ciasteczka

Walijskie ciasteczka z patelni

Ciastka te z pewnością każdego pozytywnie zaskoczą. Po pierwsze nie piecze się ich w piekarniku, tylko smaży na patelni. Po drugie w smaku są nieziemskie i co mnie bardzo mile zaskoczyło wilgotne w środku. A po trzecie robi się je ekspresowo 🙂 Bardzo gorąco zachęcam do usmażenia a na pewno nie pożałujecie. Przepis zaczerpnęłam z blogu Mojeciacho . Poszłam za radą autorki bloga i zamiast rodzynek dodałam posiekaną czekoladę, eksplozja smaku – jak ja to mówię 🙂

201818 (22)-001

Składniki :

  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru ( dałam odrobinę mniej )
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia ( w przepisie jest podane 1 i 1/2 lecz Justyna pisze, że to za dużo bo po upieczeniu czuć proszek ,więc zmniejszyłam ilość i są idealne )
  • 2 jajka
  • 1 szklanka rodzynek ( ja dałam posiekaną czekoladę mleczną, może być gorzka)
  • 1/2 kostki margaryny
  • aromat waniliowy ( dałam śmietankowy- łyżeczkę)
  • odrobina oleju do smarowania patelni

Na stolnicę sypiemy mąkę, proszek do pieczenia, cukier. Mieszamy. Kolejno dodajemy margarynę, siekamy wszystkie składniki i dosypujemy czekoladę ( rodzynki ). Jajka rozbełtane i wymieszane z aromatem dodajemy do reszty, wyrabiamy ciasto ręcznie. Jeśli  będzie za suche można dodać łyżkę mleka. Lecz ja proponuję cierpliwie ugniatać, na początku będzie suche ale z czasem zacznie robić się plastyczne dzięki ciepłu naszych dłoni. Tak wyrobione ciasto rozwałkowujemy na 1/2 centymetra. Za pomocą foremek wycinamy ciasteczka.

Patelnię rozgrzewamy i przecieramy papierem nasączonym olejem. Ciasteczka smażymy po 3 minuty z każdej strony na złoty kolor.

Smacznego 🙂

Przepis bierze udział w akcji : Ekspresowo w kuchni

201818 (21)-001

ciasteczka

Ciastka z masłem orzechowym

 


Na parę dni zniknę z życia blogowego. Wyruszam na Święta do domu, czeka mnie długa podróż. Tydzień przed Wigilią będzie dla mnie bardzo pracowity ale obiecuje, że wpisy dodam jak tylko czas mi na to pozwoli. Na same Święta przygotuję sprawdzone przepisy ale za to w paczkach zamiast słodyczy sklepowych będe tylko jadalne prezenciki zrobione przeze mnie. I tu przetestuję parę nowych przepisów. Na pewno będe miała ograniczony dostęp do kuchenki więc większość podarków będzie bez pieczenia A tym czasem zostawiam przepis od Arabeski na ciasteczka z masłem orzechowym. Bardzo smaczne, kruche. Słodycz przełamuje lekko słonawy smak masła orzechowego. Polecam 🙂

 

ciastka z masłem orzechowym

Składniki :

  • 3/4 szklanki kremowego masła orzechowego
  • 120 g tłuszczu roślinnego typu „Planta” ( dałam zwykłą margarynę )
  • 1 1/4 szklanki brązowego cukru ( dałam niepełną szklankę białego kryształu i 1/4 brązowego )
  • 3 łyżki mleka
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego ( w oryginale 1 łyżka )
  • 1 duże jajko
  • 1 i 3/4 szklanki mąki
  • 3/4 łyżeczki sody
  • 3/4 łyżeczki soli ( jak Arabeska dałam tylko szczyptę )

W jednej misce łączymy na jednolitą masę tłuszcz, cukier, mleko, wanilię i masło orzechowe. Następnie dodajemy jajko i jeszcze raz dobrze mieszamy. W drugiej misce przesiewamy mąkę z sodą i solą. Małymi ilościami dodajemy do masy cały czas ucierając. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia kładziemy łyżką kleksy z ciasta ( zostawiamy dość spore odległości bo ciastka jeszcze urosną ) jeśli wyszło dość żadkie. Jeśli zwarte i bez problemu nadaje się do formowania ( jak u mnie ), lepimy kulki wielkości orzecha włoskiego lekko rozpłaszczamy.  Pieczemy w 200 °C przez 7-8 minut ( do momentu aż brzegi ciastek zaczną się rumienić ).

