desery

Serek jaglany waniliowy

Kolejny świetny zdrowy deser wymyślony przez Olgę. Pisząc ten post właśnie go pałaszuję mmmm…pycha. Najlepszy według mnie jest z soczystymi owocami jak np. pomarańcze, które wybrałam. Sok owoców tak zmiękcza całość, że staje się idealny. Nie za suchy, nie za mokry. Przepis z bloga Olga Smile.com

11DSC_2111

Składniki : 

  • 1 szklanka kaszy jaglanej
  • 2,5 szklanki mleka roślinnego lub krowiego ( użyłam sojowego ale mogą być inne jak np. migdałowe, kokosowe )
  • 1 szklanka kefiru wodnego ( można zastąpić mlekiem i tak też zrobiłam )
  • 1 szklanka jogurtu sojowego lub krowiego, ważne aby zawierał żywe kultury bakterii
  • 1 szklanka orzechów nerkowca
  • 4 łyżki miodu lub syropu z agawy, może być ksylitol ( jeśli deser będzie mało słodki można dodać więcej )
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego lub laska wanilii
  • ulubione owoce

Orzechy zalewamy wodą. Wstawiamy na 6-8 godzin lub na noc do lodówki.

Kaszę jaglaną płukamy na sicie pod gorącą bierzącą wodą. Im dłużej tym lepiej – trzeba pozbyć się gorzkiego smaku. Następnie zalewamy kaszę wrzątkiem, pozostawiamy na 3 minuty. Odcedzamy. Ponownie przelewamy dobrze wodą.

W garnku zagotowujemy mleko z kefirem. Dodajemy kaszę jaglaną, zmniejszamy ogień i gotujemy około 20 minut aż kasza będzie miękka. Należy pamiętać o częstym mieszaniu aby kasza się nie przypaliła. Odstawiamy do przestygnięcia.

Do malaksera lub blendera przekładamy kaszę, jogurt, wanilię, miód i orzechy. Miksujemy całość na gładki krem. Na wierzchu układamy ulubione owoce. Jak już pisałam wcześniej u mnie sprawdziły się te soczyste jak pomarańcze.

Smacznego 🙂

11DSC_2122

pieczywo słodkie i wytrawne

Foccacia dyniowo-orzechowa z serem gruyere

Niesamowita foccacia. Pierwszy raz taką jadłam. Nie można było się oderwać od jedzenia. Dobrze,że wychodzą dwa dość pokaźne kawałki bo mój mąż nie miał by co próbować 🙂 Przepis z Sweetpeaskitchen.com

1DSC_1479

 Składniki :  ( na 2 sztuki )

  • 3/4 szklanki ciepłej wody
  • 1/3 szklanki brązowego cukru
  • 2 i 1/4 łyżeczki suszonych drożdży
  • 3 i 1/2 szklanki maki chlebowej ( użyłam wiecej przy podsypywaniu i wyrabianiu ciasta )
  • 3 łyżki stopionego masła
  • 1 szklanka puree z dyni ( pieczone lub smażone )
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/4 lyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 3/4 szklanki startego na grubych oczkach sera Gruyere
  • 1 łyżeczka mąki kukurydzianej
  • 1/3 szklanki posiekanych orzechów włsokich
  • 2 łyżeczki pestek dyni ( pominęłam )

W misce mieszamy cukier z wodą i drożdzami. Odstawiamy na 5 minut.

Po tym czasie do mieszaniny drożdży dodajemy szklankę mąki i rozopione przestudzone masło. Mieszamy tylko do połączenia składników. Przykrywamy i odstawiamy na 30 minut aż drożdże zaczną pracować.

Następnie do drożdży dodajemy puree z dyni, gałkę muszkatołową, sól. Mieszamy. Dodajemy 2 i1/4 szklanki mąki i połowę sera. Mieszamy aż składniki się połączą. Kolejno wyrabiamy na gładkie elastyczne ciasto ( około 8 minut ) podsypując pozostałą mąką. Ja dodałam calosć i musiałam jeszcze dość sporo podsypać podczas wyrabiania.

Wyrobione ciasto przekładamy do miski wysmarowanej olejem. Przykrywamy lnianą ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia. Powinno podwoić swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto uderzamy kilkakrotnie pięścią w celu odgazowania. Pozostawiamy na 5 minut, żeby odpoczęło. Następnie dzielimy je na 2 części i formujemy w koła ok 20 cm średnicy na blasze ówcześniej wysypanej mąką kukurydzianą. Ja swoją  wyłożyłam papierem do pieczenia a wierzch posypałam mąką.

