Kremowy w środku, chrupiący z wierzchu. Aromatyczny od przypraw, prosty w przygotowaniu. Przepis z Instagrama.
Składniki :
1 średni kalafior
2 jajka
2 łyżki mąki
2 łyżki bułki tartej
sól, pieprz
chili w proszku ( użyłam łagodnej chili 1/2 łyżeczki )
kurkuma w proszku ( u mnie 1/2 łyżeczki )
czosnek granulowany ( u mnie 1 łyżeczka )
Ponad to :
2-3 łyżki oleju
Kalafiora myjemy, osuszamy. Tniemy w ok 2 cm plastry. Kalafior się rozpadnie więc nie należy się tym przejmować. Całość przekładamy do dużej miski.
Jajka należy rozbełtać. Wylewamy na kalafiora. Dodajemy pozostałe składniki. Mieszamy tak aby kalafior w całości pokrył się panierką.
Kalafiora przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Polewamy 2- 3 łyżkami oleju. Pieczemy w temperaturze 180 stopni C z termoobiegiem lub w 190 stopniach bez termoobiegu ( tutaj pieczenie może się wydłużyć aby uzyskać chrupkość z wierzchu ) 30-40 minut. Po tym czasie wyłączamy piekarnik i zostawiamy kalafiora jeszcze na 20 minut.
Kruche ciastka w rozmiarze XXL pieczone na małych żeliwnych patelniach ( z których ciastka wyjadamy łyżeczką ) lub po prostu na blasze do pieczenia. Kruche, maślane, wypełnione po brzegi czekoladą. Przepis z bloga Bianca Zapatka .
Składniki :
280 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki soli
szczypta sproszkowanej wanilii lub 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
170 g miękkiego masła
200 g cukru trzcinowego
50 g musu z jabłek lub 1 rozgnieciony banan lub 1,5 łyżki zmielonego siemienia lnianego zalanego 3 łyżkami wody ( siemię musi odstać 15 minut zalane wodą )
180 g kropek czekoladowych lub posiekanej czekolady ( u mnie 70 % zawartości kakao i parę kostek mlecznej )
Do jednej miski przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sproszkowaną wanilię, sól, mieszamy.
W drugiej misce umieszczamy miękkie masło, cukier, mus jabłkowy, ewentualnie ekstrakt waniliowy. Całość miksujemy aż stanie się jednolita i kremowa.
Do masy maślanej dodajemy suche składniki. Mieszamy za pomocą łopatki kuchennej. Na koniec dodajemy posiekaną czekoladę ( część czekolady można zostawić i powtykać na wierzch ciastek ), mieszamy.
Ciasto nakładamy do małych żeliwnych patelni do 1/4 wysokości lub formujemy ciastka o grubości ok 0,5 – 0,8 mm, które układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Ciastka pieczemy w temperaturze 180 stopni C. Duże na patelni 20-25 minut, mniejsze na blasze 15-20 minut.
Puszyste, delikatne muffiny o intensywnym smaku malin oraz cytryny. O mocno cytrynowym smaku zadecydowała skórka, którą wyszorowałam, sparzyłam i pozbyłam się białego albedo a następnie zmiksowałam w malakserze na drobno. Oczywiście można użyć tylko startej skórki ale smak babeczek będzie mniej intensywny. Przepis z bloga Moje Wypieki.
Składniki :
300 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
130 g drobnego cukru do wypieków ( u mnie cukier trzcinowy )
2 duże jajka
250 ml jogurtu greckiego lub naturalnego
1/2 szklanki oleju słonecznikowego lub rzepakowego
skórka otarta z 1 cytryny
350 g malin świeżych lub mrożonych ( u mnie 200 g )
Do jednej miski przesiewamy : mąkę, proszek do pieczenia, sodę. W drugiej misce mieszamy : jajka, jogurt, cukier oraz olej. Mokre składniki przelewamy do suchych. Mieszamy za pomocą szpatułki tylko do połączenia składników. Na koniec dodajemy skórkę oraz maliny, mieszamy.
Masę przekładamy do foremek na muffinki.
Pieczemy w temperaturze 175 stopni C przez ok 25 minut lub do tzw. suchego patyczka.
Po ostudzeniu muffinki można dodatkowo polać lukrem cytrynowym.
Pełna smaku, pyszna pasta z cukinii. Może mieć wszechstronne zastosowanie ale najszybciej znika zajadana z chlebem. Przepis Instagram .
