desery · domowego wyrobu · inne słodkości

Pyszna nutella z ciecierzycy

Zaskoczył mnie smak tego wspaniałego kremu, który może nie do końca ma smak nutelli a bardziej kremu orzechowego. Ważne jest z jakich orzechów użyjecie masła i jakiego słodzika dodacie. Najlepiej o jak najbardziej neutralnym smaku. Ja użyłam syropu z agawy. Ciecierzycy nie wyczujecie ale pamiętajcie aby całość była dobrze zmiksowana na gładki krem. Idealny do naleśników, gofrów ale sprawdzi się również jako dodatek do koktajli czy owsianek. Jednak nie wątpię, że większość zniknie wyjedzona po prostu łyżeczką 😀 Przepis z Veganbanda.pl .

Składniki :

  • 1 puszka ( 400 g ) ciecierzycy
  • 6 łyżek masła orzechowego ( zmieliłam w młynku na krem podprażone orzechy laskowe i takie dodałam. Można użyć masła z innych orzechów ale pamiętajcie, ze wpłynie to na smak )
  • ok 4-6 łyżek lub do smaku syrop z agawy, syrop klonowy, miód lub inny słodzik ( najlepiej jak najbardziej neutralny aby nie zmienił smaku naszego kremu. Dosładzamy według własnych upodobań )
  • szczypta soli
  • 4-5 łyżek gorzkiego kakao
  • mleko roślinne ( u mnie zwykłe krowie ) do uzyskania odpowiedniej konsystencji.

Ciecierzycę dokładanie przepłukujemy wodą. Odstawiamy na sitku aby odciekła.

Wszystkie składniki ( oprócz mleka ) przenosimy do blendera kielichowego lub malaksera. Zaczynamy blendować i dolewamy w trakcie po trochu mleko aż do uzyskania pożądanej przez nas konsystencji. Przekładamy do słoiczka. Przechowujemy w lodówce.

Smacznego 🙂

domowego wyrobu

Miód z maślanki

Znalazłam w swoich starych kserówkach przepis na miód z maślanki. Nie byłabym sobą gdybym go nie wypróbowała. Podobno przypomina smakiem ten z mniszka ale ja nie próbowałam mniszkowego więc trudno mi powiedzieć. Smakiem najbardziej przypomina mi cukierki krówki z lekko kwaskowatym posmakiem. Taki miód w dawnych czasach wykorzystywano do wypieku piernika. Ale myślę, że śmiało można dodać do ciast, ciasteczek czy deserów. Mój po wystygnięciu od razu się skrystalizował. Nie wiem czy to przez użycie ksylitolu czy tak zawsze się robi ale po podgrzaniu wraca do płynnej postaci.

Składniki : ( robiłam z 1/3 porcji )

  • 1 L dobrej maślanki
  • 70 dag cukru ( zastąpiłam ksylitolem )

Maślankę wlewamy do rondla z grubym dnem. Dodajemy cukier. Mieszamy drewnianą łyżką. Pamiętajcie aby używać tylko drewnianej łyżki. Całość gotujemy na małym ogniu od czasu do czasu mieszając aż do momentu kiedy całość nabierze konsystencji i koloru miodu. Może to potrwać nawet ponad 2 godziny.

Jeśli masa się zważy po ugotowaniu należy ją dokładnie zmiksować.

Smacznego 🙂

pieczywo słodkie i wytrawne

Drożdżówki z czekoladą

Drożdżowe bułki wypełnione czekoladą. Kto nie byłby chętny zpałaszować na śniadanie takich łakoci. Z ciastem pracuje się bardzo dobrze. Jedynie co zmieniłam to czas pieczenia bo za pierwszym razem nie dopiekły mi się. Przepis z bloga Moje Wypieki .

