placuszki,naleśniki,gofry

Dietetyczne naleśniki bez jajek i mleka

Akurat u mnie w lodówce stało mleko migdałowe kiedy zobaczyłam ten przepis. Nie mogłam nie zrobić. Bardzo smaczne, pięknie pachnące. Nic więcej pisać nie trzeba, wystarczy usmażyć i delektować się 🙂 Przepis autorski Pinkcake, która prowadzi blog Trochę inna cukiernia.

DSC_0365001

Składniki :

  • 2 szklanki mleka migdałowego, owsianego lub koziego ( u mnie migdałowe )
  • 2 szklanki mąki np.poznańskiej, wrocławskiej, mieszanki bezglutenowej ( u mnie tortowa )
  • 3/4 – 1 szklanka wody ( w zależności jakiej mąki użyjemy, każda inaczej chłonie wodę – mi wystarczyło 3/4 szklanki )
  • 1 łyżka wody różanej ( czystego hydrolatu – niestety już nie mam dałam ekstrakt waniliowy )
  • 1 łyżka miodu, cukru lub syropu z agawy
  • 1-2 łyżki oleju
  • szczypta soli
  • olej lub kawałek słoniny do smażenia

Wszystkie składniki mieszamy za pomocą trzepaczki. Konsystencja ciasta powinna być dość gęsta ale lejąca.

Patelnię spryskujemy olejem, lub smarujemy za pomocą pędzelka lub nacieramy słoniną. Naleśniki smażymy z obu stron na złoty kolor. Powinny być cieniutkie – ja zrobiłam nieco grubsze niż Pinkcake i również były pyszne. Lepiej mi się je smażyło jak ciasto było dość lejące.

Podajemy z ulubionymi dodatkami.

Smacznego 🙂

ciasta

Japoński biszkopt przekładany truskawkami i kremówką

Pyszne, cudowne, mocno truskawkowe. Dla mnie idealne pod każdym względem. Mimo,że zapomniałam dodać mleka biszkopt ładnie wyszedł. Przepis z Tego bloga.

DSC_0340

Składniki na biszkopt : ( wszystkie składniki wyjęłam wcześniej, żeby miały temperaturę pokojową)

  • 4 duże jaja
  • 120 g cukru
  • 3 łyżki mleka
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego ( u mnie domowa wanilia w proszku 1/4 łyżeczki )
  • 120 g mąki tortowej
  • 22 g stopionego i ostudzonego masła

Białka oddzielamy od żółtek. Mąkę przesiewamy 3 razy.Cukier również przesiewamy do osobnej miski ale tylko raz. Żółtka lekko roztrzepujemy.

Białka ubijamy pod koniec dodajemy cukier i miksujemy aż masa będzie sztywna. Cały czas miksując dodajemy powoli żółtka. Kiedy całkowicie się połączą z białkiem odstawiamy mikser, dodajemy mleko, ekstrakt waniliowy i mąkę ( mąkę dodawałam stopniowo ) w kolejności jak podałam całość mieszając łopatką, delikatnie ale dokładnie. Na końcu stopniowo małymi porcjami wlewamy masło, cały czas mieszając łopatką. Kiedy wszystkie składniki będą dobrze połączone, przelewamy masę do formy w oryginale o średnicy 17-20 cm lub kwadratowej o boku 18 cm,u mnie kwadratowa o boku 21,5 cm – silikonowa. Formę najlepiej wyłożyć papierem do pieczenia.

Pieczemy w 170-180°C ( piekłam 170 ) przez 25-30 minut aż będzie sprężysty pośrodku i złoty z wierzchu. W przepisie jest jeszcze rada aby pozbyć się pęcherzyków powietrza upuszczając formę na blat ja tego nie robiłam. Znajoma mówiła, żeby zaraz po upieczeniu uderzyć tak formą z 3 razy to nie opadnie. Mi podczas pieczenia mocno wyrósł ale się wybrzuszył. Po ostygnięciu opadł i był dla mnie idealnie równy. ” Skórkę”, która powstała z wierzchu z pęcherzykami delikatnie zdarłam łyżeczką.

Ostudzony biszkopt przecinamy na 2 części, jeśli wyrośnie wysoki można na 3 podzielić.

