babki,babeczki

Miodowa babka pomarańczowa

Jako fanka pomarańczy nie mogłam przejść obok tego przepisu obojętnie. Babka napakowana kandyzowaną skórką pomarańczy po brzegi co nadaje jej tego właściwego smaku. Cukier zamieniłam na miód i choć obawiałam się czy ta zamiana wyjdzie to teraz mogę powiedzieć, że wyszła idealnie. Tą babkę polecam polać lukrem cytrynowym który nadaje jej dodatkowej słodyczy ale i innego wymiaru smakowego. Moja polewa była z cukru trzcinowego ale równie dobrze może być z ksylitolu czy erytrytolu. Jeśli nie chcecie polewać lukrem to w internecie znajdziecie mnóstwo przepisów na polewę jogurtową czy z serka, którą można dosłodzić miodem. Przepis z bloga Delicious place .

Składniki : ( wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej )

  • 200 g miękkiego masła
  • 150 g miodu ( w oryginale cukier )
  • 4 jajka
  • 320 g mąki pszennej tortowej
  • 1 kopiata łyżeczka proszku do pieczenia
  • sok świeżo wyciśnięty z 1 pomarańczy
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • 80 g kandyzowanej skórki pomarańczowej ( najlepiej domowej – przepis TUTAJ )

Masło miksujemy na wysokich obrotach aż stanie się jasne i puszyste. Następnie w 3 partiach dodajemy miód cały czas ucierając przez kolejne 4 minuty. Nie przerywając ubijania dodajemy po 1 jajku. W tym momencie masa może wyglądać jakby się zwarzyła ale nie przejmujcie się tym i działajcie dalej według przepisu.

Mąkę i proszek do pieczenia przesiewamy przez sito bezpośrednio do masy. Na niskich obrotach miksera miksujemy. Dodajemy sok z pomarańczy, skórkę oraz skórkę kandyzowaną. Ponownie mieszamy na niskich obrotach miksera ale tylko do połączenia składników.

Masę przelewamy do formy na babkę wysmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą. Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez ok 50 minut lub do tzw. suchego patyczka. Po ostudzeniu babkę polewamy lukrem cytrynowym.

Składniki na lukier :

  • 90 g cukru pudru
  • 5 łyżeczek soku z cytryny

Cukier puder łączymy w miseczce z sokiem. Chwilę rozcieramy grzbietem łyżeczki aby składniki dobrze się połączyły po czym polewamy wierzch babki.

Jeśli lukier jest zbyt płynny należy dodać więcej cukru pudru natomiast jeśli jest zbyt gęsty należy dodać więcej soku z cytryny.

Smacznego 🙂

napoje,alkohole

Mocha meksykańska

Wyborna kawa z dodatkiem czekolady. Bogata w korzenne smaki, mocno rozgrzewająca. Idealna na okres jesienno-zimowy. Przepis z Littesugarsnaps.com .

Składniki :

  • 150 ml mocnej kawy ( 30 g kawy mielonej zalać 150 ml wrzątkiem )
  • 300 ml pełnotłustego mleka
  • 30 g ciemnej czekolady 70 % zawartości kakao
  • 1 łyżka miodu
  • 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1/4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 1/4 łyżeczki zmielonego ziele angielskiego
  • 3/4 łyżeczki mielonego chili ( ostrość wedle uznania )
  • szczypta soli

Mleko podgrzewamy ale nie doprowadzamy do wrzenia. Zestawiamy z ognia. Do mleka dodajemy miód, cynamon, gałkę muszkatołową, ziele angielskie, chilii. Odstawiamy na 15 minut.

Mleko przecedzamy przez gazę po czym z powrotem przelewamy do czystego rondelka. Dodajemy posiekaną czekoladę i ponownie delikatnie podgrzewamy aż czekolada się roztopi. Wlewamy świeżo zaparzoną kawę, mieszamy. Całość można spienić za pomocą spieniacza do kawy.

Rozlewamy do szklanek i od razu podajemy.