Składniki :

  • 540 g mąki ( użyłam tortowej )
  • 80 g drobnego cukru do wypieków ( u mnie cukier kokosowy )
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 10 g suszonych drożdży lub 20 g drożdży świeżych
  • 75 g roztopionego masła
  • 250 ml mleka
  • 2 duże jajka
  • 170 g mlecznych lub gorzkich kropelek czekoladowych lub posiekanej czekolady ( użyłam po połowie mlecznej i gorzkiej czekolady )

Drożdże mieszamy z mąką ( ze świeżych najpierw należy zrobić rozczyn ). Dodajemy pozostałe składniki ( oprócz czekolady i masła ), wyrabiamy ciasto. Pod koniec dodajemy roztopiony tłuszcz. Wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto. Na końcu dodajemy czekoladę. Chwilę wyrabiamy. Przekładamy do miski, przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podwoi swoją objętość.

Do posmarowania :

  • 1 żółtko rozmącone z 1 łyżką wody

Po tym czasie ciasto ponownie, krótko wyrabiamy. Dzielimy na 15 bułek o wadze ok 82 gramy. Uformowane bułki układamy w niewielkich odległościach w formie wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do napuszenia na 40 minut.

Wyrośnięte bułeczki smarujemy rozmąconym żółtkiem z wodą i wstawiamy do nagrzanego piekarnika do temperatury 180 stopni. Pieczemy 35-40 minut.

W oryginalnym przepisie jest aby piec 18-20 minut ale u mnie to zdecydowanie za krótko. Pierwszy raz bułki nie upiekły mi się w tym czasie a po 40 minut były idealnie wypieczone.

Smacznego 🙂

desery · inne słodkości · słodkości bez pieczenia

Rolada z budyniu kokosowo-waniliowa

Ekspresowy deser idealny na gorące dni. Robi się w kilka chwil. Budyń stygnie szybko po rozsmarowaniu na papierze. Smaki możecie sami sobie komponować od tradycyjnych jak wanilia, śmietanka, czekolada po borówkę, karmel itd. Rolada może być zupełnie bez cukru jeśli użyjecie budyniu bez dodatku cukru ale pamiętajcie aby zawsze dosłodzić go Waszym ulubionym słodzikiem bo inaczej rolada nie będzie dobrze smakować. Wiem bo przetestowałam obydwa sposoby. Przepis z Ona ciągle gotuje .

Składniki : ( Rolada z jednej porcji wychodzi mała. Jeśli chcecie większą zróbcie z 2 a nawet 3 porcji )

  • 40 g budyniu waniliowego ( jeśli używacie bez cukru to 40 g budyniu + słodzik do smaku jak ksylitol, erytrytol itp. )
  • 50 ml wody
  • 200 ml tłustego mleka kokosowego
  • ok 2 sporych garści wiórków kokosowych

Wiórki kokosowe podprażamy na złoty kolor na suchej patelni. Odstawiamy. Wiórek nie trzeba podprażać ale polecam bo nadaje to zupełnie innego charakteru całej roladzie.

Na dużej blasze lub na desce rozkładamy papier do pieczenia. Część na którą będziemy wylewali budyń wysypujemy niewielką garść podprażonych wiórek.

Proszek waniliowy rozrabiamy z wodą tak aby nie było grudek. W garnku zagotowujemy 200 ml mleka kokosowego. Kiedy zacznie wrzeć dodajemy rozrobiony budyń i mieszamy aż zgęstnieje. Gotowy budyń przelewamy od razu na wcześniej przygotowany papier do pieczenia. Wylewamy na część posypaną wiórkami. Delikatnie rozprowadzamy po blasze aby powstał prostokąt o grubości ok 0,5-1 cm. Przykrywamy folią spożywczą tak aby dotykała budyniu i odstawiamy do ostygnięcia.

Kiedy budyń wystygnie posypujemy go pozostałymi podprażonymi wiórkami. Zwijamy w roladę. Przechowujemy w lodówce.

