pasty,sosy,dipy

Ketchup rabarbarowy. Pieczony, korzenny.

Po pierwszym przekartkowaniu książki Dominiki już wiedziałam, że muszę przetestować większość jej przepisów…zwłaszcza te na rabarbar…Na pierwszy rzut poszedł ketchup rabarbarowy, pieczony, korzenny….przepyszny. Dla mnie nie ma smaku ketchupu ale jest to na pewno niebanalny, aromatyczny sos, dip idealny do wszystkiego. Świetny zarówno na ciepło jak i na zimno. Do obiadu, na kanapkę, do dań z grilla, do chipsów w formie dipu, do smażonej kiełbaski no dosłownie do wszystkiego bym go wcisnęła. Z wyjątkiem deserów oczywiście 😉 Gorąco polecam. Przepis Dominika Wójciak z książki ” Warzywo ”

201545_3

Składniki :

  • 4 łodygi rabarbaru
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 puszka krojonych pomidorów ( ok 400 g ) lub 500 g dojrzałych pomidorów pokrojonych w kostkę
  • 3 cm korzenia imbiru
  • 1/2 szklanki jasnego cukru trzcinowego
  • 1/2 szklanki czerwonego octu winnego
  • 1 laska cynamonu
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziarna ziela angielskiego roztarte w moździerzu
  • 4 goździki roztarte w moździerzu
  • 6 ziaren czarnego pieprzu roztarte w moździerzu
  • szczypta pieprzu kajenskiego ( pieprz cayenee )
  • 1 łyżeczka soli

Rabarbar myjemy i kroimy na mniejsze kawałki. Ja dodatkowo obrałam z wierzchniej skórki.

Cebulę kroimy w większa kostkę, czosnek w plasterki. W naczyniu żaroodpornym mieszamy rabarbar, cebulę, czosnek, pomidory, starty imbir, cukier, ocet i przyprawy.

Pieczemy w temp. 180° C ( w 160° z funkcją termoobiegu ) przez 1 i 1/2 godziny mieszając co 20 minut. Jeśli zacznie się zbyt mocno przypiekać można go od góry przykryć folią aluminiową.

Kiedy będzie już upieczony wyciągamy liście laurowe i laskę cynamonu. Całość miksujemy blenderem. Gorący sos przekładamy do umytych i wyparzonych wcześniej słoików. Zakręcamy i pasteryzujemy w piekarniku przez 30 minut w temp. 100°C z termoobiegiem a bez termoobiegu w 120°C .

* Ja nigdy nie pasteryzuje w piekarniku tylko w garnku. W przypadku tego sosu zostawiłam go po upieczeniu do wystygnięcia, zblendowałam, przelałam do 2 słoików. Jeden do lodówki, drugi zamroziła. Wkrótce trzeba będzie go wyciągnąć bo ten pierwszy już zjedzony 🙂

201545_1

ciasta

Ciasto rabarbarowe z kruszonką

Ciasto robiłam w zeszłym roku ale do dziś pamiętam jego smak i aromat. Mięciutkie, wilgotne, rabarbar słodziutki i ta cudowna kruszonka. Ciasto koniecznie do powtórki i to niejednokrotnej… Szkoda, że sezon na rabarbar jest taki krótki. Przepis z bloga Studio kuchnia .

201510_26

Składniki na ciasto : 

  • 1/2 szklanki kwaśnej śmietany 15% ( U mnie standardowa 18 % )
  • 1 szklanka mąki
  • 1 duże jajko
  • 1 duże żółtko
  • 1/2 szklanki cukru
  • 90 g masła o temp. pokojowej
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli

Rabarbar : 

  • 300 g rabarbaru
  • 1/4 szklanki miodu
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 łyżka soku  z limonki
  • 1/2 łyżeczki startej gałki muszkatołowej

Kruszonka : 

  • 1/3 szklanki brązowego cukru
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1 i 3/4 szklanki mąki
  • 150 g zimnego masła pociętego w niewielką kostkę
  • 3 ziarenka ziela angielskiego, zmiażdżone
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • szczypta soli

Rabarbar tniemy na plasterki. Dodajemy do niego miód, mąkę ziemniaczaną, sok z limonki, imbir i gałkę. Odstawiamy.

