ciasta

Ciasto daktylowe ( bez cukru, bez jajek )

W ostatnim czasie jedno z najpopularniejszych ciast na instagramie. Przynajmniej ja ciągle na nie trafiam. Wypróbowałam. I mogę śmiało napisać, że jest to absolutne fantastyczne ciasto. Miękkie, puszyste, w smaku delikatnie jak ciasto w którym znajduje się kakao. Idealnie słodkie choć nie ma w sobie ani grama cukru. Całkowita słodycz pochodzi od daktyli. Zdrowe i szybkie w przygotowaniu nie licząc czasu moczenia daktyli. Orzechy włoskie, które znajdują się na wierzchu idealnie współgrają z całością. Przepis z Instagrama iamtarneet .

Składniki :

  • 197 g daktyli bez pestek
  • 375 g gorącego mleka
  • 95 g oleju roślinnego lub roztopionego masła
  • 120 g mąki pełnoziarnistej ( użyłam pełnoziarnistej mąki orkiszowej )
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 50 g orzechów włoskich

Daktyle zalewamy mlekiem i odstawiamy na godzinę aby mocno zmiękły.

Osobno w misce mieszamy za pomocą trzepaczki mąkę, sodę i proszek do pieczenia. Odstawiamy.

Po godzinie mleko z daktylami miksujemy na jednolitą masę np. w blenderze kielichowym lub malakserze. Całość przelewamy do miski. Dodajemy olej, mieszamy za pomocą trzepaczki. Dokładamy mąkę z proszkiem i sodą. Mieszamy trzepaczką aż składniki się połączą.

Ciasto przelewamy do tortownicy o średnicy ok 16 cm ( u mnie 21 cm ) wysmarowanej masłem lub wyłożonej papierem do pieczenia. Równamy wierch na którym układamy orzechy włoskie.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez 50 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Smacznego 🙂

babki,babeczki · ciasta · pieczywo słodkie i wytrawne

Babka drożdżowa z czekoladą i kruszonką

Pyszna drożdżówka wypełniona nadzieniem czekoladowym z lekką nutą cynamonu i kruszonką. Dla fanów takich połączeń to będzie idealny wypiek. Odpowiednio przechowywana długo zachowuje świeżość. Miękka, wilgotna, puszysta. Przepis z bloga I love bake.

Składniki na ciasto :

  • 8 g drożdży suchych lub 20 g świeżych
  • 1/4 szklanki cukru ( użyłam trzcinowego )
  • 3/4 szklanki lekko ciepłego mleka
  • 3 szklanki mąki tortowej
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 115 g masła lub margaryny o temp. pokojowej
  • szczypta soli

W ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże suche lub świeże. Dodajemy odrobinę cukru. Odstawiamy na 15 minut aż drożdże zaczną pracować.

Mąkę przesiewamy do miski. Jajko mieszamy z żółtkiem, dodajemy do mąki. Następnie dodajemy zaczyn drożdżowy, sól, mieszamy. Zaczynamy wyrabiać ciasto. Po chwili dodajemy masło i dalej wyrabiamy ( ok 5-10 minut ) aż ciasto stanie się gładkie, jednolite i elastyczne. Gotowe ciasto przekładamy do miski, nakrywamy lnianą ściereczką. Odstawiamy do wyrośnięcia na ok 1,5 godziny.

Nadzienie :

  • 230 g gorzkiej czekolady
  • 1/2 szklanki cukru ( u mnie kokosowy )
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 3 łyżki masła lub margaryny o temp. pokojowej

Czekoladę drobno siekamy. Ja swoją rozdrobniłam w malakserze. Dodajemy pozostałe składniki. Mieszamy aż wszystko dobrze się połączy. Odstawiamy.

Kruszonka :

  • 1/4 szklanki cukru ( użyłam trzcinowego )
  • 1/4 szklanki mąki tortowej
  • 2 łyżki masła lub margaryny o temp. pokojowej

Mąkę mieszamy z cukrem. Dodajemy masło. Rozcieramy pomiędzy palcami aż powstaną grudki. Odstawiamy.

Ponad to :

  • 1 białko

Kiedy ciasto wyrośnie przekładamy je na oprószoną mąką stolnicę. Wałkujemy na prostokąt ok 40 x 45 cm długości i 3 mm grubości. Rozsmarowujemy nadzienie na całej powierzchni zostawiając ok 2-3 cm wolnych od nadzienia krawędzi. Krawędzie smarujemy białkiem. Ciasto zwijamy w rulon jak roladę. Następnie zwijamy na pół cały rulon i zawijamy krawędzie jeden pod drugi ( Krok po kroku zawijanie znajdziecie TUTAJ ). Ciasto delikatnie skręcamy 2 lub 3 krotnie.

