Fantastyczne batoniki, które można zabrać ze sobą do pracy, szkoły, na wycieczkę w trasę, podróż absolutnie wszędzie. Zdrowa, sycąca przekąska. Zarówno na wierzch jak i do środka można napakować ulubionych dodatków. Również wielkość i grubość możemy dostosować do własnych potrzeb. Przepis z Pinterest .

Składniki :
- 1 i 1/2 szklanki mieszanki ulubionych orzechów ( u mnie orzechy włoskie i podprażone migdały )
- 12 dużych, miękkich daktyli bez pestek ( ja swoje zalałam wrzątkiem i moczyłam przez godzinę )
- 1/2 szklanki masła migdałowego lub orzechowego
- 3 łyżki gorzkiego kakao
- szczypta soli
- 1-2 łyżki wody lub syropu klonowego ( u mnie woda ale jeśli lubicie słodsze batoniki to użyjcie syropu klonowego )
Wszystkie wyżej wymienione składniki miksujemy do momentu aż połączą się w plastyczną masę. Masa nie musi być jednolita bo orzechy nie rozdrobnią się na tyle ale daktyle muszą być w całości zmiksowane i połączone z kakao i masłem orzechowym. Masa powinna być plastyczna mniej więcej jak plastelina.
Gotową masę przekładamy do foremek/foremki lub jak ja do keksówki o długości ok 26 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Równamy wierzch.
Polewa : ( zamiast polewy możemy użyć gorzkiej czekolady min. 70 % zawartości kakao )
- 4 łyżki roztopionego oleju kokosowego
- 4 łyżki gorzkiego kakao
- 3 łyżki syropu klonowego
Składniki polewy mieszamy aż stanie się jednolita i gładka. Polewamy wierzch batoników.
Ponad to :
- podprażone orzechy, nasiona słonecznika, dyni itp.
Od razu jeszcze nie zastygłą polewę posypujemy bakaliami, nasionami lub innymi ulubionymi dodatkami.
Wstawiamy do lodówki na kilka godzin.
*Ja swoją masę pocięłam na gotowe porcje jeszcze zanim polałam czekoladą. W ten sposób łatwo było mi potem oddzielić porcje tak aby polewa nie połamała się.
Smacznego 🙂

