desery

Chałwowiec jaglany a`la tiramisu bez pieczenia

W końcu udało mi się uzyskać jaglany deser, który w zupełności będzie mnie satysfakcjonował i któremu ciężko będzie mi się oprzeć..ale ale po co się opierać jak tu samo zdrowie 🙂 Deser wyglądem przypomina tiramisu – jak widać zawiera nieodłącznie towarzyszące prawdziwemu tiramisu biszkopty, również jest dwukrotnie nimi przełożony, delikatna, kremowa masa jaglano – chałwowa. Wierzch wieńczy gorzkie kakao, które świetnie uzupełnia całość.  Jednak deser ten dopiero uzyska pełnię smaku kiedy będziemy zajadać jednocześnie krem z biszkoptami. Razem z mężem zgodnie stwierdziliśmy, że smak jest zupełnie inny niż zajadając osobno warstwy. Wzorowałam się na TYM przepisie.

201571_7

Składniki :

  • 1 szklanka kaszy jaglanej ( 200 g )
  • 170 g chałwy ( u mnie waniliowa ale możecie użyć każdej innej )
  • 4 szklanki mleka ( 1 L )
  • 4 łyżki oleju kokosowego ( odmierzamy kiedy jest w postaci stałej )
  • 6 łyżek ksylitolu
  • ok 26 podłużnych biszkoptów ladyfingers
  • gorzkie kakao

Kaszę podprażamy na suchej patelni do momentu aż zacznie pachnieć. Wsypujemy na sito i przelewamy wrzątkiem a następnie płuczemy pod bieżącą wodą.

Kaszę przekładamy do garnka, dodajemy ksylitol i 2,5 szklanki mleka. Stawiamy na niewielki gaz, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy kaszę do miękkości ok 20-25 minut. Zestawiamy z ognia, dodajemy olej kokosowy, czekamy aż się roztopi, mieszamy. Kaszę odstawiamy na kilkanaście minut pod przykryciem aż nieco ostygnie.

Po tym czasie dodajemy rozdrobnioną widelcem chałwę. Miksujemy za pomocą blendera dolewając stopniowo mleko aż uzyskamy jednolitą, gładką konsystencję. Ważne aby masa nie była za rzadka. Ja dodałam całą ilość mleka i było idealnie ale najlepiej dodawać je stopniowo.

Dno formy o wymiarach ok 21×21 cm wykładamy pierwszą warstwą biszkoptów. Na biszkopty wylewamy połowę masy jaglanej ( lekko ciepłej lub zimnej ), na masę ponownie układamy biszkopty delikatnie je dociskając. Na biszkopty wykładamy drugą połowę masy. Wstawiamy do lodówki na noc. Przed podaniem posypujemy gorzkim kakao.

Smacznego 🙂

201571_6001

inne słodkości

Kasza jaglana zapiekana z jabłkami

Wprawdzie oryginalna nazwa to szarlotka jaglana ale mi smakuje identycznie jak większości znany zapiekany ryż z jabłkami tylko to wydanie zawiera kaszę. Idealna na śniadanie, lunch czy przekąskę w ciągu dnia przy tym bardzo zdrowe i pożywne. Dla tych, którzy mogą proponuję jeszcze ciepłą lub podgrzaną polać śmietanką kremówką. Tak wiem, wiem kalorie, przesada itp… ale co tam smakuje obłędnie 🙂 Przepis z książki Małgorzaty Kalemby-Drożdż ” Słodki sposób na alergię ”

201534_16

Składniki : 

  • 1 szklanka suchej kaszy jaglanej
  • 1,5 kg jabłek
  • garść rodzynek ( opcjonalnie, dodałam jagody goi )
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka cynamonu

Jabłka obieramy, tarkujemy na tarce. Ja swoje starłam na grubych oczkach. Łączymy z resztą składników. Keksówkę o długości 25 cm wykładamy papierem do pieczenia. Przekładamy masę jabłkowo-jaglaną, wyrównujemy wierzch. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 175ºC przez 90 minut.