Odstawiamy pod przykryciem na 20 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do 200°C

W tym czasie obie focaccie posypujemy resztą sera i układamy orzechy lekko je dociskając. Całosć polewamy lub spryskujemy delikatnie oliwą.

Pieczemy około 30 minut

Smacznego 🙂

1DSC_1495

domowego wyrobu

Domowa masa makowa

Kupujecie masę makową ? Ja szczerze przyznam,że nie kupowałam bo nie przepadałam za makowcami i innymi wypiekami z makowym nadzieniem. Do czasu…kiedy nabrałam straszną ochotę na makowca z domowa masą makową….z dużą iloscią orzechów, skórki kandyzowanej i suszonych moreli a nie jak te kupne zmielone nie wiadomo co….z domową masa makową to już inna bajka…pyszna bajka 🙂 Przepis z bloga My man`s kitchen.

201891 (2)-001

Składniki : ( na ok 1,5 kg masy )

  • 500 g suchego maku
  • 4-5 łyżek miodu
  • 50 g masła
  • sól
  • sok z cytryny
  • 2-3 łyżki kakao ( opcjonalnie – polecam dodać )
  • 2 szklanki mleka ( lub mniej w zależności jak gęstą masę chcemy mieć. Ja dodalam 2 i gęstość była dobra )
  • ulubione bakalie : u mnie orzechy laskowe, skórki kandyzowane, suszone morele ( ilość wedle uznania )

Mak zalewamy gorącą wodą 3-4 cm ponad jego poziom. Stawiamy na średni ogień i gotujemy 30-35 minut od czasu do czasu mieszając.

Ugotowany mak odsączamy na sicie do momentu aż przestygnie. Następnie mielimy w maszynce do mięsa 2 krotnie. Ja przyśpieszyłam ten proces i zbkenderowałam.

Masło, miód i bakalie podsmażamy razem na patelnii. Odstawiamy do przestygnięcia. Do masy makowej dodajemy mleko, kakao, bakalie, sok z cytryny, sól, ewentualnie dosładzamy cukrem.

Smacznego 🙂

ciasta

Ciasto czekoladowe z orzechami i polewą koniakową

Bogate w smaki. Czekolada, orzechy i koniak tworzą idealną harmonię. Ciasto nie jest przesadnie słodkie mimo dość cukrowej polewy. Do środka dodajemy tylko 100 g orzechów a podczas konsumpcji wygląda jakby było nimi naładowane po same brzegi. Przepis z wycięty chyba z jakiejś starej ” Tiny „.

Składniki : 

  • 2 jaja
  • 300 g mąki
  • 300 g musu jabłkowego
  • 200 g gorzkiej czekolady ( użyłam zwykłej ciemnej )
  • 100 g posiekanych orzechów ( włoskich, pekanów lub laskowych – ja użyłam mieszanki orzechowej )
  • 170 g cukru
  • 5 łyżek oleju
  • 1 torebka proszku do pieczenia ( 13 g )
  • szczypta soli
  • skórka otarta z cytryny

Czekoladę drobno siekamy.

Mąkę łączymy z cukrem, proszkiem do pieczenia, solą, skórka cytrynową, czekoladą i orzechami. W drugiej misce mieszamy jaja, olej, mus jabłkowy.

Mokre składniki przekładamy do suchych, mieszamy aż całość dobrze się połączy. Nie używałam robota, wszystko mieszałam szpatułką.

Masę przekładamy do formy z kominem wyłożonej papierem do pieczenia lub dobrze natłuszczonej i wysypanej mąką lub bułka tartą. Ciasto pieczemy w temp. 175° przez 45-50 minut.

Polewa : 

  • 5 łyżek koniaku
  • 200 g cukru pudru ( dodałam trochę więcej )
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej

Wszystkie składniki dobrze ze sobą mieszamy aż polewa będzie gładka i jednolita. Polewamy nią jeszcze ciepłej lub już ostudzone ciasto.