Tak uformowaną babkę przekładamy do formy keksowej o długości ok 26 cm wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy do napuszenia na ok 30-40 minut.

Po tym czasie wierzch smarujemy białkiem i posypujemy kruszonką. Pieczemy w temperaturze 170 stopni C przez 50 minut. Ciasto powinno być jeszcze dopiekane na koniec po tych 50 minutach w temp. 150 stopni C przez 10 minut. Ja swoje po 50 minutach wyciągnęłam z piekarnika.

Ciasto zostawiamy na chwilę w formie po czy wyciągamy i studzimy na kratce.

Smacznego 🙂

babki,babeczki · muffinki

Muffinki cynamonowe z truflami

Miękkie, cynamonowe z chrupiącą posypką i niespodzianką w środku w postaci trufli czekoladowej, która nadaje babeczkom zupełnie innych charakter dodatkowo ją dosładzając. Przepis z bloga Delicious place .

Składniki : ( na ok 10 sztuk )

  • 220 g mąki pszennej
  • 100 g drobnego cukru ( u mnie cukier kokosowy )
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 jajko
  • 125 ml oleju
  • 150 ml mleka
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej lub cukru waniliowego

Posypka :

  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka cynamonu

Ponad to :

  • 5 trufli lub innych cukierków czekoladowych

Każdego trufla przecinamy na pół. Odkładamy.

Mąkę mieszamy z cukrem oraz proszkiem do pieczenia. Dodajemy pozostałe składniki : jajko, olej, mleko, esencję. Miksujemy lub mieszamy za pomocą łyżki, łopatki kuchennej tylko do momentu aż składniki się połączą.

Do papilotek/foremek na muffiny nakładamy po dużej łyżce ciasta. Następnie na środku układamy połowę cukierka i ponownie dokładamy kolejną łyżkę ciasta.

Składniki posypki mieszamy razem. Wierz muffinek posypujemy sporą ilością posypki.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez 20-25 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Smacznego 🙂

ciasteczka

Ciasteczka czekoladowo-pomarańczowe

Mocno czekoladowe ciastka z wyraźnie wyczuwalną pomarańczą a to za sprawą kandyzowanej skórki z pomarańczy. Spore ciacha mięciutkie w środku niczym ciasto. Przepis z bloga Słodkie fantazje.

Składniki :

  • 200 g gorzkiej czekolady minimum 60 % zawartości miazgi kakaowej
  • 1 i 1/3 szklanki mąki
  • 5 łyżek kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 130 g miękkiego masła
  • 1 i 1/4 szklanki cukru muscavado ( u mnie cukier kokosowy ale również można użyć trzcinowego, brązowego lub każdego innego jaki lubicie )
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka aromatu pomarańczowego
  • 1/4 szklanki mleka
  • 5 łyżek soku pomarańczowego ( najlepiej świeżo wyciśniętego )
  • 60 g kandyzowanej lub smażonej skórki pomarańczowej

Czekoladę roztapiamy nad kąpielą wodną. Odstawić do przestygnięcia.

Mąkę, kakao, proszek do pieczenia przesiewamy do miski, mieszamy. Odstawiamy.

W osobnej misce masło ucieramy z cukrem na jasną, puszystą masę. Nie przerywając ucierania dodajemy po jednym jajku. Wlewamy aromat pomarańczowy, miksujemy. Kolejno dodajemy roztopioną czekoladę. Miksujemy do połączenia. Następnie dodajemy na przemian partiami mąkę z kakao oraz mleko z sokiem pomarańczowym cały czas miksując. Na koniec dokładamy kandyzowaną skórkę pomarańczową, mieszamy.

Masę przełożyć do woreczka spożywczego i schłodzić w lodówce 1,5-2 godziny. Po tym czasie ciasto wyciągamy. Formujemy kulki wielkości dość sporego orzecha włoskiego. Kulki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Powinny być w dość sporych odległościach. Każdą kulkę delikatnie spłaszczamy.

Pieczemy w temperaturze 170-180 stopni C przez ok 15 minut.

