Jabłecznik w zdrowszej wersji bo część zwykłej mąki wymieniamy na orkiszową pełnoziarnistą a zamiast cukru używamy ksylitolu. Ciacho wypełnione jabłkami a wierzch okrywa skorupka z cukru trzcinowego, cynamonu i migdałów. Przepis Kinga Paruzel Instagram .
Składniki :
3/4 szklanki ksylitolu
1/4 szklanki oleju rzepakowego
1 jajko
1 szklanka kefiru ( użyłam jogurtu naturalnego )
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
330 g mąki pszennej
140 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
szczypta soli
2 jabłka
sok z 1/2 cytryny
Posypka :
2 łyżki płatków migdałów ( u mnie posiekane całe migdały )
2 łyżki cukru trzcinowego
1/2 łyżeczki cynamonu
Wszystkie składniki posypki mieszamy, odstawiamy.
Jabłka obieramy, wycinamy gniazda nasienne, tniemy w kostkę. Owoce skrapiamy sokiem z cytryny, mieszamy. Odstawiamy.
Do miski przekładamy : ksylitol, olej, jajko, kefir. Mieszamy. Do masy bezpośrednio przesiewamy mąki, proszek, sodę, sól. Całość mieszamy tylko do połączenia. Dodajemy jabłka. Ponownie mieszamy.
Ciasto przekładamy do tortownicy o średnicy 20 cm wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch ciasta posypujemy wcześniej przygotowaną posypką cukrowo-cynamonową.
Pieczemy w temperaturze 180 stopni C 55-60 minut lub do tzw. suchego patyczka.
Najprostszy chłodnik z buraków jaki znalazłam w sieci. Zależało mi aby był z podstawowych składników, które łatwo będzie kupić w każdym sklepie. Buraki miałam już upieczone i zamrożone wiec przygotowywanie chłodnika zajęło dosłownie chwilę. Pyszny, orzeźwiający i bardzo sycący. Przepis ze strony Skutecznie.tv .
Składniki :
3-4 średnie buraki wcześniej upieczone lub ugotowane i ostudzone
sok z cytryny lub ocet jabłkowy
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
800 ml kefiru, maślanki lub jogurtu ( u mnie 400 ml maślanki i 400 ml jogurtu )
pęczek koperku
jajka ugotowane na twardo do podania ( opcjonalnie )
Ugotowane lub upieczone buraki obieramy ze skórki i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Skrapiamy sokiem z cytryny lub octem jabłkowym. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Solimy, pieprzymy. Całość dobrze mieszamy. Wlewamy kefir, maślankę lub jogurt. Dodajemy drobno posiekany koperek. Mieszamy. Doprawiamy do smaku. Podajemy z jajkiem gotowanym.
Smacznego 🙂
*Buraki skrapiałam sokiem z cytryny ale po wymieszaniu wszystkich składników dodałam 1 łyżkę octu jabłkowego co fajnie podkręciło smak chłodnika.
Wielu z Was zna to ciasto pod nazwą chatka puchatka. U mnie w domu zawsze była Chatką Baby Jagi ale dużo osób mówiło chatka puchatka stąd nazwa nie jest mi obca. Moja chatka trochę taka niewydarzona z wyglądu bo zbyt mocno przyciągnęłam do siebie ciastka, które tworzą dach przez co w środku wyszła dziura bez nadzienia. Nie wypływa to jednak zupełnie na smak ciasta. Dzięki domowemu serowi, mniejszej ilości cukru i tradycyjnej polewie chatka wyszła pyszna. Smaki mojego dzieciństwa z tym, że w domu była bardziej słodka przez co nie dało się zjeść zbyt dużo. Ta jest w punkt dosłodzona. Przepis z bloga Moje Wypieki .
Jeśli zdecydujecie się zrobić własny ser, należy to zrobić dzień wcześniej.
Składniki na ser :
1 L mleka ( może być pasteryzowane )
250 ml kwaśnej śmietany, kefiru lub maślanki
4 duże jajka
Mleko zagotować. Osobno w misce roztrzepać jajka ze śmietaną. Wlać cienką stróżką do gotującego się mleka. Całość gotować mieszając aż ser odzieli się od serwatki. Następnie przecedzamy całość przez drobne sitko wyłożone podwójnie gazą. Czekamy aż ser przestygnie po czym umieszczamy na całą noc w lodówce. Jeśli na drugi dzień będzie zbyt mokry to delikatnie go odciskamy ale nie za dużo żeby nie był zbyt suchy.
Składniki na chatkę :
cały ser przygotowany dzień wcześniej
ziarenka z 1 laski wanilii
200 g masła o temperaturze pokojowej
1/2 – 2/3 szklanki cukru pudru ( u mnie puder z cukru trzcinowego – jeśli nie lubicie mocno słodkich polecam użyć tylko 1/2 szklanki )
1 łyżka kakao
3-4 łyżki śmietany kremówki ( opcjonalnie )
36 maślanych herbatników typu ‚”Petitki”
Masło miksujemy z cukrem pudrem na jasną puszystą masę. Następnie cały czas miksując dodajemy stopniowo serek oraz śmietankę kremówkę aby masa była bardziej mazista jeśli ser był zbyt suchy. Na koniec dodajemy ziarenka wanilii, miksujemy.
Masę dzielimy na pół. Do jednej połówki dodajemy kakao, miksujemy.
Na blacie rozkładamy duży kawałek foli aluminiowej. Na foli układamy 18 ciastek w taki sposób jak na zdjęciu.
Na wierzchu rozsmarowujemy ciemną masę odkładając kilka łyżek na późniejsze wykorzystanie.