Smacznego 🙂

pieczywo słodkie i wytrawne

Nocny chleb z kaszą jaglaną

Mąż po spróbowaniu chleba rzekł ” Teraz musisz piec go cały czas taki dobry „. Faktycznie bardzo mało przy nim roboty, leżakuje przez noc w lodówce, rano odczekamy żeby ciasto się ogrzało i fruuu do piekarnika. Pieczemy i cieszymy się świeżym pieczywkiem, które jak na chleby drożdżowe przechowywane w odpowiedni sposób dość długo utrzymują swoją świeżość. Przepis z bloga Zakątek smaku .

201637_25

Składniki : 

  • 500 g mąki pszennej typ 650
  • 150 g ugotowanej kaszy jaglanej ( Ja ugotowałam 1/2 szklanki suchej kaszy – wystarczyło na 2 chleby i jeszcze zostało więc jeśli chcecie upiec tylko jeden chlebek ok 1/3 szklanki suchej kaszy powinno wystarczyć )
  • 2 łyżeczki suszonych drożdży
  • 300 ml letniej wody
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 5 łyżek siemienia lnianego lub ziaren słonecznika

Kaszę gotujemy w wodzie, studzimy.

Mąkę przesiewamy do miski. Dodajemy kaszę, drożdże, sól, cukier i ziarna.

Stopniowo wlewając wodę wyrabiamy ciasto. Ciasto powinno być elastyczne. Wyrabianie nie powinno zająć dłużej jak 5 minut.

Keksówkę o boku ok 26 cm wykładamy papierem do pieczenia lub jak ja smarujemy porządnie masłem i obsypujemy mąką gruboziarnistą. W moim przypadku graham. Ciasto przekładamy do formy, równamy wierzch. Przykrywamy ściereczką i wkładamy do lodówki na noc.

Drugiego dnia wyciągamy i pozostawiamy na blacie kuchennym na godzinę.

Pieczemy w temp. 200°C przez 40 minut.

Smacznego 🙂

ciasta

Jaglane rafaello na krakersach bez pieczenia

Pomysł na ciasto przyszedł spontanicznie. Goście się zapowiedzieli a ja potrzebowałam szybkiego przepisu bez pieczenia. Miałam zrobiony krem jaglany i na początku chciałam go przełożyć pomiędzy herbatnikami ale nie było w sklepie tak więc stanęło na krakersach, które świetnie się sprawdzają w połączeniu ze słodkim. Całość wyszła smaczna aczkolwiek mogła by być trochę słodsza dlatego najlepiej do masy pod koniec ucierania dodać trochę cukru pudru.

20159_23

Składniki na krem jaglany : 

  • 1/2 szklanka kaszy jaglanej
  • 1/2 szklanka mleka
  • 75 ml  wody
  • 1/2 szklanka wiórków kokosowych
  • nasiona z laski wanilii
  • 1/4 szklanki mielonych migdałów
  • 100 g białej czekolady
  • 1/2 puszki mleczka kokosowego

Kaszę dobrze przepłukać na sicie ciepłą wodą. Do rondelka wlewamy mleko oraz wodę, dodajemy kaszę. Gotujemy na średnim ogniu 10 minut aż będzie prawie miękka. Jeśli podczas gotowania będzie mało płynów należy dolać wody.

Następnie dodajemy wiórki kokosowe. Podgrzewamy kolejne 5 minut aż większa część wody wyparuje. Masę studzimy.

Całość przekładamy do miski lub do malaksera. Dodajemy czekoladę ( ja swoją wcześniej starłam na dużych oczkach tarki ), ziarenka wanilii, migdały, mleczko kokosowe. Miksujemy całość na gładką masę. Jeśli będzie za sucha można dodać więcej mleczka kokosowego lub zwykłego mleka.

Ponad to : 

  • 200 g miękkiego masła
  • słone krakersy ok 24 sztuk
  • 3 łyżki wiórków kokosowych
  • 1/2 łyżki masła

Masło ucieramy aż stanie się gładkie. Nie przerywając miksowania stopniowo dodajemy krem jaglany. Miksujemy aż składniki dobrze się połączą. Próbujemy i ewentualnie dosładzamy cukrem pudrem. Ilość zależy od naszych upodobań jednak pamiętajcie, że może być ciut za słodkie bo w połączeniu z krakersami ta słodycz się wyrówna.

