ciasta

Czekoladowa tarta z gruszkami Marthy Stewart ( bezglutenowa )

Konsystencją przypominająca brownie, mocno czekoladowa, słodka z lekko wyczuwalnymi kawałkami migdałów. Bardzo smaczna. Przepis z julesfood.

201524_17

Składniki : 

  • 8 łyżek masła o temp. pokojowej
  • 1 szklanka blanszowanych migdałów ( lub 2 szklanki mielonych )
  • 3/4 szklanki cukru ( można dać nieco mniej )
  • 3 duże jaja
  • 1/3 szklanki gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/4 łyżeczki ekstraktu migdałowego ( opcjonalnie, pominęłam )
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3 gruszki
  • sok z 1/2 cytryny

Gruszki obieramy, wycinamy gniazda nasienne, tniemy w ósemki, skrapiamy sokiem z cytryny aby nie ściemniały, odstawiamy.

Migdały razem z cukrem wkładamy do malaksera i miksujemy na pył. Ja wcześniej migdały zmieliłam w maszynce do orzechów. Dodajemy masło, jajka, kakao, ekstrakt i sól. Mieszamy aż składniki dobrze się połączą.

Masę wykładamy do formy na tartę o średnicy 23 cm wcześniej dobrze wysmarowanej masłem. Równamy wierzch i układamy gruszki, starając się ich nie dociskać do ciasta. Pieczemy w temp. 175°C przez 45-50 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Kiedy ciasto ostygnie można podgrzać łyżkę dżemu w mikrofali i za pomocą pędzelka posmarować wierzch ciasta aby owoce ładnie się świeciły.

Smacznego 🙂

rybka

Łosoś teriyaki

Zaskoczył mnie ten łosoś swoją delikatnością i smakiem. Myślałam, że będzie bardziej czuć sos sojowy ale tak nie było. Wszystkie składniki idealnie ze sobą współgrały tworząc bardzo smaczną rybkę idealnie aczkolwiek nie nachalnie doprawioną. Łososia można upiec w piekarniku ale równie dobrze można go ugrillować. Przepis Lucindy Scala Quinn wypatrzony w programie ” Mad hungry ” natomiast dokładny przepis wyszperany u Marthy Stewart na marthastewart.com .

 

Łosoś teriyaki

 Składniki : ( robiłam z połowy, przepis podaję na całość )

  • 1 szklanka sosu sojowego
  • 1/4 szklanka płynnego miodu 
  • 2 łyżki soku z cytryny lub octu winnego
  • ok 2,5 cm imbiru
  • 3 ząbki czosnku
  • około 1 kg łososia ( można usunąć skórę lub pozostawić )

Imbir kroimy na plasterki, czosnek zgniatamy. Sos sojowy mieszamy z miodem aż się połącza. Dodajemy resztę składników, mieszamy. W marynacie zanurzamy łososia tak aby pokrywała go w całości. Odstawiamy na 30 minut a jeśli nie macie tyle czasu to minimum na 10 minut. 

Po tym czasie wyjmujemy rybę z zalewy, układamy na pergaminie i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 145°C 15-20 minut. Można go również usmażyć na patelni.

Smacznego 🙂

inne słodkości · pączki

Pączki Marthy Stewart

Szczerze powiedziawszy spodziewałam się czegoś lepszego. Wszak, że pączki smaczne, puszyste w środku, to nie zachwyciły mnie. Może to moja wina bo smażyłam na innym oleju i do środka również dałam inny, może za krótko wyrabiałam ciasto, może było zbyt zbite jednak ładnie wyrosło. Koniecznie z dżemem bez tego ani rusz i najważniejsze najlepsze zaraz po usmażeniu. Tak po usmażeniu najlepiej zjeść je wszystkie, mało brakowało a żaden nie dotrwał by do zdjęć bo zostały by pochłonięte przez mojego męża 🙂 Przepis z marthastewart.com.

stew

Składniki : ( na ok 20 pączków )

  • 1 łyżeczka suszonych drożdży
  • 2 łyżki ciepłej wody
  • 2 łyżki miodu
  • 3/4 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1 duże jajko lekko roztrzepane
  • 1/3 szklanki mleka
  • 1 łyżka oleju kukurydzianego ( użyłam rzepakowego )
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 szklanki mąki uniwersalnej ( użyłam tortowej )

Ponad to : 

  • 3 szklanki oleju orzechowego do smażenia ( smażyłam na rzepakowym )
  • 1/2 szklanki cukru
  • około 340 g dżemu rabarbarowego ( u mnie truskawkowo-rabarbarowy )

Drożdże zalewamy wodą, mieszamy aż się rozpuszczą, przykrywamy folią spożywczą odstawiamy na 5 minut aż zaczną pracować.

W osobnej misce mieszamy miód, 1/4 łyżeczki cynamonu, olej kukurydziany, jajko, mleko. Dodajemy mąkę z solą. Mieszamy aż składniki dobrze się połączą a ciasto będzie gładkie. Bez stacjonarnego miksera, który by to za nas zrobił ani rusz więc należy wyrobić rękoma.