Wszystkie składniki kruszonki umieszczamy w misce. Za pomocą palców rozcieramy całość aż powstanie kruszonka. Formujemy małe kuleczki. Odstawiamy do lodówki.

Ciasto : W jednej misce mieszamy śmietanę, jajko, żółtko i wanilię. W drugiej misce łączymy razem mąkę, cukier, sodę, proszek do pieczenia i sól. Dodajemy łyżkę mieszaniny śmietany i masło. Miksujemy mikserem na średnich obrotach ok 5 minut. Następnie zmniejszamy prędkość, dodajemy resztę mieszaniny jajek i śmietany i mieszamy ok minuty.

Ciasto przelewamy do tortownicy o średnicy ok 22 cm ( u mnie 23 cm ) wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. Na cieście układamy rabarbar a na samym wierzchu wykładamy kruszonką.

Pieczemy w temp. 180°C przez 45 minut, następnie skręcamy temp. piekarnika do 160°C i pieczemy kolejne 15-20 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Smacznego 🙂

rybka

Śledzie opiekane w zalewie octowej

Pyszne i proste śledziki obsmażone i zalane aromatyczną zalewą. Idealne wpasują się w klimat Świąt tym bardziej, że robi się je wcześniej. Idealne na przekąskę czy zakąskę. Przepis z bloga Ósmy kolor tęczy.

201522_8-1

Składniki : 

  • 500 – 1 kg świeżych tuszek śledziowych
  • 3-4 łyżki mąki pszennej
  • 1 cebula
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry
  • 2-3 liście laurowe
  • po kilka ziaren czarnego pieprzu i ziela angielskiego
  • ok 1 cm korzenia imbiru
  • 1 szklanka octu spirytusowego
  • 2 szklanki wody
  • 3-4 łyżki cukru
  • 1 łyżka soli
  • sól, pieprz
  • olej do smażenia

Tuszki śledziowe myjemy pod bieżącą wodą, osuszamy, oprószamy solą i pieprzem, obtaczamy w mące strzepując jej nadmiar.

Na patelni rozgrzewamy olej. Śledzie smażymy z obu stron na złoty kolor, odsączamy z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym po czym układamy dość ściśle we wcześniej wyparzonym słoju.

Cebulę siekamy w piórka a imbir w krążki. Wkładamy do garnka ze składnikami takimi jak : ziarna kolendry, liście laurowe, ziarna pieprzu i ziela, wodę i 1 łyżkę soli. Zalewę zagotowujemy.

Cukier wsypujemy na suchą patelnię i dodajemy 1 łyżkę wody. Podgrzewamy aż się rozpuści i uzyska bursztynowy kolor. Uwaga nie mieszamy. Od razu po ściągnięciu z ognia OSTROŻNIE dolewamy do zalewy. UWAGA może pryskać. Mieszamy.

Do gorącej zalewy dodajemy ocet, ponownie zagotowujemy. Studzimy.

Przestudzoną zalewą zalewamy śledzie. Zamykamy i odstawiamy w chłodne miejsce na kilka dni.

Najlepiej smakują po 2-4 dniach a szczelnie zamknięte można przechowywać do miesiąca.

Smacznego 🙂

dania główne

Kurczak Tikka Masala

Bardzo aromatyczny, lekko pikantny, pełny smaku kurczak skąpany w dużej ilości sosu jogurtowo-pomidorowego. Danie banalnie proste i szybkie w przygotowaniu. Świetnie komponuje się z ryżem ale ziemniaki czy kasza również będą tu pasowały. Przepis z palachinkablog.com .

201522_27

Składniki : 

  • ok 800 g piersi z kurczaka
  • 1 cebula
  • 5 ząbków czosnku
  • 2 łyżki startego świeżego imbiru
  • ok 800 ml puree z pomidorów
  • 2 łyżki mielonej kurkumy
  • 2 łyżeczki mielonego kminku ( nie miałam, pominęłam )
  • 2 łyżki garam masala
  • 1/2 łyżki pieprzy cayenne
  • 200 ml jogurtu ( użyłam gęstego tureckiego, jeśli nie chcecie aby w sosie były widoczne kawałki jogurtu a sos był jednolity i niebyt gęsty użyjcie zwykłego naturalnego )
  • sól
  • olej
  • świeża kolendra do podania (opcjonalnie )

Piersi z kurczaka myjemy, osuszamy, tniemy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy olej i obsmażamy piersi kilka minut. Nie za długo, kurczak dojdzie potem w  sosie. Wykładamy na talerz.

