pieczywo słodkie i wytrawne

Chleb polski

Najlepszy jak dotąd chleb na zakwasie jaki piekłam. Idealny miękisz z chrupiącą skórką, najlepszy zaraz po przestudzeniu. Ogromy !!! Więc jeśli planujecie upiec więcej to podzielcie na mniejsze bochenki lub pieczcie jeden po drugim bo na raz dwa nie wejdą do piekarnika 🙂 Przepis z bloga Ugotujmy to.pl

1mantalos_238

 Zaczyn : 

  • 100 g zakwasu żytniego aktywnego
  • 200 g mąki żytniej razowej ( u mnie sama żytnia )
  • 200 g wody przegotowanej letniej

Wszystkie składniki mieszamy do połączenia. Przykrywamy dobrze folią spożywczą i odstawiamy w ciepłem miejca na noc. Powinien podwoić swoją objętość.

Ciasto właściwe : 

  • cały powyższy zaczyn
  • 800 g maki pszennej chlebowej ( u mnie zwykła mąka pszenna )
  • 500 g letniej przegotowanej wody
  • 15 g soli morskiej
  • 5 g owocu polskiego kminu ( pominęłam )
  • 1 płaska łyzka cukru

Sól rozpuszczamy w wodzie. Łączymy ze sobą wszystkie składniki. Następnie ciasto wykładamy na blat wysypany mąką i wyrabiamy przez 10 minut. Wkładamy do miski, nakrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy na ok 1 godzinę aż podwoi swoją objętość. U mnie stało długo dłużej bo nie miałam czasu go wcześniej zrobić.

Pikekarnik razem z blachą lub kamieniem do pieczenia chleba nagrzewamy do 240°C.

W tym czasie dużą deskę posypujemy obficie mąką lub kaszą manną tak aby chleb swobodnie można było zsunąć.  Z ciasta formujemy chleb i układamy na deseczce. Nacinamy.

Na dno piekarnika wstawiamy naczynie z wrzącą wodą.

Kiedy piekarnik osiągnie temp. 240°C ostrożnie wyciągamy blachę. Zsuwamy na nią chleb z deski i wkładamy do piekarnika. Pieczemy 10 minut w temp 240°C, następnie zmniejszamy temp. do 215° C i pieczemy przez 20-25 minut. Po tym czasie ostrożnie odwracamy chleb i pukamy w spód. Jeśli wydaje głuchy dźwięk to jest dobry jeśli nie dopiekamy go 5-10 minut spodem do góry. Studzimy.

Smacznego 🙂

1mantalos_239

pieczywo słodkie i wytrawne

Dyniowe precle

Jedne z najlepszych bułeczek jakie do tej pory miałam okazję robić. Smaczne, mięciutkie, puszyste. Pod względem wielkości nie wyszły mi takie duże jak powinny bo ciasto cały czas mi sie kurczyło ale jednego możecie być pewni – są wyśmienite 🙂 Przepis z topwithcinnamon.com .

1mezeki_156

Składniki : ( na 10-11 sztuk, robiłam z  połowy porcji )

  • 150 ml ciepłej wody
  • 1 łyżka suszonych drożdży
  • 50 g brązowego cukry light ( u mnie nie light 😉 )
  • 425 g mąki uniwersalnej + do podsypywania przy wyrabianiu
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka przyprawy do dynii 
  • 2 łyżki neutralnego w smaku oleju ( użyłam rzepakowego )
  • 185 ml puree z dyni
  • 1 jajko

W małej misce mieszamy wodę, drozdże i łyżeczkę cukru, mieszamy, odstawiamy na bok.

W tym czasie w innej misce mieszamy makę, pozostały cukier, przyprawę do dyni, sól. Łączymy zawartość obydwu misek, dodajemy puree z dyni, olej i jajko. Mieszamy aż składniki dobrze się połączą. Ciasto przekładamy na stolnicę i wyrabiamy gładkie, elastyczne podsypując niewielką iloscią mąki. Wyrabianie powinno zajać 10 minut. Gotowe przekładami do naoliwionej miski, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy w ciepłym miejscu aż podwoi swoją objętość.

