przekąski,zakąski,przystawki · sałatki i surówki

Bakłażan smażony

Pyszny bakłażan otulony sosem z octu balsamicznego. Idealny na przekąskę, na lunch. Smakuje bardzo dobrze na zimno jak i na ciepło. Przepis Marietta Marecka z książki ABC gotowania.

Składniki :

  • 1-2 duże bakłażany
  • 1/2 szklanki dobrej oliwy z oliwek
  • 3 ząbki czosnku
  • mąka
  • pęczek bazylii ( pominęłam, użyłam pietruszki )
  • 5 łyżek octu balsamicznego
  • płaska łyżeczka cukru ( użyłam trzcinowego )
  • olej do smażenia
  • sól, pieprz

Umyte i osuszone bakłażany kroimy na plastry 6-7 mm. Plastry z obu stron obsypujemy solą. Zostawiamy na sicie 15 minut.

W tym czasie przygotowujemy dressing. W misce, mieszając łączymy ze sobą ocet balsamiczny, cukier, sól, pieprz. czosnek przeciśnięty przez praskę. Następnie stopniowo dolewamy oliwę cały czas mieszając. Na koniec dodajemy pociętą drobno bazylię lub pietruszkę. Mieszamy.

Plastry bakłażana płuczemy pod bieżącą wodą. Osuszamy ręcznikiem. Kolejno obtaczamy z każdej strony w niewielkiej ilości mąki. Smażymy na rozgrzanym oleju z obu stron aż będą rumiane.

Całość będziemy układać warstwami w naczyniu. Na dno naczynia wylewamy 1-2 łyżki dressingu. Układamy pierwszą warstwę bakłażanów. Polewamy dressingiem. Ponownie układamy warstwę bakłażanów, polewamy dressingiem. Postępujemy tak do wyczerpania składników. Naczynie przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki aby całość się przegryzła.

Smacznego 🙂

pozostałe · przekąski,zakąski,przystawki

Sznycle z bakłażana

To pierwszy bakłażan, który przyrządziłam i pierwszy jaki w moim życiu zjadłam. I muszę przyznać, że wyszedł bardzo smaczny i mam ochotę na więcej eksperymentów z tym warzywem. Brzmi to jakby nie wiadomo jakim egzotycznym warzywem był lub ciężko dostępnym 😀 Nigdy nie było mi jakoś po drodze z bakłażanem. Nie byłam nauczona go jeść. Nigdy też nie przetaczał się przez kuchnie w których jadłam ale mam zamiar to zmienić. Warte uwagi przepisy znajdziecie na moim blogu. A tym czasem zachęcam do wypróbowania poniższego przepisu. Myślę, że dużo smaku nadaje marynata, która jest niesamowicie aromatyczna. Miękki, aromatyczny środek świetnie komponuje się z chrupiącą skórką z płatków owsianych. Przepis jest zmodyfikowany przeze mnie a pochodzi z książki Outi Rinne ” Lohturuoka „.

Składniki :

  • 1 średni bakłażan
  • sól morska

Bakłażana myjemy, osuszamy. Tniemy wzdłuż na plastry ok 1 cm grubości lub cieńsze. Posypujemy obficie z obu stron solą morską. Odstawiamy na 30 minut.

Składniki na marynatę :

  • 50 ml oleju ( użyłam rzepakowego )
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1 łyżeczka suszonego czosnku
  • mielony pieprz
  • 1/2 łyżeczki mielonej wędzonej papryki
  • 1/2 łyżeczki musztardy ( użyłam miodowej )

Wszystkie składniki marynaty mieszamy. Odstawiamy.

Panierka :

  • 1 jajko
  • sól, pieprz
  • 200 ml płatków owsianych lub 100 ml mąki owsianej i 100 ml płatków owsianych ( można zastąpić bułką tartą lub panko według mnie lepsza opcja gdyż płatki łatwo się przypalają )
  • 1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki

Jajko roztrzepujemy z odrobina soli oraz pieprzu, odstawiamy.

Jeśli używamy tylko 200 g płatków to połowę należy zmielić na mąkę. Płatki i mąkę owsianą łączymy razem. Dodajemy 1/2 łyżeczki soli oraz mieloną paprykę, mieszamy. Odstawiamy.

Plastry bakłażana po 30 minutach wycieramy ręcznikiem papierowym. Następnie maczamy w marynacie, kolejno w jajku i panierujemy w płatkach owsianych. Smażymy na oleju na niewielkim ogniu z każdej strony po 5 minut. Uwaga bo płatki łatwo się przypalają. Należy pilnować żeby ogień nie był zbyt duży ani zbyt mały.

Podajemy na ciepło.

Smacznego 🙂