babki,babeczki

Klementynkowa babka na oleju i maślance

To moja druga babka którą w ostatnim czasie upiekłam z dodatkiem skórki z klementynek. Tamtej nie publikowałam bo mam już taki przepis na blogu a i klementynki nie było nic a nic czuć. W tej smak mandarynek też nie jest mocno wyczuwalny, delikatna nuta, jednak babka jest przepyszna i warta polecenia. Mięciutka, wilgotna, puszysta mocno aromatyczna mimo dodania tylko jednej łyżeczki ekstraktu z migdałów na taką ilość ciasta to pachnie nimi intensywnie. Przepis z Tego bloga.

podrasowane5

Składniki : 

  • skórka otarta z 6 klementynek ( wcześniej wyszorowana i sparzona.Żeby uzyskać mocniejszy smak w mandarynki w cieście użyjcie więcej skórki )
  • 2 szklanki cukru ( dałam niepełne )
  • 3 szklanki mąki uniwersalnej ( u mnie tortowa )
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 4 jaja
  • 1 szklanka maślanki o temperaturze pokojowej ( ja zawsze wyciągam wcześniej wszystkie składniki na ciasto,zeby się ogrzały do temp. pokojowej )
  • 3/4 szklanki oliwy extra virgine ( oliwa ma charakterystyczny smak i zapach nie chciałam popsuć babki dlatego dałam neutralny olej rzepakowy )
  • 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego

Białka od żółtek oddzielamy.

W dużej misce umieszczamy skórki z klementynek i 1 szklankę cukru. Wcieramy za pomocą dłoni skórkę w cukier aż zrobi się pomarańczowy. Dodajemy drugą szklankę cukru, mieszamy, odstawiamy.

W osobnej misce przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia i sól, wymieszać.

W kolejnej misce ubijamy żółtka na jasną, puszystą masę. Trochę to zajmie czasu – jakieś 8 minut, może nieco mniej. Zmniejszamy obroty do najmniejszych i stopniowo dodajemy cukier cały czas mieszając. W między czasie zbieramy z boków miski masę jajeczno – cukrową. Miksujemy do całkowitego połączenia składników. A kiedy cukier już się połączy z żółtkami miksujemy jeszcze 30 sekund.

Następnie stopniowo dodajemy maślankę, olej, ekstrakt. Miksujemy do całkowitego wymieszania.

Kolejno partiami dodajemy mąkę cały czas miksując i w międzyczasie ściągamy ciasto ze ścianek naczynia.

W osobnej misce ubijamy białka na sztywno. Dodajemy w kilku partiach do ciasta mieszając delikatnie łyżką lub łopatką aż masa będzie jednolita.

Ciasto przelewamy do dużej formy na babkę ( o średnicy około 24-25 cm) lub formy z kominem u mnie o średnicy 23 cm. Wysmarowanej masłem i posypanej mąką. Ja swoją wyłożyłam papierem do pieczenia bo jest nieszczelna.

Pieczemy w temperaturze 175°C przez 40-50 minut do tzw.suchego patyczka.

Smacznego 🙂

domowego wyrobu

Masło migdałowe

Dobrze, że zrobiłam tylko tyle ile było mi potrzebne bo resztę wyjadłabym łyżką sama, samiusieńka – tak wciąga, uzależnia. Banalnie proste do zrobienie potrzeba tylko cierpliwość 🙂 Wzorowałam się na tym przepisie ale i tak zrobiłam po swojemu.

DSC_0371

Składniki : ( wyszło 2/3 szklanki )

  • 170 g całych migdałów w skórce
  • 3 – 4 łyżki oleju rzepakowego ( jeśli chcecie żeby było bardziej gęste i bardziej gładkie dodajcie mniej oleju. łyżkę góra 2  )

Migdały podprażamy w temp. 180°C przez 10 minut, wyjmujemy, studzimy. Myślę,że spokojnie można je podprażyć na patelni chociaż po analizie przepisów prawie wszyscy prażyli w piekarniku.

