ciasta

Maślane ciasto ucierane z rabarbarem

W końcu dorwałam rabarbar. Tak naprawdę jakoś specjalnie za nim nie przepadam w formie surowej ale wypieków i kompotu nie umiem sobie odmówić. Tu nabiera inny charakter.

Pierwszy mój wybór wypieku rabarbarowego padł na to ciacho. Delikatne, puszyste, nie za słodkie. Takie babcine ciacho – smak dzieciństwa 🙂 Gorąco polecam. Przepis z bloga Dziś mam ochotę na…

639

Składniki : 

  • 200 g miękkiego masła ( Milena pisze, nie margaryny. Ja jednak przyznaję się bez bicia, że użyłam margaryny bo nie miałam nic innego pod ręką. Placek wyszedł super może mniej maślany niż powinien być )
  • 4 jaja
  • 160 g cukru
  • 200 g maki
  • szczypta soli
  • opakowanie budyniu śmietankowego bez cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • rabarbar ( około 3 dużych łodyg )

Rabarbar obieramy, kroimy na niewielkie kawałki.

Mąkę, proszek do pieczenia, sól i budyń łączymy razem ( ja wszystko przesiałam ). Masło ucieramy z cukrem na gładką masę. Kolejno cały czas ucierając dodajemy po jednym jajku. Następnie dodajemy mąkę wymieszaną z resztą składników i mieszamy aż masa będzie gładka i jednolita.

Ciasto wykładamy do formy u Mileny około 20×30 cm u mnie 15×28 cm wyłożonej papierem do pieczenia. na wierzchu układamy rabarbar. Pieczemy w temp. 175°C przez 45 minut. Ja piekłam równą godzinę ( ze względu na to ze miałam mniejszą formę ).

Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego 🙂

Smakołyki na piknikirabarbarowa akcja

ciasta

Napoleonka na krakersach

Jeśli nie lubicie ciast gdzie wylewają się tony słodkiego kremu to ta napoleonka jest jak najbardziej dla Was. Krem idealnie zrównoważony, nie za słodki. Szybki i łatwy w przygotowaniu. Nie byłabym sobą jakbym podczas przygotowań czegoś nie nabroiła i tak zamiast słonych krakersów kupiłam zbożowe. No nic trzeba było je wykorzystać i tak spodnią warstwę posypałam lekko solą a z wierzchu sporo cukrem pudrem. Pewnie łapiecie się za głowy z myślą o my gosh co ona zrobiła ale smakowała naprawdę pysznie. Fajnie równoważyły się smaki ale góry już nie odważyłam się posypać żeby sól mi nie wsiąkła w masę 🙂 Przepis z bloga Kucharenka 🙂

A miałam okazję przygotować to ciacho na spotkanie ” Stowarzyszenia przyjaźni polsko-fińskiej ” coś w rodzaju integracji. Napoleonka spotkała się z wielkim uznaniem 🙂

505

Składniki : 

  • 5 szklanek mleka
  • 1 budyń waniliowy w proszku
  • 4 żółtka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • słone krakersy
  • 250 g margaryny

W blaszce o wymiarach 25×30 cm układamy warstwę krakersów. 4 szklanki mleka, cukier i masło umieszczamy w rondlu i doprowadzamy do wrzenia. Żółtka, budyń, mąkę i pozostałą szklankę mleka dobrze mieszamy aby nie było grudek. Wlewamy tą mieszaninę do gotującego się mleka i cały czas energicznie mieszamy aż masa zgęstnieje. Ma mieć konsystencję budyniu. Gotowy krem wylewamy na krakersy, równamy. Na wierzchu układamy warstwę krakersów solą do dołu. Wstawiamy do lodówki na 6 godzin a najlepiej na całą noc. Posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego 🙂

Friends from finland if you have problems with recipe, please send me message on my mail kuchennefascynacje@o2.pl

Hyvä ruokahalua 🙂

ciasta

Szarlotka z budyniem

Wiele osób, które robiły to ciasto zgodzi się ze mną, że jest znakomite. Budyń genialnie komponuje się z jabłkami i ciastem. Nie jest za słodkie jest idealne ale pamiętajcie o zmniejszeniu ilości cukru do 3/4. Wyczytałam w komentarzach do tego ciasta, że cała szklanka to za dużo. Jabłka zachowują swój kształt, dają opór przy konsumpcji ale są miękkie takie lubię najbardziej. Śmiało stwierdzam, że jest to najlepsza szarlotka jaką do tej pory jadłam 🙂 A ile komplementów zebrałam za nią… 🙂 Przepis z bloga Arabeski.

