ciasta

Rafaello z advocaatem

Na zeszły weekend postanowiłam przygotować ciasto bez pieczenia. Miałam jeszcze trochę advokaata przywiezionego po Świętach i szukałam spożytkowania go w jakimś ciekawym przepisie. Na durszlaku wypatrzyłam właśnie ten przepis na blogu Domowych Wypieków. Ze smakiem tego placka dziwna sprawa bo na drugi dzień kiedy go jadłam ( musi posiedzieć w lodówce co najmniej 12 godz. żeby zmiękł ) stwierdziłam, że jest dość słodki natomiast na trzeci dzień był już taki akurat nie tak bardzo słodki jak dnia poprzedniego. To na pewno efekt ” przegryzienia ” się składników 🙂 Po za tym wyczuwalny delikatny smak advokaata, pychotka 🙂 Oczywiście można zrobić go w wersji bezalkoholowej 🙂

190

Składniki :

  • 2 i 1/2 szklanki mleka
  • 3 żółtka
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 300 g masła
  • 250 g kokosu ( dałam troszkę mniej ) + do posypania z góry, na wierzchu mogą być płatki migdałów ( ja użyłam podprażonych na patelnii płatków migdałowych )
  • 1 szklanka advocaata
  • ok. 500 g herbatników ( 64 sztuk )
 
Z całej ilości mleka odlewamy 1/2 szklanki, resztę zagotowujemy z cukrem i cukrem waniliowym. Odlane 1/2 szklanki mleka mieszamy z żółtkami, mąką pszenną i maką ziemniaczaną. Mieszaninę dodajemy do gotującego się mleka cały czas mieszając aż powstanie masa o konsystencji budyniu. Budyń pozostawiamy do ostygnięcia.
Masło ucieramy za pomocą miksera. Cały czas miksując dodajemy porcjami ostygnięty budyń, następnie małymi porcjami wlewamy advocaata. Dobrze łączymy składniki razem. Do tak powstałej masy dodajemy kokos i mieszamy ale już nie mikserem, najlepiej łyżką lub łopatką.
Na blasze lub desce układamy pierwszą warstwę herbatników 4×4. Na nie nakładamy 1/4 masy, rozsmarowujemy równomiernie i na wierzch układamy kolejną warstwę herbatników. Następnie znowu nakładamy masę, równamy i znowu herbatniki. Robimy tak do wyczerpania skałdników. Powinny wyjść 4 warstwy z czego ostatnią na górze ma być masa budyniowa. Na wierzchu posypujemy kokosem lub płatkami migdałowymi.
Wstawiamy dolodówki na co najmniej 12 godzin.
Smacznego 🙂
pralinki,czekoladki

Rafaello

Zdecydowanie najlepsze rafaello domowego wyrobu jakie do tej pory jadłam. Pysznie mleczno – kokosowy – wafelkowy smak a do tego w samym środku okazały migdał mmm rozpływa się w ustach. Słodkie ale nie do przesady takie akurat na słodką zachciewajkę. Rafaello to robię już od kilku lat i za każdym razem zbieram za nie pochwały 🙂 Przepis dostałam od mojej przyjaciółki Agi, Ona zaś wyszukała kiedyś w internecie 🙂 Zachęcam do ulepienia 🙂

 

201517_2

Składniki :

  • 10 dkg wiórek kokosowych do obtoczenia
  • 10 dkg wiórek kokosowych do środka
  • kostka masła
  • szklanka cukru
  • 1/2 szklanki wody
  • 25 dkg mleka w proszku
  • 2 płatki wafli
  • całe migdały

Wodę zagotowujemy, rozpuszczamy w niej cukier. Odstawiamy do przestudzenia. Kiedy ostygnie wlewamy do miski i dodajemy pozostałe składniki : pokruszony wafel, masło, mleko, 10 dkg kokosu. Mieszamy do połączenia wszystkich składników. Tak powstałą masę odstawiamy do lodówki na 30 min. 

W międzyczasie sparzyć migdały wrzątkiem i obrać ze skórek.

Po pół godzinie wyjmujemy masę z lodówki ( można trzymać dłużej do momentu kiedy mamy czas na lepienie ) ,formujemy kulki i wkładamy migdał do środka, następnie obtaczamy w wiórkach kokosowych.

 

Smacznego 🙂

 

 

słodkości bez pieczenia

Ciasteczka mleczno-kokosowe


Nareszcie znalazłam chwilę na wpis. W przedświątecznym szale kupowania prezentów, gotowania, pieczenia i sprzątania mogłam tylko o tym pomarzyć. Czasem wskoczyłam na chwilę, żeby zobaczyć co nowego dodały dziewczyny na swoich blogach, umieściłam parę komentarzy i to by było na tyle.