Migdały przekładamy do miski lub do malaksera. Dolewamy oliwę, blenderujemy, miksujemy aż uzyskamy pożądaną konsystencje masła.Na gładko lub z małymi drobinkami migdałów. Miksowanie trochę potrwa, trzeba to robić w odstępach czasowych żeby nie spalił nam się sprzęt.

Nie spotkałam się jeszcze ale tak sobie pomyślałam jakby podprażyć migdały, zmielić dodać olej i zmiksować to poszło by szybciej i masło było by gładziutkie. Następnym razem tak zrobię i napisze jak poszło 🙂

Smacznego 🙂

ciasta

Migdałowe ciasto z ricottą

Uwielbiam zapach, smak migdałów. Gdy zobaczyłam jak Anna w swoim programie robi to ciacho nie mogłam przestać o nim myśleć i ……koniecznie musiałam upiec. Ciasto idealne mokre, mocno migdałowe, aromatyczne, słodkie ale takie akurat trafione w mój gust. Na pewno jest ciastem na wyjątkowe okazje ale nie tylko. Przepis Anna Olson z programu ” Sugar „.

DSC_0816

Składniki :

  • 4 jaja o temperaturze pokojowej
  • 1 i 1/3 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki oleju rzepakowego
  • 2/3 szklanki sera ricotta
  • 1 i 1/2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżka skórki cytrynowej
  • 1 i 1/2 łyżeczki rumu
  • 3/4 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 3/4 łyżeczki ekstraktu migdałowego
  • 1 szklanka + 2 łyżki mielonych migdałów
  • 1 i 1/4 szklanki mąki uniwersalnej ( dałam pszenną )
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli

Wierzch serowo – migdałowy :

  • 3/4 szklanki sera ricotta
  • 1 jajo
  • 1/4 szklanki i 2 łyżki cukru
  • 2 łyżeczki skórki cytrynowej
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego ( dałam migdałowy )
  • 2 łyżki mleka
  • 1 szklanka migdałów w płatkach

Jaja z cukrem i olejem ubijamy mikserem na wysokich obrotach aż będą gęste i jasne ( około 8 minut powinno potrwać jednak mam wrażenie, że u mnie trwało to dłużej ). Następnie dodajemy ricottę, sok z cytryny, skórkę cytrynową, rum, ekstrakty. Miksujemy całość do połączenia składników.

W osobnej misce mieszamy mielone migdały, mąkę, proszek do pieczenia, sól.  Dodajemy do mieszaniny jajecznej w 3 partiach mieszając delikatnie łopatką po każdym dodaniu aż całość się całkowicie połączy.

Ciasto przelewamy do tortownicy o średnicy 25 cm ( u mnie 23 cm ) wysmarowanej masłem i wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 175°C przez 40-45 minut do tzw.suchego patyczka. Wyjmujemy ciasto z piekarnika, odstawiamy na bok i podnosimy temperaturę w piekarniku do 190°C

W tym czasie robimy wierzch. Ricottę miksujemy z jajkiem, 1/4 szklanki cukru, skórką cytrynową i ekstraktem. Odstawiamy.

W rondelku podgrzewamy mleko z 2 łyżkami cukru do momentu aż cukier się rozpuści. Zalewamy nim płatki migdałowe, dobrze mieszamy żeby wszystkie pokryły się mieszaniną mleka i cukru.

Masę serową wylewamy równomiernie na wierzch ciasta. Na to sypiemy płatki migdałowe. Wstawiamy z powrotem do piekarnika i pieczemy jeszcze 15 minut aż migdały będą rumiane.

Smacznego 🙂

DSC_0875

muffinki

Muffinki kakaowe z czerwoną porzeczką

Porzeczkowy zawrót głowy trwa a dopiero połowa krzaka oberwana 🙂 Dziś fantastyczne kakaowe muffinki delikatne jak obłoczki. Słodycz świetnie przełamuje kwaskowatość porzeczki. Przepisz bloga Wino i oliwki.