Na tej samej patelni podsmażamy pociętą w niewielką kostkę cebulę do miękkości. Następnie dodajemy posiekany czosnek i starty imbir. Podsmażamy minutę. Kolejno dodajemy puree z pomidorów i resztę przypraw, doprowadzamy do wrzenia na niewielkim ogniu. Dokładamy kurczaka, gotujemy 15 minut. Ściągamy z ognia, dodajemy jogurt, mieszamy. Doprawiamy solą jeśli jest taka potrzeba. Przed podaniem posypujemy posiekaną kolendrą.

Smacznego 🙂

przetwory

Korzenne cytryny w syropie do herbaty

Rewelacyjny dodatek do herbaty kiedy na dworze hula wiatr, pada deszcz czy mrozi. Bardzo aromatyczne cytryny, które nadają herbacie korzenno-cytrusowego smaku.  Przepis z gazetki ” Domowe przetwory ” sierpień 2015.

cytryniaki (1)

Składniki : 

  • 1 kg cytryn ( wyszorowanych i sparzonych lub z odciętą skórką )
  • 10 goździków
  • 2 anyże gwiaździste
  • 1 kora cynamonu
  • 500 g cukru
  • 500 ml wody
  • 16 plastrów imbiru

Wodę zagotować z cukrem. Następnie dodajemy anyż, cynamon, oraz goździki. Gotujemy 5 minut.

Cytrynę tniemy w plasterki.

Do wcześniej wyparzonych słoików ( najlepiej niewielkich ) wkładamy po 2 plastry imbiru i plastry cytryny, układając dość ściśle. Całość zalewamy gorącym syropem z przyprawami. Zakręcamy. Pasteryzujemy przez 15 minut.

Smacznego 🙂

cytryniaki (2)

przetwory

Dżem nektarynkowy

W zeszłym roku robiłam podobny dżem tylko z dodatkiem skórki pomarańczowej. Tym razem pokusiłam się o dodatek kandyzowanego imbiru, który był minimalnie wyczuwalny. Spokojnie można pominąć ten składnik jeśli ktoś nie przepada. Dżem bardzo smaczny i znikł zanim jeszcze dobrze zadomowił się w lodówce 🙂

201517_58001

Składniki :

  • 1 kg nektarynek ( moje były bardzo kwaśne, jeśli zaś użyjecie słodkich spokojnie można dodać mniej cukru )
  • 200 g cukru trzcinowego
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1 łyżeczka drobno posiekanego kandyzowanego imbiru

Nektarynki obieramy ze skórki, zasypujemy cukrem i dolewamy sok z cytryny. Odstawiamy na noc w chłodnym miejscu.

Drugiego dnia miksujemy całość blenderem. Dodajemy imbir. Wstawiamy na gaz i gotujemy do uzyskania pożądanej konsystencji dżemu.

Smacznego 🙂

201517_57001

dania główne

Złoty kurczak po chińsku

Aromatyczne ale zarazem bardzo delikatne w smaku kawałki kurczaka. Wystarczy dzień wcześniej zamarynować a potem tylko usmażyć. Idealne na obiad, do sałatek, jako przekąska. Przepis z książki ” 1000 klasycznych potraw – Kuchnia chińska ” pod red. Wendy Hobson

 

Złoty kurczak po chińsku

Składniki : 

  • 4 piersi z kurczaka
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki octu winnego
  • 2 łyżki ketchupu
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • szczypta soli
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka przyprawy „5 smaków”
  • 3 łyżki mąki
  • 2 jaja
  • 1 łyżeczka startego świeżego imbiru
  • 1 łyżeczka startej skórki cytrynowej
  • 100 g bułki tartej
  • olej do smażenia

W misce mieszamy miód, ocet, ketchup, sos sojowy, sól, posiekany lub przecieśnięty przez praskę czosnek i przyprawę „5 smaków”. Do marynaty wkładamy mięso, mieszamy. Przykrywamy i odstawiamy do lodówki na 12 godzin.

Po tym czasie kurczaka wyciągamy z marynaty, kroimy w paski grubośi placa. Posypujemy mięso mąką. 