Smacznego 🙂

serniki

Sernik jaglany ( wegański )

Od pierwszego spojrzenia na ten sernik miałam ochotę go wypróbować. A, że ciągnie mnie do wypróbowywania trochę nietypowych przepisów i z tym nie mogło być inaczej. Zrobiłam z połowy porcji bo nerkowce nie należą do najtańszych orzechów ale ciacha i tak wyszło dość sporo. Czy smakuje jak sernik ? Myślę, że ma bardzo przybliżony smak. Ciasto jest naprawdę smaczne, nie za słodkie mimo, że dodałam słodki jogurt, pachnie jak sernik i jest świetną alternatywą na nadchodzące Święta dla wegan. Chociaż spodziewam się, że nie każdemu posmakuje. Nam smakowało a  mojego małego okruszka nie mogłam od niego oderwać. Przepis Olgi Smile z  olgasmile.com

1kjhg_89

Składniki : ( przepis podaje na całą porcję czyli na formę o średnicy 21 cm, poniżej pod przepisem znajdziecie notkę jak na zrobiłam z połowy porcji )

Składniki powinny być temp. pokojowej

  • 1,5 szklanki kaszy jaglanej
  • 2 szklanki kefiru wodnego* ewentualnie mleka ( u mnie mleko sojowe )
  • 2 szklanki mleka migdałowego lub kokosowego ( użyłam kokosowe )
  • 2 szklanki jogurtu sojowego* lub krowiego, może być śmietana ostatecznie mleko ( weganką nie jestem więc użyłam jogurtu waniliowego )
  • 1,5 szklanki orzechów nerkowca
  • 150 ml cukru
  • 1 laska wanilii lub 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego lub jedna łyżka cukru waniliowego ( z racji,że użyłam jogurtu waniliowego nie dodałam nic więcej ale można było bardziej spotęgować waniliowy smak i aromat )
  • 1/2 łyżeczki esencji pomarańczowej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 6 łyżek masła bezmlecznego* ( spokojnie można dodać olej kokosowy )
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka skórki otartej z pomarańczy
  • 1 szklanka rodzynek ( pominęłam )

Spód :

  • 100 g dowolnych ciastek mogą być również bezglutenowe ( użyłam zwykłych pełnoziarnistych )
  • 2 łyżki masła bezmlecznego ( może być również tłuszcz kokosowy)
  • 90 ml płatków jaglanych lub owsianych
  • 30 ml cukru
  • 60 ml mleka sojowego lub krowiego
  • 60 ml mąki ziemniaczanej

Nerkowce zalewamy wodą i odstawiamy do lodówki na 6-8 godzin a najlepiej na całą noc.

Spód :

Ciasteczka kruszymy na pył, dodajemy pozostałe składniki, mieszamy aż dobrze się połączą. Wylepiamy dno  tortownicy o średnicy ok 21 cm wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia a boki nasmarowane masłem i obsypane mąką lub bułką tarta lub kaszą manną. Pieczemy w temp.180°C przez 15-20 minut.

Masa :

Kaszę jaglaną płuczemy na sicie pod bieżącą, gorąca wodą. Im cieplejsza tym lepiej i im dłużej tym lepiej chodzi o to żeby pozbyć się gorzkiego posmaku kaszy. Następnie zagotowujemy 1 L wody, wsypujemy kaszę, wyłączamy gaz i pozostawiamy ją tak na 3 minuty. Po tym czasie przelewamy na sito i ponownie dobrze płuczemy pod bieżącą wodą.

W garnku zagotowujemy 2 szklani kefiru wodnego/mleka, i 2 szklanki mleka kokosowego/migdałowego. Kiedy zawrze wsypujemy kaszę, zmniejszamy ogień i gotujemy około 20 minut aż kasza będzie miękka i zaabsorbuje płyn. Należy pilnować i często mieszać aby masa się nie przypaliła bo ma do tego tendencje. Dobrym patentem Magdy Gessler jest wcześniejsze przepłukanie garnka zimną wodą. Mleko ma się wtedy nie przypalić o tyle o ile w przypadku zwykłego mleka opóźnia przypalanie to w przypadku tej masy nic mi do garnka nie przywarło.

Kasze przekładamy do miski, dodajemy jogurt, orzechy, cukier, masło, esencję waniliową, pomarańczową, sok z cytryny. Miksujemy blenderem na gładką masę. Osobiście polecałabym zmiksować najpierw orzechy a potem całą resztę, bo u mnie były lekko wyczuwalne aczkolwiek bardzo mięciutkie i w niczym to nie przeszkadzało. Jednak masę miksowałam dość długo a nie była idealnie gładka właśnie przez orzechy. Jeśli masa będzie za gęsta należy dodać nieco mleka. Masa powinna wyglądać jak taka typowa sernikowa.

