ciasta

Tarta z gruszkami i kremem budyniowym

Bardzo smaczna tarta. Każdy element wpływa tutaj na smak. Orzechowy spód, krem budyniowy z serkiem mascarpone a na samym wierzchu przepyszne gruszki al dente gotowane wcześniej w cydrze ( w oryginale powinno być białe wino ). Skuszą się nawet Ci, którzy nie przepadają za ciastami z kremem. Przepis z bloga Mała cukierenka .

Składniki na spód :

  • 250 g mąki
  • 100 g zmielonych orzechów laskowych ( ja miałam tylko 80 g. 20 g zastąpiłam mąką )
  • szczypta soli
  • 200 g zimnego masła
  • 100 g cukru ( u mnie cukier kokosowy )
  • 1 jajko

Mąkę, cukier, sól, orzechy mieszamy. Dodajemy masło oraz jajko. Zagniatamy szybko na gładkie, kruche ciasto. Owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 1 godzinę.

Składniki na krem budyniowy :

  • opakowanie budyniu śmietankowego bez cukru ( użyłam z cukrem )
  • 2 łyżki cukru ( pominęłam )
  • 350 ml mleka
  • 250 g serka mascarpone
  • 1-2 łyżeczki cukru pudru ( u mnie cukier puder trzcinowy )

Budyń gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu z tym, że w 350 ml mleka z 2 łyżkami cukru ( jeśli używacie budyniu bez cukru ). Po ugotowaniu wierzch przykrywamy folią spożywczą ale tak aby dotykał budyniu. Odstawiamy do ostudzenia. Kiedy będzie zimny dodajemy mascarpone oraz cukier puder i energicznie mieszamy aż powstanie jednolita, gładka masa.

Gruszki:

  • 3 duże gruszki ( u mnie 4 małe )
  • 1/2 L białego wina ( zastąpiłam 350 ml cydrem jabłkowym i 150 ml wody )
  • 1/2 szklanki wody
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1 opakowanie cukru waniliowego

Ponad to :

  • 2-3 łyżki czekolady startej na tarce

Gruszki obieramy ze skórki, usuwamy gniazda nasienne i dzielimy na ćwiartki.

Wino/cydr, wodę, sok z cytryny oraz cukier waniliowy przekładamy do rondla, mieszamy. Doprowadzamy do wrzenia. Wkładamy gruszki i gotujemy na średnim ogniu ok 10 minut aż gruszki zmiękną. Gotowe gruszki odcedzamy i odstawiamy do ostygnięcia.

Schłodzony spód wyciągamy z lodówki. Wałkujemy i wykładamy spód i boki formy na tartę o średnicy ok 28 cm ( u mnie 24 cm przez co spód był nieco grubszy ). Gęsto nakłuwamy widelcem.

Spód pieczemy w temperaturze 200 stopni C przez ok 20 minut. Ja ze względu na mniejszą formę piekłam 30 minut. Po tym czasie był w punkt wypieczony. Po wyjęciu z piekarnika odstawiamy do ostygnięcia.

Na zimny spód nakładamy krem budyniowy a na wierzchu układamy gruszki. Całość posypujemy startą czekoladą.

Smacznego 🙂

przekąski,zakąski,przystawki · sałatki i surówki

Marynowane pomidorki koktajlowe

Tak zamarynowane pomidorki zrobią furorę myślę, że na każdym. Na nas zrobiły. Soczyste, pełne smaku. Świetnie sprawdzą się do sałatek, na grilla, do obiadu, czy po prostu jako przekąska wyjadane prosto ze słoika. Przepis z No spoon necessary .

Składniki :

  • 1-2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
  • 5 łyżek dobrej oliwy extra virgine ( ja nie przepadam za oliwą więc użyłam oleju rzepakowego )
  • 1 łyżka czerwonego octu winnego
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1/2 łyżeczki suszonych ziół prowansalskich
  • sól, pieprz
  • ok 500 g pomidorków koktajlowych
  • 2 duże szarlotki ( u mnie połowa dużej czerwonej cebuli )
  • 1-2 łyżki posiekanych świeżych ziół – bazylia, pietruszka lub pół na pół ( u mnie tylko pietruszka )

Czosnek, oliwę, octy, sok z cytryny, zioła prowansalskie łączymy razem. Dodajemy pokrojone na pół pomidorki, posiekaną cieniutko szarlotkę ( mogą być plastry, pół plastry lub drobniej ), solimy, pieprzymy. Dokładamy świeże zioła, mieszamy.