Dno formy o wymiarach ok wykładamy folią spożywczą. Na dnie układamy 8 krakersów. Najlepiej poziomo. Następnie masę dzielimy na 3 części. Jedną część wykładamy  na wcześniej ułożone krakersy. Równamy wierzch. Na masę kolejna partia 8 krakersów. Druga część masy. Ponownie krakersy i masa.

Na patelni roztapiamy masło. Wrzucamy wiórki, podsmażamy aż staną się złote. Studzimy. Posypujemy wierzch ciasta. Wstawiamy do lodówki na najlepiej na noc.

Smacznego 🙂

20159_24

desery

Jaglany krem rafaello

Genialny !!!! Zdrowy i naprawdę bardzo smaczny, słodki ale bez przesady. Cudeńko…:) Przepis z My man`s kitchen .

20158_7

Składniki : 

  • 1 szklanka kaszy jaglanej
  • 1 szklanka mleka
  • 1/2 szklanki wody
  • 1 szklanka wiórków kokosowych
  • nasiona z laski wanilii
  • 1/3 szklanki mielonych migdałów
  • 200 g białej czekolady
  • puszka mleczka kokosowego ( ok 400 g )

Kaszę dobrze przepłukać na sicie ciepłą wodą. Do rondelka wlewamy mleko oraz wodę, dodajemy kaszę. Gotujemy na średnim ogniu 10 minut aż będzie prawie miękka. Jeśli podczas gotowania będzie mało płynów należy dolać wody.

Następnie dodajemy wiórki kokosowe. Podgrzewamy kolejne 5 minut aż większa część wody wyparuje. Masę studzimy.

Całość przekładamy do miski lub do malaksera. Dodajemy czekoladę ( ja swoją wcześniej starłam na dużych oczkach tarki ), ziarenka wanilii, migdały, mleczko kokosowe. Miksujemy całość na gładką masę. Jeśli będzie za sucha można dodać więcej mleczka kokosowego lub zwykłego mleka w zależności od tego jaka konsystencja będzie Wam odpowiadać.

Smacznego 🙂

20158_6

dania główne

Burgery jaglane

Dzisiaj proponuję zdrową wersję burgerów. Dla mnie świetne na obiad, przekąskę. Idealnie doprawione, miękkie w środku. My zajadaliśmy z sosem czosnkowym na bazie jogurtu i bułką grahamką ale równe dobrze można dorzucić sałatę, cebulę, pomidory i stworzyć mega burgera 🙂 Mój mąż był zawiedziony, że w burgerach nie ma mięsa – ech mężczyźni 🙂 Przepis zmodyfikowałam, pochodzi ze strony deliciouseveryday.com

11DSC_2718

Składniki : 

  • 1 szklanka kaszy jaglanej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 szklanki wody
  • 1 duża cebula drobno posiekana
  • 3 łyżki oliwy
  • 2 łyżeczki mielonej kurkumy
  • 1 łyżeczka mielonej chilii
  • 2 łyżeczki mielonej kolendry
  • 4 łyżeczki mielonego kminku
  • pęczek natki pietruszki drobno posiekany
  • sok z 1 limonki ( można zastąpic cytryną wtedy dodajemy soku z 1/4 cytryny )
  • skórka starta z 1 limonki ( mona zastąpić cytrynową )
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • sól, pieprz
  • 2/3 szklanki bułki tartej
  • 2 jaja
  • 1 szklanka ciecierzycy z puszki

Kaszę jaglaną wsypujemy na rozgrzaną patelnię i prażymy przez 4-5 minuty lub do momentu aż stanie się złota. Dodajemy wodę, sól, zmniejszamy ogień i gotujemy pod przykryciem 15-20 minut aż wchłonie całą wodę i będzie miękka. Odstwaimy do ostudzenia. Miksujemy.

W rondelku rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy przyprawy : kurkumę, chilii, kolendrę, kminek i cebulę. Smażymy aż cebula, zmięknie, odstawiamy do przestygnięcia.

Osobno miksujemy ciecierzycę.

Wszystkie składniki łączymy razem, ewentualnie doprawiamy sola i pieprzem. Miskę z masa wstawiamy na 2 godziny do lodówki. Ja pozostawiłam na noc.