Miskę smarujemy olejem kukurydzianym. Wkładamy wyrobione ciasto, przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podwoi swoją objętość. Na około 1-1 i 1/2 godziny.

Kiedy ciasto ładnie wyrośnie wykładamy je na stolnicę i zagniatamy 5 razy. Ciasto wałkujemy na kwadrat o boku ok. 23 cm i grubości ok 2-3 milimetrów.

Nożem do pizzy wycinamy kwadraty o boku ok 5 cm. Układamy na blasze wyłożonej pergaminem, przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na ok 20 minut. Mi ładnie wyrosły po nieco dłuższym czasie leżakowania jak jedna partia była już usmażona. Więc najlepiej pozostawić je przy kuchence kiedy coś gotujemy.

1/2 szklanki cukru i pozostały cynamon mieszamy razem. Odstawiamy.

Rozgrzewamy olej. Wyrośnięte kwadraty smażymy w głębokim oleju na złoto z obu stron. Zaraz po wyjęciu obsypujemy cukrem, układamy na papierowym ręczniku.

I tu Uwaga najlepiej pączki obsypywać za każdym razem cukrem niż je maczać w cukrze. Cukier nasiąka olejem i potem już nie chce przyczepiać się do pączków.

Kiedy pączki ostygną nadziewamy je dżemem za pomocą szprycy z podłużną cienką końcówką.

Smacznego 🙂

Bardzo Tłusty Czwartek 2014Karnawałowe smażenieTłusty czwartek 2014

ciasteczka

Cheddarowe ciasteczka z pekanami Marthy Stewart

Wytrawne, idealne do piwka lub do innych %% 😉 ale nie tylko. Uzależniające. Ciężko się oprzeć aby nie sięgnąć po kolejne i kolejne….Przepis z Tego bloga ale posiłkowałam się też stroną marthastewart.com

1393

Składniki : ( na 30 ciasteczek )

  • 120 g ostrego cheddara
  • 113 g masła o temperaturze pokojowej
  • 1 15 g mąki uniwersalnej
  • 1 łyżeczka grubej soli ( dałam zwykłą miałką )
  • szczypta pieprzu cayenne
  • 30 połówek orzechów pekan ( mogą być włoskie lub całe migdały ze skórką )
  • 2 białka jaj lekko roztrzepane ( użyłam 1 całego jaja )
  • papryka słodka do posypania wierzchu można dodać też sól morską. Ja dodałam do ciastek z migdałami…mmm pycha )

Ser tarkujemy na tarce. Masło, mąkę, łyżeczkę soli, pieprz cayenne i cheddar umieszczamy w malakserze. Miksujemy pulsacyjnie około 10 sekund – do połączenia składników. Masę dzielimy na 2 części. Formujemy z niej wałek o średnicy 4 cm, zawijamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny a najlepiej na całą noc ( ja zostawiłam na noc).

Następnie każdy wałek kroimy na 0,5-0,6 mm plastry ( jeśli chcecie grube ale będzie ich mniej to potnijcie w 1 cm krążki – ciastka rosną podczas pieczenia ). Układamy na blasze wyłożonej pergaminem. Na środek każdego ciastka układamy orzech lekko go dociskając. Smarujemy jajkiem, posypujemy papryką.

Pieczemy w temp. 180°C przez 15 minut.

Można je przechowywać do 1 tygodnia w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Smacznego 🙂

przekąski na jeden kęs

ciasta

Ciasto marchewkowe według Marthy Stewart

W ciągu 2 tygodni robiłam to ciacho 3 razy tak nam smakowało, jedno nawet powędrowało w podzięce. W smaku przypomina trochę piernik, wilgotne, niezwykle aromatyczne. Proste jak przygotowanie muffinek. Jest tylko jedna wada jest za małe dlatego proponuję od razu zrobić z podwójnej porcji bo szybko znika a z pewnością zjadło by się jeszcze niejeden kawałek. Przepis Marthy Stewart a ja znalazłam go na blogu Gęba w Niebie.

860

Składniki :

  • 1/4 szklanki oleju ( u mnie rzepakowy )
  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 2 duże jajka
  • 3/4 szklanki brązowego cukru ( nie miałam dałam zwykły kryształ )
  • 1/3 szklanki gęstego jogurtu naturalnego
  • 1 szklanka startej na grubych oczkach marchwi ( około 2 średnich marchewek )

W jednej misce mieszamy wszystkie suche składniki : mąkę, sodę, cukier, kardamon, cynamon, sól.

W drugiej mieszamy składniki mokre : jogurt, olej, jaja.

Mokre składniki mieszamy ze suchymi ( ja to wszystko robiłam za pomocą szpatułki, robot jest tu zbędny ) na jednolitą masę. Na koniec dokładamy marchew. Mieszamy.

Całość przelewamy do formy wysmarowanej olejem i wysypaną mąką lub wyłożoną pergaminem. Forma o wymiarach 21×21. Ja to ciacho robiłam w różnej wielkości formach, ostatnie w keksówce. Nie wyrasta wysokie.

Pieczemy przez około 40-45 minut w temp. 175 – 180°C do tzw. suchego patyczka.

Smacznego 🙂

Smakołyki na pikniki