Smacznego 🙂

pieczywo słodkie i wytrawne

Kanelbullar – szwedzkie bułeczki cynamonowe

Mocno cynamonowe bułeczki, które są nieco cieńsze niż ślimaczki jakie zazwyczaj przygotowujemy. Kanelbullar są również bardzo popularne w Finlandii. Można kupić je zamrożone lub gotowe. Ich charakterystycznym znakiem jest to, że podawane są na otwartych papilotkach muffinowych oraz posypane z wierzchu cukrem perlistym. Przepis z bloga Moje Wypieki .

Składniki na ciasto :

  • 530 g mąki pszennej chlebowej ( użyłam tortowej )
  • 250 ml mleka
  • 90 g cukru ( u mnie cukier trzcinowy )
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 100 g roztopionego i przestudzonego masła
  • 12 g drożdży suchych lub 25 g drożdży świeżych
  • 5 g mielonego cynamonu

Drożdże mieszamy z przesianą mąką ( ze świeżych najpierw należy zrobić rozczyn ). Dodajemy pozostałe składniki oprócz masła. Wyrabiamy ciasto a pod koniec dodajemy roztopiony tłuszcz. Ciasto wyrabiamy aż będzie gładkie i jednolite. Przekładamy do miski, przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podwoi swoją objętość.

Nadzienie cynamonowe :

  • 100 g masła w temperaturze pokojowej
  • 100 g brązowego miałkiego cukru np. muscovado ( u mnie kokosowy )
  • 1,5 łyżki mielonego cynamonu

Wszystkie składniki utrzeć lub zmiksować.

Syrop cukrowy :

  • 70 ml wody
  • 1 łyżka golden syropu ( zamiast golden syropu można użyć 60 g cukru. Ja użyłam 1 łyżkę miodu )

Składniki umieścić w garnuszku, zagotować. Jeśli używacie cukru należy poczekać aż cukier się rozpuści. Odstawić do przestudzenia.

Ponad to :

  • cukier perlisty do posypania

Kiedy ciasto wyrośnie wałkujemy je na prostokąt 40 x 50 cm. Całość równomiernie smarujemy nadzieniem cynamonowym. Zwijamy w ciasny rulon wzdłuż dłuższego boku. Kroimy w plasterki o grubości ok 1,5 – 2 cm, które układamy na dwóch blachach do pieczenia wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Bułeczki układamy w dość sporych odległościach.

Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 45-60 minut.

Po tym czasie bułeczki smarujemy wcześniej przygotowanym syropem. Wierzch posypujemy cukrem perlistym.

Bułeczki pieczemy w temperaturze 220 stopni C przez 8 minut lub do wyraźnego zezłocenia i zbrązowienia ciasta. Uwaga aby bułeczki się nie przypaliły. W razie konieczności obniżyć temperaturę.

Smacznego 🙂

pieczywo słodkie i wytrawne

Korvapuustit – fińskie drożdżówki cynamonowo-kardamonowe

Najpopularniejsze drożdżówki w Finlandii. Przyjeżdżając tutaj nie można ich nie spróbować. Kardamonowa bułka z nadzieniem cynamonowym a wierzch okrasza cukier perlisty choć nie zawsze można go spotkać na tej bułce. Idealna z kubkiem mleka. Przepis z k-ruoka.

Składniki na ciasto : ( na ok 32 bułki )

  • 500 ml mleka
  • 50 g świeżych drożdży lub 14 g suszonych
  • 1 jajko
  • 100 ml cukru ( użyłam cukru kokosowego )
  • 1 łyżka kardamonu
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli
  • ok 1400 ml ( 900 g ) mąki tortowej
  • 150 g miękkiego masła

Drożdże rozpuszczamy w letnim mleku. Dodajemy jajko, kardamon, cukier, sól. Mieszamy. Stopniowo dodajemy mąkę wyrabiając ciasto za pomocą miksera z hakiem lub rękoma. Na koniec dodajemy miękkie ciasto. Ciasto wyrabiamy do momentu aż będzie jednolite i gładkie.

Gotowe ciasto przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podwoi swoją objętość.

Nadzienie :

  • 100 g roztopionego masła
  • 100 ml cukru ( u mnie kokosowy )
  • 2 łyżki cynamonu

Cukier z cynamonem mieszamy. Odstawiamy.

Ponadto :

  • 1 rozbełtane jajko
  • cukier perlisty

Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie równe części. Jedną przekładamy na stolnicę podsypaną mąką. Wałkujemy na prostokąt o wymiarach ok 30 x 60 cm. Wierzch smarujemy połową roztopionego masła i posypujemy połową mieszanki cukru i cynamonu. Zwijamy w ciasny rulon. Tniemy ukośnie ( patrz zdjęcie poniżej ) na ok 16 kawałków.