Smacznego 🙂

ciasteczka

Pierniki z herbatą

Pierniki, które można wykrawać niemalże natychmiast po przygotowaniu ciasta. Trzeba tylko odstawić na 10 minut do przestygnięcia ale absolutnie nie wymaga leżakowania w lodówce. Z niecodziennym dodatkiem jak herbata ale można zamienić na kawę. Bardzo fajna miękka i elastyczna masa. Pierniki są grube dlatego z wierzchu mają lekko chrupiącą skórkę a w środku puszyste. Same w sobie nie są mocno słodkie. W oryginale oblane lukrem ale oblane czekoladą też by świetnie smakowały. U nas stanęło, że będą bez niczego bo i tak też dobrze smakują a jak ktoś ma ochotę na dodatkowy dodatek smaruje je kremem orzechowym. Przepis z bloga Kwestia Smaku .

Składniki :

  • 100 g masła
  • 150 g miodu
  • 2 łyżki ( 20 g ) przyprawy do piernika
  • 1 pełna łyżka cynamonu
  • 1 jajko
  • 50 g cukru pudru ( u mnie cukier puder z cukru trzcinowego )
  • 50 g gorącej herbaty lub kawy
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 380 g mąki pszennej
  • szczypta soli morskiej

Do rondelka wkładamy masło, miód, przyprawę do piernika, cynamon. Rozpuszczamy na niewielkim ogniu co chwilę mieszając. Odstawiamy z ognia.

Jajko ucieramy z cukrem pudrem na jasną, puszystą masę. Dodajemy gorącą herbatę oraz sodę. Miksujemy. Dodajemy roztopione masło z miodem. Ponownie miksujemy. Wsypujemy mąkę z solą. Mieszamy na jednolite ciasto.

Ciasto odstawiamy na 10 minut aby przestygło.

Po tym czasie ciasto wyciągamy na stolnicę. Chwilę ugniatamy podsypując w razie potrzeby odrobiną mąki. Ciasto rozwałkować na grubość 1 cm. Wycinamy foremkami ciastka po czym układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Pieczemy w temperaturze 190 stopni C przez ok 7 minut.

Po ostygnięciu obtaczać je w lukrze : 70 ml mleka zagotować, odstawić z ognia. Wsypać 350 g cukru pudru. Wymieszać aż masa stanie się jednolita. Zanurzać pierniki po czym odłożyć na kratkę do wyschnięcia.

Do pierników również będzie pasować polewa czekoladowa.

Smacznego 🙂

pieczywo słodkie i wytrawne

Kanelbullar – szwedzkie bułeczki cynamonowe

Mocno cynamonowe bułeczki, które są nieco cieńsze niż ślimaczki jakie zazwyczaj przygotowujemy. Kanelbullar są również bardzo popularne w Finlandii. Można kupić je zamrożone lub gotowe. Ich charakterystycznym znakiem jest to, że podawane są na otwartych papilotkach muffinowych oraz posypane z wierzchu cukrem perlistym. Przepis z bloga Moje Wypieki .

Składniki na ciasto :

  • 530 g mąki pszennej chlebowej ( użyłam tortowej )
  • 250 ml mleka
  • 90 g cukru ( u mnie cukier trzcinowy )
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 100 g roztopionego i przestudzonego masła
  • 12 g drożdży suchych lub 25 g drożdży świeżych
  • 5 g mielonego cynamonu

Drożdże mieszamy z przesianą mąką ( ze świeżych najpierw należy zrobić rozczyn ). Dodajemy pozostałe składniki oprócz masła. Wyrabiamy ciasto a pod koniec dodajemy roztopiony tłuszcz. Ciasto wyrabiamy aż będzie gładkie i jednolite. Przekładamy do miski, przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podwoi swoją objętość.

Nadzienie cynamonowe :

  • 100 g masła w temperaturze pokojowej
  • 100 g brązowego miałkiego cukru np. muscovado ( u mnie kokosowy )
  • 1,5 łyżki mielonego cynamonu

Wszystkie składniki utrzeć lub zmiksować.

Syrop cukrowy :

  • 70 ml wody
  • 1 łyżka golden syropu ( zamiast golden syropu można użyć 60 g cukru. Ja użyłam 1 łyżkę miodu )

Składniki umieścić w garnuszku, zagotować. Jeśli używacie cukru należy poczekać aż cukier się rozpuści. Odstawić do przestudzenia.

