sałatki i surówki

Ćwikła z chrzanem

Buraczki z chrzanem w wielu domach jedna z najpopularniejszych surówek na Wielkanoc. Można by rzec surówka z kopytem bo podczas konsumpcji chrzan idealnie przeczyszcza dziurki nosowe. Intensywna w smaku ale to oczywiście będzie zależało od tego jakiego chrzanu użyjecie. Ja miałam tarty, bardzo mocny w smaku. Przepis z bloga Cztery fajery.

Składniki :

  • 1 kg upieczonych buraków ćwikłowych
  • około 120-160 g świeżego korzenia chrzanu lub 200 g tartego chrzanu ze słoiczka ( bez śmietany w składzie i zawierający minimum 60 % chrzanu )
  • sok z 1 małej cytryny
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego ( pominąć jeśli używacie chrzanu ze słoiczka )
  • 1/2 jabłka
  • cukier do smaku ok 1,5-2 łyżeczki ( pominęłam )
  • ok 1/2 łyżeczki soli do smaku

Obrane buraki i jabłko ścieramy na grubych lub drobnych oczkach tarki. Dodajemy sok z cytryny, mieszamy. następnie dodajemy drobno starty, zmiksowany lub przemielony przez maszynkę do mięsa chrzan ( lub ten ze słoika ). Doprawiamy octem, solą, cukrem, mieszamy.

Gotową ćwikłę przekładamy do czystych słoików i odstawiamy na minimum 24 godziny do lodówki.

Ćwikłę można przechowywać w lodówce do miesiąca. Słoiki można również zapasteryzować ale chrzan może stracić na swojej mocy.

* Do ćwikły możemy dodać więcej chrzanu, soku z cytryny, soli według własnych upodobań smakowych.

Smacznego 🙂

babki,babeczki

Miodowa babka pomarańczowa

Jako fanka pomarańczy nie mogłam przejść obok tego przepisu obojętnie. Babka napakowana kandyzowaną skórką pomarańczy po brzegi co nadaje jej tego właściwego smaku. Cukier zamieniłam na miód i choć obawiałam się czy ta zamiana wyjdzie to teraz mogę powiedzieć, że wyszła idealnie. Tą babkę polecam polać lukrem cytrynowym który nadaje jej dodatkowej słodyczy ale i innego wymiaru smakowego. Moja polewa była z cukru trzcinowego ale równie dobrze może być z ksylitolu czy erytrytolu. Jeśli nie chcecie polewać lukrem to w internecie znajdziecie mnóstwo przepisów na polewę jogurtową czy z serka, którą można dosłodzić miodem. Przepis z bloga Delicious place .

Składniki : ( wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej )

  • 200 g miękkiego masła
  • 150 g miodu ( w oryginale cukier )
  • 4 jajka
  • 320 g mąki pszennej tortowej
  • 1 kopiata łyżeczka proszku do pieczenia
  • sok świeżo wyciśnięty z 1 pomarańczy
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • 80 g kandyzowanej skórki pomarańczowej ( najlepiej domowej – przepis TUTAJ )

Masło miksujemy na wysokich obrotach aż stanie się jasne i puszyste. Następnie w 3 partiach dodajemy miód cały czas ucierając przez kolejne 4 minuty. Nie przerywając ubijania dodajemy po 1 jajku. W tym momencie masa może wyglądać jakby się zwarzyła ale nie przejmujcie się tym i działajcie dalej według przepisu.

Mąkę i proszek do pieczenia przesiewamy przez sito bezpośrednio do masy. Na niskich obrotach miksera miksujemy. Dodajemy sok z pomarańczy, skórkę oraz skórkę kandyzowaną. Ponownie mieszamy na niskich obrotach miksera ale tylko do połączenia składników.

Masę przelewamy do formy na babkę wysmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą. Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez ok 50 minut lub do tzw. suchego patyczka. Po ostudzeniu babkę polewamy lukrem cytrynowym.

Składniki na lukier :

  • 90 g cukru pudru
  • 5 łyżeczek soku z cytryny

Cukier puder łączymy w miseczce z sokiem. Chwilę rozcieramy grzbietem łyżeczki aby składniki dobrze się połączyły po czym polewamy wierzch babki.