Następnie każdy kawałek odwracamy węższą stroną do góry i za pomocą łyżki drewnianej lub palca wciskamy tę część w dół ale nie do samego końca.

Bułeczki odstawiamy do napuszenia na ok 30-40 minut. Po tym czasie bułki smarujemy roztrzepanym jajkiem a środek posypujemy cukrem perlistym.

Pieczemy w temperaturze 225 stopni C przez 8-10 minut.

Tak samo postępujemy z drugą połową ciasta.

Smacznego 🙂

pieczywo słodkie i wytrawne

Cynamonowe mini brioszki

Małe brioszki wypełnione nadzieniem cynamonowym. Łatwe i przyjemne w przygotowaniu. Odpowiednio przechowywane długo zachowują świeżość. Wierzch posypałam cukrem perlistym co dodaje im dodatkowej słodyczy bo same w sobie nie są bardzo słodkie ale to zależy od tego ile cukru dodacie do nadzienia. Przepis z Przyślijprzepis.pl .

Składniki :

  • 550 g mąki pszennej ( użyłam tortowej )
  • 30 g świeżych drożdży lub 9 g drożdży instant
  • 100 g masła
  • 250 ml mleka
  • 100 g cukru ( u mnie cukier kokosowy )
  • 2 jajka
  • szczypta soli

Świeże drożdże rozpuszczamy z cukrem.

Mąkę przesiewamy.

W rondelku na niewielkim ogniu roztapiamy masło. Dodajemy mleko, podgrzewamy, studzimy. Mleko nie może być za ciepłe bo zabije drożdże.

Mleko z masłem, drożdże z cukrem lub instant, jajka oraz szczyptę soli mieszamy do połączenia składników. Dodajemy mąkę. Wyrabiamy na gładkie elastyczne ciasto.

Ciasto przekładamy do miski, nakrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 30 minut lub do momentu aż podwoi swoja objętość. Ciasto wyrasta bardzo szybko.

Nadzienie :

Ilość składników nadzienie dobieramy według własnych upodobań.

  • cynamon wedle uznania
  • cukier, cukier brązowy wedle uznania – użyłam cukru kokosowego i trzcinowego
  • masło
  • posiekane orzechy ( pominęłam )

Kiedy ciasto wyrośnie wyrabiamy je przez chwilę aby pozbyć się pęcherzyków powietrza. Jeśli nie pozbędziecie się wszystkich nie szkodzi. Moje ciasto było dość mocno napowietrzone.

Ciasto wałkujemy na prostokąt grubości ok 1 cm. Wierzch posypujemy cukrem, cynamonem, orzechami jeśli używacie a na samą górę rozkładamy wiórki masła. Ja ścinałam swoje za pomocą łopatki do sera. Ciasto zwijamy w ciasny rulon wzdłuż dłuższego boku. Rulon tniemy w 4-5 cm kawałki ( podzieliłam na 12 kawałków. ), które układamy w foremkach na muffiny wypełnione papierowymi papilotkami. W przepisie nie było wzmianki aby odstawić je do napuszenia ale ja to zrobiłam. Przykryłam lnianą ściereczką i odstawiłam do napuszenia na czas nagrzania piekarnika.

Ponad to :

  • 1 rozbełtane jajko
  • cukier perlisty do posypania ( opcjonalnie )

Gotowe brioszki smarujemy z wierzchu rozbełtanym jajkiem i posypujemy cukrem perlistym. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 180 stopni C przez 30-40 minut w zależności od wielkości. Moje były spore więc piekłam je 40 minut.

Smacznego 🙂

ciasta

Mokkapalat czyli zamszowe ciasto czekoladowe

Jedno z najczęściej pieczonych ciast w fińskich domach. Robi się je naprawdę szybko a piecze się zaledwie 15 minut w wysokiej temperaturze. Dużo ludzi myśli, że jest to brownie lub ciasto podobne do brownie ale z brownie pod żadnym względem nie ma nic wspólnego. Mimo, że jest bardzo niskie to w środku jest puszyste, miękkie. Nie jest to przepis fiński ponieważ ciasto przybyło do Finlandii ze Szwecji w latach 40-tych. Najbardziej charakterystycznym elementem w tym cieście jest polewa do której dodaje się kawę przez co ma nietypowy, wciągający smak a wierzch posypuje się kolorową cukrową posypką co jest znakiem rozpoznawczym mokkapalat. Przepis z Valio.fi .