Na koniec dodajemy rodzynki, skórkę pomarańczową i mąkę ziemniaczaną. Mieszamy dokładnie łyżką.

Masę wylewamy na upieczony spód, pieczemy dalej w 180°C przez 50 minut. Kolejno wyciągamy, studzimy i wstawiamy do lodówki na kilka godzin a najlepiej na noc.

* Jogurt sojowy – jeśli nie możecie dostać w sklepie w bardzo prosty sposób można zrobić w domu. Przepis TUTAJ.

* Masło wegańskie, margarynę bezmleczną również można zrobić w domu. Przepis na blogu u Olgi Smile TUTAJ.

* Jeśli uważacie, że sernik jest za drogi ale jednak chcielibyście mieć wegański czy bezglutenowy wypiek na Święta skorzystajcie z przepisu Pincake, która prowadzi blog Trochę inna cukiernia. Wprawdzie nie robiłam i nie mogę nic powiedzieć o smaku tego sernika jaglanego ale jest bardzo podobny do tego co robiłam i myślę, że wielu z Was by usatysfakcjonował.

Jak ja robiłam z połowy porcji :

Dno tortownicy wyłożyłam przygotowanym spodem. Był dość gruby nawet jak na połowę porcji i musiałam piec normalnie 15-20 minut aż był upieczony, suchy. Tak więc spokojnie można użyć większej blaszki. Masę również zrobiłam z połowy porcji. Nie dodawałam, żadnych składników smakowych ponieważ starłam skórkę z jednej całej ,średniej pomarańczy ale i tak jak dla mnie był mało pomarańczowy. Użyłam mleka kokosowego choć jego smak nie był wyczuwalny , mleka sojowego i jogurtu zwykłego waniliowego. Z tego względu pominęłam też składniki smakowe waniliowe. Mój jogurt był bardzo gęsty i przez pomyłkę dałam szklankę a nie 1/2 ale okazało się, że to dobre posunięcie bo i tak musiałabym dodać mleka – masa była zbyt gęsta. Tak jak pisałam wcześniej orzechy nerkowca zmiksowałabym najpierw, żeby masa była gładka. Masy wyszło mi dość sporo i sięgała do samego wierzchu foremki dlatego bojąc się żeby w całości się dopiekł piekłam go jak na całą porcję 50 minut. Spiekł mi się trochę z wierzchu i po bokach dlatego mogłam zrobić albo rzadszą masę dodając 1/2 szklanki mleka zamiast jogurtu lub piec nieco krócej. Jednak, że wcześniej nie miałam żadnego doświadczenia w pieczeniu tego typu serników to wyszło jak wyszło. Ciasto nam smakowało a mojego okruszka wprost nie mogłam od niego oderwać.

Smacznego 🙂

1kjhg_71

Wielkanocne Smaki - edycja IVZdrowy tryb życiaDania dla urody

desery

Gajar ka Halwa – indyjski deser z marchwi

Indyjski deser z marchwi, słodki z lekka nutą kardamonu i marchwi a zdecydowanym smakiem masła ghee, które jak już wcześniej pisałam ma charakterystyczny smak i zapach, który kojarzy mi się z krówkami. Bardzo łatwo można zrobić go w domu a w tym deserze odgrywa kluczową rolę. Deseru nie można zjeść dużo bo jest dość słodki chociaż nie dodałam za wiele cukru, można oczywiście zmniejszyć jego ilość. Świetny na podjadanie 🙂  Przepis z Whats cooking mom.

 

Gajar ka Halwa - indyjski deser z marchwi

 Składniki : ( robiłam z połowy porcji, przepis podaję na całość )

  • 1 kg marchwi
  • 1 litr mleka
  • 3/4-1 szklanka cukru ( lub mniej, dajecie wedle uznania )
  • 1-2 łyżki ghee ( przepis jak w domu zrobić ghee TUTAJ )
  • 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 3-4 łyżki orzechów nerkowca i rodzynek ( u mnie migdały )

Marchew ścieramy na tarce na grubych lub cienkich oczkach. Mleko doprowadzamy do wrzenia. Kiedy zacznie się gotować dodajemy marchew. Gotujemy na małym/średnim ogniu często mieszając aż marchew stanie się miękka. Następnie dodajemy cukier i kardamon, mieszamy. Podkręcamy ogień na wysoki i cały czas mieszając trzymamy na ogniu aż całość zgęstnieje. Na koniec dodajemy ghee, orzechy/rodzynki. Trzymamy jeszcze na gazie przez 2 minuty nie przestając mieszać, zestawiamy z ognia, odstawiamy do ostygnięcia.

