Delikatne, cynamonowe naleśniki z mąki orkiszowej. Bardzo dobrze się je smaży. Przepis z bloga Kwestia Smaku.
Składniki :
110 g mąki orkiszowej ( białej lub razowej )
szczypta soli
2 łyżki cukru trzcinowego
1/2 łyżeczki cynamonu
2 jajka
300 ml mleka
30 g roztopionego masła
Mąkę, sól, cukier oraz cynamon mieszamy w misce. Dodajemy jajka i 1/3 szklanki mleka, mieszamy. Stopniowo dodajemy resztę mleka cały czas mieszając. Na końcu dodajemy masło, miksujemy na gładkie, jednolite ciasto. Odstawiamy pod przykryciem na minimum 30 minut.
Smażymy na rozgrzanej suchej patelni z obu stron na złoty kolor.
Tym razem proponuję drożdżówki w Świątecznym smaku. Korzenne, mięciutkie, pyszne. Bułki przygotowujemy dzień wcześniej a już uformowane wkładamy na noc do lodówki. Na drugi dzień wystarczy wystawić je na blat kuchenny aby się ogrzały. Potem pieczemy i możemy cieszyć się świeżymi, pachnącymi bułeczkami na śniadanie. Przepis z halfbakedharvest.com .
1 łyżeczka przyprawy do piernika ( w oryginale mielony imbir )
1/4 łyżeczki mielonych goździków lub gałki muszkatołowej
Drożdże wraz cukrem oraz mlekiem umieszczamy w misce, mieszamy. Odstawiamy na 10 minut.
Po tym czasie dodajemy jajko, melasę, roztopione masło. Mieszamy. Dokładamy mąkę oraz sól. Za pomocą haka lub ręcznie wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto. Gotowe ciasto przekładamy do miski, nakrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na ok 1 godzinę.
W tym czasie wszystkie składniki na nadzienie ( oprócz masła ) mieszamy w misce. Odstawiamy.
Kiedy ciasto wyrośnie rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach ok 23 x 60 cm. Wierzch smarujemy masłem i posypujemy równomiernie wcześniej wymieszanymi przyprawami z cukrem. Ciasto zwijamy w roladę wzdłuż dłuższego boku. Tniemy na 10-12 bułek. Bułki układamy na blasze do pieczenia w niewielkich odległościach. Przykrywamy folią spożywczą lub lnianą ściereczką i wkładamy na noc do lodówki.
Drugiego dnia formę z bułeczkami wyciągamy na blat kuchenny aby się ogrzało. Ja zawsze zostawiam na 1 godzinę choć w przepisach jest gównie zaznaczone, że wystarczy 30-45 minut.
Po tym czasie bułki pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez 25 minut.
Obłędnie pyszna szarlotka. Przepis z bloga Kwestia Smaku.
Składniki na spód :
300 g mąki orkiszowej ( u mnie orkiszowa jasna )
200 g mąki ziemniaczanej lub ryżowej
1/2 łyżeczki cynamonu
150 g cukru ( może być trzcinowy. Ja użyłam kokosowego )
270 g zimnego masła
1 jajko
1 żółtko
Mąki przesiewamy na stolnicę. Dodajemy pocięte w kostkę masło. Siekamy aż powstaną małe kawałki a następnie rozcieramy w dłoniach aż będzie konsystencja kruszonki. Dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy szybko na gładkie ciasto kruche. Ciasto można wyrobić również w malakserze. Gotowe ciasto dzielimy na 2 równe części, owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 1 godzinę.
W międzyczasie przygotowujemy jabłka.
Składniki na jabłka :
2 kg jabłek na szarlotkę
1 szklanka cukru ( można użyć trzcinowego lub jak ja kokosowego. Nie użyłam całej szklanki bo moje jabłka były bardzo słodkie. Dodałam niecałą połowę szklanki )
1 łyżeczka cynamonu
3/4 szklanki rodzynek ( pominęłam )
Jabłka obieramy, wyciągamy gniazda nasienne. Tniemy w ćwiartki i potem jeszcze na mniejsze kawałki. Przekładamy do garnka. Dodajemy cukier. Smażymy przez kilka minut aż jabłka zmiękną ale pozostaną jeszcze w kawałkach. wymieszać z cynamonem, rodzynkami, odstawić. Ja swoje jabłka podpiekłam w piekarniku.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni C.
Formę o wymiarach 20×30 cm wykładamy papierem do pieczenia. Jedną część ciasta rozwałkowujemy i wykładamy dno blachy. Spód dziurkujemy widelcem. Formę wstawiamy do piekarnika. Pieczemy przez 25 minut. Wyciągamy z piekarnika.