Odstawiamy na minimum 30 minut ale preferowane są 1-2 godziny. Od czasu do czasu należy je przemieszać. Ja jednak swoje przełożyłam do słoika i odstawiłam do lodówki na 1 dzień. Co jakiś czas wstrząsnęłam słoikiem aby marynata pokryła wszystkie pomidorki. Po tym czasie pomidorki puszą własne soki i pokryją się w całości marynatą.

Smacznego 🙂

dania główne

Butter chicken

Dawno już zamierzałam wypróbować jak smakuje słynny butter chicken ale, że nie wszyscy domownicy przepadali za tego typu smakami zawsze odkładane było na potem do przetestowania. I nadszedł ten dzień kiedy z zamrażarki wyciągnęłam i rozmroziłam nie to mięso co trzeba 😀 Pomyślałam to jest ten moment na przetestowanie butter chicken. I tak też się stało. O dziwo wszyscy jedli i wszystkim smakowało tylko dla niektórych potrawa była zbyt pikantna. Faktycznie potrawa jest pikantna a nie dodawałam całej ilości pieprzu cayenne zalecanej w przepisie. Pikantna ale bardzo smaczna, aromatyczna, syta. W zasadzie sos ma tą piekielną potęgę ale w połączeniu z ryżem nie jest już tak palący. Przepis z bloga Kwestia Smaku.

Składniki :

  • 500 g filetu z piersi kurczaka
  • 1 łyżka startego imbiru
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka garam masala
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżka oliwy lub oleju
  • 1/2 szklanki jogurtu

Filety z kurczaka oczyszczamy z błonek, tniemy na 2-3 cm kawałki. Nacieramy przyprawą garam masala, solą, pieprzem, startym imbirem i czosnkiem startym lub przeciśniętym przez praskę. Kolejno należy skropić sokiem z cytryny oraz polać oliwą. Kurczaka przekładamy do miski. Dodajemy jogurt, mieszamy aż składniki dobrze się połączą. Odstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny a najlepiej na całą noc.

Orzechy nerkowca zalewamy wodą i odstawiamy na całą noc lub do momentu aż kurczak będzie marynował się w lodówce.

Składniki na sos :

  • 2 łyżki masła klarowanego lub oleju kokosowego lub oliwy
  • 1 cebula
  • 1 łyżka przyprawy garam masala
  • 1/2 łyżeczki mielonej kurkumy
  • 1/2 łyżeczki pieprzu cayenne ( u mnie mniej )
  • 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego
  • szczypta cynamonu
  • sól
  • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry
  • 1/4 szklanki orzechów nerkowca lub 2 łyżki mielonych migdałów
  • 1 puszka ( 400 g ) krojonych pomidorów
  • 1/2 szklanki bulionu drobiowego lub wody
  • 1/2 szklanki śmietanki kremówki 30 %

Kurczaka wyciągamy z lodówki i odstawiamy aż osiągnie temperaturę pokojową.

1 łyżkę masła klarowanego rozgrzewamy w rondelku i podsmażamy pociętą w kostkę cebulę. Tylko do momentu aż zrobi się szklista. Dodajemy wszystkie przyprawy oraz orzechy nerkowca. Chwilę podsmażamy mieszając. Następnie dokładamy bulion, pomidory. Całość doprowadzamy do wrzenia i na małym ogniu pod przykryciem gotujemy 10 minut. Po tym czasie miksujemy w blenderze na gładki krem.

Na patelni rozgrzewamy kolejną łyżką masła klarowanego. Obsmażamy kurczaka. Gotowego, obsmażonego kurczaka przekładamy do sosu. Całość ponownie zagotowujemy. Zahartowaną gorącym sosem śmietankę dodajemy do garnka, mieszamy. Gotujemy jeszcze 3 minuty na małym ogniu lub do momentu aż kurczak będzie gotowy. Podajemy z ryżem.