DSC_0077001

Składniki : ( wyszło mi 12 muffinek z formy blaszkowej  + 3 z foremek silikonowych )

  • 1,5 szklanki mąki ( dałam tortową )
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3 łyżki gorzkiego kakao
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki oleju
  • 150 g jogurtu naturalnego ( użyłam tureckiego dość gęstego)
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 szklanka czerwonej porzeczki

W jednej misce mieszamy suche składniki : mąkę, kakao, proszek do pieczenia, sodę, cukier. Całość przemieszałam trzepaczką aby rozbić grudki kakao.

W drugiej misce mieszamy : mleko, jajo, olej, jogurt. Przelewamy do suchych składników i mieszamy łopatką tylko do połączenia. Dodajemy oczyszczone porzeczki, mieszamy.

Masę przelewamy do foremek na muffiny do 3/4 wysokości. Pieczemy w temp. 200°C około 25 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Smacznego 🙂

muffinkowo III

ciasta

Ciasto jogurtowe z porzeczkami

Porzeczki u mnie zatrzęsienie jak w zeszłym roku. Możecie spodziewać się w najbliższym czasie przepisów z czerwoną porzeczką. Na pierwszy rzut ciacho jogurtowe. Szybkie, proste niczym robienie muffin, nie wymaga użycia miksera. Wilgotne, puszyste z lekką nutą kwaskowatości porzeczki, którą można przełamać posypując wierzch cukrem pudrem. Przepis z bloga Pasje Beti.

DSC_1517001

Składniki :

  • 2,5 szklanki mąki ( użyłam tortowej,przesiałam )
  • 1 szklanka cukru
  • 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 małe jogurty naturalne każdy po 180 g ( użyłam bułgarskiego )
  • 3 jaja
  • 2 łyżki esencji waniliowej
  • 250 g czerwonej porzeczki

Suche składniki mieszamy razem : mąkę, cukier, proszek. Mokre mieszamy w osobnej misce : jaja,olej,jogurty, esencję. Mokre składniki przelewamy do suchych. Mieszamy za pomocą szpatułki lub łyżki tylko do połączenia składników. W cieście mogą pozostać grudki. Formę wykładamy papierem do pieczenia. Ja użyłam formy 21,5x 21,5 cm,nie wiem dokładnie jakiej wielkości użyła Beti bo nie uzyskałam jeszcze odpowiedzi ale domyślam się po zdjęciu,że wymiarami była zbliżona 25x35cm. Ciasto przekładamy do formy,na wierzchu układamy owoce.

Pieczemy w temp. 170°C. Ja piekłam 50 minut w temp. 170°C po czym zwiększyłam do 190°C ( bo w środku był jeszcze surowy ) i piekłam kolejne 10 minut do tzw.suchego patyczka. Beti w swojej formie piekła 30 minut. Po ostygnięciu warto posypać cukrem pudrem, żeby przełamać kwaskowatość porzeczki.

Smacznego 🙂

babki,babeczki

Brazylijska babka marchewkowa

Pulchniutka, mięciutka, idealnie wyważona słodycz. Rewelacyjna !!!! Z produktów, które zawsze każdy z nas posiada w domu. Przepiękny kolor, który zawdzięcza puree z marchewki. Tak tak tą babkę przygotowuje się nie z tartej ale z puree. Samo przygotowanie jest ekspresowe a potem tylko czekamy kiedy się upiecze i będziemy mogli polać polewą a w końcu spałaszować 🙂 Gorąco polecam !!!! Na Wielkanocny stół idealna 🙂 Przepis z TEGO bloga.

1303

Składniki : ( składniki, które trzymałam w lodówce wcześniej wyjęłam żeby miały temperaturę pokojową  – tak robię zawsze przy każdym wypieku – tylko przypominam )

  • 250 g obranej surowej marchwi
  • 260 g przesianej mąki
  • 250 – 300 g cukru ( u mnie 250 )
  • 4 jaja
  • 200 ml oleju roślinnego
  • 1 łyżka proszku do pieczenia ( dałam płaską )
  • szczypta soli

Podam 2 metody przygotowania : jak w przepisie i jak ja zrobiłam z braku odpowiedniego sprzętu.

