pieczywo słodkie i wytrawne

Chleb z karmelizowanym porem

Kolejny chleb, który trafia na listę ulubionych. Jestem nim zauroczona !!!! Co prawda wymaga trochę pracy i czasu ale naprawdę warto. Gorąco polecam. Przepis z bloga Ugotujmy to.

11DSC_1452

Zaczyn : 

  • 2 łyżki zakwasu pszennego lub żytniego
  • 1,5 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki wody

Do zakwasu dodajemy wodę, mieszamy. Dodajemy mąkę i ponownie mieszamy na gładką masę. Przykrywamy i odstawiamy na blat kuchenny na na minimum 8 godz. Ja zawsze odstawiam na noc.

Zakwas najlepiej sprawdzić czy jest już gotowy poprzez wrzucenie do szklanki zimnej wody łyżeczki zakwasu. Jeśli pływa po powierzchni to gotowy jeśli nie musi jeszcze postać.

Ciasto właściwe :

  • 2 szklanki wody ( możliwe, że będzie potrzeba nieco więcej )
  • 800 g mąki pszennej
  • 400 g mąki pszennej razowej
  • 1,5 łyżki soli
  • cały zaczyn
  • 2 duże pory
  • 1 łyżka miodu
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 200 g pestek ze słonecznika
  • 100 g pestek dyni ( u mnie słonecznik )
  • 2 łyżki masła
  • olej rzepakowy

Pora siekamy na cienkie platerki ( u mnie półplasterki ). Smażymy na rozgrzanym oleju. Kiedy zmieknie dodajemy ocet balsamiczny i miód. Dalej podsmazamy aż płyny odparują. Odstawiamy do ostygnięcia.

Na patelnii rozpuszczamy masło. Wrzucamy pestki dyni i słonecznika smażymy aż nabiorą złotego koloru. Odstawiamy do ostygnięcia.

W dużej misce mieszamy zaczyn z wodą. Dodajemy obydwie mąki i mieszamy rękoma tylko do połączenia, nie wyrabiamy. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 30 minut.

Po tym czasie do ciasta dodajemy sól, ostudzonego pora i pestki. Wyrabiamy całość na gładką masę.

Ciasto przekładamy do miski wysmarowanej olejem. Przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na 2 godziny. W czasie kiedy ciasto wyrasta 2 razy w odstępach 45 minutowych wyciagamy ciasto na oprószony mąka blat, rozpłaszczamy i dwukrotnie składamy na trzy.

Po 2 godzinach ciasto dzielimy na 2 bochenki. Formujemy kule, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na 20 minut. Nastepnie przekładamy do koszyków do wyrastania chleba lub durszlaków wyłożonych ściereczką i obsypanych mąka. Przykryamy i odstawiamy do wyrośnięcia na 4 godziny lub w lodówce na 8 godzin.

Piekarnik rozgrzewamy do 230°C. Na dno wstawiamy keksówkę z wrzącą wodą. Chleb nacinamy, wstawiamy do piekarnika, pieczemy 40 minut. Na 10 minut przed końcem pieczenia obracamy chleb spodem do góry. Upieczony chleb powinien wydawać głuchy dzwięk po uderzeniu w spód.

Smacznego 🙂

11DSC_1456

pieczywo słodkie i wytrawne

Chleb pszenno-żytni na zakwasie

Bardzo łatwy w przygotowaniu, nie trzeba za wiele robić jedynie to czekać aż wyrośnie. Bardzo smaczny o miękkim, wilgotnym miękiszu. Długo zachowuje świeżość. Piekłam go wieczorem a rano mile zaskoczył mnie wciąż chrupiąca skórką. Pycha !!! Przepis z bloga Gospodyni miejska.

11DSC_1922

Składniki : ( w przepisie jest podana 1/2 łyżeczki drożdży jeśli zakwas jest młody albo, żeby chleb szybciej urósł – ja nie polecam dodawać bo szybciej będzie sechł )

  • 230 g zakwasu żytniego
  • 500 g mąki pszennej
  • 100 g mąki żytniej
  • 300 g ciepłej wody
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżka soli

Do miski wkładamy wszystkie składniki. Miksujemy wszystko robotem z użyciem haków. Pod koniec można delikatnie zagnieść rękoma. Ciasto miksujemy lub zagniatamy do momentu aż składniki dobrze się połączą. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 2 godziny. Co 40 minut ciasto należy złożyć  w kopertę – ja złożyłam dwukrotnie.

