ciasta

Szarlotka z budyniem

Wiele osób, które robiły to ciasto zgodzi się ze mną, że jest znakomite. Budyń genialnie komponuje się z jabłkami i ciastem. Nie jest za słodkie jest idealne ale pamiętajcie o zmniejszeniu ilości cukru do 3/4. Wyczytałam w komentarzach do tego ciasta, że cała szklanka to za dużo. Jabłka zachowują swój kształt, dają opór przy konsumpcji ale są miękkie takie lubię najbardziej. Śmiało stwierdzam, że jest to najlepsza szarlotka jaką do tej pory jadłam 🙂 A ile komplementów zebrałam za nią… 🙂 Przepis z bloga Arabeski.

485

Składniki : 

  • 500 g mąki
  • 1 kostka margaryny lub masła ( 250 g )
  • 1 szklanka cukru ( dałam 3/4 ) + 4 łyżki do budyniu
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 budynie śmietankowe
  • 3 szklanki mleka
  • 1 i 1/2 kg jabłek ( dałam 760 gram dość słodkich )

Jabłka obieramy i kroimy w średnią kostkę. Ja to zrobiłam po wyrobieniu ciasta w momencie kiedy wstawiłam mleko na budyń. Żeby jabłka mi nie ściemniały i nie podeszły sokiem.

Jajka ucieramy z cukrem i solą. Mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia, margaryną i utartymi wcześniej jajkami. Wszystko razem siekamy, następnie zagniatamy na jednolite ciasto.

Ciasto dzielimy na 2 części. Jedną zawijamy w folię i wkładamy do zamrażarnika. Drugą wałkujemy na długość blaszki ( u mnie 19×27 cm, może być większa, Arabeska użyła 20×30. cm ), wykładamy dno ciastem. Układamy jabłka i zalewamy gorącym budyniem ugotowanym w 3 szklankach mleka i z 4 łyżkami cukru.

Wierzch posypujemy startą ( najlepiej na dużych oczkach ) drugą połową ciasta. Według mnie ciasto jest za krótko w zamrażarce i tylko na początku dobrze się go tarkuje a potem idzie ciężko. Dlatego tak jak Arabeska skubałam palcami. Ciasto można też rozwałkować tak jak spód i ułożyć na wierzchu tylko w tej wersji po wyrobieniu nie wkładamy go do zamrażarki.

Pieczemy w 200°C przez 45 minut.

Smacznego 🙂

Sezon na jałbka 2

przetwory

Chutney buraczano-imbirowy

Kolejny znakomity chutney z przepisu Nigelli. Gdyby nie okres przegryzania już dawno by go nie było 🙂 Przepis Nigella Lawson ” Nigella Świątecznie ”

392

Składniki : ( na ok 1,5 L )

  • 500 g świeżych buraków ćwikłowych ( użyłam już ugotowanych )
  • 1 kg kwaskowatych jabłek ( nie znalazłam więc dałam słodkawych )
  • 275 g czerwonej cebuli
  • 2,5 cm świeżego imbiru
  • 75 g kandyzowanego imbiru ( przepis na kandyzowany imbir  )
  • 350 g miałkiego jasnego cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego
  • 750 ml czerwonego octu winnego

Buraki obieramy, kroimy drobno. Jabłka również obieramy, wycinamy gniazda nasienne i grubo siekamy. Cebulę kroimy w drobną kostkę. Imbir kandyzowany drobno siekamy, świeży zcieramy na tarce. Ja starłam na drobnych oczkach.

Wszystkie składniki wrzucamy do garnka. Mieszamy. Wstawiamy na gaz, zagotowujemy. Gdy zacznie wrzeć zmniejszamy płomień i gotujemy na małym ogniu godzinę. Pamiętając o mieszaniu od czasu do czasu. Kiedy skałdniki rozpadną się na kawałki ( bardziej powinno przypominać mus ), przekładamy do wyparzonych, ciepłych słoików. Szczelnie zakręcamy. Ja dodatkowo pasteryzowałam 15 minut. Powinien sie przegryzać 2 tygodnie.

* Jabłka i buraki nie rozpadły mi sie na mus więc przed końcem gotowania ugniotłam je tłuczkiem do ziemniaków. Dzięki temu był mus z niewielkimi kawałkami jabłek i buraków.

* Szczelnie zamkniętego można przechowywać w ciemnym, chłodnym miejscu do 6 miesięcy. Ja dodatkowo pasteryzowałam więc możliwe, że dłużej. Pewnie tego nie sprawdzę, szybko zniknie 🙂

Smacznego 🙂

Czas na Chutney Akcja przetwory 2011

przetwory

Chutney jabłkowo-żurawinowy

Drugi chutney jaki zrobiłam to chutney przepisu Nigelli. Oczywiście ma się przegryzać 2 miesiące ale nie moglam się powstrzymać żeby nie umoczyć palucha i spróbować. Mimo, że użyłam słodkich jabłek jest bardzo pyszny. Nigella pisze, że suszona żurawina jest tu dodana głównie jako kolorowy dodatek, nie wpływa na konsystencję dlatego dałam tylko połowę 🙂 Przepis Nigella Lawson ” Nigella Świątecznie „.