Jaja ubijamy z imbirem i skórką z cytryny a następnie maczamy w nim kurczaka i obtaczamy w bułce tartej. Smażymy na oleju ( najlepiej w woku ) na złoty kolor ze wszystkich stron.

Smacznego 🙂

Złoty kurczak po chińsku

patenty, triki,ciekawostki

Co zrobić z większą ilością imbiru ?!

No właśnie…najlepszym wyjściem jest imbir kandyzowany ale nie każdy go lubi. Co w takim razie zrobić, żeby mieć go zawsze świeżego pod ręką do wykorzystania w każdej chwili. Zamrozić. Tak, imbir można mrozić. Imbir można wczesniej obrać ale nie jes to konieczne. Pakujemy go w torebki foliowe najlepiej przeznaczone do mrożenia lub w pojemniczki i zamrażamy. Należy pamiętać aby przed użyciem nie rozmrażać go bo powstanie dosłownie ciapka. Imbir najlepiej starkować zamrożony albo po prostu ostrożnie pociać nożem. Najlepszy w tym celu będzie nóż z piłką taki jak do krojenia chleba czy pomidorów. Nie przerażajcie się krojeniem bo wcale źle się go nie kroi a nawet można na chwilę zostawić na blacie kuchennym, żeby lekko odmarzł.

Pomysł na zamraznie imbiru usłyszałam w programie Anny Olson ” na słodko ”

1DSC_0103

rybka

Łosoś teriyaki

Zaskoczył mnie ten łosoś swoją delikatnością i smakiem. Myślałam, że będzie bardziej czuć sos sojowy ale tak nie było. Wszystkie składniki idealnie ze sobą współgrały tworząc bardzo smaczną rybkę idealnie aczkolwiek nie nachalnie doprawioną. Łososia można upiec w piekarniku ale równie dobrze można go ugrillować. Przepis Lucindy Scala Quinn wypatrzony w programie ” Mad hungry ” natomiast dokładny przepis wyszperany u Marthy Stewart na marthastewart.com .

 

Łosoś teriyaki

 Składniki : ( robiłam z połowy, przepis podaję na całość )

  • 1 szklanka sosu sojowego
  • 1/4 szklanka płynnego miodu 
  • 2 łyżki soku z cytryny lub octu winnego
  • ok 2,5 cm imbiru
  • 3 ząbki czosnku
  • około 1 kg łososia ( można usunąć skórę lub pozostawić )

Imbir kroimy na plasterki, czosnek zgniatamy. Sos sojowy mieszamy z miodem aż się połącza. Dodajemy resztę składników, mieszamy. W marynacie zanurzamy łososia tak aby pokrywała go w całości. Odstawiamy na 30 minut a jeśli nie macie tyle czasu to minimum na 10 minut. 

Po tym czasie wyjmujemy rybę z zalewy, układamy na pergaminie i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 145°C 15-20 minut. Można go również usmażyć na patelni.

Smacznego 🙂

przekąski,zakąski,przystawki

Karmelizowane tofu

Jeśli nie jesteście wielbicielami tofu to ten przepis powinien was przekonać,że nie takie tofu straszne…mój maż się przekonał. Najpierw nosem kręcił a potem wyjadł wszystko ledwie 4 kawałki mi zostały :)Świetne do sałatek, dodatek do dań głównych, zakąsek, przekąsek czy samo do podjadania 🙂 Przepis z curriedcantaloupe.com z moimi niewielkimi zmianami.

 

Karmelizowane tofu

Składniki : 

  • 125 g naturalnego tofu
  • 1,5 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • 2 łyżeczki ciemnego cukru brązowego ( użyłam jasnego muscovado)
  • 2 cm imbiru startego na tarce o drobnych oczkach
  • 1 ząbek czosnku stary na tarce o drobnych oczkach
  • 1/5 łyżeczki pieprzu cayenee
  • 1-2 łyżki oleju roślinnego do smażenia

Tofu tniemy w cienkie plasterki, przecinamy na pół i podsmażamy na oleju z obu stron na złoty kolor. Resztę składników mieszamy razem. Wlewamy na patelnię gdzie smaży się tofu. Mieszamy i trzymamy na ogniu aż sos się skarmelizuje i zrobi się gęsty, powinno to trwać ok 5 minut.

Smacznego 🙂