Po tym czasie ciasto przekładamy do koszyka do wyrastania chleba lub do durszlaka wcześniej wyłożonego ścierką i oprószonego mąka. Ponownie odstawiamy do wyrośnięcia na 3 godziny.

Kolejno chleb przekładamy na blachę, nacinamy lub nie. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 250°C. Pieczemy 10 minut, następnie zmniejszamy temp. do 230°C i pieczemy przez kolejne 20 minut. Upieczony bochenek powinien wydawać głuchy dźwięk po uderzeniu w spód.

Smacznego 🙂

pieczywo słodkie i wytrawne

Chleb z pieczonym czosnkiem J. Hamelmana

Bardzo smaczny miękisz i skórka. Niestety jak to chleby z dodatkiem drożdży dość szybko traci swoją świeżość dlatego warto go poporcjować, zostawić tyle ile zjemy a resztę zamrozić. Dzięki temu znacznie dłużej będziemy się cieszyć smacznym chlebem. Przepis z bloga Escapade gourmande.

1mezeki_190

Zaczyn :

  • 180 g mąki
  • 110 g wody
  • 40 g zakwasu

Wszystkie składniki łączymy razem. Odstawiamy pod przykryciem na blacie kuchennym na 12 godzin.

Ciasto właściwe : 

  • 810 g mąki chlebowej pszennej
  • 90 g mąki pszennej razowej
  • 590 g wody
  • 50 g oliwy z oliwek
  • 20 g soli
  • 5 g drożdży instant
  • 30 g pieczonego czosnku ( odcinamy wierzch główki czosnku, skrapiamy oliwą, zawijamy w folię aluminiową. Pieczemy ok 20-30 minut w temp.200°C. Po wystygnięciu wyciskamy miąższ ze skorupki )

Wszystkie składniki łącznie z zaczynem umieszczamy w misce. Miksujemy na szybkich obrotach 3 minuty i kolejno na wolnych następne 3  minuty. Moje ciasto było dość gęste i nie dało rady miksować dlatego krótko wyrobiłam rękoma.

Ciasto odstawiamy pod przykryciem na 1-2 godziny do wyrośnięcia.

Po tym czasie ciasto dzielimy na 2 keksówki o długości ok 26 cm. Przykrywamy i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 2 godziny.

Chleb pieczemy w temp. 240°C przez 40-45 minut.

Smacznego 🙂

pieczywo słodkie i wytrawne

Foccacia dyniowo-orzechowa z serem gruyere

Niesamowita foccacia. Pierwszy raz taką jadłam. Nie można było się oderwać od jedzenia. Dobrze,że wychodzą dwa dość pokaźne kawałki bo mój mąż nie miał by co próbować 🙂 Przepis z Sweetpeaskitchen.com

1DSC_1479

 Składniki :  ( na 2 sztuki )

  • 3/4 szklanki ciepłej wody
  • 1/3 szklanki brązowego cukru
  • 2 i 1/4 łyżeczki suszonych drożdży
  • 3 i 1/2 szklanki maki chlebowej ( użyłam wiecej przy podsypywaniu i wyrabianiu ciasta )
  • 3 łyżki stopionego masła
  • 1 szklanka puree z dyni ( pieczone lub smażone )
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/4 lyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 3/4 szklanki startego na grubych oczkach sera Gruyere
  • 1 łyżeczka mąki kukurydzianej
  • 1/3 szklanki posiekanych orzechów włsokich
  • 2 łyżeczki pestek dyni ( pominęłam )

W misce mieszamy cukier z wodą i drożdzami. Odstawiamy na 5 minut.

Po tym czasie do mieszaniny drożdży dodajemy szklankę mąki i rozopione przestudzone masło. Mieszamy tylko do połączenia składników. Przykrywamy i odstawiamy na 30 minut aż drożdże zaczną pracować.