Ponad to :

  • cukier perlisty do posypania

Kiedy ciasto wyrośnie wałkujemy je na prostokąt 40 x 50 cm. Całość równomiernie smarujemy nadzieniem cynamonowym. Zwijamy w ciasny rulon wzdłuż dłuższego boku. Kroimy w plasterki o grubości ok 1,5 – 2 cm, które układamy na dwóch blachach do pieczenia wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Bułeczki układamy w dość sporych odległościach.

Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 45-60 minut.

Po tym czasie bułeczki smarujemy wcześniej przygotowanym syropem. Wierzch posypujemy cukrem perlistym.

Bułeczki pieczemy w temperaturze 220 stopni C przez 8 minut lub do wyraźnego zezłocenia i zbrązowienia ciasta. Uwaga aby bułeczki się nie przypaliły. W razie konieczności obniżyć temperaturę.

Smacznego 🙂

ciasta

Brownie z fasoli

Jedno z lepszych wypieków jakie robiłam na bazie fasoli. Bogate w smaku. Przypominające tradycyjne brownie a nie typowe wypieki z fasoli. Nuta śliwki, daktyli i czekolady dominuje. Przepis z bloga Kwestia Smaku.

Składniki :

  • 2 puszki czerwonej fasoli ( u mnie biała ) po odsączeniu powinno być 500 g fasoli.
  • 10 daktyli
  • 5 łyżek kakao
  • 1 łyżka miodu
  • 4 łyżki syropu klonowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 jajka
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • 2 banany
  • 10 suszonych śliwek, posiekanych

Fasolę odsączamy na sitku, przepłukujemy zimną wodą. Przekładamy do blendera. Dodajemy daktyle, kakao, syrop klonowy, miód, proszek do pieczenia. Miksujemy. Kolejno dodajemy jajka. Miksujemy na gładką masę. Pod koniec dodajemy olej, banany. Dokładamy posiekane śliwki. Mieszamy.

Ciasto przekładamy do formy o wymiarach ok 20×23 cm. Równamy wierzch.

Pieczemy w temperaturze 170 stopni C przez 40 minut.

Ciasto po ostudzeniu można polać polewą czekoladową i udekorować daktylami.

Smacznego 🙂

dania główne

Tarta z dynią, fetą i karmelizowaną cebulą na spodzie orkiszowym

Iście jesienna odsłona tarty. Zaskoczyła mnie smakiem bo myślałam, że dynia będzie narzucała się swoim smakiem ale dzięki wcześniejszemu podpieczeniu zyskała fajny delikatny smak z ziołowym dotykiem. Przepis pochodzi z bloga Cooking for Emily, jedynie spód zamieniłam na orkiszowy.

Składniki na spód :

  • 250 g mąki orkiszowej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 150 g zimnego masła
  • 2-3 łyżki zimnej wody

Mąkę mieszamy z solą. Dodajemy pokrojone w kostkę masło, siekamy nożem aż powstanie konsystencja kruszonki. Dodajemy wodę, zagniatamy w miarę szybko aż powstanie jednolite ciasto. Schładzamy w lodówce minimum 30 minut. Po tym czasie wykładamy spód i lekko boki formy na tartę lub tortownicę o średnicy ok 23-26 cm. Ciasto nakłuwamy widelcem i podpiekamy w temperaturze 190 stopni przez 15 -20 minut.

Nadzienie :

  • 700-800 g dyni ( u mnie niecałe 600 g mrożonej dyni )
  • 2 łyżki oliwy/oleju
  • 1 łyżka masła
  • suszone oregano ( w oryginale kilka listków szałwii )
  • 2 cebule
  • 1 łyżeczka brązowego cukru ( zastąpiłam miodem )
  • 150 g sera feta
  • 2 jajka
  • 200 ml kwaśnej śmietany ( zastąpiłam jogurtem naturalnym )
  • sól, pieprz

Dynię tniemy w niewielką kostkę. Przekładamy na blachę, skrapiamy 1 łyżką oliwy, posypujemy ziołami, lekko solimy ( ja swojej nie soliłam ). Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 15 minut.