Składniki :

  • 4 jajka w temperaturze pokojowej
  • 250 ml cukru ( u mnie cukier trzcinowy )
  • 200 g masła
  • 200 ml zimnego mleka
  • 500 ml mąki
  • 50 ml kakao
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka cukru waniliowego

Jajka ubijamy z cukrami na jasną, puszystą masę.

Masło roztapiamy w mikrofali lub rondlu. Roztopione ściągamy z ognia i od razu wlewamy zimne mleko. Mieszamy.

Osobno w misce mieszamy wszystkie składniki suche : mąkę, proszek do pieczenia, kakao.

Do masy jajecznej wlewamy stopniowo roztopione masło z mlekiem delikatnie mieszając za pomocą szpatułki. Następnie bezpośrednio do masy przesiewamy suche składniki i ponownie delikatnie mieszamy za pomocą szpatułki aż wszystko połączy się w jednolitą masę.

Dużą blachę w którą wyposażony jest każdy piekarnik ( najlepiej tą głębszą ) wykładamy papierem do pieczenia ( składniki na blachę do piekarnika 40-tki, jeśli macie większy należy zwiększyć ilość składników lub użyć mniejszej blachy ). Masę wylewamy na blachę równając wierzch.

Ciasto pieczemy w temperaturze 200 stopni C przez 15 minut. Po upieczeniu odstawiamy do ostygnięcia.

Polewa :

  • 75 g masła
  • 75 ml zaparzonej mocnej kawy
  • 400 ml cukru pudru ( nie zawsze tyle dodaję, często używam mniej ale ten prawdziwy smak polewy osiągniemy gdy dodamy właśnie taką ilość )
  • 50 ml kakao
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego

Ponad to :

  • kolorowa posypka cukrowa

Maso roztapiamy w rondelku. Dodajemy kawę, cukier waniliowy, mieszamy. Cukier puder oraz kakao przesiewamy przez sitko bezpośrednio do rondelka. Mieszamy aż masa będzie gładka. Polewę wylewamy na wierzch ciasta i za pomocą łyżki rozsmarowujemy równomiernie. Od razu na polewę rozsypujemy posypkę cukrową.

Smacznego 🙂

napoje,alkohole

Złote mleko

Złote mleko nie kojarzyło mi się do tej pory z niczym dobrym. Ciepłe mleko to nie moje klimaty a do tego jeszcze kurkuma, która w połączeniu z mlekiem niekoniecznie tworzy smaczne połączenie. Jednak od jakiegoś czasu myślałam aby je wypróbować z przepisu Marka Skoczylasa, którego programy na youtube czasami oglądam. Przepis na jego złote mleko mnie zaintrygował ze względu na składniki w nim użyte. Paleta moich smaków. Takie mleko nie może smakować źle, pomyślałam i faktycznie nie było problemu z piciem. Złote mleko pochodzi z medycyny ajuwerdyjskiej stosowanym głównie w przeziębieniach, kaszlu i bólu gardła. Ja złote mleko wypiłam kiedy podczas przeziębienia pojawił mi się mokry kaszel. Tego samego dnia wypiłam złote mleko i kaszel ustąpił być może na kilka godzin ale jak do jutra wróci to wypiję je jeszcze raz. Jeden kubek dziennie to bomba naturalnych składników przeciwzapalnych.

Składniki :

  • 1 szklanka mleka ( może być roślinne )
  • 1 łyżeczka kurkumy w proszku
  • 1/4 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego
  • 1 łyżka miodu

Wszystkie składniki oprócz miodu umieszczamy w rondelku. Na małym ogniu podgrzewamy mieszając od czasu do czasu aby składniki dobrze się połączyły. Ja podgrzewałam do momentu aż mleko zaczęło parować. Odstawiamy do lekkiego przestudzenia na tyle abyśmy mogli je pić. Na koniec dodajemy miód, mieszamy.

Złote mleko pijemy ciepłe nie więcej jak jedna porcja dziennie.