Kiedy ciasto wyrośnie dzielimy je na 10-11 równych cześci i z każdej robimy długi cienki wałek ok 40 cm ( jak cienki to zależy od tego jak duże precle chcemy mieć ). Następie oba końce unosimy tworząc literę U i składamy na krzyż zlepiając po środku wałka tworząc tym samym precla. Dokładny filmik jak to zrobić jest TUTAJ.

Do zanurzania : 

  • 250 ml gorącej wody
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej

Wszystkie wymienione wyrzej składniki mieszamy. wlewamy do płytkiej miseczki/talerzyka. Każdego uformowanego precla zanurzamy w tej wodzie i odkładamy na blachę wyłożoną pergaminem. Ja bałam się,ze moje precle się rozpadną więc  nie zanurzałam ich tylko posmarowałam za pomocą pędzla i pozostawiamy do momentu nagrzania piekarnika.

Piekarnik nagrzewamy do 210°C. Wkładamy precle i pieczemy 7-10 minut aż się zezłocą. W połowie czasu obracamy je o 180°, żeby równomierni się upiekły.

Do smarowania : 

  • 55 g masła
  • 1 łyżka przyprawy do dyni
  • 65 g cukru

Masło rozpuszczamy na średnim ogniu i smażymy aż na dnie powstanie brązowy osad. Ściągamy z gazu, dodajemy cukier i przyprawy. Następnie za pomocą pędzla smarujemy nim każdy precel.

Lukier serowo-kawowy :

  • 50 g cukru pudru
  • 2 łyżki kremowego serka
  • mocna kawa (ilość według uznania ale nie powinno się dać więcej jak 2 łyżki płynnej,żeby lukier nie był zbyt lejący. Myślę,że najlepiej było by dodać kawy rozpuszalnej w proszku – ilość do smaku ) ( pominęłam )
  • posiekane orzechy do dekoracji : pekan, włoskie ( opcjinalnie, pominęłam )

Wszystkie składniki oprócz orzechów mieszamy na jednolitą masę. Polewamy precle. Posypujemy orzechami.

Smacznego 🙂

1mezeki_177

pieczywo słodkie i wytrawne

Chleb pszenno żytni na zakwasie

Kolejny chleb na zakwasie o smacznym, miękkim miękiszu. Bezproblemowy, długo utrzymujący świeżość. Przepis z bloga Kalejdoskop kulinarny.

 

Chleb pszenno żytni na zakwasie

Zaczyn : 

  • 360 g maki żytniej chlebowej ( u mnie sama żytnia )
  • 300 g wody
  • 20 g zakwasu żytniego

Wszystkie składniki mieszamy aż się połącza. Przykrywamy szczelnie i pozostawiamy na blacie kuchennym na 12-16 godzin.

Składniki na ciasto : 

  • 230 g maki zytniej
  • 300 g mąki pszennej
  • 400 g wody
  • 1 płaska łyżka soli ( w przepisie jest zaznaczone,że jeśli używamy zwykłej nalezy dać mniej ale ja dałam 1 i było dobrze )
  • 3 g suszonych drożdży instatnt ( 1 łyżeczka )
  • cały zaczyn

Wszystkie składniki dobrze mieszamy. Można użyć miksera. Nie mieszamy zbyt długo tylko tyle,żeby składniki dobrze się połaczyły. Odstawiamy na 30-60 minut pod przykryciem.

Po tym czasie ciasto przekładamy do foremek wysmarowanych olejem i dobrze wysypanych otrębami, kszą manną lub maką. Dzięki temu łatwiej będzie je wyjąć po upieczeniu.

Ciasto w foremkach przykrywamy ściereczkami i pozostawiamy do ponownego wyrośnięcia na 50-60 minut. Jesli mamy w domu dość ciepło ciasto może wyrosnąć dużo szybciej. Dodatkowo przed odstawieniem wierzch ciasta można posypać ulubionymi ziarnami.