Następnie na patelni rozgrzewamy oliwę. Z masy formujemy niewielkie burgery i smażymy na złoto z obu stron.

Smacznego 🙂

Wielki Post 2015

desery

Serek jaglany waniliowy

Kolejny świetny zdrowy deser wymyślony przez Olgę. Pisząc ten post właśnie go pałaszuję mmmm…pycha. Najlepszy według mnie jest z soczystymi owocami jak np. pomarańcze, które wybrałam. Sok owoców tak zmiękcza całość, że staje się idealny. Nie za suchy, nie za mokry. Przepis z bloga Olga Smile.com

11DSC_2111

Składniki : 

  • 1 szklanka kaszy jaglanej
  • 2,5 szklanki mleka roślinnego lub krowiego ( użyłam sojowego ale mogą być inne jak np. migdałowe, kokosowe )
  • 1 szklanka kefiru wodnego ( można zastąpić mlekiem i tak też zrobiłam )
  • 1 szklanka jogurtu sojowego lub krowiego, ważne aby zawierał żywe kultury bakterii
  • 1 szklanka orzechów nerkowca
  • 4 łyżki miodu lub syropu z agawy, może być ksylitol ( jeśli deser będzie mało słodki można dodać więcej )
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego lub laska wanilii
  • ulubione owoce

Orzechy zalewamy wodą. Wstawiamy na 6-8 godzin lub na noc do lodówki.

Kaszę jaglaną płukamy na sicie pod gorącą bierzącą wodą. Im dłużej tym lepiej – trzeba pozbyć się gorzkiego smaku. Następnie zalewamy kaszę wrzątkiem, pozostawiamy na 3 minuty. Odcedzamy. Ponownie przelewamy dobrze wodą.

W garnku zagotowujemy mleko z kefirem. Dodajemy kaszę jaglaną, zmniejszamy ogień i gotujemy około 20 minut aż kasza będzie miękka. Należy pamiętać o częstym mieszaniu aby kasza się nie przypaliła. Odstawiamy do przestygnięcia.

Do malaksera lub blendera przekładamy kaszę, jogurt, wanilię, miód i orzechy. Miksujemy całość na gładki krem. Na wierzchu układamy ulubione owoce. Jak już pisałam wcześniej u mnie sprawdziły się te soczyste jak pomarańcze.

Smacznego 🙂

11DSC_2122

dania główne

Knedle z kaszą jaglaną bezglutenowe

Musicie ich spróbować z podprażonymi jabłkami z cynamonem – pycha. Ja robiłam 2 wersje ze śliwkami na zdjęciu i z jabłkami, których nie zdążyłam pstryknąć ale zdecydowanie najlepsze. A same knedle smakują jak knedle tylko z dodatkiem kaszy jaglanej, mogą się nimi cieszyć osoby na diecie bezglutenowej. Przepis Olgi Smile z olgasmile.com

1muffinki_23

Składniki : 

  • 1 szklanka kaszy jaglanej
  • 2,5 szklanki wody
  • 1 kg ugotowanych ziemniaków
  • 1 szklanka białej maki ryżowej
  • 1 szklanka mąki ziemniaczanej
  • 400 g owoców ( w zależności jakich użyjecie, możecie potrzebować więcej )

Kaszę jaglaną przepłukać dobre na sicie, następnie należy przelać ją wrzątkiem. Wodę zagotowujemy, wsypujemy kaszę. Gotujemy pod przykryciem do miękkości ok 20-25 minut. Ja musiałam nieco dolać wody w trakcie gotowania. Pamiętajcie o mieszaniu, żeby się nie przypaliła. Po zdjęciu z ognia miksujemy na gładką masę i studzimy.

Ziemniaki przepuszczamy przez praskę. Dodajemy do zimnej zmiksowanej kaszy jaglanej. Wkładamy do lodówki na 30 minut, żeby masa nieco stężała ( nie robiłam tego moja masa była zwarta ).