Na masie kakaowej układamy kolejne 18 ciastek w taki sposób jak na zdjęciu.
Na ciastkach rozsmarowujemy równomiernie białą masę serową. A na samym środku układamy wcześniej odłożoną masę kakaową.
Następnie składamy chatkę pomagając sobie folią aluminiową. Wkładamy ręce pod folię i podnosimy boki herbatników do góry tworząc domek. Boki powinny być na tej samej płaszczyźnie co spód ( ja za bardzo podniosłam do góry ). Boki nie muszą dotykać spodu herbatnikowego, może być między nimi niewielka odległość. Im mniej strzelisty dach tym środek bardziej wypełni się w środku masą serową.
Ciasto owijamy folią aluminiową lub spożywczą lekko dociskając tak aby kształt ciasta nie został naruszony. Umieszczamy na desce i wkładamy do lodówki na noc.
Masło roztapiamy w rondelku. Dodajemy pozostałe składniki. Mieszamy i krótko gotujemy do zgęstnienia. Masa będzie gęstniała w miarę stygnięcia. Gęstą, ostygniętą masą polać stężałą chatkę.
Zamiast polewy można polać ganachem. 100 ml śmietany kremówki podgrzać prawie do zagotowania ( nie gotować ). Zestawić z palnika. Dodać 100 g połamanej gorzkiej lub mlecznej czekolady. Mieszać aż całość się połączy. Ostygniętym ganache polać stężałą chatkę.
Uštipci to pączki popularne nie tylko na Serbii ale również Macedonii, Bośni i Hercegowinie oraz Chorwacji. Pączki na jeden kęs. Szybkie w przygotowaniu, pyszne. Przepis z bloga Gotuję bo lubię.
Składniki :
280 g mąki
4 jajka
1/2 szklanki kefiru ( użyłam maślanki )
1 łyżka wódki ( u mnie amaretto )
1 łyżeczka sody
1 szczypta soli
cukier puder do oprószenia
tłuszcz do głębokiego smażenia
Jaja ubijamy z wódką następnie dodajemy kefir. Chwile miksujemy a następnie dodajemy po łyżce mąki wymieszanej z sodą. Miksujemy aż ciasto będzie jednolite. Masa powinna myć gęsta i ciągnąca się.
Ciasto przekładamy do szpryce, rękawa cukierniczego bez końcówki ( można również użyć woreczka foliowego lub wykładać ciasto łyżeczką ). Wyciskamy kuleczki mniejsze od orzecha włoskiego. Smażymy na średnio rozgrzanym tłuszczu aż będą rumiane. Wyciągamy na ręcznik papierowy. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.
Konkretne placuszki przypominające swoim wyglądem racuchy. Puszyste, wysokie, sycące. Przepis z bloga Smakołyki Asi.
Składniki :
400 g kefiru
1 szklanka mleka
2 łyżki cukru ( u mnie erytrol )
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka sody
kilka kropel ekstraktu z wanilii
600 g mąki pszennej
Kefir, mleko, cukier, sól, sodę i ekstrakt waniliowy mieszamy w jednej misce. Dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy. Ciasto ma mieć konsystencję luźnego ciasta drożdżowego.
Placuszki smażymy na małym ogniu, na patelni z niewielką ilością oleju na złoto z obu stron.
Robiąc to ciasto do końca nie byłam przekonana czy na pewno wyjdzie. Zawsze mam obawy co do ciast gdzie dodaje się sporą ilość soku czy alkoholu. Jednak po upieczeniu i rozcięciu byłam bardzo zaskoczona jakie wyszło puszyste i delikatne a zarazem bardzo wilgotne i oczywiście smaczne 🙂 Zamiast zwyczajnego czerwonego wina dodałam bezalkoholowego glöggu. Przepis z bloga Moje wypieki.
Składniki : ( Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej )
1/2 szklanki oleju rzepakowego lub słonecznikowego
2 duże jajka
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 szklanka wytrawnego lub wytrawnego wina ( u mnie glögg )
Do jednej miski przesiewamy mąkę, proszek,sodę, kakao i sól.
Do drugiej miski wkładamy maślankę, olej, jaja, cukier, ekstrakt i wino. Wymieszać rózgą kuchenną tylko do połączenia składników. Dodać przesiane suche składniki i również wymieszać rózgą tylko do połączenia.
Ciasto przelewamy do tortownicy o średnicy 23-25 cm, wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia.
Pieczemy w temp. 180ºC przez 45-50 minut lub do tzw. suchego patyczka.
Myslami byłam przy innym przepisie ale jak tylko zobaczyłam szybkość, prostotę i oczywiście wygląd ciacha u Pieczareczki to już wiedziałam, że go upiekę. Walczyłam też z czasem więc był idealny tym bardziej, ze nie używamy miksera tylko mieszamy łychą. Bardzo smaczny, puszysty, delikatny mmmm… Trzeba wypróbować 🙂 Przepis z bloga Pieczarka mysia 🙂
Składniki :
2,5 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 duże jajka
1 szklanka kefiru
1/2 szklanki oleju
owoce : U mnie wiśnie, z wczorajszego wpisuok 2 szklanek
W jednej misce mieszamy mąkę, cukier, proszek do pieczenia. W drugiej roztrzepane jajka, olej i kefir. Zawartość obydwu misek łączymy, mieszamy za pomocą łyżki. Tylko do połączenia składników.
Wylewamy ciasto na blachę o wymiarach 25×35 wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu układamy owoce. Pieczemy w 180°C przez 35-40 minut do suchego patyczka.