Jeśli lukier jest zbyt płynny należy dodać więcej cukru pudru natomiast jeśli jest zbyt gęsty należy dodać więcej soku z cytryny.

Smacznego 🙂

babki,babeczki

Babka cytrynowa na białkach

Zalegają Wam białka w zamrażarce ? U mnie nazbierało się ich sporo. Ten przepis będzie idealny na ich spożytkowanie a przynajmniej na sporą część białek. Bardzo dobra babka, puszysta, mocno cytrynowa. Przepis z bloga Różowa Patera .

Składniki : ( wszystkie składniki powinny być temperatury pokojowej )

  • 6 białek wielkości L – w sumie o wadze 210 g
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 i 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1/4 szklanki świeżego soku z cytryny
  • 1 kopiata łyżeczki otartej skórki z cytryny

Mąkę, proszek do pieczenia, cukier puder przesiewamy dwukrotnie. Dodajemy sól. Odstawiamy.

W drugiej misce łączymy ze sobą mleko, olej, skórkę i sok z cytryny.

Mokre składniki przelewamy do suchych. Delikatnie mieszamy aż masa będzie jednolita i gładka.

Białka ubić na sztywno. Następnie dodajemy po łyżce do wcześniej wymieszanej masy mieszając za pomocą łopatki kuchennej. Kiedy białko w całości zostanie wmieszane a ciasto będzie jednolite i puszyste przelewamy je do formy z kominkiem wysmarowanej masłem.

Babkę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni C z termoobiegiem lub bez termoobiegu nagrzanego do 170 stopni C. Pieczemy 40 minut lub do tzw. suchego patyczka. Po ostygnięciu polewamy lukrem cytrynowym.

Lukier :

  • 4 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 kopiata łyżeczka skórki otartej z cytryny

Cukier z sokiem rozcieramy aż stanie się gładki i jednolity. Dodajemy skórkę z cytryny. Gotowym lukrem polewamy wierzch babki.

Smacznego 🙂

babki,babeczki

Ekspresowe babeczki kajmakowe

Jeden z szybszych przepisów na babeczki, który ogranicza się do wymieszania składników a po 25-30 minutach mamy gotowe wypieki. Z tego przepisu można również upiec jedną dużą babkę tylko czas pieczenia należy znacznie wydłużyć. Babeczki są puszyste, nie za wilgotne ani nie za suche takie w punkt. Słodkość idealnie wyważona a nawet można pokusić się na polewę kajmakową lub po prostu oprószyć cukrem pudrem. Przepis z bloga Czarna wisienka .

Składniki :

  • 400 g przesianej mąki pszennej lub orkiszowej jasnej
  • 200 g masy kajmakowej
  • 100 g oleju
  • 100 g cukru trzcinowego lub kokosowego
  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki mleka lub napoju roślinnego
  • kilka kropel ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżeczka sody
  • sok z 1/2 cytryny ( u mnie z 1/3 pomarańczy )

Wszystkie składniki miksujemy na jednolitą masę. Ciasto przekładamy do foremek na małe babeczki.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 25-30 minut.

Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem z cukru trzcinowego lub polewamy polewą kajmakową.

Smacznego 🙂

ciasta · serniki

Tofurnik z kajmakiem

Tofurnik czyli sernik dla wegan. Nie jest to ciasto dla każdego ale zaskakuje swoim smakiem. Mi bardzo smakował. Najlepszy 3 dnia. Kremowa masa tofu z dość wyrazistym smakiem cytryny, spodem z ciastek owsianych a wierzch okrywa pierzynka masy kajmakowej. Oryginalnie powinna być polewa czekoladowa która też świetnie by tu pasowała ale mi zamarzył się domowy kajmak. Przepis z bloga Kulinarne info.pl .

Składniki na spód :

  • 100 g ciastek owsianych
  • 1 łyżka masła orzechowego ( u mnie masło orzechowe z orzechów włoskich )

Ciastka kruszymy na piasek. Dodajemy masło orzechowe. Mieszamy aż składniki dobrze się połączą po czym wylepiamy spód tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia nie większej niż 21 cm średnicy. Schładzamy w lodówce na czas przygotowania masy.