Piekarnik nagrzewamy do 230°C. Wkładamy chleb i pieczemy 15 minut, po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 220°C i dopiekamy kolejne 30-40 minut. Jesli skórka za mocno się przypieka nakrywamy chleb od góry folia aluminiową lub papierem do pieczenia. Po upieczeniu wyciągamy z piekarnika i ostrożnie wyciągamy z foremek. Układamy na kratce i pozostawiamy do wystygnięcia.

 

* Z podanej porcji wychodza 3 małe keksówki lub 2 średnie. Ja piekłam w 2 o długości 26 cm. Można również upiec 1 bochenek chleba w garnku rzymskim o średnicy 30 cm.

Smacznego 🙂

na zakwasie i na drożdżach

pieczywo słodkie i wytrawne

Chleb dyniowy na drożdżach

Kolejny chleb na drożdżach, którym jestem zachwycona. Żałowałam,że upiekłam tylko jeden. Następnym razem się poprawię 🙂 Mięciutki, puszysty, pyszny….Gorąco polecam 🙂 Przepis z bloga Prawo do gotowania z pasją.

1mantalos_35

Składniki : 

  • 150 g puree z pieczonej dyni hokkaido
  • 300 g maki pszennej typ 500 ( użyłam tortowej )
  • 150 ml mleka 2%
  • 3 łyżki posiekanych pestek dyni ( pominęłam )
  • 1 łyżeczka suszonych drożdży
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru

W misce łączymy mąkę, drożdże, sól, cukier, pestki dyni i puree z dyni. Mieszamy robotem za pomocą haka, ręcznie lub drewnianą łyżką. Dodajemy lekko podgrzane mleko ( trochę cieplejsze niż temp. pokojowej – nie za ciepłem bo zabije nam drożdże ) i wyrabiamy na jednolite ciasto. Odstawiamy pod przykryciem do wyrośnięcia na ok 2 godziny aż podwoi swoją objętość.

Po tym czasie ciasto oprószamy mąką i zagniatamy 2-3 minuty. Przekładamy do formy na chleb lub do małej keksówki o wymiarach ok 13×23 cm wcześniej posmarowanej olejem i wysypanej mąką, otrębami lub czym lubicie. Przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na kolejne 35-40 minut do ponownego wyrośnięcia ( u mnie wyrastało długo dłużej bo w tym samym czasie robiłam jeszcze chleb na zakwasie ).

Chleb pieczemy w 220°C przez 30-35 minut przy czym 10 minut przed końcem można zmniejszyć temp. do 190-200° C lub przykryć chlebek z wierzchu, żeby za bardzo się nie zrumienił od góry.

Smacznego 🙂

Wypiek bierze udział we wrześniowej liście  „Na zakwasie i na drożdżach”  prowadzonej  przez Akacjowy blog.

1mantalos_25

pieczywo słodkie i wytrawne

Chlebek oliwkowy

Zaczynam moją przygodę z chlebami na zakwasie. Na razie uczę się ale powoli już nabieram wprawy i wiem z czym to się je 🙂 Mam trochę utrudnioną sprawę bo nie dysponuje mąkami takimi jakie macie w Polsce np. zwyczajną chlebową i eksperymentuje z tym co najbardziej mi podpasuje na sklepowej półce. Na pierwszy rzut poszedł chlebek oliwkowy bo już od dawna miałam na niego ogromną ochotę. Chleb jest smaczny, długo utrzymywał świeżość a najlepiej smakował 2 dni po upieczeniu. Przepis z bloga Sto kolorów kuchni.

1DSC_0646

Zaczyn płynny : 

  • 30 g aktywnego zakwasu ( pszenny lub żytni dzień wcześniej wyciągnięty z lodówki i dokarmiony ) ( u mnie żytni )
  • 150 g maki pszennej chlebowej typ 650
  • 180 g wody

Wszystkie składniki mieszamy ze sobą i pozostawiamy na blacie kuchennym na 12-16 godzin.