Smacznego 🙂

 

ciasteczka

Brazylijskie ciasteczka kawowe

 


Minął mój dłuuugi weekend i czas zabrać się za wpisy na bloga. Nie było mnie 3 dni ale nie próżnowałam w kuchni. Czas przedstawić kolejne wypróbowane i polecane smakołyki. A na pewno są to brazylijskie cisteczka kawowe, które pochodzą z tąd. Kruchutkie, z nutą kawową mmmm i szybkie do zrobienia. Naprawdę nie ma przy nich za wiele pracy. Jedne z moich ulubionych, chyba najczęściej do nich powracam. Nie ma możliwości żeby się nie udały 🙂

 

Brazylijskie cisteczka kawowe

Składniki :

  • pół szklanki cukru
  • pół szklanki cukru brązowego ( można użyć zwykłego )
  • 70 g rozpuszczonego masła
  • 1 jajko
  • 1 łyżka mleka
  • 1,5 łyżeczki esencji waniliowej lub cukru z prawdziwą wanilią ( dałam cukier waniliowy )
  • 1,5 szklanki mąki
  • 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
  • pół łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki sody
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Do miski dajemy cukier, masło, mleko, wnilię i jajko, ucieramy mikserem na gładką masę. W drugim pojemniku mieszamy mąkę, kawę, sól, sodę i proszek. Do masy dodajemy porcjami suche składniki cały czas ucierając. Z wyrobionego ciasta formujemy małe kulki, kładziemy na papier do pieczenia i lekko spłaszczamy szklanką ( czasem ciasto może być dość żadkie więc wtedy nakładamy łyżką ). Każde ciastko można posypać szczyptą cukru ale ja tego nie robiłam, same w sobie są wystarczająco słodkie. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200°C przez 8-10 minut.

Smacznego 🙂

Brazylijskie cisteczka kawowe

Przepis bierze udział w akcji : Kawowy Tydzień

 

ciasteczka

„Szybkie” pierniczki

Szybkie to fakt ale ich zdobienie to nie lada wyzwanie, trzeba się przygotować na parę godzin mozolnej pracy jeśli planujecie lukrowanie. Te pierniczki nie muszą leżeć, żeby dało się je zjeść. Są jadalne od razu. Przepis pochodzi z „Moich wypieków”.

201691 (2)-002

Składniki :

  • 300 g mąki pszennej
  • 100 g mąki żytniej pełnoziarnistej
  • 2 duże jajka
  • 13 dag cukru pudru
  • 10 dag masła, roztopionego
  • 10 dag miodu
  • 1 łyżka przyprawy do piernika
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej

Wszystkie składniki wyżej wymienione wkładamy do miski i wyrabiamy ciasto. Ciasto może być lekko klejące, ale nie dodajemy mąki.

Ciasto wykładamy na stolnicę i dopiero teraz podsypujemy je mąką ( tak by się nie kleiło ). Rozwałkowujemy na grubość 4 mm ( ja rozwałkowałam je nieco cieniej ), wykrawamy foremkami pierniczki, układamy na blasze  w niewielkich odstępach wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temp. 180°C przez 8-10 minut. Dekorujemy dowolnie.

Smacznego 🙂

Przepis bierze udział w akcji : Korzenny tydzień

 

 

ciasteczka

Palmery

Bardzo szybkie i proste ciasteczka. Delikatne, chrupkie i słodkawe ale ta słodycz jest tak przyjemna, że chciałoby się je jeść i jeść i jesć 🙂 Świetne do kawy jak i jako mała niewinna przegryzka. Można je robić na wiele sposobów, również na pikantno. Przepis z Cukierniczych kreacji charlotte .