Następnie dajemy do całości obie mąki. Mieszamy dobrze. Nabieramy porcję masy, rozpłaszczamy w dłoniach, nakładamy owoce, formujemy kulę. Odkładamy na deskę wyłożoną papierem do pieczenia. Uformowane knedle wstawiamy jeszcze do lodówki na 30 minut aby masa ponownie stężała i aby nie rozleciały się podczas gotowania. Knedle wrzucamy na osolony wrzątek. Gotujemy ok 1 minuty po wypłynięciu knedli na wierzch.

Podajemy ze śmietana lub płynnym gęstym jogurtem waniliowym pitnym.

* Nie miałam maki ryżowej więc zastąpiłam ją pszenną (wszak na gluten uczulona nie jestem ). Jeśli zdecydujecie się na tą zamianę to pszennej dodajemy 1 szklankę a ziemniaczanej tylko 1/2 szklanki.

* Mąkę ryżową można zastąpić również inna bezglutenową – ulubioną.

Smacznego 🙂1muffinki_28

serniki

Sernik jaglany ( wegański )

Od pierwszego spojrzenia na ten sernik miałam ochotę go wypróbować. A, że ciągnie mnie do wypróbowywania trochę nietypowych przepisów i z tym nie mogło być inaczej. Zrobiłam z połowy porcji bo nerkowce nie należą do najtańszych orzechów ale ciacha i tak wyszło dość sporo. Czy smakuje jak sernik ? Myślę, że ma bardzo przybliżony smak. Ciasto jest naprawdę smaczne, nie za słodkie mimo, że dodałam słodki jogurt, pachnie jak sernik i jest świetną alternatywą na nadchodzące Święta dla wegan. Chociaż spodziewam się, że nie każdemu posmakuje. Nam smakowało a  mojego małego okruszka nie mogłam od niego oderwać. Przepis Olgi Smile z  olgasmile.com

1kjhg_89

Składniki : ( przepis podaje na całą porcję czyli na formę o średnicy 21 cm, poniżej pod przepisem znajdziecie notkę jak na zrobiłam z połowy porcji )

Składniki powinny być temp. pokojowej

  • 1,5 szklanki kaszy jaglanej
  • 2 szklanki kefiru wodnego* ewentualnie mleka ( u mnie mleko sojowe )
  • 2 szklanki mleka migdałowego lub kokosowego ( użyłam kokosowe )
  • 2 szklanki jogurtu sojowego* lub krowiego, może być śmietana ostatecznie mleko ( weganką nie jestem więc użyłam jogurtu waniliowego )
  • 1,5 szklanki orzechów nerkowca
  • 150 ml cukru
  • 1 laska wanilii lub 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego lub jedna łyżka cukru waniliowego ( z racji,że użyłam jogurtu waniliowego nie dodałam nic więcej ale można było bardziej spotęgować waniliowy smak i aromat )
  • 1/2 łyżeczki esencji pomarańczowej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 6 łyżek masła bezmlecznego* ( spokojnie można dodać olej kokosowy )
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka skórki otartej z pomarańczy
  • 1 szklanka rodzynek ( pominęłam )

Spód :

  • 100 g dowolnych ciastek mogą być również bezglutenowe ( użyłam zwykłych pełnoziarnistych )
  • 2 łyżki masła bezmlecznego ( może być również tłuszcz kokosowy)
  • 90 ml płatków jaglanych lub owsianych
  • 30 ml cukru
  • 60 ml mleka sojowego lub krowiego
  • 60 ml mąki ziemniaczanej

Nerkowce zalewamy wodą i odstawiamy do lodówki na 6-8 godzin a najlepiej na całą noc.

Spód :

Ciasteczka kruszymy na pył, dodajemy pozostałe składniki, mieszamy aż dobrze się połączą. Wylepiamy dno  tortownicy o średnicy ok 21 cm wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia a boki nasmarowane masłem i obsypane mąką lub bułką tarta lub kaszą manną. Pieczemy w temp.180°C przez 15-20 minut.

Masa :

Kaszę jaglaną płuczemy na sicie pod bieżącą, gorąca wodą. Im cieplejsza tym lepiej i im dłużej tym lepiej chodzi o to żeby pozbyć się gorzkiego posmaku kaszy. Następnie zagotowujemy 1 L wody, wsypujemy kaszę, wyłączamy gaz i pozostawiamy ją tak na 3 minuty. Po tym czasie przelewamy na sito i ponownie dobrze płuczemy pod bieżącą wodą.