485

Składniki : 

  • 500 g mąki
  • 1 kostka margaryny lub masła ( 250 g )
  • 1 szklanka cukru ( dałam 3/4 ) + 4 łyżki do budyniu
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 budynie śmietankowe
  • 3 szklanki mleka
  • 1 i 1/2 kg jabłek ( dałam 760 gram dość słodkich )

Jabłka obieramy i kroimy w średnią kostkę. Ja to zrobiłam po wyrobieniu ciasta w momencie kiedy wstawiłam mleko na budyń. Żeby jabłka mi nie ściemniały i nie podeszły sokiem.

Jajka ucieramy z cukrem i solą. Mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia, margaryną i utartymi wcześniej jajkami. Wszystko razem siekamy, następnie zagniatamy na jednolite ciasto.

Ciasto dzielimy na 2 części. Jedną zawijamy w folię i wkładamy do zamrażarnika. Drugą wałkujemy na długość blaszki ( u mnie 19×27 cm, może być większa, Arabeska użyła 20×30. cm ), wykładamy dno ciastem. Układamy jabłka i zalewamy gorącym budyniem ugotowanym w 3 szklankach mleka i z 4 łyżkami cukru.

Wierzch posypujemy startą ( najlepiej na dużych oczkach ) drugą połową ciasta. Według mnie ciasto jest za krótko w zamrażarce i tylko na początku dobrze się go tarkuje a potem idzie ciężko. Dlatego tak jak Arabeska skubałam palcami. Ciasto można też rozwałkować tak jak spód i ułożyć na wierzchu tylko w tej wersji po wyrobieniu nie wkładamy go do zamrażarki.

Pieczemy w 200°C przez 45 minut.

Smacznego 🙂

Sezon na jałbka 2

ciasta

Ciasto z agrestem 17

Idąc za ciosem agrestowym dziś proponuję pyszne ciasto. Kiedyś wypatrzone u Pieczareczki , w tygodniu przypomniała mi o nim Małgosia u, której biorę udział w pysznej akcji Weekendowa cukiernia. Ciasto jest naprawdę rewelacyjne. Dzięki podpowiedzi Małgosi zamiast mielonych migdałów dodałam wiórki kokosowe i wiece co, niebo w gębie a ten zapach kokosowy, cudowny. Bardzo puszysty, lekki, słodycz ciasta świetnie komponowała się z kwaskowatością agrestu. Koniecznie musicie wypróbować 🙂

 

ciasto z agrestem

Składniki : 

  • 270 g mąki
  • 100 g mielonych migdałów ( u mnie wiórki kokosowe )
  • 210 g cukru
  • 200 g miękkiego masła
  • 4 jajka
  • 1 łyżka miodu
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 budyń waniliowy w proszku
  • 400 g agrestu
  • 3 łyżki płatków migdałowych
  • 2 łyżki cukru 

Agrest oczyszczamy z szypułek, płuczemy i osuszamy. 

Masło ucieramy z cukrem przez około 5 minut. Następnie dodajemy jajka, miód, miksując kolejne 5 minut. Jeśli zauważycie grudki lub masa będzie wyglądała na zważoną nie przejmujcie się tylko działajcie dalej. To normalna reakcja, po dodaniu mąki będzie dobrze.

Wszystkie suche składniki : mąkę, mielone migdały, proszek do pieczenia, budyń w proszku mieszamy razem. Dosypujemy po łyżce do masy jajecznej cały czas ucierając. Kiedy ciasto będzie dobrze wymieszane wylewamy je do wyłożonej papierem i natłuszczonej formy 25×30 cm. Na wierzchu umieszczamy agrest, posypujemy płatkami migdałowymi i cukrem.

Pieczemy w temp. 180°C na około 60 minut. U mnie piekło się około 50. Pieczemy do tzw suchego patyczka.