Składniki :
300 g cukinii
150 g sera feta
2 ząbki czosnku
1 łyżka soku z cytryny ( pominęłam )
1 łyżeczka miodu
sól ( opcjonalnie ), pieprz
świeża bazylia ( u mnie 1 łyżeczka suszonego oregano )
30 g oleju rzepakowego + do grillowania
Cukinię tniemy na cienkie plastry. Najlepiej za pomocą obieraczki, gilotyny lub łopatki do sera. Następnie grillujemy z dodatkiem oleju, Ja grillowałam na patelni grillowej więc delikatnie skropiłam patelnię olejem. Tradycyjny ruszt grilla można posmarować za pomocą pędzelka.
Zgrillowaną cukinię oraz pozostałe składniki umieszczamy w jednej misce i miksujemy na gładki mus. Na koniec ewentualnie doprawiamy w razie potrzeby.
Ostatnio najpopularniejsze gofry na mediach społecznościowych. Wybrałam jeden z przepisów do przetestowania. Nie wszystkie z gofrów wyszły chrupiące ale są smaczne, syte. Bardzo dobrze się smażą i ściągają z gofrownicy. Przepis Czarodziejka81 .
Składniki :
250 g twarogu
3 jajka
2 łyżki cukru, ksylitolu, erytrytolu
250 g mąki orkiszowej – u mnie orkiszowa jasna
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
250 ml mleka
1/4 szklanki oleju
Białka oddzielamy od żółtek.
Twaróg rozcieramy za pomocą widelca ze słodzikiem. Dodajemy żółtka i dalej za pomocą widelca rozcieramy całość. Mąkę i proszek do pieczenia przesiewamy bezpośrednio do roztartego sera. Wlewamy mleko oraz olej. Mieszamy za pomocą trzepaczki lub miksera do połączenia składników. W cieście mogą zostać małe grudki sera.
Osobno białka ubijamy na sztywno. Następnie dodajemy partiami do masy serowej mieszając delikatnie za pomocą łyżki lub szpatułki kuchennej.
Masę porcjami wlewamy na rozgrzaną wcześniej gofrownicę i pieczemy zgodnie z zaleceniami producenta.
Bardzo smaczna, prosta, pełna smaku zupa z cukinią i ziemniakami. Przepis z bloga Cztery Fajery .
Składniki :
ok 1 kg cukinii
4 średnie ziemniaki
2-3 ząbki czosnku
1 duża cebula
1,5 – 2 L bulionu drobiowego lub warzywnego
2 łyżki oleju
sól pieprz
mielona papryka albo chilii w płatkach lub nitkach ( dałam 1/2 łyżeczki średnio pikantnej chilii w proszku)
1-2 serki topione lub 100-150 g sera cheddar ( opcjonalnie – pominęłam )
Cebulę, cukinię, ziemniaki kroimy w niewielką kostkę. Czosnek przeciskamy przez praskę.
W garnku rozgrzewamy olej. Wrzucamy cebulę. Smażymy do momentu aż się zeszkli. Dodajemy cukinię, podsmażamy 5 minut. Następnie dokładamy ziemniaki i podsmażamy przez kolejne 5 minut. Na koniec dokładamy czosnek i smażymy 1 minutę, mieszając. Wlewamy bulion. Doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień niech zupa powoli się gotuje. W międzyczasie dodajemy przyprawy. Garnek nakrywamy pokrywką i gotujemy przez 20-25 minut. Po tym czasie jeśli wszystkie warzywa są miękkie miksujemy całość na krem. Po zmiksowaniu można dodać ser ale należy zupę jeszcze chwilę pogotować aby ser się dobrze rozpuścił.
Mustikkakristallipullat to fińskie bułeczki kardamonowe z nadzieniem jagodowym choć te ich tradycyjne nie mają nadzienia. Na nie też pojawi się przepis. Kryształowe bo po obtoczeniu w drobnym cukrze wyglądają bardzo elegancko, bogato, mienią się niczym obsypane kryształkami. Przepis z miesięcznika Leivotaan 5/22. W przepisie zmniejszyłam ilość cukru oraz skład nadzienia. Pominęłam masło, masę marcepanową, dodatkowy cukier. Ograniczyłam się wyłącznie do dżemu jagodowego. Finowie lubią słodkie ulepki dlatego ja zawsze w ich przepisach zmniejszam ilość cukrów. Bułeczki są mięciutkie i idealnie słodkie.
Składniki na ciasto : ( z przepisu wyjdzie 23-24 niewielkich bułeczek )
30 g świeżych drożdży
300 ml mleka owsianego, migdałowego, krowiego lub wody w temperaturze pokojowej
90 g cukru ( użyłam trzcinowego )
2 łyżeczki mielonego kardamonu ( dałam tylko jedną bo więcej nie miałam )
1/2 łyżeczki soli
540 g mąki najlepiej tortowej
100 g masła lub margaryny roślinnej w temperaturze pokojowej
Nadzienie :
260 g dżemu jagodowego najlepiej domowego. Ja użyłam TEGO .
