ciasta

Czekoladowy piernik bez jajek

Banalnie łatwy w miarę szybki piernik. Smaczny, wilgotny i bez jajek co może być dla nas znaczące gdy przed Świątecznym zamieszaniem nagle nam ich braknie 🙂 Przepis z bakenoir.com  .

odpierniczone (1)

Składniki : 

  • 3 szklanki mąki
  • 2 łyżki gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 1 szklanka cukru
  • 1 czubata łyżka przyprawy do piernika
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 7 łyżek marmolady lub dżemy śliwkowego
  • 2 szklanki mleka

Ponad to : 

  • 2 łyżki dżemu lub marmolady śliwkowej ( tutaj użyłam marmolady brzoskwiniowej )
  • 1 łyżka rumu ( użyłam whisky ale lepiej sprawdzi się rum )

Polewa : 

  • 100 g czekolady
  • 3 łyżki masła

W misce mieszamy wszystkie suche składniki : mąkę, kakao ( najlepiej przesiać ), sodę,sól, cukier, przyprawę do piernika i cukier waniliowy. Dodajemy dżem i stopniowo wlewamy mleko miksując. Mieszamy aż składniki dobrze się połączą a masa będzie gładka i jednolita.

Ciasto wylewamy do formy o wymiarach 30×30 cm ( u mnie 25×25 cm ) wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temp. 180°C przez 20 minut lub do tzw. suchego patyczka. Ja piekłam 45 minut ale miałam dużo mniejszą formę w dużej formie powinno się upiec w 20 minut. odstawiamy do ostygnięcia.

Na małym ogniu podgrzewamy 2 łyżki dżemu z alkoholem do momentu aż zabulgocze. Zestawiamy z ognia, smarujemy wierzch ostudzonego ciasta.

Składniki polewamy roztapiamy nad kąpielą wodą na gładką i jednolitą masę. Polewamy wierzch ciasta.

Smacznego 🙂

słodkości bez pieczenia

Rodzynki z Cointreau w czekoladzie

Kolejna propozycja na suszone owoce namoczone wcześniej w alkoholu i obtoczone w czekoladzie. Tym razem rodzynki i wspaniały pomarańczowy Cointreau, który nadaje naszym małym suszką niebanalnego smaku. Jeśli chodzi o czekoladę to czy obtoczymy je tylko raz czy dwa razy nie ma znaczenia. W obu wersjach są pyszne 🙂 Gorąco polecam 🙂

201523_29

Składniki :

  • rodzynki
  • Cointreau
  • ciemna czekolada

Rodzynki zalewamy alkoholem tak aby zakrywał je w całości. Odstawiamy w szczelnie zamkniętym pojemniku na 48 godzin. Po tym czasie wyciągamy je na ręcznik papierowy.

Nad parą woda rozpuszczamy czekoladę. Rodzynki obtaczamy w czekoladzie i układamy na talerzu lub desce pokrytej folią spożywczą. Wstawiamy do lodówki do momentu aż czekolada zastygnie. Jeśli chcemy mieć podwójną warstwę czekolady proces zanurzenia w niej należy powtórzyć po zastygnięciu pierwszej warstwy. Drugi raz należy zrobić szybko i sprawnie aby ta wcześniejsza nam nie zaczynała odpadać pod wpływem temperatury.

Smacznego 🙂

201523_27

słodkości bez pieczenia

Suszone morele amaretto w czekoladzie ( z czekoladą )

Są śliwki w rumie to dlaczego by nie wypróbować suszonych moreli w amaretto wszak smaki powinny się uzupełniać. Jak pomyślałam tak zrobiłam i powiem Wam tylko tyle – pycha !!! Śliwki te najlepiej smakują, kiedy są tylko raz obtoczone w czekoladzie wtedy dobrze wyczuwalny jest smak alkoholu i moreli. Podwójnie, czekolada zagłusza te smaki. Idealne na jadalny prezent czy stół świąteczny 🙂

201523_22

Składniki : 

  • suszone morele
  • amaretto
  • ciemna czekolada

Morele luźno układamy w słoiczku, zalewamy alkoholem tak aby je całkowicie przykrywał. Odstawiamy na 48 godzin aż owoce wchłoną amaretto. Następnie wyciągamy morele na ręcznik papierowy.