Smacznego 🙂

zupy

Zupa szparagowa z ziemniakami i fetą

Pyszna iście wiosenno-letnia zupa ze szparagów. Lekka, aromatyczna. Feta nadaje jej nowego charakteru dodatkowo doprawiając całość. Na zdjęciu nie zobaczycie fety bo zapomniałam jej dodać i pierwszą porcję zjadłam bez 😀 Zupa zarówno z fetą jak i bez jest bardzo smaczna więc jeśli nie przepadacie za tym serem nie musicie go dodawać. Przepis z Kwestia Smaku .

Składniki :

  • 1/2 pęczka zielonych szparagów ( ok 10 sztuk ) – zużyłam cały pęczek
  • 1/2 kg ziemniaków
  • 1 łyżka oliwy lub oleju
  • 2 łyżki masła
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 L bulionu jarzynowego lub drobiowego
  • 1/3 łyżeczki kurkumy w proszku
  • 4 łyżki posiekanego koperku
  • 4 łyżki posiekanego szczypiorku
  • 200 g śmietany 18 % ( użyłam słodkiej śmietanki 10 % )
  • ser feta

W garnku rozgrzewamy oliwę z masłem. Dodajemy obrane i pocięte w niewielką kostkę ziemniaki. Podsmażamy 3-4 minuty. Dodajemy obrany i przepołowiony czosnek. Smażymy kolejne 2 minuty. Wlewamy gorący bulion, dosypujemy kurkumę. Całość doprowadzamy do wrzenia i gotujemy 10-15 minut aż ziemniaki będą miękkie.

Odłamać twarde końce szparag. Główki zachować w całości. Łodygi pociąć w cienkie plasterki. Dorzucić do ugotowanych ziemniaków. Gotować kolejną minutę. Ja pogotowałam nieco dłużej.

Na koniec dodajemy koperek. Zestawiamy z ognia. Śmietanę należy zahartować i dodać do zupy. Jeśli używamy słodkiej śmietanki nie trzeba tego robić tylko dodać od razu do zupy. Wymieszać. Podajemy ze szczypiorkiem i pokruszoną fetą.

Smacznego 🙂

dania główne · kolacje,śniadania · przekąski,zakąski,przystawki

Mini tarty cebulowe na ciecie francuskim

Tarty do przygotowani w kilka chwil jeśli akurat mamy rozmrożone ciasto francuskie na podorędziu. Przepis z Tej strony.

Składniki :

  • ciasto francuskie
  • cebula ( użyłam szalotki ) pocięta na cienkie krążki
  • ocet balsamiczny
  • olej lub oliwa
  • zioła prowansalskie
  • sól
  • ser starty na drobnych oczkach ( u mnie cheddar )
  • jajko roztrzepane do smarowania

Dużą blachę w którą jest wyposażony każdy piekarnik wykładamy papierem do pieczenia.

Ciasto francuskie tniemy na mniejsze kawałki. Ja akurat kupiłam ciasto w mniejszych kawałkach.

Na papier do pieczenia na której będziemy piekli wylewamy ok 3-4 łyżeczki oliwy/oleju ( olej i ocet wylewamy mniej więcej na kształt naszego kawałka ciasta francuskiego ). Na olej wylewamy ocet balsamiczny. Octu ok 2 łyżeczki lub do smaku. Posypujemy ziołami, solą.

Następnie układamy dość ciasto krążki cebuli. Krążki mogą nachodzić na siebie.

Wierz cebuli posypujemy odrobiną sera ( zapomniałam na tym etapie dodać sera ). Całość przykrywamy ciastem francuskim najlepiej tak aby brzegi były wolne od oleju. Dociskamy wszystkie boki.

Wierzch smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy serem.

Pieczemy w temperaturze 200 stopni C przez 20 minut.

Po wyciągnięciu z piekarnika chwilę odczekać po czym za pomocą łopatki kuchennej odwrócić na dugą stronę i od razu przełożyć na talerz.