Syrop do nasączenia biszkoptu :

  • 1/4 szklanka wody
  • 1/4 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki limoncello ( użyłam Cointreau )

Cukier i wodę umieszczamy w rondelku. Zagotowujemy i gotujemy aż cukier się całkowicie rozpuści. Zestawiamy z ognia dodajemy alkohol,mieszamy. Odstawiamy do ostygnięcia.

Po ostygnięciu nasączamy wszystkie części biszkoptu. Wykorzystujemy cały syrop.

Krem :

  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 8 łyżeczek zimnej wody
  • 2 szklanki kremówki ( u mnie 30 % ) zimnej prosto z lodówki
  • 60 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego ( pominęłam )

Ponad to :

  • 250 g pokrojonych w kostkę truskawek

Miskę w której będziemy ubijać kremówkę i pióra od robota umieszczamy w zamrażalce na 10 minut.

Wodę przelewamy do małego rondelka. Wsypujemy żelatynę i odstawiamy na 5 minut. Po tym czasie umieszczamy rondel na mały ogniu i podgrzewamy cały czas mieszając łyżką do momentu aż żelatyna się rozpuści. Odstawiamy do ostygnięcia do temperatury pokojowej – ważne żeby była płynna. Jeśli zastygnie podgrzewamy do rozpuszczenia i studzimy ponownie.

Wyjmujemy miskę i pióra robota z zamrażarki. Wlewamy zimną kremówkę i cukier ubijamy aż lekko zgęstnieje. Mieszając na wolnych obrotach stopniowo wlewamy żelatynę. Zwiększamy obroty i ubijamy ją na sztywno.

Na pierwszą część biszkoptu nakładamy trochę kremu, nie za dużo. Tyle żeby przykrył spód.Na krem układamy pokrojone truskawki. Na to znowu porcję kremu – również nie za gruba warstwa. Tyle, żeby pokryła truskawki. Na to kładziemy drugi biszkopt, lekko dociskamy. Wierzch i boki smarujemy pozostałym kremem. Schładzamy w lodówce co najmniej 30 minut.

c

Smacznego 🙂

Desery z KremówkąTruskawkowy zawrót głowy 2013

pieczywo słodkie i wytrawne

Zakręcone bułeczki drożdżowe z jagodami i truskawkami

Mięciutkie, puszyste z dużą ilością owoców. W moim przypadku pół na pół bo mało miałam truskawek a ,że w zamrażarce leżały jagody nie zawahałam się ich użyć. Pyszniuteńkie 🙂 Przepis z Tego bloga.

DSC_0238

Składniki na ciasto : ( na 12 – 15 bułeczek )

  • 50 g masła
  • 100 ml mleka
  • 20 g świeżych drożdży ( użyłam 7 g suszonych )
  • 300 g mąki ( dałam tortową )
  • 1 łyżeczka soli
  • 3 łyżki cukru
  • 1 jajo

Masło roztapiamy, wlewamy do niego mleko. Mieszanka powinna być ciepła, nie gorąca ale ciepła. Wkruszamy świeże drożdże ( ja dodałam suszone ). Mieszamy, żeby się rozpuściły, odstawiamy.

Mąkę, sól i cukier mieszamy w jednej misce. Dodajemy jajo, i mieszaninę mleka, masła i drożdży. Wyrabiamy ciasto ręcznie do momentu aż przestanie kleić się do rąk. Jakieś 4-5 minuty – tyle trwało u mnie.

Ciasto przekładamy do natłuszczonej olejem miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aby podwoiło swoją objętość.

Nadzienie :

  • 400 g truskawek
  • u mnie dodatkowo jagody mrożone  150 g ( bo miałam tylko 250 g truskawek, ) wcześniej je rozmroziłam na sitku i zasypałam odrobiną cukru
  • ewentualnie trochę cukru do truskawek

Truskawki myjemy, tniemy na mniejsze kawałki, pozostawiamy na sitku, żeby ociekły z nadmiaru płynów. Jeśli są mało słodkie posypujemy cukrem.