Czekoladę roztapiamy nad kąpielą wodną. Zanurzamy w niej morele odkładamy na deseczkę lub inne naczynie wcześniej wyłożone folią spożywczą. Nie będzie później problemu z oderwaniem ich od naczynia. Wstawiamy do lodówki do momentu aż czekolada zastygnie.

Jeśli czekolada zastygnie a Wy zobaczycie, że nie pokryła w całości moreli, nie zanurzajcie jej jeszcze raz tylko uzupełnijcie jej brak w tym miejscu nalewając czekoladę za pomocą łyżeczki i ponownie schowajcie do lodówki.

Smacznego 🙂

Przepis bierze udział w  konkursie w którym do zdobycia jest książka „Moje wypieki. Wielki powrót” oraz książkę na własne przepisy – „Moje przepisy i pomysły”

desery

Mus czekoladowo-miętowy z kuskusu

Ostatnio mam natłok pomysłów na wykorzystanie różnego rodzaju kasz. Tym razem padło na kuskus, który bardzo w domu lubimy i często jadamy. No właśnie ale jak do tej pory tylko w wersji wytrawnej więc postanowiłam przygotować go na słodko. Dlaczego mus czekoladowy ? Ciekawa byłam jak będzie smakował kiedy wchłonie mleko i kremówkę a potem pomyślałam dlaczego by nie zrobić musu. Od razu wiedziałam jakich składników chce użyć i jaki ma być smak i efekt końcowy. Na szczęście moja intuicja mnie nie zawiodła i całość wyszła pyszna. Kremowy mus z dodatkiem ciemnej czekolady idealnie uzupełnia się z musem z białej czekolady i dodatkiem mięty. Mus można zrobić w jednym smaku czekoladowym, można pominąć miętę jeśli ktoś nie przepada albo zamiast zwykłego mleka dodać mleko migdałowe, kokosowe, owsiane. Przepis jest bardzo elastyczny i śmiało można eksperymentować z innymi smakami 🙂

mięta (2)

Składniki : 

  • 1/2 szklanki kuskusu
  • 1/2 szklanki słodkiej śmietany kremówki 30 %
  • 1/2 szklanki mleka

Mleko z kremówką wlewamy do rondelka. Wstawiamy na niewielki ogień, doprowadzamy do  wrzenia. Kiedy tylko się zagotuje zdejmujemy z ognia i zalewamy kuskus. Szczelnie przykrywamy i pozostawiamy aż płyny zostaną wchłonięte a kuskus przestygnie. Następnie całość miksujemy blenderem na gładką masę.

Ponad to :

  • 2/3 szklanki mleka
  • 2 kopiate łyżki listków świeżej mięty
  • 50 g białej czekolady
  • 50 g ciemnej czekolady

Ciemną czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, to samo robimy w osobnej misce z białą czekoladą.

Miętę ucieramy w moździerzu na pastę. Odstawiamy.

Do zmiksowanego kuskusu wlewamy mleko, miksujemy aż całość będzie jednolita.

Masę dzielimy na dwie części. Do jednej dodajemy roztopioną  ciemną czekoladę, mieszamy, odstawiamy.

Do drugiej dodajemy pastę z mięty, mieszamy. Kolejno dodajemy roztopioną białą czekoladę, ponownie mieszamy.