Marchew tniemy w plasterki. Mąkę mieszamy z solą i proszkiem do pieczenia. W blenderze miksujemy po kolei najpierw jaja, potem dorzucamy cukier, miksujemy. Kolejno olej i na końcu marchew. Całość miksujemy na dużych obrotach aż powstanie konsystencja puree. Następnie dodajemy mąkę z proszkiem i solą i dalej miksujemy aż powstanie jednolita masa.

Ja mam mały blender stacjonarny dlatego najpierw zmiksowałam marchew najdrobniej jak tylko mogłam – nie miała konsystencji gładkiego puree. Potem potraktowałam ją jeszcze blenderem ręcznym co i tak nie zrobiło z niej papki ale już drobniej nie można było ale było ok. Następnie w stacjonarnym blenderze wymieszałam jak wyżej jaja, cukier, olej. Przełożyłam całość do miski i dodałam puree z marchwi, całość potraktowałam ręcznym blenderem. Dosypałam mąkę i połączyłam całość na gładką masę mikserem. Odradzam blender stacjonarny bo strasznie chlapie po całej kuchni podczas miksowania a poza tym uważam, ze mikser lepiej wymiesza.

Masę przelewamy do formy babkowej o pojemności 2 L wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą. Radzę zrobić to bardzo dokładnie i porządnie wysmarować i wysypać formę bo ciasto może przywrzeć jak u mnie czego efektem było składnie babki z 3 kawałków ale szczęśliwie się udało 🙂 Pieczemy w temp. 180°C przez 45 – 50 minut do suchego patyczka. Wyjmujemy z piekarnika, studzimy.

Polewa czekoladowa :

  • 240 ml zimnego mleka
  • 5 łyżek cukru
  • 5 łyżek kakao
  • 1 łyżka masła
  • 1,5 łyżeczki skrobi kukurydzianej

Skrobię kukurydzianą rozpuszczamy w 120 ml mleka. Wszystkie składniki umieszczamy w rondlu i stawiamy na mały ogień. Cały czas mieszając trzymamy na ogniu aż zgęstnieje co dzieje się bardzo szybko.

Przestudzoną masą polewamy babkę.

1309

Smacznego 🙂

ciasta świataWielkanocne Smaki IIIbabki i babeczki

ciasta

Kruche ciasto z delikatną budyniową pianką i owocami

Ciasto to zrobiłam na urodziny szwagra. Dojechało w połowie bo nie mogłam się od niego oderwać, takie dobre. Delikatna pianka z dodatkiem budyniu, brzoskwiniń ( według mnie najlepiej pasują i najlepiej z puszki ), kruche ciasto – idealne połączenie. Dobrze wyważona słodkość. Na pierwszy rzut oka przypomina sernik i tak też większość na początku myślała. Gorąco polecam to ciacho, przepyszne 🙂 Przepis z bloga Cake Time.

647

Składniki na kruche ciasto : 

  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • 250 g zimnego masła lub margaryny
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 5 żółtek

Mąkę, proszek do pieczenia i cukier puder mieszamy razem. Następnie dokładamy pokrojone zimne masło i siekamy nożem, żeby się połączyło z mąką ( ma mieć konsystencję kruszonki ). Kolejno dokładamy żółtka i wyrabiamy rękoma na gładką masę. Staramy się to zrobić w miarę szybko a jeśli będzie za suche można dodać 1 lub 2 łyżki zimnej wody. Ciasto dzielimy na 2 nierówne części. Jedna 60 %, druga 40 % . Każdą zawijamy w folię i wkładamy do zamrażarki. Czekamy aż ciasto zamarznie wtedy lepiej będzie się ścierało na tarce.

