ciasteczka

Migdałowe pierniczki

Pierniczki do wykonania w kilka chwil oczywiście nie licząc czasu chłodzenia. Jednak samo ich przygotowanie poczynając od odmierzenia składników idzie ekspresowo. W całości wykonane z mąki migdałowej, Miękkie, aromatyczne, pyszne. U mnie nieco pulchniejsze i większe niż u autorki bloga foolproofliving z którego pochodzi ten przepis ze względu na użycie większej łyżki do lodów. Nie mniej warto się pokusić na ich przygotowanie.

Składniki :

  • 2 szklanki mąki migdałowej
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszonej
  • 1/2 szklanki cukru kokosowego
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru ( zamieniłam na przyprawę do piernika )
  • 1/4 łyżeczki przyprawy do piernika
  • szczypta soli
  • 2 łyżki roztopionego oleju kokosowego
  • 3 łyżki melasy
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Wszystkie składniki umieszczamy w malakserze. Wyrabiamy na jednolite ciasto. Całość przekładamy do miski, nakrywamy folia spożywczą, wkładamy do lodówki, chłodzimy 30 minut.

Po tym czasie na blachę do pieczenia wyłożona papierem do pieczenia wykładamy za pomocą łyżki do lodów lub innej miarki porcje ciasta.

Pieczemy w temperaturze 180 stopniach C przez 10-12 minut ( ja swoje piekłam nieco dużej ze względu na wielkość ). Po wyciągnięciu z piekarnika pozostawiamy na blasze jeszcze ok 5 minut aż ciastka zwiążą i będzie można je przenieść na kratkę lub talerz.

Smacznego 🙂

domowego wyrobu

Pasztet z selera

Jeśli jesteście fanami selera to ten pasztet trafi na listę waszych ulubionych. Pyszny, miękki ale trzyma swój kształt podczas krojenia. Przepis z bloga Ania gotuje .

Składniki :

  • 800 g selera ( ja miałam trochę ponad 700 g – resztę uzupełniłam pietruszką )
  • 130 g marchwi
  • 200 g cebuli
  • 140 g czerwonej papryki ( u mnie zielona i kawałek czerwonej )
  • 6 ząbków czosnku
  • 3 średnie jajka
  • 5 łyżek bułki tartej ( 50 g )
  • 50 g masła klarowanego ( u mnie olej kokosowy )
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu

Selera, marchew, cebulę, czosnek obieramy. Wszystkie warzywa siekamy na mniejsze kawałki. Umieszczamy w większym rondlu, dodajemy masło. Na niewielkim ogniu podsmażamy aż warzywa puszą soki. Następnie dusimy pod przykryciem do momentu aż całość zmięknie. Nie muszą być idealnie miękkie ponieważ jeszcze będziemy je piec w piekarniku.

Warzywa przekładamy do miski. Bulion powstały z warzyw przelewamy osobno do miski. U mnie nie było bulionu. Warzywa miksujemy lub przekręcamy przez maszynkę do mięsa. Dodajemy pozostałe składniki, mieszamy. Jeśli masa nie jest lejąca dodajemy stopniowo bulion, mieszamy. Masa powinna być gęsta.

Jeśli chcecie aby pasztet był bardziej zwarty ( choć mój wyszedł idealny ) dodajcie do masy 2 łyżki kaszy manny lub 1/2 szklanki ugotowanego zmielonego ryżu. Można też przyprawić ostrzejszymi przyprawami jeśli gustujecie w konkretniejszych smakach.

Masę przekładamy do keksówki o wymiarach 11 x 26 cm wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez 70 minut. Po upieczeniu studzimy i wkładamy na kilka godzin do lodówki aby podczas krojenia się nie rozpadał.

Smacznego 🙂