Mus nakładamy naprzemiennie do szklaneczek zaczynając od ciemnego a kończąc na miętowym lun na odwrót jak kto woli 🙂

Smacznego 🙂

mięta (1)

serniki

Mini serniczki bez pieczenia ( wegańskie a nawet moga być bezglutenowe )

Od jakiegoś czasu chodził za mną deser z tofu. Pewnie wielu z Was w tej chwili pomyśli ble, fuj ale tofu przygotowane w odpowiedni sposób jest naprawdę bardzo smaczne. W poszukiwaniu przepisu nigdzie nie natknęłam się na smaki, które by mi odpowiadały w tym czasie. Miałam ochotę na cytrynę…tak więc wzięłam się za tworzenie własnego przepisu. Serniczki wyszły bardzo smaczne ( przynajmniej nam w domu wszystkim smakują ) z grubymi spodami, które były zamierzonym efektem. Chciałam, żeby serniczki były małe ale zarazem syte tak aby jeden kawałek w zupełności nas nasycił. Mają delikatna kremową konsystencję o cytrynowym smaku i nutkę likieru, który można pominąć dodając więcej białej czekolady. Do tego małe kawałki skórki cytrynowej, polewa czekoladowa i jak już wcześniej wspomniałam chrupiący spód.

1DSC_0952001

Składniki na spód : 

  • 190 g ciasteczek digestive lub innych mogą być herbatniki, ciastka bezglutenowe
  • 1/3 szklanki roztopionego oleju kokosowego

Ciasteczka kruszymy na pył. Dodajemy olej, dobrze mieszamy aż całość będzie miała konsystencję mokrego piasku. Wykładamy dno foremek dociskając całość placami. Odstawiamy.

Składniki na masę : 

  • 250 g naturalnego tofu
  • 160 g kandyzowanej skórki cytrynowej ( najlepiej domowej, takiej jak TUTAJ )
  • 2 łyżki ulubionego likieru ( ja dałam Amarula ale może być każdy inny )
  • 50 g białej czekolady

Skórkę miksujemy najdrobniej jak się da. Dodajemy do tofu razem z likierem i blenderujemy aż całość ładnie się połączy.

Czekoladę topimy nad kąpielą wodną. Dodajemy do masy, szybko ale dobrze mieszamy.

Masę wykładamy na spody. Wstawiamy do lodówki na noc.

Polewa : 

  • 100 g ciemnej czekolady
  • 2 łyżki oleju kokosowego

Olej i czekoladę rozpuszczamy razem nad kąpielą wodną aż składniki się połączą a masa będzie jednolita i błyszcząca. Polewamy serniczki.

Smacznego 🙂

1DSC_0943001

Wiosenne słodkości!Fabryka sernika

ciasta

Stygnące ciasto jogurtowo-czekoladowe

Tak, tak dobrze przeczytaliście stygnące ciasto czyli ciasto, którego się nie piecze tylko pozostawia w nagrzanym, wyłączonym piekarniku. Pewnie myślicie dlaczego w ten sposób ? Zależało mi, żeby masa się ścięła ale nie zapiekał dość mocno dzięki czemu całość ma knsystencję stałą ale podczas jedzenia delikatnie rozpływa się w ustach. Kolejne zapytanie z kąd ten pomysł, prawda ? Ewa Wachowicz kiedyś robiła ciasto czekoladowe ( również z białej i ciemnej czekolady ) w swoim programie w ten sposób tylko,że jej ciacho opierało się na mące i jajkach. Samo w sobie ciasto nie jest za mocno słodkie ale to też zależy od naszych upodobań smakowych.Jak dla mie w sam raz choć jak komuś mało można dosłodzić więcej lub użyć więcej czekolady. Nikomu nie powinno sprawić problemu a w smaku przypomina mi sernik marmurkowy bez pieczenia, który kiedyś robiłam.

11DSC_2386

Składniki :

  • 2,5 szklanki gęstego jogurtu greckiego lub tureckiego o temperaturze pokojowej
  • 50 g białej czekolady
  • 50 g ciemnej czekolady
  • 3 łyzki cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu kokosowego lub innego
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 opakowanie budyniu śmietankowego ( 40 g )
  • 1 opakowanie budyniu czekoladowego ( 40 g )

Czekolady rozpuszczamy nad kąpielą wodną. Każdą w osobnym naczyniu.