Ciasto chlebowe : 

  • 360 g płynnego zaczynu
  • 360 g lekko ciepłej wody
  • 90 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 630 g mąki chlebowej
  • 2 łyżeczki soli
  • 200 g oliwek, odcedzonych i dobrze osuszonych

Wodę wymieszać z zaczynem, dodać pozostałe składniki oprócz oliwek i wyrobić za pomocą robota 3 minuty na pierwszym biegu i 3 minuty na drugim biegu. Można również wyrobić ręcznie. Dodajemy oliwki ( u mnie drobno posiekane ) i mieszamy aż dobrze połączą sie z ciastem.Przykrywamy folią ( u mnie w misce przykrytej ściereczką ) i pozostawiamy do wyrośnięcia na 2,5 godz. W czasie kiedy wyrasta należy go dwukrotnie odgazować. Rozciągnąć delikatnie i złożyć parę razy.

Z ciasta formujemy 2 małe bochenki lub robimy jeden bochenek o wadze 1100 g a z pozostałego 500 g ciasta robimy foccacię.

Tak uformowany chleb wstawiamy pod przykryciem do lodówki na 12-18 godzin lub pozostawić na blacie na 1-2 godziny do wyrośnięcia.

W piekarniku na samym dole umieszczamy żaroodporne naczynie z wrząca wodą. Chleb pieczemy w temp. 250°C przez 15 minut. Następnie ostrożnie wyjmujemy naczynie z wodą, temp. skręcamy do 220°C i pieczemy kolejne 15-20 minut. Chleb jest upieczony gdy po uderzeniu w spód wydaje głuchy dźwięk.

Ciasto na focaccię rozciągamy na papierze do pieczenia niezbyt cienko. Smarujemy oliwą, posypujemy solą i ewentualnie ulubionymi przyprawami. Pozostawiamy pod przykryciem do wyrośnięcia na 20-30 minut. Następnie kciukiem robimy wklęśnięcia. Pieczemy w temp. 230°C przez ok 20 minut.

Smacznego 🙂

Wypiek bierze udział we wrześniowej liście  „Na zakwasie i na drożdżach”  prowadzonej  przez Akacjowy blog.

1DSC_0641

pieczywo słodkie i wytrawne

Kanapkowy chlebek z miodem

Nie wiem gdzie ja miałam oczy kiedy czytałam ten przepis…pospiech robi swoje. Do zaczynu dodałam tylko 3 szklanki mąki, cisto rosło jak szalone…nadmiar musiałam obcinać nożyczkami bo uciekło mi z foremki. Jednak chlebek wyszedł bardzo smaczny tylko musiałam piec go dłużej – całą godzinę. Mój pierwszy chleb drożdżowy, który był najdłużej świeży 🙂 Czy po dodaniu brakujących 2 szklanek mąki będzie nadal taki świeży ? tego jeszcze nie wiem ale na pewno będzie pyszny. Przepis z kitchenjoyblog.com.

Składniki na zaczyn :

  • 3 szklanki ciepłej wody ( trochę cieplejsza niż letnia )
  • 4 i 1/2 łyżki suszonych drożdży ( w saszetki po 7 g każda )
  • 1/3 szklani miodu
  • 5 szklanek maki chlebowej ( użyłam tortowej )

Wszystkie składniki mieszamy, odstawiamy na 30 minut aż zaczną pracować .

Składniki na chleb : 

  • 3 szklanki maki pełnoziarnistej ( u mnie 2 i 1 pszennej )
  • 1/3 szklanki miodu
  • 1 łyżka soli
  • 3 łyżki roztopionego masła

Kiedy zaczyn będzie gotowy. Dodajemy do niego 2 szklanki mąki i resztę składników na chleb. Mieszamy i wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto w miarę potrzeby dosypujemy partiami 3 szklankę mąki. Ciasto nie powinno kleić się do rąk.

Tak wyrobione ciasto przekładamy do miski wysmarowanej masłem lub olejem i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podwoi swoją objętość.