Gdy ciasto urośnie, zagniatamy je chwilę podsypując delikatnie mąką. Następnie rozwałkowujemy na prostokąt. Ciasto gęsto posypujemy owocami pozostawiając około 1,5 cm samego ciasta po bokach. U mnie jedna połowa truskawek, druga jagód. Ciasto zwijamy ciasno w rulon jak naleśnika.Kolejno dzielimy na 12-15 części około 2-3 cm grubości każdy. Układamy na blasze wyłożonej pergaminem jeden kawałek obok drugiego, powinny się stykać. Odstawiamy blachę na czas aż piekarnik się nagrzeje.

Piekarnik rozgrzewamy do 200°C. Wkładamy blachę, pieczemy 20 minut aż bułeczki lekko zbrązowieją.

Glazura :

  • 100 g cukru pudru
  • 2-3 łyżki soku z cytryny

Mieszamy składniki razem aż całość dobrze się połączy. Polewamy ostygnięte bułki. Odrywamy i zajadamy 🙂

DSC_0249

Smacznego 🙂

ciasta

Ciasto z jabłkami i orzechami

Ciasto bardziej pasujące do jesiennej aury jednak ja zdecydowałam się je upiec teraz. Potrzebowałam szybkiego, prostego, dobrego przepisu. I oto on. Ciacho wilgotne, smaczne, aromatyczne. Nie wymaga użycia miksera. Wszystkim bardzo smakowało, rozeszło się baaardzo szybko. Przepis z Tej strony.

DSC_0714

Składniki :

  • 1 szklanka mąki ( użyłam pszennej )
  • 1 szklanka cukru ( można dodać nieco mniej )
  • 1 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich
  • 1/3 szklanki oleju roślinnego
  • 1/4 szklanki mleka
  • 1 jajo
  • 1 i 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego ( użyłam 1/4 łyżeczki domowej wanilii w proszku )
  • 1 duże jabłko starte na grubych oczkach

Suche składniki mieszamy razem : mąkę, sodę, sól, cynamon, imbir, cukier, orzechy.

W drugiej misce łączymy : olej, mleko, jajo, ekstrakt.

Do suchych składników dodajemy starte jabłko i składniki mokre. Mieszamy tylko do połączenia całości.

Masę przelewamy do tortownicy o średnicy 20-21 cm lub innej foremce ( u mnie 20x29cm ) wyłożonej papierem do pieczenia.

Pieczemy w 175°C przez 20-25 minut do suchego patyczka.

Smacznego 🙂

placuszki,naleśniki,gofry

Naleśniki z nadzieniem ruskim

Świetny zastępnik tradycyjnych naleśników, bardzo smaczne, w miarę szybko się je robi. Przepis z bloga Domi w kuchni, trochę pozmieniałam przepis jeśli chodzi o farsz pod swój ser, który trzeba było zużyć w najbliższym czasie.

DSC_0045001

Składniki :

  • naleśniki takie jak każdy robi w domku tylko, żeby były w miarę cienkie – nie popękają przy zwijaniu
  • niecały kilogram ziemniaków
  • 600 g twarogu ( użyłam serka wiejskiego )
  • 6 dużych cebul
  • pieprz,sól
  • masło, olej do smażenia

Ziemniaki gotujemy,odcedzamy na sitku, zostawiamy na chwilę żeby odparowały. Przekręcamy przez maszynkę do mięsa razem z serem lub przeciskamy przez praskę. Solimy, pieprzymy, odstawiamy. Cebulę kroimy w kostkę, podsmażamy na niewielkiej ilości masełka na złoty kolor. Zestawiamy  z ognia aby ostygła.

Połowę przestudzonej cebulki dodajemy do farszu, drugą zostawiamy do podania. Farsz dobrze mieszamy, próbujemy, ewentualnie doprawiamy.

Na naleśniki nakładamy dość poro farszu u mnie około 3 łyżek ale ilość zależy od wielkości naleśników. Składamy do środka najpierw boki, potem górę i dół naleśnika.

Naleśniki można podać w takiej formie lub jak ja dodatkowo podsmażyć na masełku lub oleju. Chciałam je zamoczyć w jajku i obtoczyć w bułce tartej, usmażyć ale brakło mi czasu wiec je tylko podsmażyłam. Myślę, że podane w ten sposób też świetnie by smakowały 🙂

DSC_0082

Smacznego 🙂