Smacznego 🙂

Marchew w roli głównej 2

ciasta

Ciasto salceson

Banalnie proste, smaczne ciacho gdzie najwięcej przygotowań zajmuje nam obieranie i cięcie jabłek. Ciacho robi się bez użycia miksera, na zasadzie muffin – wszystko mieszamy tylko do połączenia i buch na blachę, do piekarnika i czekamy aż się upiecze. Ciasto wilgotne z dużą ilością jabłek jedynie co mi brakowało to jakiegoś akcentu korzennego jak cynamon lub kardamon. Przepis z bloga My man`s kitchen.

salceson001

Składniki :

  • 3,5 szklanki + 3 łyżki mąki pszennej
  • 1 szklanka cukru
  • 4/5 szklanki maślanki
  • 1/5 szklanki oleju roślinnego
  • 4 jaja
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka cynamonu ( a jednak cynamon powinien się tu pojawić 🙂 )
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 9-10 średnich jabłek obranych, pozbawionych gniazd nasiennych i pokrojonych w 1 cm kostkę
  • 1/2 szklanki orzechów włoskich ( dałam 1 szklankę )
  • 1/2 szklanki rodzynek lub żurawiny ( pominęłam )

W misce łączymy mąkę, cukier, kakao, proszek do pieczenia, sodę, sól. Dodajemy jajka, maślankę i olej, mieszamy całość tylko do połączenia składników. Dokładamy jabłka, orzechy, mieszamy łyżką. Ciasto wylewamy do formy  wymiarach 25×35 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Równamy wierzch.

Pieczemy w temp. 180°C przez 60-70 minut do tzw. suchego patyczka.

Smacznego 🙂

pieczywo słodkie i wytrawne

Bułeczki z nadzieniem cynamonowo – orzechowym

Genialne !! Przepyszne !!! Opętały mnie 😉 Mięciutkie, cynamonowo- orzechowe. Cudownie smakują z kubkiem gorącej kawy – tak właśnie je pochłaniałam. Przepis z Tego bloga.

DSC_0726

Składniki na ciasto : ( na 8 sporych lub 10 mniejszych bułeczek. Proponuję zrobić 10 mniejszych, ciasto będzie cieńsze i lepiej da się formować bułeczki. Ja zrobiłam 8 i nie wyszły tak śliczne jak Tutaj bo ciasto było dość grube ).

  • 1 łyżka suszonych drożdży
  • 1/2 szklanki ciepłej wody
  • 4 duże jaja
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 szklanki cukru
  • 3 i 1/2 szklanki mąki uniwersalnej ( użyłam tortowej ) + więcej do podsypywania przy wyrabianiu
  • 1/2 szklanki miękkiego masła

Drożdże zalewamy wodą, dodajemy 1/2 szklanki mąki, mieszamy trzepaczką. Przykrywamy lnianą ściereczką odstawiamy w ciepłe miejsce aż drożdże zaczną pracować ( na ok 1 godzinę ).

Kiedy zaczyn będzie gotowy dodajemy do niego jaja, sól, cukier i pozostałą mąkę. Wyrabiamy ręcznie lub za pomocą miksera wyposażonego w hak na gładkie i elastyczne ciasto. Jeśli ciasto za bardzo się klei dodajemy więcej mąki ( musiałam dodać ok 150 ml mąki ). Na koniec dodajemy miękkie masło. Wyrabiamy do momentu aż całe się wchłonie a ciasto będzie gładkie i elastyczne. Tu również musiałam lekko dosypać mąki.

Ciasto przekładamy do wysmarowanej olejem miski, nakrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podwoi swoją objętość.

Nadzienie :

  • 1/2 szklanki orzechów pekan ( użyłam włoskich ) posiekanych a najlepiej zmiksowanych na drobno
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżka cynamonu

Wszystkie składniki nadzienia łączymy razem. Jak pisałam wyżej zmiksowałam orzechy z cukrem i cynamonem na proszek.

Ponad to :

  • 1 duże jajo
  • 1 łyżka wody
  • 1 łyżka płynnego miodu
  • cukier demerara do posypania wierzchu bułek
  • około 1/3 szklanki roztopionego masła

Ciasto dzielimy na 8-10 równych części. Robimy z nich kulki, kładziemy na stolnicy, przykrywamy ręcznikiem i pozostawiamy na 10 minut.

