieramy, kroimy w dość cienkie plasterki ( im cieńsze tym szybciej się wysuszą ). Buraki i marchew układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia ( blisko siebie ).

Buraki skrapiamy octem balsamicznym ( zużywamy około 1 łyżki ), marchew posypujemy cynamonem ( nie obficie, tak jakbyśmy solili ).

Ząbek czosnku siekamy, zalewamy niewielką ilością oliwy, solimy, pieprzymy. Wrzucamy plastry pietruszki i selera. Moczymy, przy wyciągnięciu palcami dobrze zciagamy nadmiar oliwy. Układamy na blasze.

Pieczemy w temp. 180°C przez 30 minut z nastawieniem piekarnika na górne grzanie. Mają być suche i chrupkie.

* Moje uwagi :

Bardzo ważne jest aby buraków nie skropić nadmiernie octem bo będa wymagały dłuższego suszenia w piekarniku. To samo z pietruszkąi selerem, należy je dobrze odsączyć z oliwy. Można je również skropić odrobiną oliwy i posolić solą lub czosnkiem granulowanym.

Jeśli warzywa nie są chrupkie po tym czasie pieczenia. Wyłanczamy piekarnik i zostawiamy warzywa w zamkniętym piekarniku do wysuszenia. Ważne jest też aby plasterki były cieniuteńkie wtedy szybciej się wysuszą ( można w tym celu ztarkować je na odpowiednim ostrzu tarki ).

Szybko pieką się na grilu na aluminiowej tacce ( wczoraj wypróbowane ). Gril musi być dość mocno nagrzany. Efekt po 20 minutach w moim przypadku.

W tym czasie przygotowujemy guacamole, które można podać do naszych chipsów. Zajadamy je nabierając na każdego chipsa.

Guacamole :

  • 1 pomidor
  • awokado
  • 1/2 niedużej cebuli
  • 1/2 średniej chilli
  • 1 ząbek czosnku
  • odrobina soli
  • sok z 1/4 limonki
  • pieprz
  • kolendra ( wdług uznania )

Pomidora kroimy w kostkę. Tak samo robimy z cebulą i chilli z tym, ze siekamy je drobno.

Ząbek czosnku rozcieramy w moździeżu z odrobiną soli. Awokado siekamy w kostkę dodajemy do możdzieża razem z chilli, ucieramy. Wlewamy sok z limonki, dokładamy cebulę i pomidory. Solimy, pieprzymy, ugniatamy. Na końcu posypujemy zieleniną.

Dla porównania spisałam sobie kaloryczność : Porcja tradycyjnych chipsów 550 kcal, natomiast wyżej proponowanych 185 kcal 🙂

Smacznego 🙂

przekąski,zakąski,przystawki

Kiełbaski w szlafrokach z sosem musztardowym

Obłędna przystawka, przekąska, kolacja, u mnie obiado-kolacja. Mój N. powiedział, że jakbym zrobiła jeszcze jedną taką porcję sam by ją zjadł. Proste, szybkie danie i genialnie smakuje. Gorąco polecam 🙂 Przepis Nigella Lawson ” Kuchnia. Przepisy z serca domu „.

266

Składniki :

Ja robiłam z połowy porcji natomiast ilość składników podaje tak jak jest w książce czyli na 72 kiełbaski.

  • opakowanie gotowego rozwałkowanego ciasta francuskiego ( 2 arkusze po 28 cm x 21 cm ) ( ja nie trzymałam się dokładnie tych wymiarów, miałam mniejsze arkusze rozwałkowałam je i zawijałam )
  • 1 jajko
  • 16 parówek ( ja użyłam malutkich paróweczek )

Na sos musztardowy :

  • 100 g ziarnistej musztardy
  • 100 g musztardy Dijon ( dałam zwykłą, w Dijon już się zaopatrzyłam, soso byłby nieco ostrzejszy )
  • 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany

Jeden arkusz ciasta francuskiego lekko rozwałkowujemy żeby był cieńszy ( jego dłuższy bok ). Arkusz kroimy na ćwiartki, a każdy z prostokątów wzdłuż na pół. Powinno być 8 wąskich pasków ciasta.

Jajko rozkłucamy i za pomocą pędzelka smarujemy nim wszystkie kawałki ciasta. Nie za dużo, minimalnie bo parówki będą się wyślizgiwały. Parówkę kładziemy na posmarowanej części ciasta wzdłuż jego dłuższego boku i zwijamy w rulonik, dociskając ciasto żeby się nie rozwinęło. Tak robimy z resztą.