Smacznego 🙂

przekąski,zakąski,przystawki · przetwory · sałatki i surówki

Grillowana cukinia marynowana w oliwie

Tak pysznej cukinii nie jadam dawno. Moczenie w soku z cytryny oraz przekładanie jej warstwowo czosnkiem i ziołami sprawia, że ma niezwykle uzależniający smak. Co mam na myśli. Nie można się oderwać od sięgania po kolejny i kolejny plasterek. Wcześniejsze jej zgrillowanie również nadaje charakterystyczny smak. Idealna do sałatek, na kanapki, do obiadu lub jako zwykła przekąska. Przepis z Every cake you bake .

Składniki :

  • ok 500 g cukinii
  • 2 ząbki czosnku
  • sok wyciśnięty z 2 cytryn
  • ok 200 ml oliwy lub oleju ( u mnie rzepakowy ) + 3 łyżki dodatkowo
  • zioła prowansalskie suszone ( w oryginale 1 łyżka świeżego tymianku )
  • sól, pieprz

Cukinię tniemy na cienkie plasterki. Przekładamy do miski. Zalewamy oliwą, solimy, pieprzymy, mieszamy.

Patelnię grillową mocno rozgrzewamy. Smażymy plasterki cukinii po 2 minuty z każdej strony. Cukinię przekładamy od razu z patelni do naczynia z sokiem z cytryny. Najlepiej użyć płaskiego, w miarę szerokiego naczynia tak aby kolejne plasterki miały styczność z sokiem.

Czosnek siekamy w cienkie plasterki.

Do wyparzonego słoika przekładamy warstwami zgrillowaną i nasączoną sokiem z cytryny cukinię, plasterki czosnku, ok 1/4 łyżeczki suszonych ziół prowansalskich na każdą warstwę. Całość zalewamy olejem/oliwą tak aby w całości pokrywała cukinię.

Odstawiamy do lodówki na 2-3 dni. Najlepiej zjeść ją w ciągu miesiąca.

Smacznego 🙂

sałatki i surówki

Surówka holenderska

Chrupiąca, orzeźwiająca surówka, która idealnie sprawdzi się jako dodatek do grilla lub obiadu. Świetna sama w sobie na przekąskę. Do surówki przygotowujemy dip na bazie jogurtu ale równie dobrze możemy podać ją bez niego. W zasadzie to mam problem aby stwierdzić czy surówka jest lepsza z dipem czy bez. W obu przypadkach bardzo smaczna. W przepisie pominęłam dodatek kalarepy bo nigdzie jej nie dostałam. Przepis z bardzo starego wycinka z gazety znaleziony w zeszycie mojej teściowej.

Składniki : ( robiłam z połowy porcji )

  • 2-4 marchewki
  • 2 małe kalarepki ( pominęłam )
  • 1 mały ogórek ( ze względu na brak kalarepy, dodałam połowę wężowego ogórka na połowę porcji )
  • 4 pomidory
  • 1 pęczek rzodkiewek
  • 1 łyżka posiekanej zieleniny – natki pietruszki, szczypiorku, rzeżuchy ( u mnie pietruszka i szczypiorek )

Składniki na dip :

  • 1 szklanka jogurtu naturalnego
  • sól, pieprz
  • sok z cytryny ( pominęłam )
  • 1 łyżka ketchupu
  • 1 łyżka oleju słonecznikowego

Jogurt, ketchup oraz olej mieszamy. Doprawiamy solą, pieprzem oraz sokiem z cytryny, mieszamy. Odstawiamy.

Jarzyny umyć, obrać ze skórki. Z ogórka i pomidora wyciągamy gniazda nasienne aby surówka nie podchodziła wodą. Marchew, ogórka, kalarepki, pomidory pokroić w cienkie słupki lub kostkę. Osobiście polecam słupki. Rzodkiewki siekamy w cienkie plastry. Warzywa przekładamy do miski. Dodajemy zieleninę, mieszamy.

Surówkę podajemy z dipem lub bez niego.

Smacznego 🙂

napoje,alkohole

Lemoniada jagodowa

Orzeźwiająca lemoniada z lekką nutą cytryny. Nie za słodka, idealna na upalne dni. Przepis z Julies eats and treats .