Po wyrośnięciu uderzyć ciasto pięścią parę razy aby je odgazować. Ciasto dzielimy na pół, formujemy bochenki chleba i wkładamy do wysmarowanych masłem 2 keksówek. Ponownie przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce aż chlebki podrosną.

Wierzch bochenków można posmarować mlekiem rozrobionym z woda lub niczym nie smarować. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180°C i pieczemy 25-30 minut.

Smacznego 🙂

 

pieczywo słodkie i wytrawne

Nocne bułeczki

Idealne żeby rankiem cieszyć się świeżym, domowym pieczywem. Ciasto wyrabia się ekspresowo, potem tylko do lodówki na noc a rano formujemy, chwilę czekamy i pieczemy. Świetne zaraz po upieczeniu ale 2 czy 3 dnia też niczego sobie. Przepis z bloga Smaczna Pyza.

 

Nocne bułeczki

 Składniki : ( na 11-12 bułeczek )

  • 500 g maki pszennej ( użyłam tortowej )
  • 1 łyżka maki ziemniaczanej
  • 40 g świeżych drożdży
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 mała łyżeczka soli
  • 125 ml mleka
  • 125 ml wody
  • 1/3 szklanki oleju roślinnego

Ponadto : 

  • 1 roztrzepane jajo
  • mak, sezam 

Drożdże mieszamy z cukrem, 2 łyżeczkami maki pszennej i lekutko ciepłym mlekiem ( za ciepłe mleko może zabić drożdże więc pamiętajcie, ze ma być tylko, tylko ciepłe ). Odstawiamy w ciepłe miejsce aż drożdże zaczną pracować.

 Do miski przesiewamy mąki. Dodajemy wyrośnięte drożdże, sól, letnią wodę i olej. Zagniatamy aż ciasto będzie jednolite, gładkie i nie będzie lepić się do rąk. Ciasto bardzo szybko się wyrabia. U mnie jakieś 2 minuty. Miskę smarujemy olejem, przekładamy uformowaną kulę, przykrywamy ściereczka i wkładamy na noc do lodówki.

Rano drugiego dnia ciasto wyjmujemy z lodówki, chwilę zagniatamy. Dzielimy na 12 części i formujemy z bułeczki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 30 minut do wyrośnięcia. 

Po tym czasie bułeczki smarujemy jajkiem, posypujemy suchym makiem, sezamem. Pieczemy w temp. 220°C przez 20-25 minut. Uwaga trzeba pilnować żeby się nie przypaliły.

Smacznego 🙂

Nocne bułeczki

na zakwasie i na drożdżach

pieczywo słodkie i wytrawne

Bułki drożdżowe z ricottą i czereśniami

Puszyste, napakowane farszem smaczne drożdżówki. Jak dla mnie farsz mógłby być ciut słodszy poza tym bez zarzutów. Samo napełnianie ich farszem na początku jest dość trudne nawet wydaje się, że jest go za dużo ale jak tylko obierzemy sobie wygodną dla nas metodę to idzie szybko i sprawnie. Przepis z bloga Piernikowa chata.

1bulkiiii_16

Składniki na zaczyn : 

  • 15 g świeżych drożdży
  • jedna łyżka mąki
  • 50 ml ciepłego mleka
  • 1 łyżeczka cukru

W misce drożdże rozcieramy z cukrem aż będą płynne. Dodajemy pozostałe składniki, mieszamy na jednolitą masę. Przykrywamy miskę bawełnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż drożdże zaczną pracować. Powinno to potrwać ok 15 – 30 minut.

Składniki na ciasto : 

  • 270 – 300 g maki ( użyłam tortowej )
  • 50 ml letniego mleka
  • 30 g cukru
  • 30 g stopionego masła
  • 1 jajo
  • szczypta soli

Kiedy zaczyn wyrośnie dodajemy do niego roztrzepane jajko, 2/3 mąki, mleko, ostudzone masło i sól. Całość mieszamy i zagniatamy aż zacznie odchodzić od rąk i miski. Ciasto przekładamy na stolnicę i wyrabiamy ok 15 minut podsypując pozostałą mąką w razie potrzeby. Wyrobione ciasto przekładamy do naoliwionej miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podwoi swoją objętość.