Powracam z nowym przepisem wynalezionym tutaj . Szybkie i łatwe do zrobienia słodkie ale nie mocno, ciasteczka bez pieczenia. O mocnej nucie kokosu przełamanej smakiem mleka w proszku. Świetne na słodki podarek.

  • 150 g cukru pudru
  • 150 g wiórków kokosowych
  • 2/3 szklanki pełnego mleka w proszku
  • 1/2 kostki bardzo miękkiego masła
  • 3-4 łyżki mocnego alkoholu ( pominęłam )
  • 5 łyżek mleka w proszku do obtaczania ciastek

Wiórki kokosowe i cukier puder mieszamy razem. Następnie dodajemy masło i alkohol, wyrabiamy do momentu aż składniki dobrze się połączą. Gdy masa będzie jednolita stopniowo dodajemy małymi porcjami mleko w proszku do uzyskania odpowiedniej konsystencji ( tak aby dobrze formowały się kulki ). Z masy formujemy kuleczki i obtaczamy je w mleku w proszku. W takiej postaci można pozostawić lub przełożyć do niewielkich foremek jak to uczyniłam ja. Tak przygotowane ciasteczka wkładamy na noc do lodówki. Ciastka wyciągamy z foremek dopiero gdy masa całkowicie zastygnie. Masa tężeje bez problemu i potem ciasteczek  nie trzeba przechowywać w lodówce. Ja nie dodałam alkoholu i moja masa była dość zwarta, zaraz po włożeniu do silikonowych foremek wyciągnęłam je i przełożyłam na talerz.

*Gdy masa jest za gęsta można dodać więcej masła lub alkoholu. Gdy zaś za luźna dodajemy mleka w proszku ( ja dodałam dokładnie tyle mleka ile jest w przepisie ).

Smacznego 🙂

pralinki,czekoladki

Śnieżne kulki


Ostatnio u mnie kokosowo. Ale to dlatego,że mam nadmiar mleka kokosowego i muszę go wykorzystać zanim pojadę na Święta do rodziców. Szkoda było by zmarnować.

Śnieżne kulki są bardzo proste i szybkie do zrobienia.Zawierają ledwie dwa składniki 🙂 W smaku u mnie mocno kokosowe ale przy użyciu zwykłego mleka skondesowanego na pewno będą łamały posmak kokosu i zapewne będą słodsze.Przepis z blogu USHIILANDII

 

Śnieżne kulki

Składniki :

  • 250g wiórków kokosowych
  • ok 350g słodkiego mleka skondensowanego ( tyle żeby zlepiło wszystkie kulki )

Wiórki kokosowe przesypujemy do miski i dolewamy mleka na tyle aby dobrze się lepiło. Formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego. Żeby masa nie przywierała do rąk od czasu do czasu zanurzamy ręce w zimnej wodzie. Tak ulepione śnieżne kulki kładziemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 15 minut w temp. 140°C.

Smacznego 🙂

pralinki,czekoladki

Pralinki a`la bounty

Nastał czas na przygotowanie czegoś słodkiego bez pieczenia. Miałam ochotę na jakieś pralinki ale większość zawierały składniki, których akurat nie miałam w kuchni. Przewertowałam moje przepisy pozciągane z internetu i są. Jak mogłam ich wcześniej nie zrobić ?! Są łatwe w wykonaniu, nie trzeba wielu składników i mój smak ulubiony bo samkują dosłownie jak batonik bounty. Mocno kokosowe oblane słodką czekoladą….mmmm ciężko się powtrzymać, żeby nie pochłonąć wszystiego na raz. Myślę, że mogą być również super dodatkiem do prezentu pod choinkę 🙂 Przepis znaleziony tutaj.

aaaa1

Składniki ( na około 25 sztuk ) :

  • 250 g wiórków kokosowych
  • 100 ml kremowki
  • 70 g cukru pudru
  • 70 g masła
  • 150 g mlecznej czekolady
  • 150 g białej czekolady

Masło rozpuszczamy w garnku i dodajemy kremówkę. W momencie kiedy masło się rozpuści zdejmujemy garnek z ognia. Do miski dajemy wiórki, cukier puser i masło ze śmietanką. Wszystko dokładnie mieszamy i mokrymi rękoma formujemy niewielkie kulki ( wielkości orzecha włoskiego ). Tak uformowane kulki wstawiamy do zamrażarnika na około 20 min. ( lepiej będą się obtaczały w czekoladzie ). Każdą czekoladę z osobna roztapiamy w kąpieli wodnej i obtaczamy zchłodzone kuleczki po czym wkładamy do lodówki, żeby czekolada stężała.

Smacznego 🙂