W tym czasie cebulę obieramy, tniemy w pół plasterki. Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę oliwy z 1 łyżką masła. Wrzucamy cebulę. Smażymy na wolnym ogniu 30 minut co jakiś czas mieszając. Na koniec dodajemy cukier, mieszamy. Smażymy jeszcze 2 minuty. Odstawiamy z ognia.

W misce mieszamy jogurt i jajka. Doprawiamy pieprzem, solą.

Na podpieczonym spodzie układamy cebulę, fetę, dynię. Zalewamy całość mieszanką jogurtowo/śmietanowo jajeczną.

Tartę pieczemy w temperaturze 180 stopniach C przez 30 minut.

Smacznego 🙂

napoje,alkohole

Złote mleko

Złote mleko nie kojarzyło mi się do tej pory z niczym dobrym. Ciepłe mleko to nie moje klimaty a do tego jeszcze kurkuma, która w połączeniu z mlekiem niekoniecznie tworzy smaczne połączenie. Jednak od jakiegoś czasu myślałam aby je wypróbować z przepisu Marka Skoczylasa, którego programy na youtube czasami oglądam. Przepis na jego złote mleko mnie zaintrygował ze względu na składniki w nim użyte. Paleta moich smaków. Takie mleko nie może smakować źle, pomyślałam i faktycznie nie było problemu z piciem. Złote mleko pochodzi z medycyny ajuwerdyjskiej stosowanym głównie w przeziębieniach, kaszlu i bólu gardła. Ja złote mleko wypiłam kiedy podczas przeziębienia pojawił mi się mokry kaszel. Tego samego dnia wypiłam złote mleko i kaszel ustąpił być może na kilka godzin ale jak do jutra wróci to wypiję je jeszcze raz. Jeden kubek dziennie to bomba naturalnych składników przeciwzapalnych.

Składniki :

  • 1 szklanka mleka ( może być roślinne )
  • 1 łyżeczka kurkumy w proszku
  • 1/4 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego
  • 1 łyżka miodu

Wszystkie składniki oprócz miodu umieszczamy w rondelku. Na małym ogniu podgrzewamy mieszając od czasu do czasu aby składniki dobrze się połączyły. Ja podgrzewałam do momentu aż mleko zaczęło parować. Odstawiamy do lekkiego przestudzenia na tyle abyśmy mogli je pić. Na koniec dodajemy miód, mieszamy.

Złote mleko pijemy ciepłe nie więcej jak jedna porcja dziennie.

Smacznego 🙂

Uwaga ! Na stronie Pana Marka Skoczylasa jest ostrzeżenie odnośnie picia złotego mleka a mianowicie cytuję ” Taki napój można pić codziennie, zachowując ostrożność podczas jednoczesnego przyjmowania leków przeciwkrzepliwych, przeciwcukrzycowych, obniżających nadciśnienie, chemioterapeutyków czy antydepresantów. Istnieje wówczas ryzyko wystąpienia niepożądanych interakcji „.

desery

Marynowany melon

Melon sam w sobie jest bardzo smaczny ale marynowany to sztos jak dla mnie. Zyskuje nowy, głębszy smak. Może być deserem samoistnym lub dodatkiem do naleśników, placuszków. Przepis ze strony Lawendowy dom.

Składniki :

  • 1 dojrzały melon
  • 4 łyżki płynnego miodu
  • sok z 1 pomarańczy
  • 1 łyżeczka skórki startej z cytryny ( pominęłam )

Melona czyścimy z nasion, miąższ tniemy w niewielką kostkę lub wycinamy kółka za pomocą specjalnej łyżeczki. Przekładamy do miski.

Osobno łączymy sok z pomarańczy razem z miodem. Zalewamy nim melona, mieszamy. Odstawiamy na 30 minut.