Na kruchy, podpieczony spód wykładamy wcześniej przygotowane jabłka. Na jabłka ścieramy na dużych oczkach tarki drugą część kruchego ciasta. Ja odrywałam małe kawałeczki palcami. Pieczemy dalej w 180 stopniach C przez 60 minut.
Ekspresowe małe ciasteczka posypane odrobiną cukru sprawiają, że ręka nie może powstrzymać się przed sięgnięciem kolejnego i kolejnego. Fajny sposób na wykorzystanie resztek ciasta francuskiego lub stworzenie dużej ilości małych ciasteczek. Przepis można dowolnie modyfikować dodając do ciastek różnorodne dodatki jak owoce, odrobina dżemu, czekolady itp. a również nadawać im dowolne kształty czy wielkość. Przepis z bloga Moje Wypieki .
Składniki :
ciasto francuskie
cukier trzcinowy demerara ( może być zwykły cukier, ksylitol, cukier kokosowy itp. )
1 żółtko
Ciasto francuskie tniemy w niewielkie kwadraty, prostokąty. Smarujemy wierzch roztrzepanym żółtkiem i posypujemy cukrem.
Pieczemy w temperaturze 200 stopni C przez 13-15 minut.
U mnie w domu drożdżówki cynamonowe wiodą prym dlatego na blogu jest tak wiele wariacji na ich temat. Tym razem małe różyczki cynamonowe do odrywania. Robi się je bardzo przyjemnie jak również przyjemnie się je konsumuje :D. Gorąco polecam !! Przepis z bloga Smaczna pyza .
Zaczyn :
20 g świeżych drożdży
15 g mąki pszennej
10 g cukru ( użyłam cukru trzcinowego )
150 ml mleka
Drożdże wkruszamy do mleka. Dodajemy pozostałe składniki i mieszamy aż wszystko się połączy a drożdże rozpuszczą. Odstawiamy aż zaczyn ruszy na ok 10-15 minut.
Składniki na ciasto :
300 g mąki pszennej tortowej
50 g cukru pudru
1/4 łyżeczki soli
50 g miękkiego masła
2 żółtka
1/2 łyżeczki pasty waniliowej lub ziarna z 1/2 laski wanilii ( pominęłam )
Mąkę z cukrem pudrem oraz solą przesiewamy. Dodajemy masło i rozcieramy je z mąką. Dodajemy spieniony zaczyn, żółtka, wanilię. Wyrabiamy gładkie, elastyczne ciasto, które formujemy w kulę, przekładamy do miski, nakrywamy lnianą ściereczką. Odstawiamy do wyrośnięcia na ok 1-1,5 godziny.
Nadzienie :
40 g roztopionego, przestudzonego masła
60 g cukru ( u mnie cukier kokosowy )
2 płaskie łyżeczki cynamonu
Cukier i cynamon mieszamy razem, odstawiamy.
Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę. Chwilę zagniatamy aby je odgazować. Wałkujemy na cienki placek grubości ok 3 mm. Z ciasta wycinamy kółka o średnicy ok 10 cm, mogą być mniejsze. U mnie 8 cm. Każde kółko smarujemy roztopionym masłem, następnie posypujemy cukrem z cynamonem. Trzy koła układamy na zakładkę po czym zwijamy w niezbyt ciasny rulon, który przecinamy na pół. Następnie tak powstałe różyczki układamy obok siebie w formie wcześniej wysmarowanej masłem i wysypanej mąką lub bułką tartą.
Forma powinna być o średnicy ok 21 cm jednak moja okazała się dość mała a ceramiczna za duża ale zostawiłam w tej mniejszej. Ciasto podczas rośnięcia wyszło na boki jednak ze smaku nic nie ujęło 😉
Tak jak opisane powyżej postępujemy do wyczerpania ciasta. Resztki ciasta należy zagniatać, rozwałkowywać, wycinać koła aż się skończy. Ułożone różyczki w formie ponownie przykrywamy ściereczką i odstawiamy na ok 30 minut do napuszenia.
Ponad to :
1 białko
1 łyżka mleka
Białko z mlekiem należy rozbełtać w miseczce.
Kiedy ciasto podrośnie smarujemy je białkiem z mlekiem za pomocą pędzelka.
Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez 30-35 minut.