Większą część ( 60 % ) zamrożonego ciasta wyciągamy. Ścieramy na tarce o grubych oczkach na blachę o wymiarach 22×33 cm wysmarowanej masłem i wyłożonej papierem do pieczenia. Starte ciasto ugniatamy rękoma aby powierzchnia była równa. Według mnie równie dobrze można je rozwałkować i wyłożyć na blachę. Nie czekałam aż ta część ciasta całkiem mi się zamrozi, wyjęłam je po około 30-45 minutach. Spód pieczemy w temp. 190°C przez 20 minut aż nabierze złotego koloru. Wyjmujemy z piekarnika, odstawiamy do wystygnięcia.

Budyniowa pianka : 

  • 5 białek
  • 1 szklanka cukru
  • opakowanie cukru waniliowego ( 16 g )
  • 2 opakowania ( 2 x 40 g ) budyniu śmietankowego lub waniliowego bez cukru ( u mnie waniliowy )
  • 1/2 szklanki oleju słonecznikowego
  • puszka brzoskwiń ( 500 g ) lub innych owoców. Mogą być mrożone ( przed wyłożeniem na ciasto nie rozmrażamy ich )

Białka najlepiej jakby były temp. pokojowej wtedy lepiej się ubiją. Ubijamy białka na sztywno. Cały czas ubijając dodajemy po jednej łyżce cukru wymieszanego z cukrem waniliowym. Kolejno cały czas miksując dodajemy partiami budyń w proszku. Na końcu cienką stróżką wlewamy olej. Miksujemy aż wszystkie składniki się połączą.

Na wystudzony spód nakładamy budyniową piankę. Równamy wierzch. Na nią dajemy pokrojone owoce ( ja wcześniej brzoskwinie dobrze odsączyłam z zalewy ) lekko dociskając je do pianki. Na sam wierzch ścieramy pozostałe 40 % zamrożonego kruchego ciasta. Pieczemy w temp. 190°C przez 30-40 minut.

Dla chętnych można oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego 🙂

Smakołyki na pikniki

ciasta

Ciasto z truskawkami na maślance z glazurą

Łatwe i szybkie w przygotowaniu ale trzeba zaznaczyć,ze jeszcze szybciej znika niż się je robi. Puszyste, delikatne, idealnie wyważona słodycz. Po prostu pycha, reszta słów zbędna. Przepis z bloga Mysi Pieczarka Mysia 🙂

631

Składniki : 

  • 200 ml maślanki truskawkowej ( ja nie dostałam truskawkowej więc dodałam zwykłej )
  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 jaja
  • 2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1 opakowanie cukru waniliowego ( u mnie cukier z prawdziwą wanilią 16 g )
  • 250-300 g truskawek ( zużyłam nieco więcej )
  • 2 łyżki dżemu truskawkowego do glazury

Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia przesiewamy. Maślankę mieszamy razem z olejem.

Jaja z cukrem i cukrem waniliowym ubijamy na puszystą pianę. Kolejno dodajemy partiami przesianą mąkę na przemian z maślanką wymieszaną z olejem. Miksujemy do momentu aż masa będzie gładka i jednolita.

Ciasto wylewamy do tortownicy o średnicy około 22 cm wcześniej wysmarowanej masłem i posypanej delikatnie mąką lub wykładamy papierem do pieczenia. Na wierzchu układamy truskawki. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C. Pieczemy 30 minut do suchego patyczka.U mnie nieco dłużej się piekł ( jakieś 10-15 minut dłużej ).

Po upieczeniu ciasto wyjmujemy i czekamy aż ostygnie. Gdy będzie już zimne możemy przystąpić do zrobienia glazury. Dżem miksujemy żeby miał jednolitą konsystencję. Ja swój roztarłam w kubeczku za pomocą łyżki. Następnie podgrzewamy w mikrofali ( około 1-1,5 minuty ) lub w rondelku na kuchence aż zrobi się płynny. Za pomocą pędzelka smarujemy wierzch i boki ciasta.