Składniki na masę :

  • 3/4 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
  • 400 g tofu naturalnego
  • sok z jednej cytryny
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 350 ml mleka kokosowego z puszki
  • 4 łyżki cukru ( zastąpiłam syropem z agawy )
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Ugotowaną kaszę blendujemy na gładką masę. Nie przerywając blendowania dodajemy stopniowo po kawałku tofu. Kolejno dodajemy cukier, mąkę, sok oraz skórkę z cytryny. Miksujemy. Na koniec wlewamy mleko kokosowe. Ponownie miksujemy do połączenia składników. Gotową masę przelewamy na spód.

Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. Pieczemy przez 10 minut po czym zmniejszamy temperaturę do 120 stopni C i pieczemy kolejne 50 minut. Ciasto studzimy w otwartym piekarniku. Wystudzone wstawiamy na kilka godzin a najlepiej na noc do lodówki.

Na ostudzony tofurnik wykładamy masę kajmakową zrobioną z TEGO przepisu. Można użyć kupnej lub polać polewą czekoladową.

Smacznego 🙂

pieczywo słodkie i wytrawne

Bułki drożdżowe z orange curd

Mój orange curd powstał właśnie do tych bułek. Pyszne, puszyste bułeczki z nutą pomarańczy. Mimo, że wydaje się dość dużo nadzienia z orange curd przy robieniu bułeczek to podczas pieczenia część nadzienia wchłania się w ciasto dzięki czemu nadaje fajny twist bułkom przez co całość nie jest przesadnie słodka. Bułki są wilgotne i odpowiednio przechowywane długo utrzymują świeżość. Wykonanie bułek znacznie uprościłam. Nadzienie ograniczyłam tylko do curdu a mak musiałam pominąć bo wyszedł z daty ważności. Przepis z Bakingwithbutter.com

Składniki :

  • 1 szklanka pełnotłustego mleka
  • 2 i 1/4 łyżeczki drożdży instant
  • 1/4 szklanki cukru ( użyłam cukru trzcinowego )
  • 530 g mąki ( u mnie tortowa )
  • 2 jajka
  • 2 łyżki maku ( pominęłam ale jeśli macie polecam dodać )
  • 1/2 łyżki startej skórki z cytryny
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub pasty waniliowej ( użyłam cukru waniliowego )
  • 1 łyżeczka soli
  • 85 g miękkiego masła

Wszystkie składniki umieszczamy w misce i zaczynamy wyrabiać. Kiedy składniki się połączą dodajemy masło i dalej wyrabiamy aż powstanie gładkie, jednolite i elastyczne ciasto. Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy na ok 1,5 godziny aż podwoi swoją objętość.

Ponad to :

  • 6 pełnych łyżek orange curd
  • 1 jajko + 1 łyżka mleka do posmarowania bułeczek

Wyrośnięte ciasto przekładamy na oprószoną mąką stolnicę. Podsypując niewielką ilością mąki wałkujemy na prostokąt o wymiarach ok 30 x 40 cm. Wierzch smarujemy równomiernie orange curd. Ciasto zwijamy w rulon wzdłuż dłuższego boku. Rulon dzielimy na 12 równych części, które układamy w niewielkich odstępach w natłuszczonej masłem lub wyłożonej papierem do pieczenia formie. Wypełnioną foremkę przykrywamy ściereczką i odstawiamy bułeczki do napuszenia na ok 30-40 minut.

Po tym czasie bułeczki smarujemy z wierzchu rozbełtanym jajkiem z mlekiem. Pieczemy w temperaturze 180 stopni C 35-40 minut.

Bułeczki przed podaniem można polukrować zwykłym lukrem lub lukrem na bazie kremowego serka. 113 g kremowego serka mieszamy z 125 g cukru pudru i 3-4 łyżkami soku z pomarańczy.

Smacznego 🙂

ciasta

Ciasto makowe na jogurcie

Nie miałam w planach piec tego ciasta. Mak wychodził z daty więc trzeba było go wykorzystać. Na szczęście znalazłam na blogu I love bake przepis na proste w przygotowaniu ciasto. Napakowane makiem z intensywnym smakiem skórki pomarańczowej. Niestety moja polewa z białej czekolady okazała się bardzo rzadka i w głównej mierze wygląda jakby to był lukier nie dając zdecydowanego smaku białej czekolady ale nadaje słodyczy. Jeśli nie macie czasu zrobić tradycyjnego makowca na Święta to to ciasto będzie świetną alternatywą.