Smacznego 🙂

Uwaga ! Na stronie Pana Marka Skoczylasa jest ostrzeżenie odnośnie picia złotego mleka a mianowicie cytuję ” Taki napój można pić codziennie, zachowując ostrożność podczas jednoczesnego przyjmowania leków przeciwkrzepliwych, przeciwcukrzycowych, obniżających nadciśnienie, chemioterapeutyków czy antydepresantów. Istnieje wówczas ryzyko wystąpienia niepożądanych interakcji „.

serniki

Chatka Baby Jagi

Wielu z Was zna to ciasto pod nazwą chatka puchatka. U mnie w domu zawsze była Chatką Baby Jagi ale dużo osób mówiło chatka puchatka stąd nazwa nie jest mi obca. Moja chatka trochę taka niewydarzona z wyglądu bo zbyt mocno przyciągnęłam do siebie ciastka, które tworzą dach przez co w środku wyszła dziura bez nadzienia. Nie wypływa to jednak zupełnie na smak ciasta. Dzięki domowemu serowi, mniejszej ilości cukru i tradycyjnej polewie chatka wyszła pyszna. Smaki mojego dzieciństwa z tym, że w domu była bardziej słodka przez co nie dało się zjeść zbyt dużo. Ta jest w punkt dosłodzona. Przepis z bloga Moje Wypieki .

Jeśli zdecydujecie się zrobić własny ser, należy to zrobić dzień wcześniej.

Składniki na ser :

  • 1 L mleka ( może być pasteryzowane )
  • 250 ml kwaśnej śmietany, kefiru lub maślanki
  • 4 duże jajka

Mleko zagotować. Osobno w misce roztrzepać jajka ze śmietaną. Wlać cienką stróżką do gotującego się mleka. Całość gotować mieszając aż ser odzieli się od serwatki. Następnie przecedzamy całość przez drobne sitko wyłożone podwójnie gazą. Czekamy aż ser przestygnie po czym umieszczamy na całą noc w lodówce. Jeśli na drugi dzień będzie zbyt mokry to delikatnie go odciskamy ale nie za dużo żeby nie był zbyt suchy.

Składniki na chatkę :

  • cały ser przygotowany dzień wcześniej
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • 200 g masła o temperaturze pokojowej
  • 1/2 – 2/3 szklanki cukru pudru ( u mnie puder z cukru trzcinowego – jeśli nie lubicie mocno słodkich polecam użyć tylko 1/2 szklanki )
  • 1 łyżka kakao
  • 3-4 łyżki śmietany kremówki ( opcjonalnie )
  • 36 maślanych herbatników typu ‚”Petitki”

Masło miksujemy z cukrem pudrem na jasną puszystą masę. Następnie cały czas miksując dodajemy stopniowo serek oraz śmietankę kremówkę aby masa była bardziej mazista jeśli ser był zbyt suchy. Na koniec dodajemy ziarenka wanilii, miksujemy.

Masę dzielimy na pół. Do jednej połówki dodajemy kakao, miksujemy.

Na blacie rozkładamy duży kawałek foli aluminiowej. Na foli układamy 18 ciastek w taki sposób jak na zdjęciu.

Na wierzchu rozsmarowujemy ciemną masę odkładając kilka łyżek na późniejsze wykorzystanie.

Na masie kakaowej układamy kolejne 18 ciastek w taki sposób jak na zdjęciu.

Na ciastkach rozsmarowujemy równomiernie białą masę serową. A na samym środku układamy wcześniej odłożoną masę kakaową.

Następnie składamy chatkę pomagając sobie folią aluminiową. Wkładamy ręce pod folię i podnosimy boki herbatników do góry tworząc domek. Boki powinny być na tej samej płaszczyźnie co spód ( ja za bardzo podniosłam do góry ). Boki nie muszą dotykać spodu herbatnikowego, może być między nimi niewielka odległość. Im mniej strzelisty dach tym środek bardziej wypełni się w środku masą serową.

Ciasto owijamy folią aluminiową lub spożywczą lekko dociskając tak aby kształt ciasta nie został naruszony. Umieszczamy na desce i wkładamy do lodówki na noc.

Polewa czekoladowa tradycyjna :

  • 2 łyżki masła
  • 4 łyżki cukru ( dałam 3 płaskie łyżki cukru trzcinowego )
  • 3 łyżki kakao
  • 5 łyżek śmietany kremówki 30-36 %

Masło roztapiamy w rondelku. Dodajemy pozostałe składniki. Mieszamy i krótko gotujemy do zgęstnienia. Masa będzie gęstniała w miarę stygnięcia. Gęstą, ostygniętą masą polać stężałą chatkę.

Zamiast polewy można polać ganachem. 100 ml śmietany kremówki podgrzać prawie do zagotowania ( nie gotować ). Zestawić z palnika. Dodać 100 g połamanej gorzkiej lub mlecznej czekolady. Mieszać aż całość się połączy. Ostygniętym ganache polać stężałą chatkę.

Smacznego 🙂