Każdą zawiniętą kiełbaskę kroimy na 4 kawałki, dociskając ciasto do parówki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (najlepiej sklejeniem do dołu, żeby się ciasto nie rozwinęło. Moje wszystkie nie były super pościskanie a mimo to ciasto się nie rozwinęło ) i z wierzchu każdą smarujemy jajkiem.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 220°C przez 15-20 minut. Po tym czasie ciasto na wierzchu powinno się zezłocić. Czynność powtarzamy z resztą ciasta i parówek.

W czasie gdy będą się piekły przygotowujemy sos mieszając wszystkie składniki razem.

Upieczone parówki maczamy w sosie i zajadamy 🙂

Smacznego 🙂

Przepis bierze udział w akcji : Ekspresowo w kuchni

przekąski,zakąski,przystawki

Domowy prażony słonecznik

Pamiętacie jak kiedyś prażyło się słonecznik na patelni ? Uwielbiałam go !!! Jeszcze jakieś 3-4 lata temu kupowałam na targu taki już wyłuskany i smażyłam. W zeszłym roku miałam bardzo dużo słonecznika z pola, który zaczynał nabierać wilgoci i gnić. Wycięłam wszystko, dobre wyłuskałam i pierwszy raz postanowiłam uprażyć w piekarniku. Wiecie co, przesmaczny. Kupny się chowa 🙂 Tu gdzie jestem teraz nie ma słonecznika w sklepach. Znaczy takiego dla ludzi. Jest tylko dla ptaków pakowany w najmniej kilogramowe worki. A, że czasami brakuje mi ” dłubania ” ( zazwyczaj jak oglądam jakiś film ), kupiłam i uprażyłam. Ważne jest żeby nie przesadzić z solą i olejem. Oleju dosłownie minimalnie tyle tylko zeby ziarenka trochę się okryły. Warto na raz zrobić dużą ilość. Starczy na dłużej a zrobienie zajmuje dosłownie chwilę.

 

domowy prażony słonecznik

Składniki :

  • 500 g wyłuskanego słonecznika
  • 3 łyżki oleju
  • około 3 większych szczypt soli

Słonecznik wysypujemy na blachę, najlepiej żeby była to największa i najbardziej płaska jaką mamy ( a najlepiej czarna w, którą wyposażony jest każdy piekarnik 38x 36 ). Słonecznik wtedy równomiernie się upraży. Polewamy olejem, posypujemy solą. Mieszamy wszystko dokładnie dłońmi aby ziarenka były pokryte solą i olejem. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 220°C na 8 – 10 minut. Ważne żeby w tym czasie od czasu do czasu mieszać słonecznik i sprawdzać ( odłubać jedno ziarnko i spróbować, tylko ostrożnie, bo będzie gorący !)czy za bardzo ziarenka się nie spiekają. Czas pieczenia zależy również od wielkości ziarenek. Ja miałam małe. Jeśli po 10 min słonecznik nie będzie dość uprażony, przetrzymać go chwilę dłużej 🙂

* Jeszcze raz podkreślam nie dodawajcie za dużo soli bo będzie przesolony. Mimo, ze ilość soli w stosunku do ilości słonecznika nie wydaje się zbyt wielka to w zupełności wystarczy. To samo jest z olejem. Jak dacie za dużo, ziarnka będą tłuste.

Smacznego 🙂

Przepis bierze udział w akcji : Ekspresowo w kuchni

przekąski,zakąski,przystawki

Chipsy selerowe

Zdrowa przekąska, która jednocześnie jest naturalnym afrodyzjakiem. Świetna przystawka na Walentynki, które już niebawem nastąpią. Chipsy powstały przy okazji robienia zupy selerowej. ( której przepis umieszczę niedługo ) Skorzystałam z rozgrzanej płytki kuchennej i usmażyłam – też poniekąd z ciekawości jak one mogą smakować. I tu były dwie opinie. Ja nie mogłam się nimi najeść, zjadłam wszystko sama w przeciągu 2 minut no może 3 😉 bardzo mi smakowały. Natomiast mojej Drugiej połowie nie bardzo. W sumie to chyba sam fakt selera Go odrzucił, bo kiedy kazałam Mu spróbować na ” nieświadomke ” nie skrzywił się i spróbował więcej. Jednak po fakcie świadomości selera od razu stwierdził, że to nie dla Niego. Nie każdemu podejdą takie wariacje smakowe. Moje chipsy nie wyglądają za pięknie ( w kształcie prawdziwego chipsa jak wyglądać powinny ) bo tarka, którą kupiłam w Święta okazała się strasznie tępa i cieniej kroiłam nożem niż tym czymś co miało być tarką. W całości też nie wyszły chrupkie bo jak nożem się kroi cienko to zawsze różnie wychodzi a zwłaszcza w mim wypadku, także musiałam je zdjąć wcześniej z palnika żeby mi się nie przypaliły a tam gdzie były grubsze pozostały miękkawe. Nie straciło to jednak na smaku. Gorąco polecam 🙂 Przepis Ewy Wachowicz.