Syrop cukrowy :
50 ml cukru ( użyłam trzcinowego )
50 ml wody
Ponad to :
drobny cukier do obtoczenia bułeczek
Drożdże wkruszamy do mleka. Mieszamy za pomocą drewnianej łyżki aż się rozpuszczą. Następnie dodajemy cukier, kardamon, miksujemy mikserem za pomocą haka do wyrabiania ciasta drożdżowego. Nie przerywając miksowania dodajemy stopniowo mąkę aż do jej wyczerpania na koniec dodajemy partiami miękkie masło. Ciasto wyrabiamy do momentu aż będzie gładkie i elastyczne.
Ciasto odstawiamy w misce przykryte lnianą ściereczką na 20 minut.
Po tym czasie wałkujemy je na prostokąt o wymiarach około 35 x 45 cm.
Wierzch smarujemy równomiernie dżemem.
Ciasto składamy na pół.
Kroimy na 23-24 w miarę równe paski.
Każdy pasek zwijamy delikatnie w spiralę.
I skręcamy do środka jak ślimaka, zawijając końcówkę ciasta pod spód.
Bułeczki układamy na dwóch dużych blachach do pieczenia wyłożonych papierem do pieczenia. Odstawiamy przykryte lnianą ściereczką na 1-1 i 1/2 godziny do wyrośnięcia.
Syrop cukrowy : Cukier oraz wodę wlewamy do niewielkiego rondelka. Mieszając do całkowitego rozpuszczenia cukru doprowadzamy do wrzenia. Zestawiamy z ognia. Odstawiamy do ostygnięcia.
Kiedy bułeczki wyrosną smarujemy je syropem cukrowym. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C. Pieczemy 10-12 minut.
Po wyciągnięciu z piekarnika jeszcze raz smarujemy syropem cukrowym. Przekładamy na kratkę aby delikatnie przestygły po czym obtaczamy je w drobnym cukrze. Odstawiamy do całkowitego ostygnięcia.
Proste, szybkie ciasto do którego można użyć dowolnych sezonowych owoców. Przepis z bloga Ania gotuje .
Składniki : ( składniki powinny być temperatury pokojowej )
480-500 g mąki pszennej
2 jajka
400 g jogurtu naturalnego
1/2 szklanki oleju roślinnego
130 g cukru ( użyłam ksylitolu )
400 g czereśni lub innych owoców sezonowych
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
Jajka, jogurt, olej mieszamy aż składniki się połączą. Dodajemy pozostałe składniki ( oprócz czereśni ) : mąkę, cukier, proszek do pieczenia oraz sodę oczyszczoną. Całość mieszamy za pomocą łyżki, widelca, łopatki kuchennej do momentu aż całość stanie się jednolita.
Masę przekładamy do formy do pieczenia np. tortownicy o średnicy ok 25 cm wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu rozkładamy owoce delikatnie wciskając je do środka aby utrzymały się na miejscu.
Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez około 55 minut lub do tzw. suchego patyczka.
Ciasto widelcem mieszane. Nie może się nie udać. Szybkie i proste. Puszyste z chrupiącą kruszonką. Można je wzbogacić o skórkę z cytryny ale nie jest to konieczne. Przepis z bloga Przyjemność z pieczenia.
Kruszonka :
100 g mąki
50 g cukru ( u mnie cukier trzcinowy )
50 g zimnego masła
Mąkę, z cukrem mieszamy. Dodajemy pokrojone na małe kawałki masło. Rozcieramy dłońmi aż powstanie konsystencja mokrego piasku. Kruszonkę odstawiamy do lodówki.
Składniki :
4 jajka
3 szklanki mąki
1 szklanka drobnego cukru do wypieków ( u mnie cukier trzcinowy )
1/2 szklanki oleju
1 szklanki maślanki naturalnej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
200-250 g jagód ( można użyć również innych owoców )
Ponad to :
kasza manna lub drobno mielona bułka tarta
W jednej misce mieszamy jajka, olej, cukier, maślankę. Wystarczy wymieszać widelcem lub rózgą kuchenną do połączenia.
Osobno w misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia. Mąkę z proszkiem przekładamy do mokrych składników. Mieszamy aż składniki dobrze się połączą.
Ciasto przelewamy do formy o wymiarach ok 24 x 35 cm wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch masy posypujemy cieniutko kaszą manną lub bułką tartą. Następnie wykładamy równomiernie owoce. Wierzch posypujemy kruszonką.
Ciasto pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez ok 45 minut lub do tzw. suchego patyczka.