Następnie do drożdży dodajemy puree z dyni, gałkę muszkatołową, sól. Mieszamy. Dodajemy 2 i1/4 szklanki mąki i połowę sera. Mieszamy aż składniki się połączą. Kolejno wyrabiamy na gładkie elastyczne ciasto ( około 8 minut ) podsypując pozostałą mąką. Ja dodałam calosć i musiałam jeszcze dość sporo podsypać podczas wyrabiania.

Wyrobione ciasto przekładamy do miski wysmarowanej olejem. Przykrywamy lnianą ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia. Powinno podwoić swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto uderzamy kilkakrotnie pięścią w celu odgazowania. Pozostawiamy na 5 minut, żeby odpoczęło. Następnie dzielimy je na 2 części i formujemy w koła ok 20 cm średnicy na blasze ówcześniej wysypanej mąką kukurydzianą. Ja swoją  wyłożyłam papierem do pieczenia a wierzch posypałam mąką.

Odstawiamy pod przykryciem na 20 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do 200°C

W tym czasie obie focaccie posypujemy resztą sera i układamy orzechy lekko je dociskając. Całosć polewamy lub spryskujemy delikatnie oliwą.

Pieczemy około 30 minut

Smacznego 🙂

1DSC_1495

pieczywo słodkie i wytrawne

Chleb toskański

Jeden z tych chlebów, które najlepiej spożyć w ciągu 3 dni bo potem zaczyna wysychać ale chyba jak większość chlebów z dodatkiem drożdży. Jednak zaraz po upieczeniu jest bardzo smaczny z chrupiąca skórką i smacznym miękiszem. Przepis z bloga Ugotujmy to.

Chleb toskański

Składniki : 

  • 300 g zakwasu pszennego
  • 600 g wody
  • 1 kg mąki pszennej chlebowej
  • 7 g suchych drożdży
  • 2 łyżeczki soli
  • 1 łyżka miodu

Wszystkie składniki mieszamy, wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto. Przekładamy do naoliwionej miski i pozostawiamy do podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto forumujemy w bochenek ( będzie bardzo duży i ledwo zmieści się do piekarnika ) lub w 2 mniejsze na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ponownie przykrywamy i pozostawiamy do wyrośnięcia.

Piekarnik nagrzewamy do maksymalnej temperatury. Chleb nacinamy, wstawiamy do piekarnika, zamykamy drzwiczki i od razu zmniejszamy temp. do 180°C. Pieczemy godzinę a na ostatnie 10 minut pieczenia obracamy chleb spodem do góry i tak dopiekamy.

Smacznego 🙂

na zakwasie i na drożdżach

Wypiek bierze udział w listopadowej liście „Na zakwasie i na drożdżach”, prowadzonej przez blog Grahamka, weka i kajzerka

Image and video hosting by TinyPic

pieczywo słodkie i wytrawne

Chleb polski

Najlepszy jak dotąd chleb na zakwasie jaki piekłam. Idealny miękisz z chrupiącą skórką, najlepszy zaraz po przestudzeniu. Ogromy !!! Więc jeśli planujecie upiec więcej to podzielcie na mniejsze bochenki lub pieczcie jeden po drugim bo na raz dwa nie wejdą do piekarnika 🙂 Przepis z bloga Ugotujmy to.pl

1mantalos_238

 Zaczyn : 

  • 100 g zakwasu żytniego aktywnego
  • 200 g mąki żytniej razowej ( u mnie sama żytnia )
  • 200 g wody przegotowanej letniej

Wszystkie składniki mieszamy do połączenia. Przykrywamy dobrze folią spożywczą i odstawiamy w ciepłem miejca na noc. Powinien podwoić swoją objętość.

Ciasto właściwe : 

  • cały powyższy zaczyn
  • 800 g maki pszennej chlebowej ( u mnie zwykła mąka pszenna )
  • 500 g letniej przegotowanej wody
  • 15 g soli morskiej
  • 5 g owocu polskiego kminu ( pominęłam )
  • 1 płaska łyzka cukru

Sól rozpuszczamy w wodzie. Łączymy ze sobą wszystkie składniki. Następnie ciasto wykładamy na blat wysypany mąką i wyrabiamy przez 10 minut. Wkładamy do miski, nakrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy na ok 1 godzinę aż podwoi swoją objętość. U mnie stało długo dłużej bo nie miałam czasu go wcześniej zrobić.