Smacznego 🙂

ciasta · słodkości bez pieczenia

Ciasto z kaszy manny bez pieczenia

Prawidłowa nazwa tego ciasta to Kaszak ale źle i nieapetycznie kojarzy mi się ta nazwa więc pozostańmy przy cieście z kaszy manny :D. Ciasto przygotowuje się bardzo szybko wręcz ekspresowo nie licząc czasu chłodzenia. Bardzo smaczne, nie jest przesadnie słodkie a cukier możecie zastąpić dowolnym słodzikiem jakiego używacie. Przepis z bloga Przepiski.pl.

Składniki :

  • 1 L mleka 2 % ( użyłam 1,5 % )
  • 200 g masła
  • 1 szklanka kaszy manny
  • 1 duża paczka herbatników kakaowych ( można użyć zwykłych maślanych )
  • 3/4 szklanki cukru ( zastąpiłam ksylitolem )
  • 1 cukier waniliowy

Formę do pieczenia o wymiarach ok 24×24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Dno wyłożyć równomiernie warstwą herbatników.

Do garnka wlać mleko, dodać cukry, masło. Wstawić na średni ogień, zagotować i poczekać aż masło się roztopi a cukry rozpuszczą. Wsypać kaszę mannę i cały czas mieszać aż masa zgęstnieje do konsystencji gęstego budyniu.

Masę od razu wylewamy na warstwę herbatników. Równamy wierzch. Na wierchu układamy kolejną warstwę herbatników delikatnie dociskając tak aby ich nie połamać.

Ciasto odstawiamy do ostygnięcia po czym przekładamy do lodówki na kilka godzin a najlepiej na całą noc.

* Masę można również zrobić kakaową dodając 3 łyżki gorzkiego kakao

*Ciasto można wzbogacić o dodanie do masy posiekanych orzechów lub innych bakalii

Smacznego 🙂

pozostałe · przekąski,zakąski,przystawki

Sznycle z bakłażana

To pierwszy bakłażan, który przyrządziłam i pierwszy jaki w moim życiu zjadłam. I muszę przyznać, że wyszedł bardzo smaczny i mam ochotę na więcej eksperymentów z tym warzywem. Brzmi to jakby nie wiadomo jakim egzotycznym warzywem był lub ciężko dostępnym 😀 Nigdy nie było mi jakoś po drodze z bakłażanem. Nie byłam nauczona go jeść. Nigdy też nie przetaczał się przez kuchnie w których jadłam ale mam zamiar to zmienić. Warte uwagi przepisy znajdziecie na moim blogu. A tym czasem zachęcam do wypróbowania poniższego przepisu. Myślę, że dużo smaku nadaje marynata, która jest niesamowicie aromatyczna. Miękki, aromatyczny środek świetnie komponuje się z chrupiącą skórką z płatków owsianych. Przepis jest zmodyfikowany przeze mnie a pochodzi z książki Outi Rinne ” Lohturuoka „.

Składniki :

  • 1 średni bakłażan
  • sól morska

Bakłażana myjemy, osuszamy. Tniemy wzdłuż na plastry ok 1 cm grubości lub cieńsze. Posypujemy obficie z obu stron solą morską. Odstawiamy na 30 minut.

Składniki na marynatę :

  • 50 ml oleju ( użyłam rzepakowego )
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1 łyżeczka suszonego czosnku
  • mielony pieprz
  • 1/2 łyżeczki mielonej wędzonej papryki
  • 1/2 łyżeczki musztardy ( użyłam miodowej )

Wszystkie składniki marynaty mieszamy. Odstawiamy.

Panierka :

  • 1 jajko
  • sól, pieprz
  • 200 ml płatków owsianych lub 100 ml mąki owsianej i 100 ml płatków owsianych ( można zastąpić bułką tartą lub panko według mnie lepsza opcja gdyż płatki łatwo się przypalają )
  • 1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki

Jajko roztrzepujemy z odrobina soli oraz pieprzu, odstawiamy.

Jeśli używamy tylko 200 g płatków to połowę należy zmielić na mąkę. Płatki i mąkę owsianą łączymy razem. Dodajemy 1/2 łyżeczki soli oraz mieloną paprykę, mieszamy. Odstawiamy.