161

Składniki :

  • pół selera
  • olej do smażenia
  • sól
Selera myjemy, obieramy i tniemy na bardzo cieniutkie plasterki ( najlepiej za pomocą tarki-ostrej 😉 ). Rozgrzewamy olej ( najlepiej na średnim ogniu ), smażymy plasterki selera z obu stron na złoty kolor. Odsączamy na papierowym ręczniku. Gdy chipsy selerowe odciekną z nadmiaru tłuszczu posypujemy sola do smaku. Nie martwcie się jeśli nie wyjdą chrupkie i tak będą smakowały wyśmienicie.
Smacznego 🙂

przekąski,zakąski,przystawki

Bankietówki

Święta już za nami a przed jeszcze Sylwester. Część z nas wybiera się na bale a część organizuje domowe party w gronie znajomych. Ja wybieram się na zorganizowanego Sylwestra ale mam coś dla tych, którzy przyjmują gości u siebie. Bankietówki- to małe przekąski, które świetnie nadają się na tego typu imprezy. Część przepisu można przygotować sobie parę dni wcześniej ba nawet miesiąc wcześniej. Nie wymagają za wiele wysiłku a smakują znakomicie. Sam wygląd i smak zależy od naszej wyobraźni. Ja serwowałam z pastą jajeczną. Przepis pochodzi z tąd.

105

Składniki :

  • chleb

Składniki na pastę :

  • jajka ugotowane na twardo
  • pęczek szczypiorku
  • sól, pieprz
  • majonez

Za pomocą foremki wycinamy z chleba różnorodne kształty ( u mnie gwiazdki i serduszka ), rozkładamy na blasze wyłożonej papierem pergaminowym i pieczemy w temp. 180 °C do zrumienienia chlebka z obu stron ( u mnie około 10 minut, przyrumieniły się z obu stron, nie trzeba było odwracać ). Gotowe grzanki przekładamy do słoika. Tak przygotowane możemy przechowywać bardzo długo.

Pasta jajeczna

Jajka rozdrabniamy widelcem lub tłuczkiem do ziemniaków ( można je też zetrzeć na drobnych oczkach na tarce ). Szczypiorek drobno siekamy i dodajemy do jajek. Doprawiamy solą, pieprzem, dokładamy majonez, mieszamy.

Tak przygotowaną pastę nakładamy do rękawa cukierniczego i wyciskamy porcjami na każdą grzankę.

* Uwaga Monsai :

Tosty od niektórych past ( bardziej wilgotnych ) mogą nabierać zbyt szybko wilgoci. Dlatego najpierw najlepiej położyć kawałek sałaty a potem pastę.

* Moja uwaga

Przy tej paście nie trzeba nakładać sałaty. 🙂 Tościki nie wilgną.

przekąski,zakąski,przystawki

Świąteczny popcorn Nigelli

Nigella powiedziała, że ” najlepsze ozdoby to te jadalne ” i ja jestem tego samego zdania. A popcorn, który zaproponowała w jednym ze swoich odcinków w pogramie ” Nigella Expresowo „miło mnie zaskoczył. Fajnie, że z tak prostej przekąsi zrobiła coś bardziej wykwintnego. Ja do tej pory kukurydzę jadłam jedynie z solą. Pierwszy raz zrobiłam tego typu mieszankę i od dziś tylko tak będe jadła popcorn bo strasznie mi posmakowało a co więcej nie mogłam przestać sięgać ręką do miseczki aż nie zobaczyłam dna 🙂 Uzależnia 😉

 

świąteczny popcorn nigelli

Składniki :

  • 2 łyżki stołowe oliwy
  • 200 g ziaren kukurydzy

Oliwę wlewamy do garnka, wrzucamy kukurydzę, stawiamy na średnim ogniu, przykrywamy pokrywką. Czekamy aż się wypraży.