Następnie każdą kulkę wałkujemy na prostokąt o wymiarach 8×20 cm, nie muszą być idealne.

DSC_0692

Smarujemy masłem.

DSC_0694

Posypujemy 1 1/2 – 2 łyżki nadzienia, równomiernie rozprowadzamy.

DSC_0695

Następnie na środku robimy nacięcia odległe od siebie o ok 7 milimetrów . Wyjdzie ich około 8-9. Odległych od krawędzi około 25 milimetrów.

DSC_0696

Dłuższy bok zwijamy w dość ciasnego naleśnika. Zaczynamy zwijanie od grubości około 1 cm.

DSC_0698

Kolejno dalszą końcówkę zaczynamy zwijać do środka.

DSC_0700

Ustawiamy czubek od którego zaczęliśmy do góry i dalej zwijamy.

Gotowe

DSC_0699

Tak uformowane bułeczki układamy na blasze wyłożonej pergaminem w dość sporych odstępach. Przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia.

Jajo, wodę i miód mieszamy razem. Po wyrośnięciu bułeczek smarujemy tą mieszaniną. Posypujemy cukrem demerara ( mi zostało trochę nadzienia orzechowo-cynamonowego i tym posypałam wierz bułeczek).

Pieczemy 15 -20 minut, jeśli zaczną się za mocno rumienić przykryć od góry papierem do pieczenia lub folią aluminiową.

Smacznego 🙂

DSC_0705

ciasta

Brownies z cukinią, masłem migdałowym bez mąki

Najlepsze brownies jakie do tej pory jadłam. Przepyszne, mokre, zdrowe, cudownie pachnące z dużą ilością orzechów i lekką nutą pomarańczy. Przepis z TEGO bloga.

DSC_0456

Składniki :

  • 1 szklanka naturalnego masła migdałowego
  • 1 i 1/2 szklanki cukinii startej na dużych oczkach
  • 1/2 szklanki syropu klonowego ( użyłam płynnego miodu )
  • 1/3 szklanki gorzkiego kakao
  • 1 jajo
  • 1 łyżeczka ekstraktu wanilioweo ( u mnie pomarańczowy )
  • 1 łyżeczka ekstraktu klonowego ( można zastąpić waniliowym – pominęłam )
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 szklanka posiekanych orzechów pekan ( u mnie orzechy włoskie)
  • szczypta soli
  • skórka otarta z jednej dużej pomarańczy ( można pominąć ale polecam dodać )

Wszystkie składniki oprócz orzechów miksujemy tylko do połączenia składników. Dodajemy orzechy, mieszamy za pomocą łyżki. Masę przekładamy do formy 20×20 cm ( u mnie 21,5×21,5 cm )wyłożonej papierem do pieczenia.

Pieczemy w 175°C przez 30-35 minut lub do suchego patyczka ( piekłam 45 minut ).

Smacznego 🙂

ciasteczka

Ciasteczka z cukinią

Jedne z najlepszych ciastek jakie robiłam. Puszyste w środku niczym ciasto, z cudowną cynamonową nutą i chrupiącymi orzechami. Rewelacyjne !!!! Przepis z TEGO bloga.

DSC_0965

Składniki : ( na około 24-30 ciasteczek )

  • 1/2 szklanki masła o temperaturze pokojowej
  • 1 szklanka cukru
  • 1 jajo
  • 1 szklanka startej na drobnych oczkach cukinii ( bez pestek )
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka drobno startej skórki z cytryny
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 szklanki rodzynek ( u mnie orzechu włoskie )

Masło z cukrem ubijamy na puszystą masę. Następnie dodajemy jajko, cukinię, skórkę z cytryny i ekstrakt. Mieszamy.

W osobnej misce mieszamy mąkę, sodę, proszek do pieczenia, cynamon,sól. Dodajemy całość do mieszaniny cukinii z masłem. Miksujemy aż składniki się połączą. Na końcu dokładamy rodzynki lub przesiekane orzechy włoskie. Mieszamy łopatką, łyżką.

Masę nakładamy do foremek na ciastka wcześniej spryskane olejem lub na blachę wyłożoną pergaminem. Jeśli na blachę wykładamy to najlepiej wilgotnymi rękoma formujemy kulki z 1 i 1/2 łyżki masy, lekutko spłaszczamy. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190ºC. Pieczemy 8-10 minut lub aż lekko zbrązowieją.

Ja robiłam w formach i na blaszy. I tu i tu wyszły dobrze.

Smacznego 🙂