W garnku zagotowujemy 2 szklani kefiru wodnego/mleka, i 2 szklanki mleka kokosowego/migdałowego. Kiedy zawrze wsypujemy kaszę, zmniejszamy ogień i gotujemy około 20 minut aż kasza będzie miękka i zaabsorbuje płyn. Należy pilnować i często mieszać aby masa się nie przypaliła bo ma do tego tendencje. Dobrym patentem Magdy Gessler jest wcześniejsze przepłukanie garnka zimną wodą. Mleko ma się wtedy nie przypalić o tyle o ile w przypadku zwykłego mleka opóźnia przypalanie to w przypadku tej masy nic mi do garnka nie przywarło.

Kasze przekładamy do miski, dodajemy jogurt, orzechy, cukier, masło, esencję waniliową, pomarańczową, sok z cytryny. Miksujemy blenderem na gładką masę. Osobiście polecałabym zmiksować najpierw orzechy a potem całą resztę, bo u mnie były lekko wyczuwalne aczkolwiek bardzo mięciutkie i w niczym to nie przeszkadzało. Jednak masę miksowałam dość długo a nie była idealnie gładka właśnie przez orzechy. Jeśli masa będzie za gęsta należy dodać nieco mleka. Masa powinna wyglądać jak taka typowa sernikowa.

Na koniec dodajemy rodzynki, skórkę pomarańczową i mąkę ziemniaczaną. Mieszamy dokładnie łyżką.

Masę wylewamy na upieczony spód, pieczemy dalej w 180°C przez 50 minut. Kolejno wyciągamy, studzimy i wstawiamy do lodówki na kilka godzin a najlepiej na noc.

* Jogurt sojowy – jeśli nie możecie dostać w sklepie w bardzo prosty sposób można zrobić w domu. Przepis TUTAJ.

* Masło wegańskie, margarynę bezmleczną również można zrobić w domu. Przepis na blogu u Olgi Smile TUTAJ.

* Jeśli uważacie, że sernik jest za drogi ale jednak chcielibyście mieć wegański czy bezglutenowy wypiek na Święta skorzystajcie z przepisu Pincake, która prowadzi blog Trochę inna cukiernia. Wprawdzie nie robiłam i nie mogę nic powiedzieć o smaku tego sernika jaglanego ale jest bardzo podobny do tego co robiłam i myślę, że wielu z Was by usatysfakcjonował.

Jak ja robiłam z połowy porcji :

Dno tortownicy wyłożyłam przygotowanym spodem. Był dość gruby nawet jak na połowę porcji i musiałam piec normalnie 15-20 minut aż był upieczony, suchy. Tak więc spokojnie można użyć większej blaszki. Masę również zrobiłam z połowy porcji. Nie dodawałam, żadnych składników smakowych ponieważ starłam skórkę z jednej całej ,średniej pomarańczy ale i tak jak dla mnie był mało pomarańczowy. Użyłam mleka kokosowego choć jego smak nie był wyczuwalny , mleka sojowego i jogurtu zwykłego waniliowego. Z tego względu pominęłam też składniki smakowe waniliowe. Mój jogurt był bardzo gęsty i przez pomyłkę dałam szklankę a nie 1/2 ale okazało się, że to dobre posunięcie bo i tak musiałabym dodać mleka – masa była zbyt gęsta. Tak jak pisałam wcześniej orzechy nerkowca zmiksowałabym najpierw, żeby masa była gładka. Masy wyszło mi dość sporo i sięgała do samego wierzchu foremki dlatego bojąc się żeby w całości się dopiekł piekłam go jak na całą porcję 50 minut. Spiekł mi się trochę z wierzchu i po bokach dlatego mogłam zrobić albo rzadszą masę dodając 1/2 szklanki mleka zamiast jogurtu lub piec nieco krócej. Jednak, że wcześniej nie miałam żadnego doświadczenia w pieczeniu tego typu serników to wyszło jak wyszło. Ciasto nam smakowało a mojego okruszka wprost nie mogłam od niego oderwać.

Smacznego 🙂

1kjhg_71

Wielkanocne Smaki - edycja IVZdrowy tryb życiaDania dla urody