Dla znudzonych tradycyjną pomidorwóką przynoszę przepis na jej lekko pikantną wersję z pieczarkami i tortellini. W oryginale jest jeszcze papryka ale nie przepadamy za tym dodatkiem w zupach więc została pominięta. Pikantność zupy powstała przypadkiem bo nie zwróciłam uwagi, że zamiast passaty zwykłej jest z chili . Zgodnie stwierdziliśmy, że bez tej pikantności nie byłaby tą samą zupą. Przepis z bloga Delicious place.

Składniki :
- 200 g tortellini
- 200 g pieczarek
- 1 cebula
- 3 ząbki czosnku
- 1 L bulionu
- 250 g passaty pomidorowej z chili ( w oryginale bez )
- 1 puszka 400 g krojonych pomidorów ( moje z dodatkiem czosnku i ziół jak oregano i pietruszka )
- 3 łyżki oleju
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- sól, pieprz
- 1 żółta papryka ( pominęłam )
- 1 czerwona papryka ( pominęłam )
- bazylia lub natka pietruszki do podania
Cebulę siekamy w kostkę tak samo czosnek. Pieczarki tniemy na połówki, w ćwiartki lub plasterki. Jeśli chcecie dodać paprykę potnijcie ją w niewielką kostkę.
Olej rozgrzewamy w garnku. Dodajemy cebulę. Podsmażamy minutę i dodajemy czosnek, mieszamy. Dodajemy papryki. Smażymy 2 minuty. Następnie dodajemy pieczarki i całość smażymy kolejne 3 minuty. Dolewamy bulion oraz dodajemy tortellini. Ja tortellini ugotowałam osobno ponieważ gotowałam zupę na następny dzień i nie chciałam aby totellini zassały cały płyn. Gotujemy 6 minut przykrywając do połowy garnek pokrywką.
Dodajemy passatę oraz pomidory i oregano. Doprawiamy solą, pieprzem. Gotujemy 5 minut. Zupę przez podaniem posypujemy posiekaną natką pietruszki lub bazylią.
Smacznego 🙂