Pikekarnik razem z blachą lub kamieniem do pieczenia chleba nagrzewamy do 240°C.

W tym czasie dużą deskę posypujemy obficie mąką lub kaszą manną tak aby chleb swobodnie można było zsunąć.  Z ciasta formujemy chleb i układamy na deseczce. Nacinamy.

Na dno piekarnika wstawiamy naczynie z wrzącą wodą.

Kiedy piekarnik osiągnie temp. 240°C ostrożnie wyciągamy blachę. Zsuwamy na nią chleb z deski i wkładamy do piekarnika. Pieczemy 10 minut w temp 240°C, następnie zmniejszamy temp. do 215° C i pieczemy przez 20-25 minut. Po tym czasie ostrożnie odwracamy chleb i pukamy w spód. Jeśli wydaje głuchy dźwięk to jest dobry jeśli nie dopiekamy go 5-10 minut spodem do góry. Studzimy.

Smacznego 🙂

1mantalos_239

pieczywo słodkie i wytrawne

Dyniowe precle

Jedne z najlepszych bułeczek jakie do tej pory miałam okazję robić. Smaczne, mięciutkie, puszyste. Pod względem wielkości nie wyszły mi takie duże jak powinny bo ciasto cały czas mi sie kurczyło ale jednego możecie być pewni – są wyśmienite 🙂 Przepis z topwithcinnamon.com .

1mezeki_156

Składniki : ( na 10-11 sztuk, robiłam z  połowy porcji )

  • 150 ml ciepłej wody
  • 1 łyżka suszonych drożdży
  • 50 g brązowego cukry light ( u mnie nie light 😉 )
  • 425 g mąki uniwersalnej + do podsypywania przy wyrabianiu
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka przyprawy do dynii 
  • 2 łyżki neutralnego w smaku oleju ( użyłam rzepakowego )
  • 185 ml puree z dyni
  • 1 jajko

W małej misce mieszamy wodę, drozdże i łyżeczkę cukru, mieszamy, odstawiamy na bok.

W tym czasie w innej misce mieszamy makę, pozostały cukier, przyprawę do dyni, sól. Łączymy zawartość obydwu misek, dodajemy puree z dyni, olej i jajko. Mieszamy aż składniki dobrze się połączą. Ciasto przekładamy na stolnicę i wyrabiamy gładkie, elastyczne podsypując niewielką iloscią mąki. Wyrabianie powinno zajać 10 minut. Gotowe przekładami do naoliwionej miski, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy w ciepłym miejscu aż podwoi swoją objętość.

Kiedy ciasto wyrośnie dzielimy je na 10-11 równych cześci i z każdej robimy długi cienki wałek ok 40 cm ( jak cienki to zależy od tego jak duże precle chcemy mieć ). Następie oba końce unosimy tworząc literę U i składamy na krzyż zlepiając po środku wałka tworząc tym samym precla. Dokładny filmik jak to zrobić jest TUTAJ.

Do zanurzania : 

  • 250 ml gorącej wody
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej

Wszystkie wymienione wyrzej składniki mieszamy. wlewamy do płytkiej miseczki/talerzyka. Każdego uformowanego precla zanurzamy w tej wodzie i odkładamy na blachę wyłożoną pergaminem. Ja bałam się,ze moje precle się rozpadną więc  nie zanurzałam ich tylko posmarowałam za pomocą pędzla i pozostawiamy do momentu nagrzania piekarnika.

Piekarnik nagrzewamy do 210°C. Wkładamy precle i pieczemy 7-10 minut aż się zezłocą. W połowie czasu obracamy je o 180°, żeby równomierni się upiekły.

Do smarowania : 

  • 55 g masła
  • 1 łyżka przyprawy do dyni
  • 65 g cukru

Masło rozpuszczamy na średnim ogniu i smażymy aż na dnie powstanie brązowy osad. Ściągamy z gazu, dodajemy cukier i przyprawy. Następnie za pomocą pędzla smarujemy nim każdy precel.