391

Składniki : ( na ok. 1 L )

  • 750 g kwaskowatych winnych jabłek ( dałam słodkich i też wyszedł znakomity )
  • 250 g suszonej żurawiny ( użyłam 150 g )
  • 1 cebula ( dałam średnią )
  • 350 ml octu jabłkowego
  • 200 g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka mielonej kurkumy ( pominęłam )
  • 1 łyżeczka mielonego kminu
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka soli

Jabłka obieramy, wykrawamy gniazda nasienne, drobno siekamy. Tak samo postępujemy z cebulą ( obieramy, drobno siekamy 😉 ).

Wszystkie składniki wyżej wymienione wkładamy do rondla, mieszamy. Zagotowujemy. Gdy zacznie wrzeć zmniejszamy ogień i gotujemy jak pisze Nigella w mierę intensywnie bez przykrycia przez 45 minut. Pamiętając o mieszaniu od czasu do czasu. Owoce zmiękną a chutney zgęstnieje.

Gotowy sos przekładamy do wysterylizowanych, ciepłych słoików. Szczelnie zamykamy. Ja dodatkowo pasteryzowałam 15 minut.

Przechowujemy w chłodnym, ciemnym miejscu. Najlepiej zeby się przegryzał 2 miesiace. Im starszy tym lepszy.

Smacznego 🙂

Czas na Chutney Akcja przetwory 2011

przetwory

Pomidorowy chutney na ostro według Rachel Allen

Pierwszy w moim życiu chutney jaki zrobiłam. I powiem Wam zakochałam się w chutney-ach. Wprawdzie ten musi przegryzać się dwa tygodnie ale spróbowałam ociupinkę i już nie mogę się doczekac kiedy go zpałaszuję z kawałkiem domowego chlebka. Jego zastosowanie jak i innych jest tak szerokie, że jeśli ktoś jeszcze nie robił namawiam na pewno szybko zniknie. Ja mogłabym go wyjadać łyżeczką ze słoiczka. Wspaniały jako dodatek do imprezowych przekąsek, a ostrość można regulować poprzez dodanie odpowiedniej ilościu pieprzu cayenne. Dla mnie jest idealny 🙂 Gorąco polecam. Przepis z programu Rachel Allen” Ulubione potrawy Rachel „.

371

Składniki :

Od razu proponuję zrobić z większej ilości. Z podanych składników wychodzi słoiczek około 350 ml.

  • 1/2 kg pomidorów
  • 100 g posiekanej cebuli
  • 50 g rodzynek ( pominęłam )
  • 150 g cukru
  • 125 ml białego octu winnego
  • ćwierć łyżeczki zmielonego ziela angielskiego
  • ćwierć łyżeczki zmielonego imbiru
  • ćwierć łyżeczki pieprzu cayenne
  • łyżeczka soli
  • ćwierć łyżeczki mielonego pieprzu
  • 1 jabłko ( dość spore )

Pomidory sparzamy wrzątkiem i obieramy ze skórki. Kroimy w mniejsze kawałki. Wrzucamy do rondla wraz z posiekaną cebulą, octem, cukrem, rodzynkami i przyprawami. Dusimy bez przykrycia około godziny.

Jabłko obieramy, kroimy w małe kawałki, dorzucamy do garnka. Dusimy kolejne 30 minut, na niezbyt dużym ogniu. Po tym czasie przelewamy sos do wyparzonych słoików, szczelnie zamykamy. Ja dodatkowo pasteryzowałam 15 minut.

Chutney powinien przegryzać się 2 tygodnie.

Smacznego 🙂

Czas na Chutney Akcja przetwory 2011

ciasta

Szarlotka sypana ( najprostszy przepis )

Pierwszy raz tak robioną szarlotkę widziałam w programie Ewy Wachowicz. Do Ewy przepis ten przysłał Pan ( niestety nie pamiętam imienia ani nazwiska ) i jak twierdzi prowadząca, że pewnie to on wymyślił ten przepis bo jeszcze nie robiła szarlotki z nieobranych jabłek a meżczyźni lubią chodzić na skróty 😉 Moja była pierwsza i bałam się zanim wyciagłam z piekarnika bo miałam blachę innych wymiarów niż zalecana. Po ukrojeniu kawałka byłam zachwycona. Wyszła bardzo ładna. Warstwy świetnie się połączyły. Nie za słodka, bardzo smaczna. I strasznie mało roboty przy niej 🙂

300

Składniki :

  • 2 szklanki mąki
  • 2 szklanki kaszy manny
  • 1 i 3/4 szklanki cukru + 3 łyżki
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2,5 kg jabłek
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 150 g masła

Mąkę, kaszę, proszek i 1 i 3/4 szklanki cukru mieszamy w misce. Odstawiamy.

Jabłka dokładnie myjemy. Tarkujemy razem ze skórką na grubych oczkach. Do startych jabłek dodajemy cynamon, 3 łyżki cukru. Mieszamy. Dzielimy je na pół.