Składniki :

  • 2 szklanki jagód ( w sezonie świeżych poza sezonem mrożone )
  • 3/4 szklanki cukru ( zastąpiłam ksylitolem ale można użyć każdego słodzika)
  • 2/3 szklanki świeżo wyciśniętego soku z cytryny ( u mnie nieco mniej )
  • 4 szklanki zimnej wody

Jagody, cukier oraz jedną szklankę wody miksujemy w blenderze przez ok 1 minutę lub do momentu aż jagody będą miały konsystencję puree. Puree przecedzamy przez drobne sitko. Jednak jeśli nie przeszkadza Wam, że w napoju będą pływały kawałki owoców to możecie pominąć ten krok.

Przecedzone puree łączymy z sokiem z cytryny i pozostałą wodą.

Podajemy z kostkami lodu oraz kawałkami cytryny.

Smacznego 🙂

muffinki

Muffiny cytrynowe z jagodami

Przepyszne, mięciutkie muffiny napchane jagodami z nutą cytryny. Polewa z białej czekolady, mleka i jogurtu idealnie komponuje się z całością nadając nowego wymiaru smakowego. Przepis Kwestia Smaku.

Składniki :

  • 250 g jagód
  • 100 g roztopionego oleju kokosowego lub masła
  • 125 ml mleka
  • 2 jajka
  • skórka starta z 1 niedużej cytryny ( w oryginalne skórka z 1/2 pomarańczy )
  • 250 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 170 g cukru ( zastąpiłam ksylitolem )

W jednej misce mieszamy roztopiony olej/masło z mlekiem. Dodajemy skórkę z cytryny, jajka. Ponownie mieszamy.

Do drugiej miski przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia. Dodajemy cukier, mieszamy.

Łączymy zawartość obydwu misek i mieszamy za pomocą szpatułki tylko do połączenia składników.

2 łyżki jagód odkładamy. Resztę dodajemy do ciasta. Mieszamy delikatnie. Ciasto przekładamy do 12 foremek na muffinki wyłożonych papilotkami. Posypujemy wierzch odłożonymi jagodami.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez 25 minut.

Polewa :

  • 50 g białej czekolady
  • 2 łyżki mleka
  • 1 łyżka jogurtu

Białą czekoladę wraz z mlekiem roztapiamy nad kąpielą wodną. Dodajemy jogurt. Mieszamy aż całość będzie gładka i jednolita. Polewą polewamy ostudzone muffiny.

Smacznego 🙂

pozostałe · przekąski,zakąski,przystawki

Sznycle z bakłażana

To pierwszy bakłażan, który przyrządziłam i pierwszy jaki w moim życiu zjadłam. I muszę przyznać, że wyszedł bardzo smaczny i mam ochotę na więcej eksperymentów z tym warzywem. Brzmi to jakby nie wiadomo jakim egzotycznym warzywem był lub ciężko dostępnym 😀 Nigdy nie było mi jakoś po drodze z bakłażanem. Nie byłam nauczona go jeść. Nigdy też nie przetaczał się przez kuchnie w których jadłam ale mam zamiar to zmienić. Warte uwagi przepisy znajdziecie na moim blogu. A tym czasem zachęcam do wypróbowania poniższego przepisu. Myślę, że dużo smaku nadaje marynata, która jest niesamowicie aromatyczna. Miękki, aromatyczny środek świetnie komponuje się z chrupiącą skórką z płatków owsianych. Przepis jest zmodyfikowany przeze mnie a pochodzi z książki Outi Rinne ” Lohturuoka „.

Składniki :

  • 1 średni bakłażan
  • sól morska

Bakłażana myjemy, osuszamy. Tniemy wzdłuż na plastry ok 1 cm grubości lub cieńsze. Posypujemy obficie z obu stron solą morską. Odstawiamy na 30 minut.

Składniki na marynatę :

  • 50 ml oleju ( użyłam rzepakowego )
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1 łyżeczka suszonego czosnku
  • mielony pieprz
  • 1/2 łyżeczki mielonej wędzonej papryki
  • 1/2 łyżeczki musztardy ( użyłam miodowej )

Wszystkie składniki marynaty mieszamy. Odstawiamy.