Plastry bakłażana po 30 minutach wycieramy ręcznikiem papierowym. Następnie maczamy w marynacie, kolejno w jajku i panierujemy w płatkach owsianych. Smażymy na oleju na niewielkim ogniu z każdej strony po 5 minut. Uwaga bo płatki łatwo się przypalają. Należy pilnować żeby ogień nie był zbyt duży ani zbyt mały.

Podajemy na ciepło.

Smacznego 🙂

dania główne

Miażdżone ziemniaki z piekarnika

Bardzo popularne ziemniaki bodajże w zeszłym roku na wielu blogach. Zachwycano się tym przepisem ale mi jakoś nie było po drodze aby je zrobić. Jakiś czas temu pokusiłam się o ich przyrządzenie i naprawdę byliśmy mile zaskoczeni smakiem, konsystencją ziemniaków. Cały proces pieczenia ich , przyprawy, masło nadają nowego smaku i charakteru ziemniakom. Więc jeśli przejadły Ci się tradycyjne ziemniaki do obiadu to koniecznie podaj ich nową odsłonę. Przepis z bloga Kwestia Smaku.

Składniki :

  • 1 kg ziemniaków z cienką skórką lub do pieczenia ( ja użyłam zwykłych, ugotowałam ze skórką a potem obrałam )
  • sól, pieprz
  • zioła np. prowansalskie, oregano lub inne ulubione
  • oliwa lub roztopione masło ( polecam masło )
  • natka pietruszki

Ziemniaki umyć a w razie potrzeby wyszorować skórkę gąbką. Ugotować do miękkości w osolonej wodzie ( w przepisie jest prawie do miękkości ale ja gotowałam do miękkości ). Po ugotowaniu odcedzić i wyłożyć na blachę do pieczenia. Obrałam ze skórki ponieważ używałam ziemniaków z grubszą skórką.

Każdego ziemniaka delikatnie rozgniatamy np. za pomocą miski lub kubka. Doprawiamy sola, pieprzem oraz polewamy roztopionym masłem lub oliwą, posypujemy ziołami.

Pieczemy w temperaturze 230 stopni C przez 20 minut lub do momentu aż wierzch ziemniaków się zezłoci. Można również ustawić funkcję grilla aby szybciej się zrumieniły. Powinno wtedy wystarczyć 10 minut ale należy zerkać co jakiś czas aby ich nie spalić.

Smacznego 🙂

ciasta

Fit jabłecznik bez glutenu, bez cukru.

Łatwy i szybki w przygotowaniu jabłecznik. Konsystencja nie jest super puszysta jak to przy ciastach bezglutenowych ale to ciacho jest bardzo smaczne, nie za słodkie z dużą ilością jabłek. Przepis Ona ciągle gotuje .

Składniki :

  • 3 jajka
  • 100 g mąki z ciecierzycy lub owsianej ( u mnie owsiana )
  • 60 g mąki migdałowej
  • 100 g napoju migdałowego
  • 40 g oliwy ( u mnie olej rzepakowy )
  • 40 g ksylitolu/ erytrytolu
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Ponad to :

  • 200- 250 g jabłek pozbytych gniazd nasiennych i obranych ze skórki
  • cynamon ( według uznania – ja dodałam łyżeczkę pasty waniliowej )
  • 10 g ksylitolu / erytrytolu ( moje jabłka były dość słodkie więc dodałam tylko odrobinę )

Jabłka kroimy w niewielką kostkę, mieszamy z cynamonem oraz cukrem. Odstawiamy.

Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Odstawiamy.

Resztę składników miksujemy na jednolitą masę. Dodajemy białka delikatnie mieszając łyżką lub szpatułką. Masę przelewamy do tortownicy o średnicy ok 16 cm lub małej keksówki wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu układamy jabłka.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni C z termoobiegiem przez 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Smacznego 🙂