 

palmery

Składniki :

  • gotowe cisto francuskie ( można zrobićsamemu przepis tu )
  • drobny cukier ( dałam kryształ ) + cukier waniliowy
  • około łyżki miękkiego masła
  • woda

Jeśli mamy kupne ciasto w plastrach wyjmujemy i lekko rozwałkowujemy. Smarujemy masłem na całej powierzchni i posypujemy cukrem i cukrem waniliowym ( można je zmieszać razem w miseczce będzie mniej posypywania ). Ciasto składamy dłuższymi bokami do środka. Delikatnie wałkujemy, cukrujemy i składamy krótszymi bokami do środka. Kolejny raz delikatnie wałkujemy, posypujemy cukrem i rolujemy krótsze boki z obydwu stron do środka, posmarowanego wodą lub masłem. Tak uformowane ciasto delikatnie ściskama, zawijamy w folię i wkłądamy do zamrażalnika na 5-10 minut ( można przechowywaćdo 2 dni w lodówce ). Pokroić nożem na plastry 5 mm. Ułożyć na blasze ( najlepiej wyłożoną papierem do pieczenia ), lekko spłaszczyć nożem, łyżką przez papier. Pieczemy w temp. 220 ° C przez 6 minut do złotego koloru, obracamy i pieczemy z drugiej strony około 4 minut ( ja nie musiałam przewracać, palmery były dość cienkie i upiekły się z 2 stron od razu ). Pieczemy blisko grzałki.

Smacznego 🙂

palmery

ciasteczka

Szachownice waniliowo-czekoladowe

Mechanik obiecał zrobić auto i nie zrobił wrrrryyyy….. zła byłam straszebnie, znów się człowiek nigdzie nie ruszy. Bez samochodu jak bez ręki. Nosiło mnie niemiłosiernie więc postanowiłam upiec ciasteczka. Wybór padł na te gdyż już od dłuższego czasu „czaiłam” się na ich upieczenie. Lecz ich kształt a właściwie wielkość i grubośc nie była takia jak tu,  za bardzo rozwałkowałam ciasto :). Wyszły mi szachownice dość cieniutkie. Jednak z pozostałych, odkrojonych resztek zrobiłam ciasteczka nie mniej efektowne ( łacząc obie masy razem lekko je zagniotłam, rozwałkowałam i wycięłam foremkami ). W smaku są pyszniutkie z wyczuwalną nutą wanilii i czekolady, kruche. Sama wsunęłam ponad połowę 😉

 

szachownice waniliowo-czekoladowe

Składniki :

  • 175 g miękkiego masła
  • 6 łyżek cukru pudru
  • łyżeczka esencji waniliowej lub skórka starta z połowy pomarańczy
  • 250 g mąki pszennej
  • 25 g czekolady deserowej

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i pozostawić tam do czasu jej użycia aby nie zastygła. Masło ucieramy z cukrem pudrem na puszystą masę po czy dodajemy esencję lub skórkę z pomarańczy. Cały czas ucierając dodajemy mąkę. Po pewnym czasie dosypywania mąki pióra robota mogą już nie dawać sobie rady więc należy ciasto wyrobić rękoma na jednolitą masę. Dość długo ciasto kleiło mi się do rąk więc podsypałam je mąką i w sumie do całości użyłam jakieś 300 g mąki . Ciasto dzielimy na dwie równe części. Do jednej dodajemy roztopioną czekoladę ( u mnie ciasto wyszło jakieś za jasne więc dosypałam łyżkę kakao ). Dokładnie wyrobić aby ciasto miało jedoility kolor ( jak jest za klejące podczas dodania czekolady również można podypać kakao). Oba ciasta zawijamy szczelnie w folię i wkładamy do lodówki na pół godziny. Po tym czasie ciasto wyjmujemy i rozwałkowujemy na prostokąt 7,5 na 20 cm i grubości 3 cm. Następnie kładziemy prostokąty jeden na drugim ( do lepszego sklejenia ciasta można posmarować roztrzepanym białkiem ), dociskamy. Tak ulepiony prostokąd przecinamy wzdłuż dłuższego brzegu, jedną część przewracamy na drugą stronę i dociskamy. Powstałą szachownicę przekroić wzdłuż na plastry około 0,5 cm. Tak wycięte ciasteczka układamy na płasko na blaszy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temp. 180°C przez 10 min.

Smacznego 🙂

szachownice waniliowo-czekoladowe szachownice waniliowo-czekoladowe

szachownice waniliowo-czekoladowe szachownice waniliowo-czekoladowe