Panierka :

  • 1 jajko
  • sól, pieprz
  • 200 ml płatków owsianych lub 100 ml mąki owsianej i 100 ml płatków owsianych ( można zastąpić bułką tartą lub panko według mnie lepsza opcja gdyż płatki łatwo się przypalają )
  • 1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki

Jajko roztrzepujemy z odrobina soli oraz pieprzu, odstawiamy.

Jeśli używamy tylko 200 g płatków to połowę należy zmielić na mąkę. Płatki i mąkę owsianą łączymy razem. Dodajemy 1/2 łyżeczki soli oraz mieloną paprykę, mieszamy. Odstawiamy.

Plastry bakłażana po 30 minutach wycieramy ręcznikiem papierowym. Następnie maczamy w marynacie, kolejno w jajku i panierujemy w płatkach owsianych. Smażymy na oleju na niewielkim ogniu z każdej strony po 5 minut. Uwaga bo płatki łatwo się przypalają. Należy pilnować żeby ogień nie był zbyt duży ani zbyt mały.

Podajemy na ciepło.

Smacznego 🙂

placuszki,naleśniki,gofry

Delikatne cytrynowe placuszki z mascarpone

Delikatne, puszyste, lekkie placuszki z nutą cytryny. Szybkie i proste. Doczytałam, że dużo ludzi narzekało na dość płynną konsystencję masy. U mnie wyszła odpowiednia ale przyczyną może być zbyt drobna mąka lub ilość. Należy dodać pełną szklankę i pełne pół szklanki. Przepis z bloga Moje Wypieki.

Składniki :

  • 125 g serka mascarpone
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 3 łyżki drobnego cukru do wypieków ( zastąpiłam ksylitolem )
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilli
  • 1 łyżeczka otartej skórki z cytryny

Mascarpone, cukier, mleko, wanilię, jajka, skórkę cytryny miksujemy. Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia przesiewamy bezpośrednio do masy. Miksujemy na gładką, jednolitą masę.

Placuszki smażymy na rozgrzanym oleju i niezbyt dużym ogniu z obu stron na złoty kolor. Odsączamy na ręczniku papierowym.

Smacznego 🙂

pieczywo słodkie i wytrawne

Drożdżówki cytrynowe z makiem

Powiew wiosny pod postacią drożdżówek ze sporą ilością skórki cytrynowej. Pachniało w całym domu świeżością cytryn. Puszyste, cytrynowe z nutą maku. Czy to już nie brzmi zachęcająco ? 🙂 Przepis z bloga Moje wypieki.

Składniki :

  • 540 g mąki pszennej ( użyłam tortowej )
  • 80 g drobnego cukru do wypieków ( użyłam cukru kokosowego )
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 10 g drożdży suszonych lub 20 g drożdży świeżych
  • 75 g roztopionego masła
  • 250 ml mleka
  • 2 duże jajka

Drożdże mieszamy z mąką ( ze świeżych najpierw należy zrobić rozczyn ). Dodajemy pozostałe składniki oprócz masła. Wyrabiamy ciasto a pod koniec dodajemy roztopiony tłuszcz. Ciasto wyrabiamy aż będzie gładkie i jednolite. Przekładamy do miski, przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podwoi swoją objętość.

Nadzienie cytrynowe z makiem :

  • 60 g roztopionego masła
  • 80 g drobnego cukru do wypieków ( u mnie ksylitol )
  • 3-4 cytryny ( wcześniej wyszorowane i wyparzone )
  • kilka łyżek suchego maku

Wyrośnięte ciasto chwilę wyrabiamy. Dzielimy na 12 równych części. Każdą część rozwałkowujemy na cienki placuszek. Smarujemy masłem, posypujemy cukrem, ścieramy skórkę z 1/4 cytryny oraz posypujemy makiem. Placek kroimy w paski tak aby jeden bok pozostał w całości.

Placuszek zwijamy w roladę.

Po czym formujemy drożdżówkę.

Drożdżówki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do napuszenia na 30-40 minut.

Po tym czasie pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez 15-17 minut.

Lekko ciepłe drożdżówki można polukrować lukrem cytrynowym. Ja polukrowałam dwie bo domownicy stwierdzili, że bez lukru lepsze.

Smacznego 🙂