domowego wyrobu

Złoty syrop ( golden syrup )

Zawsze byłam ciekawa jak on smakuje. Nigdzie w sklepach zarówno w Polsce jak i za granicą nie mogłam go znaleźć. Aż pewnego pięknego dnia wchodzę Na blog Moje wypieki i JEST!!!!!!!! 🙂 Domowy golden syrup. W zeszłym tygodniu zrobiłam i mam już swój własny. Do tej pory używałam zamiennika, płynnego miodu ale to nie to samo. A już jutro jadalny prezent w którym jednym z głównych składników jest właśnie golden syrup.

 

złoty syrop ( golden syrup )

Składniki : ( z podanych skałdników wychodzi około 1 L syropu, ja zrobiłam z  połowy )

  • 200 g cukru
  • 50 g wody

W dość głębokim garnku z grubym dnem zagotowujemy cukier z wodą na średniej mocy palnika. Gotujemy do momentu aż cukier się skarmelizuje. Całosć powinna być rzadka i mieć ciemnozłoty kolor ( należy uważać aby nie przypalić karmelu, gdyż nada to gorzkiego posmaku ). Zdejmujemy z palnika.

Pozostałe składniki :

  • 1 kg cukru
  • 600 g wrzącej wody
  • 2 łyżki soku z cytryny

Bardzo ostrożnie dodajemy do gorącego karmelu wrzącą wodę ( należy być naprawdę baaardzo ostrożnym- reakcja będzie prawie wybuchowa ! ). Kiedy dodamy już całą wodę dosypujemy cukru i dodajemy sok z cytryny. Mieszamy, gotujemy na minimalnym ogniu 45 minut w celu zgęstnienia :). Pamiętajmy, że jeszcze ciepły syrop będzie dość płynny, zgęstnieje po wystygnięciu. Jednak jeśli będzie za mało gęsty tak jak w moim przypadku wystarczy znowu trochę go pogotować. Jeśli zaś będzie za gęsty wystarczy dodać gorącej wody i wymieszać. Tak przygotowany syrop ( wystygnięty ) przelewamy do butelek, słoiczków i przechowujemy w szafce w temp. pokojowej.

Smacznego 🙂

 

 

ciasteczka

Brazylijskie ciasteczka kawowe

 


Minął mój dłuuugi weekend i czas zabrać się za wpisy na bloga. Nie było mnie 3 dni ale nie próżnowałam w kuchni. Czas przedstawić kolejne wypróbowane i polecane smakołyki. A na pewno są to brazylijskie cisteczka kawowe, które pochodzą z tąd. Kruchutkie, z nutą kawową mmmm i szybkie do zrobienia. Naprawdę nie ma przy nich za wiele pracy. Jedne z moich ulubionych, chyba najczęściej do nich powracam. Nie ma możliwości żeby się nie udały 🙂

 

Brazylijskie cisteczka kawowe

Składniki :

  • pół szklanki cukru
  • pół szklanki cukru brązowego ( można użyć zwykłego )
  • 70 g rozpuszczonego masła
  • 1 jajko
  • 1 łyżka mleka
  • 1,5 łyżeczki esencji waniliowej lub cukru z prawdziwą wanilią ( dałam cukier waniliowy )
  • 1,5 szklanki mąki
  • 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
  • pół łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki sody
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Do miski dajemy cukier, masło, mleko, wnilię i jajko, ucieramy mikserem na gładką masę. W drugim pojemniku mieszamy mąkę, kawę, sól, sodę i proszek. Do masy dodajemy porcjami suche składniki cały czas ucierając. Z wyrobionego ciasta formujemy małe kulki, kładziemy na papier do pieczenia i lekko spłaszczamy szklanką ( czasem ciasto może być dość żadkie więc wtedy nakładamy łyżką ). Każde ciastko można posypać szczyptą cukru ale ja tego nie robiłam, same w sobie są wystarczająco słodkie. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200°C przez 8-10 minut.

Smacznego 🙂

Brazylijskie cisteczka kawowe

Przepis bierze udział w akcji : Kawowy Tydzień

 

ciasteczka

Palmery

Bardzo szybkie i proste ciasteczka. Delikatne, chrupkie i słodkawe ale ta słodycz jest tak przyjemna, że chciałoby się je jeść i jeść i jesć 🙂 Świetne do kawy jak i jako mała niewinna przegryzka. Można je robić na wiele sposobów, również na pikantno. Przepis z Cukierniczych kreacji charlotte .

 

palmery

Składniki :

  • gotowe cisto francuskie ( można zrobićsamemu przepis tu )
  • drobny cukier ( dałam kryształ ) + cukier waniliowy
  • około łyżki miękkiego masła
  • woda

Jeśli mamy kupne ciasto w plastrach wyjmujemy i lekko rozwałkowujemy. Smarujemy masłem na całej powierzchni i posypujemy cukrem i cukrem waniliowym ( można je zmieszać razem w miseczce będzie mniej posypywania ). Ciasto składamy dłuższymi bokami do środka. Delikatnie wałkujemy, cukrujemy i składamy krótszymi bokami do środka. Kolejny raz delikatnie wałkujemy, posypujemy cukrem i rolujemy krótsze boki z obydwu stron do środka, posmarowanego wodą lub masłem. Tak uformowane ciasto delikatnie ściskama, zawijamy w folię i wkłądamy do zamrażalnika na 5-10 minut ( można przechowywaćdo 2 dni w lodówce ). Pokroić nożem na plastry 5 mm. Ułożyć na blasze ( najlepiej wyłożoną papierem do pieczenia ), lekko spłaszczyć nożem, łyżką przez papier. Pieczemy w temp. 220 ° C przez 6 minut do złotego koloru, obracamy i pieczemy z drugiej strony około 4 minut ( ja nie musiałam przewracać, palmery były dość cienkie i upiekły się z 2 stron od razu ). Pieczemy blisko grzałki.

Smacznego 🙂

palmery