Smacznego 🙂

desery · domowego wyrobu · inne słodkości

Pyszna nutella z ciecierzycy

Zaskoczył mnie smak tego wspaniałego kremu, który może nie do końca ma smak nutelli a bardziej kremu orzechowego. Ważne jest z jakich orzechów użyjecie masła i jakiego słodzika dodacie. Najlepiej o jak najbardziej neutralnym smaku. Ja użyłam syropu z agawy. Ciecierzycy nie wyczujecie ale pamiętajcie aby całość była dobrze zmiksowana na gładki krem. Idealny do naleśników, gofrów ale sprawdzi się również jako dodatek do koktajli czy owsianek. Jednak nie wątpię, że większość zniknie wyjedzona po prostu łyżeczką 😀 Przepis z Veganbanda.pl .

Składniki :

  • 1 puszka ( 400 g ) ciecierzycy
  • 6 łyżek masła orzechowego ( zmieliłam w młynku na krem podprażone orzechy laskowe i takie dodałam. Można użyć masła z innych orzechów ale pamiętajcie, ze wpłynie to na smak )
  • ok 4-6 łyżek lub do smaku syrop z agawy, syrop klonowy, miód lub inny słodzik ( najlepiej jak najbardziej neutralny aby nie zmienił smaku naszego kremu. Dosładzamy według własnych upodobań )
  • szczypta soli
  • 4-5 łyżek gorzkiego kakao
  • mleko roślinne ( u mnie zwykłe krowie ) do uzyskania odpowiedniej konsystencji.

Ciecierzycę dokładanie przepłukujemy wodą. Odstawiamy na sitku aby odciekła.

Wszystkie składniki ( oprócz mleka ) przenosimy do blendera kielichowego lub malaksera. Zaczynamy blendować i dolewamy w trakcie po trochu mleko aż do uzyskania pożądanej przez nas konsystencji. Przekładamy do słoiczka. Przechowujemy w lodówce.

Smacznego 🙂

pieczywo słodkie i wytrawne

Maślano miodowa brioszka

Pierwszy raz zrobiłam brioszkę i zakochałam się w tym wypieku. Co najbardziej mnie zachwyciło ? Miąższ brioszki jest sprężysty, wilgotny, puszysty, pełen smaku. Samo wykonanie jest bardzo proste i z ciastem bardzo dobrze się pracuje. Kolejna ogromna zaleta to ciasto możemy przechowywać do 5 dni w lodówce zanim zdecydujemy się ją upiec. Przepis z bloga Skoraq cooks .

Składniki :

  • 170 g mleka o temperaturze pokojowej
  • 1/2 łyżki drożdży instant
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 100 g płynnego miodu
  • 4 jajka
  • 550 g mąki tortowej
  • 170 g roztopionego i przestudzonego masła

Ponad to :

  • 1 żółtko
  • 1 łyżka wody
  • cukier do dekoracji najlepiej trzcinowy demerara

Mleko, drożdże, sól oraz miód mieszamy w misce. Dodajemy jajka, roztopione masło. Dość szybko mieszamy za pomocą miksera. Ja mieszałam mikserem planetarnym z przymocowanym hakiem do ciasta drożdżowego. Następnie dodajemy stopniowo mąkę cały czas wyrabiając ciasto. Kiedy mąka będzie już w całości zużyta a ciasto wyrobione, gładkie i sprężyste przekładamy je do czystej miseczki, nakrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy do wyrastania na 2 godziny.

Po wyrastaniu ciasto przekładamy do lodówki na minimum 3 godziny. Ciasto może stać w lodówce do 5 dni.

Po tym czasie wyciągamy ciasto w lodówce. W przepisie jest napisane aby wyciągnąć 500 g ciasta. Ja robiłam z całości. A więc wyciągamy ciasto na oprószoną mąką blat i chwilę wyrabiamy. Dzielimy na 3 równe części. Z każdej formujemy wałek ok 30 cm długości. Wałki zaplatamy w warkocz, który przekładamy do keksówki o długości 23 cm wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrastania na 90 minut.

Żółtko mieszamy z łyżką wody. Wyrośniętą chałkę smarujemy obficie żółtkiem i posypujemy cukrem.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez 45-50 minut. Uwaga aby nie przypalić wierzchu. Jeśli będzie się bardzo przypiekał należy brioszkę przykryć z wierzchu papierem do pieczenia.

Smacznego 🙂