Smacznego 🙂

Amore Del Tropico Owocowe szaleństwo

inne słodkości · pączki

Ptysie z serowym kremem

Już od jakiegoś czasu ptysie za mną chodziły 🙂 W tych zainteresował mnie krem bo jeszcze do tej pory nie jadłam ptysia z nadzieniem serowo – budyniowym o lekkiej nucie cytryny. Nie są mocno słodkie ( przepis stworzony z myślą o diabetykach ) choć ja je trochę podrasowałam ale i tak do mocno słodkiego ptysia jest daleki. Dlatego bez wyrzutów sumienia śmiało można kosztować jeden po drugim. Trochę przebojów miałam z ciastem ptysiowym ale to napisze w komentarzu przy robieniu ciasta. Przepis pochodzi z gazety ” Tina „.

157

Składniki na ciasto ptysiowe :

  • 5 dag masła
  • szczypta soli
  • 15 dag mąki
  • 4 jajka ( najlepiej małe albo średnie )
  • 1 szklanka wody
Wodę, masło i sól umieszczamy w jednym garnku, stawiamy na kuchenkę i doprowadzamy do wrzenia. Następnie dosypujemy mąkę ( ja ją wcześniej przesiałam choć w przepisie o tym mowy nie ma ) i mieszamy energicznie żeby mąka nam się nie przypaliła. Zacznie powstawać ciasto o konsystencji „kluchy”. Kiedy masa zrobi się szklista i zacznie odstawać od garnka zdejmujemy ją z palnika. Cały czas mieszając wbijamy po jednym jajku ( i uwaga tu teraz jest potrzebna szczególna czujność. Należy patrzeć na konsystencję ciasta, nie może być za rzadkie czy lejące się. Ja wbiłam za szybko jajka a miałam duże i ciasto zrobiło mi się za rzadkie, musiałam dorobić jeszcze pół masy mącznej żeby je zagęścić ale i tak było dość rzadkawe. Mimo to wycisnęłam krążki na ptysie ale nie zachowały ładnego kształtu gwiazdki, jednak ciasto ładnie wyrosło i było dobre. Dlatego jeśli dodamy 2 jajka i ciasto będzie robiło się rzadkawe to więcej nie wbijajmy ). Ciasto powinno być gładkie ( można wyrabiać mikserem ze spiralnymi końcówkami ) nie za rzadkie ale takie żeby po wyciśnięciu przez rękaw cukierniczy ( z końcówką-gwiazdka) zachowały ładną formę gwiazdki ( nie rozpływały się ). Po przełożeniu do szprycy, wyciskamy 12 krążków ( o średnicy około 7 cm ) na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy przez 25 minut w temp. 200°C. Od razu po upieczeniu ostrym nożem rozcinamy je poprzecznie na pół ( ciepłe ciasto się nie pokruszy ). Jeśli są wilgotne, studzimy je w otwartym piekarniku.
Składniki na masę :
  • 1,5 szklanki mleka
  • torebka budyniu waniliowego bez cukru ( u mnie z cukrem )
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 20 dag chudego twarogu
  • płynny słodzik do smaku ( u mnie torebka cukru waniliowego + 2 łyżeczki cukru pudru ) )
  • słodzik do posypania wierzchu ptysi ( u mnie cukier puder )
  • 2 łyżki mielonych pistacji
Budyń mieszamy z 4 łyżkami mleka, zaś resztę mleka zagotowujemy po czym dodajemy zawiesinę budyniu. Mieszamy chwilę. Tak powstałą masę studzimy. Twaróg ucieramy ze skórką cytrynową i słodzikiem do smaku ( ja dałam całą torebkę cukru waniliowego i 2 łyzeczki cukru pudru przesianego przez sitko ). Ucieramy dodając po jednej łyżce budyniu. Za pomocą szprycy nakładamy krem na spody ptysiowych oponek i przykywamy wierzchem. Posypujemy słodzikiem ( u mnie cukier puder ) i pistacjami.
* Jeżeli ktoś woli zdecydowanie słodsze nuty można dodać więcej cukru pudru przy ucieraniu masy.
Smacznego 🙂