Nadzienie : 

  • 250 g ricotty ( u mnie 125 g ricotty i 90 g sera quark – wcześniej odciśniętego z serwatki przez całą noc )
  • 35 g cukru
  • 1 żółtko
  • 60 g wydrylowanych czereśni

Ponad to : 

  • roztrzepane białko
  • cukier perlisty do posypania ( opcjonalnie )

Wszystkie składniki nadzienia oprócz czereśni mieszamy na jednolitą masę, odstawiamy.

Kiedy ciasto nam wyrośnie, wyjmujemy z miski i jeszcze przez chwilę wyrabiamy. Formujemy kulę i dzielimy na pół. Formujemy prostokąt i dzielimy go na 3 mniejsze. Na każdy kawałek nakładamy po 2 kopiate łyżeczki sera i czereśnie. Łączymy brzegi i formujemy bułeczki.

Ja zrobiłam to w nieco inny sposób. Podzieliłam ciasto na 8 równych części ( odważyłam na wadze ). Uformowałam kulki, które rozwałkowałam nie za cienko ale też nie za grubo – tak aby ciasto nam się nie porwało podczas klejenia. Na środku umieściłam nadzienie, które wcześniej również podzieliłam do 8 osobnych pojemniczków. Bułeczki sklejałam tak jak pierogi ( należy je bardzo dobrze skleić ), następnie lekko podwijałam pod spód boki i układałam na blasze sklejeniem do dołu.

Bułeczki układamy na papierze do pieczenia na blasze w odstępach. Pozostawiamy pod przykryciem na 15 minut.

Bułeczki smarujemy roztrzepanym białkiem. Posypujemy cukrem perlistym. Można również po upieczeniu polać lukrem.

Pieczemy w temp. 180°C przez 30 minut.

Smacznego 🙂

1bulkiiii_2

pieczywo słodkie i wytrawne

Drożdżówki serowo-kokosowe z truskawkami i jagodami

Smaczne bułeczki z dodatkiem mąki pełnoziarnistej. Jak dla mnie mogły by być bardziej puszyste. Najlepiej smakują pierwszego dnia jeszcze ciepłe ale drugiego czy trzeciego wystarczy wsadzić do mikrofali lub nagrzanego piekarnika na 30 sekund i będą jak zaraz po upieczeniu. Idealne z kubkiem mleka 🙂 Przepis z bloga Cake time.

1food_209

Składniki : ( na 8 bułek )

  • 350 g mąki pszennej
  • 150 g mąki pszennej pełnoziarnistej ( można zastąpić zwykłą biała ale polecam dodać właśnie pełnoziarnistej )
  • 30 g świeżych drożdży
  • 190-200 ml ciepłego mleka
  • 1/4 szklanka białego cukru
  • 1/4 szklanki jasnego cukru muscovado ( mozna uzyć brązowego lub białego )
  • 1 jajo
  • 2 łyżki oleju kokosowego, roztopionego masła lub oleju
  • 1/2 łyżeczki soli

Drożdże rozcieramy z 2 łyżkami cukru na jednolitą, mokrą masę. Zalewamy ciepłym ( ma być ciepłe ale nie za bardzo, żeby nam nie zabiło drozdży – ciepłe na tyle, żeby zaczęły pracować ) mlekiem. Odstawiamy w ciepłe miejsce aż zaczną pracować ( pienić się ).

Do miski wsypujemy obie mąki, cukry, sól. Wlewamy zaczyn drożdżowy, olej i jajo. Wyrabiamy całość na gładką, jednolitą, elastyczną masę. Wyrabianie może potrwać nawet 10 minut. Ciasto nie powinno kleić się do rąk. Natomiast jeśli będzie za suche można dodać nieco więcej mleka.

Z ciasta formujemy kulę, smarujemy ją olejem i odkładamy do miski również wysmarowanej olejem. Przykrywamy bawełnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce a ż podwoi swoją objętość.