Wariacja na temat połączenia drożdżowca i szarlotki. Wiem, że są drożdżowce z jabłkami ale do tego ciasta jabłka przygotowuje się nieco inaczej. Co za tym idzie lepszy i głębszy smak jabłka oraz cynamonu w cieście. Ciasto w każdym oderwanym kawałku ma tę samą ilość jabłek. Nie jest za słodkie. Określiłabym, że słodkość jest akurat w punkt. Przepis ze strony Cookit.
Składniki :
250 g mąki pszennej
100 ml mleka
1 płaska łyżeczka drożdży instant
1 łyżka ekstraktu z wanilii
60 g cukru ( u mnie cukier kokosowy )
szczypta soli
1 jajko
1/4 szklanki rozpuszczonego masła
Mleko delikatnie podgrzać. Dodać drożdże, odrobinę cukru i mąki, wymieszać. Odstawić na ok 10-15 minut aż drożdże zaczną pracować.
W międzyczasie mąkę mieszamy z pozostałą ilością cukru oraz solą. Dodajemy wyrośnięte drożdże, jajko oraz ekstrakt. Wyrabiamy gładkie ciasto. Na koniec dodajemy masło i dalej wyrabiamy aż stanie się elastyczne i jednolite. Ciasto odstawiamy do wyrośnięcia na ok 1,5 godziny.
Jabłka :
2 kwaśne jabłka ( użyłam słodkich )
1 łyżka masła
1 łyżka cukru ( u mnie cukier trzcinowy )
Jabłka tniemy w plastry o grubości ok 3-5 mm. Masło roztapiamy na patelni, posypujemy cukrem. Na patelni układamy plastry jabłek ( ja swoje pocięłam w pół plastry. Więcej zmieściło się za jednym razem na patelni ). Karmelizujemy na złoty kolor. Nie za długo. Jabłka powinny zostać jędrne i nie powinny się rozpadać. Jabłka odstawiamy do ostygnięcia.
Masło cynamonowe :
2 łyżki miękkiego masła
1 łyżka cukru ( u mnie kokosowy )
1/2 łyżeczki cukru waniliowego
1/2 łyzeczki cynamonu
Wszystkie składniki łączymy aż masa stanie się jednolita. Odstawiamy.
Wyrośnięte ciasto wałkujemy na cienki prostokąt. Smarujemy masłem cynamonowym na całej powierzchni. Ciasto dzielimy na 5 podłużnych pasków, które tniemy wzdłuż dłuższego boku.
Na każdym pasku układamy jabłka w pewnych odległościach. Następnie każdy pasek tniemy w kwadraty tak aby na każdym było jedno jabłko. Kwadraty powinny być mniej więcej szerokości blaszki aby łatwo było je układać.
Kolejno każdy kwadrat układamy jeden za drugim w keksówce o długości ok 25 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Łatwiej jest je układać przechylając foremkę prawie do pionu i układać jeden na drugim.
Tak poukładane ciasto przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy do napuszenia na ok 40 minut.
Po tym czasie ciasto wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. Pieczemy 25-30 minut ( ja piekłam 40 minut ). Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.
Smacznego 🙂
*Uwaga – Niech Was nie kusi dodanie większej ilości jabłek bo z ciasta może zrobić się zakalec.
Pyszne muffiny korzenne, których wykonanie nie powinno sprawić żadnych problemów. Jeśli zdecydujecie się je polukrować zyskacie dodatkowo smak pomarańczy. Przepis z Curlygirlkitchen .
2 i 1/2 szklanki mąki mieszamy z cukrem, solą, przyprawami i ekstraktem. Dodajemy chłodne masło z maślanką, wbijamy jajko. Wyrabiamy na gładkie i elastyczne ciasto podsypując stopniowo pozostałą mąką w razie potrzeby ( ja już nie dodawałam 1/2 szklanki mąki, ciasto było idealne ).
Ciasto odstawiamy do wyrośnięcia na ok 1-1 i 1/2 godziny.
Wyrośnięte ciasto wałkujemy na posypanej mąką stolnicy na prostokąt o wymiarach ok 35 x 50 cm. Wierzch smarujemy masłem i całość równomiernie posypujemy mieszanką cukru i przypraw. Ciasto zwijamy w rulon wzdłuż dłuższego boku. Tniemy na 12 równych krążków.
Formę na muffiny wykładamy papilotkami lub smarujemy masłem. Każdy kawałek umieszczamy w foremce. Odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na ok 40 minut.
Po tym czasie każda muffinkę smarujemy rozbełtanym żółtkiem. Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez 18-20 minut.
Po ostygnięciu można polukrować.