Smacznego 🙂

                                    633

                                    632

                                    Smakołyki na piknikiwypieki z truskawką

sałatki i surówki

Surówka z kapusty i marchwi w zalewie octowej

Zdecydowanie jedna z najlepszych jakie do tej pory jadłam i robiłam. Jej zrobienie nie zajmuje dużo czasu jedynie czas nocnego oczekiwania. Najlepsza z ziemniakami. Idealnie będzie nadawała się do Świątecznego obiadu. Gorąco polecam !!!! Przepis dostałam od mamy. Ona z kolei od znajomej 🙂

587

Składniki : 

  • średnia główka kapusty
  • marchew ( ilość dowolna, ja dałam około 4 dość spore )

Zalewa : 

  • 1/2 szklanki wody
  • 1/2 szklanki octu
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 płaskie łyżki soli
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 ząbki czosnku

Kapustę szatkujemy, marchew ścieramy na tarce o grubych oczkach.

Czosnek tniemy na kawałki ( u mnie w drobną kostkę ). Wszystkie składniki zalewy zagotowujemy. Zestawiamy z palnika, zalewamy kapustę z marchwią. Zalewa ma pokryć całość a jesli zajdzie taka potrzeba od góry można obciążyć talerzykiem. Odstawiamy na noc.

Smacznego 🙂

Wielkanocne Smaki 2

muffinki

Muffinki gruszkowo – imbirowe dla Mai

Dziś wyjątkowy wpis bo poświęcony akcji ” Muffinki dla Mai „. Marysia od urodzenia chora jest na rdzeniowy zanik mięśni (SMA I). Jest to wrodzona choroba nerwowo-mięśniowa, która charakteryzuje się stopniowym zanikiem i osłabieniem wszystkich mięśni. Niestety jest to choroba postępująca i nieuleczalna. Marysi udaje się od półtora roczku każdego dnia osiągać cud w postaci życia. Leczenie Mai jest bardzo kosztowne.

Jeśli jeszcze nie zdecydowaliście co zrobicie ze swoim 1 % podatku, proszę podarujcie go tej małej kruszynce.

AKCJA 1% PODATKU DLA MARYSI PINDRAL 

PÓŁTORAROCZNEJ DZIEWCZYNKI CHOREJ NA RDZENIOWY ZANIK MIĘŚNI (SMA I)
DANE KRS: 0000037904

Cel szczegółowy 1%- 11740 Pindral Maria

Strona Marysi na facebooku

                                          Muffinki gruszkowo – imbirowe

Jedne z lepszych, godnych polecenia. Wilgotne, aromatyczne, szybkie i łatwe w zrobieniu. Gorąco polecam !!!!!!! Przepis Nigella Lawson z książki ” Nigella ekspresowo.

Składniki : ( na 12 muffinek )

  • 250 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 150 g drobnego cukru ( dałam nieco mniej )
  • 75 g brązowego cukru trzcinowego i po 1/2 łyżeczki do posypania każdej muffinki ( na wierzchu już nie posypywałam )
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru
  • 140 ml kwaśnej śmietany
  • 125 ml oleju roślinnego
  • 1 łyżka miodu
  • 2 jaja
  • 1 duża gruszka

Gruszkę obieramy i kroimy w niewielką kostkę.

W jednej misce mieszamy mąkę, cukry, proszek do pieczenia, imbir. W drugiej śmietanę, olej, miód i jaja. Zawartość obu misek łączymy razem za pomocą łyżki lub drewnianej szpatułki do połączenia składników. Na koniec dosypujemy gruszkę. Mieszamy.

Napełniamy foremki wyłożone papilotkami. Każdą posypujemy  po wierzchu 1/2 łyżeczki brązowego cukru ( jak pisałam wcześniej nie robiłam tego ). Pieczemy w 200°C przez 20 minut. Do suchego patyczka.

Smacznego 🙂

muffinki gruszkowo-imbirowe