Masa serowa : 

  • 150 g kremowego serka typu philadelphia, quark lub z wiaderka do serników
  • 150 g mascarpone
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 8-9 łyżek wiórków kokosowych
  • 1 żółtko

Ponad to : 

  • owoce : truskawki, jagody ( u mnie mrożone), maliny
  • 1 roztrzepane jajko

Wszystkie składniki masy miksujemy na gładką masę.

Wyrośnięte ciasto wyciągamy na stolnicę. Wałkujemy na grubość ok 2 cm. Za pomocą szklanki lub kubka o średnicy ok 10 cm wycinamy kółka i odkładamy na blachę wyłożoną pergaminem. Teraz bierzemy szklankę o mniejszej średnicy i jej dno wciskamy w środek każdej bułki, niemalże do samego końca tak aby powstało wgłębienie na nadzienie. Każde wgłębienie napełniamy masą serową a na wierzchu układamy owoce. Ciasto smarujemy roztrzepanym jajkiem.

Pieczemy w temp. 180°C przez 20-25 minut aż będą złote.

Smacznego 🙂

1food_187

pieczywo słodkie i wytrawne

Ciabatta bez wyrabiania

Dawno, dawno już nie piekłam domowego pieczywka. Człowiek wiecznie nie ma czasu, wszystko robi w biegu ale…od kiedy otworzyli blisko piekarnię i mamy na wyciągnięcie ręki przepyszne świeże pieczywko przypomniałam sobie jakie to wspaniałe doznania zajadać jeszcze ciepły chlebek posmarowany tylko masełkiem mmmm….błogi stan. I tak jak mąż przyniósł taki bochenek znikał w przeciągu 30 minut. Nawet mój mały psotnik zajadał ze skórką, którą zawsze zostawia 😉 Dlatego postanowiłam choćby się waliło, paliło będziemy piekli swój chlebek w domu chociaż raz w tygodniu. I tak na pierwszy rzut poszły ciabatty, które zniknęło po lekkim przestygnięciu w 15 minut. Ot mały kawalątek się zachował do zdjęcia 🙂 Na pewno upiekę je jeszcze wielokrotnie bo są pyszne, banalnie proste i dość szybkie w przygotowaniu. Przepis z bloga Slow food.

 

Ciabatta bez wyrabiania

Składniki : 

  • 400 g mąki pszennej chlebowej ( u mnie maka specjalnie do ciabatty )
  • 300 ml wody
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 20 g świeżych drożdży lub 1,5 łyżeczki suszonych

Mąkę przesiewamy so miski, dodajemy sól, cukier i drożdże. Mieszamy. Dodajemy wodę i mieszamy drewnianą łyżką około 30 sekund tylko do połączenia składników. Ciasto ma być gęste i mocno klejące. I już. Odstawiamy ciasto w misce, przykryte bawełnianą ściereczką na 2 godziny. Po tym czasie ciasto dzielimy na pół. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia formujemy 2 ciabatty. Z wierzchu za pomocą pędzelka smarujemy oliwą wierzch, posypujemy gruboziarnistą solą lub wciskamy pomidorki, pocięte oliwki czy co nam się zamarzy. Odstawiamy na kolejne 30 minut do wyrośnięcia. Mogą nie wyrosnąć za dużo. W tym czasie piekarnik rozgrzewamy do 240°C i utrzymujemy taką temperaturę przez 20 minut. Piekarnik musi być dobrze nagrzany przed włożeniem pieczywa. Po tym czasie wstawiamy ciabatty do środkowej części piekarnika i pieczemy około 20 minut (plus, minus  15-25 minut ).

*Ja tak jak autorka bloga pozostawiłam ciasto do wyrośnięcia na godzinę po czym schowałam do lodówki. Następnego dnia rano wyjęłam na 1,5 godz. przed pieczeniem. Godzinę wyrastało, potem uformowałam ciabatty, odstawiłam na 30 minut i upiekłam. 

Smacznego 🙂

Ciabatta bez wyrabiania