Lukier :
1 i 1/2 szklanki cukru pudru
1 łyżka stopionego masła
4-5 łyżek soku pomarańczowego
Wszystkie składniki lukru łączymy razem i mieszamy do uzyskania gładkiej konsystencji.
To chyba jeden z najczęściej przygotowywanych deserów w Finlandii. Robi się go szybko, łatwo i wychodzi spora porcja. Najczęściej dodawane są jagody oraz brusznica ale również maliny, truskawki czy mieszanka owoców. Ja pierwszy raz jadłam go z owocami brusznicy ale ulubiona wersja to chyba jednak jagodowa choć z truskawkami jeszcze nie próbowałam. W sezonie Bożonarodzeniowym serwuje się go z konfiturą śliwkową. Przepis ze szkolnego kursu gotowania.
50 ml cukru ( cukru pudru, cukru trzcinowego, w zdrowszej wersji świetnie sprawdzi się ksylitol )
1 łyżeczka cukru waniliowego
Mrożone owoce wyciągamy wcześniej do miseczki i pozostawiamy do odmrożenia.
Śmietankę przekładamy do miski. Ubijamy za pomocą miksera aż będzie gęsta i podwoi swoją obętość. Dodajemy serek. Mieszamy aż całość będzie gładka i bez grudek. Dokładamy oba cukry, mieszamy. Na koniec dorzucamy owoce razem z sokiem, który puścił podczas rozmrażania, mieszamy.
Kolejne zdrowe ciasto od Moniki Mrozowskiej z książki ” Słodkie i zdrowe czyli desery, które możesz jeść codziennie „. Nie jest to ciasto dla każdego. Jeśli ktoś nie lubi wyraźnego smaku mąki gryczanej to ciasto nie przypadnie mu do gustu. Mocno czekoladowe, piaskowe wręcz sypkie z przewijającym się gdzie nie gdzie bananem. Myślę, że dodatek większej ilości cukinii lub banana poprawił by jego konsystencję. Najlepiej smakuje na drugi i trzeci dzień. Dlaczego postanowiłam opublikować ten przepis mimo, że okazał się niedoskonały ? Zjadłam wszystko, posmakował mi i widzę w tym przepisie ogromny potencjał. Może również stanowić źródło inspiracji dla osób, które lubią się zdrowo odżywiać.
Czekoladę oraz masło roztapiamy nad kąpielą wodną. Odstawiamy.
Mąkę gryczaną przesiewamy. Dodajemy cukinię, roztopioną czekoladę z masłem, cukier trzcinowy, sodę, pieprz i na samym końcu ocet. Wszystko starannie mieszamy. Na koniec dodajemy pociętego w plasterki banana. Ponownie mieszamy.
Ciasto przelewamy do formy o średnicy ok 20 cm wysmarowanej masłem lub wyłożonej papierem do pieczenia.
Pieczemy w temperaturze 200 stopni C przez ok 30 minut lub do tzw. suchego patyczka.
* W przepisie jest jeszcze sos malinowy, którym można polać ciasto. Ja go pominęłam ale być może wpływa to na jego konsystencję podczas jedzenia. 100 g malin i 1/3 szklanki soku jabłkowego gotujemy 5 minut a następnie całość miksujemy na sos. Przed podaniem ciasta każdy kawałek polewamy sosem.
Jedno z najprostszych ciast jakie można przygotować. Wystarczy wymieszać składniki i gotowe. Ciasto jest wypełnione śliwkami po brzegi, idealnie słodkie, cudownie cynamonowe, wilgotne…bardzo, bardzo smaczne. Przepis z bloga Picante Jalapenio.
Składniki :
100 g roztopionego masła
125 ml mleka
2 duże jajka lub 3 mniejsze
270 g mąki pszennej
70 g cukru trzcinowego ( użyłam cukru kokosowego )
80 g cukru muscovado ( u mnie cukier trzcinowy )
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1 łyżeczka cynamonu
ok 10 sztuk śliwek wypestkowanych i pokrojonych na mniejsze kawałki
Masło, mleko, jaja, cukier mieszamy za pomocą trzepaczki do połączenia składników.
W drugiej misce łączymy mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cynamon.
Mokre i suche składniki łączymy razem. Mieszamy aż całość będzie gładka i jednolita. Dodajemy śliwki, mieszamy.
Masę przelewamy do tortownicy o średnicy ok 24-26 cm lub dowolną formę na babkę jak u mnie wcześniej wyłożoną papierem do pieczenia. Równamy wierzch.
Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez 50 minut lub do tzw. suchego patyczka.