Kruche ciasto z domieszką mąki żytniej i skórki cytrynowej. Skórka jest wyczuwalna dzięki czemu nadaje świeżego smaku tarcie a jednocześnie świetnie komponuje się z nadzieniem. Nadzienie stanowi głównie łosoś. Reszta to dodatki uzupełniające smak i strukturę. Z przepisu usunęłam całkowicie czosnek. Przepis z bloga Peggyn pieni punainen keittiö .

Składniki na spód :
- 400 ml mąki pszennej
- 400 ml mąki żytniej
- 1 łyżeczka soli
- 200 g zimnego masła
- 1 łyżeczka startej skórki z cytryny ( starłam z połowy dużej cytryny )
- odrobina zimnej wody
Mąki mieszamy z solą. Dodajemy masło pocięte w niewielką kostkę. Wszystko razem siekamy aż powstanie konsystencja kruszonki. Dodajemy skórkę cytryny oraz odrobinę wody. Wyrabiamy na gładkie kruche ciasto. Jeśli składniki nie będą chciały się połączyć a ciasto dalej będzie sypkie dodajemy więcej wody.
Składniki można również wyrobić w malakserze.
Gotowe ciasto zawijamy w folię spożywczą. Wkładamy do lodówki na 30 minut.
Po tym czasie spód formy o wymiarach ok 30 x 39 cm ( u mnie nieco mniejsza ) wykładamy równomiernie ciastem lekko unosząc boki do góry. Ciasto nakłuwamy widelcem. Pieczemy 10 minut w temperaturze 225 stopni C. Blachę ze spodem od razu wyciągamy z piekarnika.
Nadzienie :
- ok 600 g uwędzonego łososia ( nie wędzonych płatów jak na kanapki tylko uwędzonej całej ryby )
- 1 czerwona cebula ( użyłam domowej marynowanej cebuli – przepis TUTAJ )
- 100 g pomidorków koktajlowych
- 2 łyżki posiekanego koperku ( w oryginale bazylia )
- 100 g startego ulubionego żółtego sera ( użyłam cheddara )
- 4 jajka
- 200 g creme fraiche
- 200 ml mleka
- pieprz
Kawałki łososia układamy na podpieczonym spodzie. Kolejno rozkładamy pociętą w piórka cebulę oraz ser żółty.
Osobno w misce mieszamy creme fraiche, mleko, jajka, koperek. Całość doprawiamy pieprzem. Masę wylewamy na łososia. Na wierzchu układamy przecięte na pół pomidorki koktajlowe delikatnie wciskając je w nadzienie.
Pieczemy w temperaturze 225 stopni C przez 20 minut.
Smacznego 🙂