Blachę o wymiarach 25×40 smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą.

1/3 część sypkich składników sypiemy na spód blachy, wyrównujemy. Na wierzch kładziemy połowę jabłek, równomiernie rozkładamy. Na jabłko znowu sypiemy następną porcję sypkich składników ( 1/2 ). Kolejno układamy jabka i resztę sypkich sypiemy po wierzchu. Na samą górę strugamy kawałki masła.

Pieczemy w temp. 180°C przez 55 min. do godziny.

Po ostygnięciu cista można posypac cukrem pudrem 🙂

Smacznego 🙂

Ewa Wachowicz - przepisy polskiej miss

desery

Deser owocowy z wkładką

Na dworze zimno, szaro, buro więc może tak by się rozgrzać 🙂 Proponuję deser owocowy i mimo, że wprost z lodówki  (chociaż można podać go od razu po zrobieniu) to zawiera wkładkę, która na pewno od środka miło nas rozgrzeje a jest nią rum i ajerkoniak, którym są nasączone owoce. Deser ten sama wymyśliłam i jak to u mnie bywa z resztek, które zostały mi po przygotowywaniu innych potraw. A Ci co odwiedzają mój blog to już wiedzą, że czego jak czego ale jedzenia nie lubię marnować 🙂 Deserek bardzo nam smakował, nie był za słodki, w głowach też nam się nie kręciło po zjedzeniu 😉 ale napewno od razu cieplej się zrobiło… 🙂

 

deser owocowy z wkładką

Składniki na 4 porcje :

  • 3 mandarynki
  • jedna nieduża kiść winogrona
  • 1 średnie jabłko
  • 1 banan
  • 3 łyżki jogutru naturalnego
  • 50 ml śmietanki kremówki
  • 100 g śmietany 18 %
  • 1 czubata łyżka cukru pudru
  • 2-3 ciastka maślane ( mogą być dowolne jakie akurat mamy na stanie )
  • garść orzechów ( dowolne, u mnie ziemne nie solone )
  • 2 łyżki rumu
  • 1 łyżka dowolnego likieru

Orzechy włożyć na 5 minut do piekarnika na 180 °C, podprażyć. Banany kroimy w grubsze plastry, mandarynki obieramy, dzielimy na cząstki a te z kolei przecinamy na pół. Tak samo robimy z winogronami. Jabłko obieramy kroimy na nieiwielkie kawałki. Tak przygotowane owoce umieszczamy w miseczce, zalewamy rumem i likierem, odstawiamy.

Śmietanę kremówkę łączymy z jogurtem. W osobnej miseczce łączymy śmietanę z cukrem purem, dokładnie mieszamy. Ciastka rozdrabniamy na okruszki ( najlepiej włożyć do woreczka i potłuc wałkiem lub tłuczkiem do miesa ).

W szklankach ( miseczkach ) układamy kolejno część owoców, kremówkę wymieszaną z jogurtem, część pokruszonych ciastek, pozostałe owoce, śmietanę, znowu pokruszone ciastka i na samym wierzchu posypujemy uprażonymi orzechami.

Smacznego 🙂

muffinki

Muffiny z jabłkami i cynamonem

Pierwszym moim wpisem muszą być koniecznie muffiny, babeczki w których się zakochałam. Przepis Nigelli, którą uwielbiam, która zainspirowała mnie w kuchni i na której przepisach nigdy się nie zawiodłam. Przepis znalazłam na stronie  moje wypieki . Ale wracając do muffin, Nigella zrobiła je z gruszkami i imbirem (które też robiłam i są równie pyszne) ja jednak z powodu deficytu tego surowca wykorzystałam jabłka i cynamon, jakoś tak bardziej mi pasuje do jabłek. Muffiny są bardzo delikatne, aromatyczne, puszyste cóż więcej pisać po prostu przepyszne 🙂

1kop_30

Składniki na 12 muffin:

  • 250 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 150 g drobnego cukru
  • 75 g jasnego brązowego cukru + do posypania muffin przed pieczeniem ( ja nie miałam brązowego cukru więc dałam nieco mniej zwykłego i zapomniałam na koniec posypać muffinki ale to nie wpłynęło na smak)
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 140 ml kwaśnej śmietany ( czasami zastępuję gęstym jogurtem )
  • 125 ml oleju
  • 1 łyżka miodu
  • 2 jajka
  • 300 g jabłek (dałam 2 średnie), obranych i pokrojonych w kostkę

W jednym naczyniu wymieszać suche składniki : mąkę, proszek do pieczenia, cukier biały, brązowy i cynamon. W drugim naczyniu wymieszać mokre składniki : olej, roztrzepane jajka, śmietanę i miód.Mokre i suche składniki połączyć, wymieszać krótko tylko do połączenia składników. Dodać jabłka i wymieszać.

Formę do muffinek wyłożyć papiolotkami ( mnie zabrakło więc wycięłam z papieru do pieczenia :)). Ciasto rozłożyć na 12 foremek. Każdą muffinkę posypać cukrem. Piec w temp.200°C przez 20-25 minut do suchego patyczka.

Smacznego 🙂

1kop_36