Składniki : ( wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej )

  • 200 g suchego maku zmielonego
  • 1 szklanka cukru ( użyłam trzcinowego )
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 3 jajka
  • 100 g roztopionego masła
  • 300 g jogurtu naturalnego
  • 100 g kwaśnej śmietany 12 %
  • skórka otarta z cytryny
  • 280 g mąki tortowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Składniki na polewę :

  • 100 ml śmietanki 30 %
  • 100 g białej czekolady

Ponad to :

  • kandyzowana skórka pomarańczy

Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia. Odstawiamy.

Osobno w misce jajka ubijamy z cukrem i cukrem waniliowym na jasną, puszystą masę. Zmniejszamy obroty miksera i wlewamy cienką stróżką roztopione masło. Następnie do masy dodajemy jogurt, śmietanę, skórkę z cytryny, mak. Za pomocą szpatułki lub łyżki delikatnie mieszamy aż składniki się połączą. Na koniec dodajemy mąkę i ponownie mieszamy szpatułką/łyżką ale tylko do połączenia składników, nie dłużej.

Ciasto przelewamy do tortownicy o średnicy ok 24 cm wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 170 stopni C przez 50-60 minut do tzw. suchego patyczka.

Ostudzone ciasto polewamy polewą. Śmietankę podgrzewamy w rondelku. Zalewamy połamaną białą czekoladę. Zostawiamy na parę minut po czym mieszamy aż całość się połączy.

Wierzch ciasta posypujemy posiekaną kandyzowaną skórką pomarańczy.

Smacznego 🙂

przetwory

Dżem gruszkowy bez cukru z wanilią

Kupiłam trochę gruszek na dżem ale nie chciałam robić tradycyjnego dżemu. Zachciało mi się jakiegoś dodatku, który by był wyraźnie wyczuwalny ale jednocześnie nie tłumiący smaku gruszki. Wybrałam wanilię. Użyta przeze mnie ilość gruszek i jedna laska wanilii idealnie się ze sobą skomponowały. Dżem jest wyraźnie gruszkowy i idealnie waniliowy. Smak i zapach wanilii jest wyraźnie wyczuwalny ale nie mdły. Dzięki temu, że gruszki były bardzo słodkie nie dodawałam słodzidła. Dżem wyszedł przepyszny.

Składniki :

  • 1,2 kg gruszek ( waga przed obraniem )
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1 laska wanilii

Gruszki myjemy, obieramy ze skórki i wycinamy gniazda nasienne. Kroimy w mniejsze kawałki. Dodajemy sok z cytryny, mieszamy.

Wanilię przecinamy wzdłuż na pół. Tępą stroną noża wyciągamy nasiona i przekładamy do gruszek. Laskę wanilii opróżnioną z nasion również przekładamy do gruszek, mieszamy.

Jeśli macie mało soczyste gruszki można wlać odrobinę wody ale nie za dużo ok 25 -50 ml na tyle aby gruszki nie przywierały do dna.

Dżem można zrobić w tradycyjny sposób czyli przekładając składniki do rondelka i smażyć na niewielkim ogniu do momentu aż owoce się rozpadną, odparują z nadmiaru soków i osiągną konsystencję dżemu jaką lubimy. Pamiętajcie często mieszać.

Lub…

Dżem można zrobić również w piekarniku. Jest to już moja stała metoda robienia dżemu. Wskazówki jak zrobić dżem w piekarniku znajdziecie TUTAJ.

Kiedy dżem będzie gotowy należy wyciągnąć laskę wanilii a zawartość rondelka przełożyć do wcześniej wyparzonego słoika. Szczelnie zakręcić i dodatkowo pasteryzować ok 10 minut.

Smacznego 🙂

ciasta

Tarta z gruszkami i kremem budyniowym

Bardzo smaczna tarta. Każdy element wpływa tutaj na smak. Orzechowy spód, krem budyniowy z serkiem mascarpone a na samym wierzchu przepyszne gruszki al dente gotowane wcześniej w cydrze ( w oryginale powinno być białe wino ). Skuszą się nawet Ci, którzy nie przepadają za ciastami z kremem. Przepis z bloga Mała cukierenka .