Lukier serowo-kawowy :

  • 50 g cukru pudru
  • 2 łyżki kremowego serka
  • mocna kawa (ilość według uznania ale nie powinno się dać więcej jak 2 łyżki płynnej,żeby lukier nie był zbyt lejący. Myślę,że najlepiej było by dodać kawy rozpuszalnej w proszku – ilość do smaku ) ( pominęłam )
  • posiekane orzechy do dekoracji : pekan, włoskie ( opcjinalnie, pominęłam )

Wszystkie składniki oprócz orzechów mieszamy na jednolitą masę. Polewamy precle. Posypujemy orzechami.

Smacznego 🙂

1mezeki_177

pieczywo słodkie i wytrawne

Chleb pszenno żytni na zakwasie

Kolejny chleb na zakwasie o smacznym, miękkim miękiszu. Bezproblemowy, długo utrzymujący świeżość. Przepis z bloga Kalejdoskop kulinarny.

 

Chleb pszenno żytni na zakwasie

Zaczyn : 

  • 360 g maki żytniej chlebowej ( u mnie sama żytnia )
  • 300 g wody
  • 20 g zakwasu żytniego

Wszystkie składniki mieszamy aż się połącza. Przykrywamy szczelnie i pozostawiamy na blacie kuchennym na 12-16 godzin.

Składniki na ciasto : 

  • 230 g maki zytniej
  • 300 g mąki pszennej
  • 400 g wody
  • 1 płaska łyżka soli ( w przepisie jest zaznaczone,że jeśli używamy zwykłej nalezy dać mniej ale ja dałam 1 i było dobrze )
  • 3 g suszonych drożdży instatnt ( 1 łyżeczka )
  • cały zaczyn

Wszystkie składniki dobrze mieszamy. Można użyć miksera. Nie mieszamy zbyt długo tylko tyle,żeby składniki dobrze się połaczyły. Odstawiamy na 30-60 minut pod przykryciem.

Po tym czasie ciasto przekładamy do foremek wysmarowanych olejem i dobrze wysypanych otrębami, kszą manną lub maką. Dzięki temu łatwiej będzie je wyjąć po upieczeniu.

Ciasto w foremkach przykrywamy ściereczkami i pozostawiamy do ponownego wyrośnięcia na 50-60 minut. Jesli mamy w domu dość ciepło ciasto może wyrosnąć dużo szybciej. Dodatkowo przed odstawieniem wierzch ciasta można posypać ulubionymi ziarnami.

Piekarnik nagrzewamy do 230°C. Wkładamy chleb i pieczemy 15 minut, po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 220°C i dopiekamy kolejne 30-40 minut. Jesli skórka za mocno się przypieka nakrywamy chleb od góry folia aluminiową lub papierem do pieczenia. Po upieczeniu wyciągamy z piekarnika i ostrożnie wyciągamy z foremek. Układamy na kratce i pozostawiamy do wystygnięcia.

 

* Z podanej porcji wychodza 3 małe keksówki lub 2 średnie. Ja piekłam w 2 o długości 26 cm. Można również upiec 1 bochenek chleba w garnku rzymskim o średnicy 30 cm.

Smacznego 🙂

na zakwasie i na drożdżach

pieczywo słodkie i wytrawne

Chleb dyniowy na drożdżach

Kolejny chleb na drożdżach, którym jestem zachwycona. Żałowałam,że upiekłam tylko jeden. Następnym razem się poprawię 🙂 Mięciutki, puszysty, pyszny….Gorąco polecam 🙂 Przepis z bloga Prawo do gotowania z pasją.

1mantalos_35

Składniki : 

  • 150 g puree z pieczonej dyni hokkaido
  • 300 g maki pszennej typ 500 ( użyłam tortowej )
  • 150 ml mleka 2%
  • 3 łyżki posiekanych pestek dyni ( pominęłam )
  • 1 łyżeczka suszonych drożdży
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru

W misce łączymy mąkę, drożdże, sól, cukier, pestki dyni i puree z dyni. Mieszamy robotem za pomocą haka, ręcznie lub drewnianą łyżką. Dodajemy lekko podgrzane mleko ( trochę cieplejsze niż temp. pokojowej – nie za ciepłem bo zabije nam drożdże ) i wyrabiamy na jednolite ciasto. Odstawiamy pod przykryciem do wyrośnięcia na ok 2 godziny aż podwoi swoją objętość.