Ponad to :

  • 4 łyżki stołowe masła
  • 2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 2 łyżeczki mielonego kminu
  • 2 łyżeczki papryki w proszku
  • 4 łyżeczki soli  ważnonej ( specjalna do popcornu )( u mnie zwykła sól, dałam 2 łyżeczki )
  • 4 łyżeczki cukru ( dałam 1,5 )

masło roztapiamy w garnku, dorzucamy wszystkie przyprawy wyżej wymienione, mieszamy. Gdy masło sie już roztopi, a kukurydza będzie gotowa polewamy ją  sosem. Dokladnie mieszamy.

Smacznego 🙂

przekąski,zakąski,przystawki

Jaja faszerowane tuńczykiem

W dawnych czasach na imieninowych czy urodzinowych stołach serwowano jedynie jajka w majonezie. Były to jedne z głównych przystawek jakie koniecznie musiały się pojawić. Dziś jeden przez drugiego prześciga się na pomysły farszu jaj. Mnie bardzo posmakowały te z tuńczykiem. Na przepis wpadłam przypadkowo przeglądając Czarną oliwkę- kuchnia o2. Jednak nie mogę znaleźć dosłownego odniesienia do konkretnego punktu tej strony.  Przepis ten gości na moich stołach już ładnych parę lat.

1wielkan_332001

Składniki :

  • 185 g tuńczyka w sosie własnym lub w oleju ( mała puszka )
  • 5 jaj
  • mały pęczek szczypiorku
  • majonez
  • sól, pieprz

Jaja gotujemy na twardo, odstawiamy do wystygnięcia. Po tym czasie ostrożnie przekrajamy je na pół ( tak aby białka się nie rozleciały ) na tzw.  ” łódeczki „. Żółtka wyjmujemy delikatnie za pomocą łyżeczki i wrzuamy do miski, białka odkładamy na bok. Szczypiorek myjemy, osuszamy i siekamy na drobne kawałki. Żółtko rozgniatamy widelcem, dorzucamy szczypiorek, lekko odciśniętego tuńczyka ( nie odciskamy tuńczyka zbyt mocno, ważne żeby farsz był dosć wilgotny ), doprawiamy solą, pieprzep i jeszcze raz rozcieramy wszystko widelcem ( można palcami, będzie szybciej i wygodniej ). Tak powtały farsz lepimy w kulki ( wielkości mniej więcej otworów w białkach ) i wkładamy z powrotem na miejsce żółtka w białkowe ” łódeczki „. Na wierzch wyciskamy majonez za pomocą szprycy lub nakładamy zwyczajnie łyżeczką ( jak ja to robię ). Można jajeczka ustroić wedle własnych inwencji twórczych 🙂

* Jeśli szykujemy przyjęcie na więcej osób spokojnie z podanych produktów farszu staczy na wiecej jaj. Nie tzreba robić większej prorcji a w ostateczności można dodać żółtek i szczypiorku, bo tuńczyka w zupełności wystarczy. I tak zawsze zostaje farszu.

Smacznego 🙂

1wielkan_340

przekąski,zakąski,przystawki

Pikantne pieczone orzeszki

Czasem lubię posiedzieć wieczorem przed TV obejrzeć dobry film i mieć pod ręką coś do przegryzania 🙂  Pomysł na ten przepis zaczerpnęłam z blogu Moje wypieki. Jednak zrobiłam go zupełnie po swojemu na mój gust smakowy czyli na pikantnie :)( chociaż z cynamonem na pewno też wypróbuję ) . A przede wszystkim dla mojego Skarba który uwielbia orzeszki obtoczone w pikantnej panierce. Smakują rewelacyjnie…..

 

Pikantne pieczone orzeszki

Składniki :

  • Dowolna ilość orzeszków ja dałam około 600 g orzeszków ziemnych ( skórki nie usuwałam ale można wcześniej podprażyć na patelni i usunąć skórkę), nie solonych, typowych  do wypieków  chociaż na pewno solone świetnie by się tu sprawdziły.
  • 1 białko
  • przyprawy ( co kto lubi )ja dałam :  chilli – około 1 dużą łyżkę,po łyżeczce : vegety albo soli,słodkiej papryki, przyprawy do dan z grilla ( w sumie każda, która nadaje pikantny smak )

Przyprawy wsypujemy do jednej miseczki mieszamy. Białko roztrzepujemy lekko w misce po czym wrzucamy orzechy i przyprawy. Mieszamy do momentu aż wszystkie orzeszki pokryją się przyprawami. Następnie wykładamy wszystko na blachę pokrytą papierem do pieczenia. Wyrównujemy tak aby była tylko jedna warstwa i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 120°C na około 1 – 1,5 godziny. Pamiętając o przemieszaniu orzeszków od czasu do czasu żeby były równomiernie uprażone.

Smacznego 🙂