Składniki na spód :

  • 250 g mąki
  • 100 g zmielonych orzechów laskowych ( ja miałam tylko 80 g. 20 g zastąpiłam mąką )
  • szczypta soli
  • 200 g zimnego masła
  • 100 g cukru ( u mnie cukier kokosowy )
  • 1 jajko

Mąkę, cukier, sól, orzechy mieszamy. Dodajemy masło oraz jajko. Zagniatamy szybko na gładkie, kruche ciasto. Owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 1 godzinę.

Składniki na krem budyniowy :

  • opakowanie budyniu śmietankowego bez cukru ( użyłam z cukrem )
  • 2 łyżki cukru ( pominęłam )
  • 350 ml mleka
  • 250 g serka mascarpone
  • 1-2 łyżeczki cukru pudru ( u mnie cukier puder trzcinowy )

Budyń gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu z tym, że w 350 ml mleka z 2 łyżkami cukru ( jeśli używacie budyniu bez cukru ). Po ugotowaniu wierzch przykrywamy folią spożywczą ale tak aby dotykał budyniu. Odstawiamy do ostudzenia. Kiedy będzie zimny dodajemy mascarpone oraz cukier puder i energicznie mieszamy aż powstanie jednolita, gładka masa.

Gruszki:

  • 3 duże gruszki ( u mnie 4 małe )
  • 1/2 L białego wina ( zastąpiłam 350 ml cydrem jabłkowym i 150 ml wody )
  • 1/2 szklanki wody
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1 opakowanie cukru waniliowego

Ponad to :

  • 2-3 łyżki czekolady startej na tarce

Gruszki obieramy ze skórki, usuwamy gniazda nasienne i dzielimy na ćwiartki.

Wino/cydr, wodę, sok z cytryny oraz cukier waniliowy przekładamy do rondla, mieszamy. Doprowadzamy do wrzenia. Wkładamy gruszki i gotujemy na średnim ogniu ok 10 minut aż gruszki zmiękną. Gotowe gruszki odcedzamy i odstawiamy do ostygnięcia.

Schłodzony spód wyciągamy z lodówki. Wałkujemy i wykładamy spód i boki formy na tartę o średnicy ok 28 cm ( u mnie 24 cm przez co spód był nieco grubszy ). Gęsto nakłuwamy widelcem.

Spód pieczemy w temperaturze 200 stopni C przez ok 20 minut. Ja ze względu na mniejszą formę piekłam 30 minut. Po tym czasie był w punkt wypieczony. Po wyjęciu z piekarnika odstawiamy do ostygnięcia.

Na zimny spód nakładamy krem budyniowy a na wierzchu układamy gruszki. Całość posypujemy startą czekoladą.

Smacznego 🙂

przekąski,zakąski,przystawki · sałatki i surówki

Marynowane pomidorki koktajlowe

Tak zamarynowane pomidorki zrobią furorę myślę, że na każdym. Na nas zrobiły. Soczyste, pełne smaku. Świetnie sprawdzą się do sałatek, na grilla, do obiadu, czy po prostu jako przekąska wyjadane prosto ze słoika. Przepis z No spoon necessary .

Składniki :

  • 1-2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
  • 5 łyżek dobrej oliwy extra virgine ( ja nie przepadam za oliwą więc użyłam oleju rzepakowego )
  • 1 łyżka czerwonego octu winnego
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1/2 łyżeczki suszonych ziół prowansalskich
  • sól, pieprz
  • ok 500 g pomidorków koktajlowych
  • 2 duże szarlotki ( u mnie połowa dużej czerwonej cebuli )
  • 1-2 łyżki posiekanych świeżych ziół – bazylia, pietruszka lub pół na pół ( u mnie tylko pietruszka )

Czosnek, oliwę, octy, sok z cytryny, zioła prowansalskie łączymy razem. Dodajemy pokrojone na pół pomidorki, posiekaną cieniutko szarlotkę ( mogą być plastry, pół plastry lub drobniej ), solimy, pieprzymy. Dokładamy świeże zioła, mieszamy.

Odstawiamy na minimum 30 minut ale preferowane są 1-2 godziny. Od czasu do czasu należy je przemieszać. Ja jednak swoje przełożyłam do słoika i odstawiłam do lodówki na 1 dzień. Co jakiś czas wstrząsnęłam słoikiem aby marynata pokryła wszystkie pomidorki. Po tym czasie pomidorki puszą własne soki i pokryją się w całości marynatą.

Smacznego 🙂