Po tym czasie ciasto oprószamy mąką i zagniatamy 2-3 minuty. Przekładamy do formy na chleb lub do małej keksówki o wymiarach ok 13×23 cm wcześniej posmarowanej olejem i wysypanej mąką, otrębami lub czym lubicie. Przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na kolejne 35-40 minut do ponownego wyrośnięcia ( u mnie wyrastało długo dłużej bo w tym samym czasie robiłam jeszcze chleb na zakwasie ).

Chleb pieczemy w 220°C przez 30-35 minut przy czym 10 minut przed końcem można zmniejszyć temp. do 190-200° C lub przykryć chlebek z wierzchu, żeby za bardzo się nie zrumienił od góry.

Smacznego 🙂

Wypiek bierze udział we wrześniowej liście  „Na zakwasie i na drożdżach”  prowadzonej  przez Akacjowy blog.

1mantalos_25

pieczywo słodkie i wytrawne

Chlebek oliwkowy

Zaczynam moją przygodę z chlebami na zakwasie. Na razie uczę się ale powoli już nabieram wprawy i wiem z czym to się je 🙂 Mam trochę utrudnioną sprawę bo nie dysponuje mąkami takimi jakie macie w Polsce np. zwyczajną chlebową i eksperymentuje z tym co najbardziej mi podpasuje na sklepowej półce. Na pierwszy rzut poszedł chlebek oliwkowy bo już od dawna miałam na niego ogromną ochotę. Chleb jest smaczny, długo utrzymywał świeżość a najlepiej smakował 2 dni po upieczeniu. Przepis z bloga Sto kolorów kuchni.

1DSC_0646

Zaczyn płynny : 

  • 30 g aktywnego zakwasu ( pszenny lub żytni dzień wcześniej wyciągnięty z lodówki i dokarmiony ) ( u mnie żytni )
  • 150 g maki pszennej chlebowej typ 650
  • 180 g wody

Wszystkie składniki mieszamy ze sobą i pozostawiamy na blacie kuchennym na 12-16 godzin.

Ciasto chlebowe : 

  • 360 g płynnego zaczynu
  • 360 g lekko ciepłej wody
  • 90 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 630 g mąki chlebowej
  • 2 łyżeczki soli
  • 200 g oliwek, odcedzonych i dobrze osuszonych

Wodę wymieszać z zaczynem, dodać pozostałe składniki oprócz oliwek i wyrobić za pomocą robota 3 minuty na pierwszym biegu i 3 minuty na drugim biegu. Można również wyrobić ręcznie. Dodajemy oliwki ( u mnie drobno posiekane ) i mieszamy aż dobrze połączą sie z ciastem.Przykrywamy folią ( u mnie w misce przykrytej ściereczką ) i pozostawiamy do wyrośnięcia na 2,5 godz. W czasie kiedy wyrasta należy go dwukrotnie odgazować. Rozciągnąć delikatnie i złożyć parę razy.

Z ciasta formujemy 2 małe bochenki lub robimy jeden bochenek o wadze 1100 g a z pozostałego 500 g ciasta robimy foccacię.

Tak uformowany chleb wstawiamy pod przykryciem do lodówki na 12-18 godzin lub pozostawić na blacie na 1-2 godziny do wyrośnięcia.

W piekarniku na samym dole umieszczamy żaroodporne naczynie z wrząca wodą. Chleb pieczemy w temp. 250°C przez 15 minut. Następnie ostrożnie wyjmujemy naczynie z wodą, temp. skręcamy do 220°C i pieczemy kolejne 15-20 minut. Chleb jest upieczony gdy po uderzeniu w spód wydaje głuchy dźwięk.

Ciasto na focaccię rozciągamy na papierze do pieczenia niezbyt cienko. Smarujemy oliwą, posypujemy solą i ewentualnie ulubionymi przyprawami. Pozostawiamy pod przykryciem do wyrośnięcia na 20-30 minut. Następnie kciukiem robimy wklęśnięcia. Pieczemy w temp. 230°C przez ok 20 minut.

Smacznego 🙂

Wypiek bierze udział we wrześniowej liście  „Na zakwasie i na drożdżach”  prowadzonej  przez Akacjowy blog.

1DSC_0641