W jednej misce umieszczamy połowę jogurtu, 1,5 łyżki cukru pudru, ekstrakt waniliowy i budyń czekoladowy. Całość mieszamy do uzyskania jednolitej masy.

W drugiej misce umieszczamy pozostała połowę jogurtu, pozostały cukier puder, ekstrakt kokosowy i budyń waniliowy. I tu również mieszamy całość do połączenia składników i uzyskania gładkiej masy.

Rozpuszczoną ciemną czekoladę przekładamy do miski w, której znajduje się budyń czekoladowy.Miksujemy krótko ale dokładnie aż całosć się połączy.

Białą czekoladę dodajemy do masy z budyniem śmietankowym. Również szybko ale dokładnie miksujemy aż całosć połączy sie w jednolitą masę.

Formę o średnicy 18 cm wykładamy papierem do pieczenia. Na spód wylewamy masę ciemną, równamy wierzch. Na górę nakładamy mase jasną, najlepiej za pomocą łyżki i punktowo aby kolory się nie zmieszały tylko tworzyły warstwy.

Piekarnik nagrzewamy do 250°C. Wstawiamy ciasto, zamykamy piekarnik i wyłączamy go. Ciasto pozostawiamy w piekarniku aż całkowicie ostygnie ok 2 godzin. Po wyjęciu ciasta z piekarnika i ostudzeniu wstawiamy na kilka godzin do lodówki.

Smacznego 🙂

Stygnące ciasto jogurtowo-czekoladowe

czekoladowy miesiąc-luty

ciasta

Ciasto czekoladowa trufla ( bez mąki )

Rozpływające się w ustach, mocno czekoladowe, konsystencja w stylu brownies ale bardziej delikatna i kremowa – dosłownie rozpływa się w ustach. Ciasto zawiera zaledwie parę składników, jest proste w przygotowaniu i nie powinno nikomu sprawić problemu. Przepis z bloga Moje Wypieki.

11DSC_2124001

Składniki : 

  • 100 g cukru pudru
  • 75 ml wody
  • 250 g gorzkiej czekolady ( 70 % kakao ) – niestety nie dostałam i wykorzystałam 200 g czekolady 47 % i 50 g ciemnej
  • 150 g masła
  • 4 dużej jaja
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny

2/3 cukru przekładamy do rondelka, zalewamy wodą i podgrzewamy mieszajac aż cukier się rozpuści. Następnie dodajemy masło i połamaną lub posiekaną czekoladę. Dalej podgrzewamy aż całość się roztopi a masa będzie gładka, lśniąca i jednolita. Odstawiamy.

Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania dodać resztę cukru, stopniowo łyżka po po łyżce. Kolejno dodać ocet i żółtka. Wymieszać do połączenia.

Do puszystej masy jajecznej dodajemy cienką stróżką ciepłą masę czekoladową cały czas delikatnie mieszając szpatułką lub łyżką.

Ciasto przelewamy do tortownicy o średnicy 20 cm, której dno wykładamy papierem do pieczenia ( ja wyłożyłam również boki ). Z zewnątrz formę szczelnie zabezpieczamy folią aluminiową bo ciasto będzie pieczone w kąpieli wodnej. Po przelaniu ciasto formę umieszczamy w innej większej formie do której wlewamy wrzątek do 2/3 wysokości tortownicy.

Pieczemy w temp. 180°C przez 30 minut aż przy dotyku patyczkiem ciasto będzie ścięte z wierzchu ale zarazem sprężyste.

Ciasto wyciągamy z piekarnika, studzimy. Wkładamy na noc do lodówki.

* Ciasto samo w sobie nie jest wysokie. Podczas pieczenia może wyrosnąć ponad formę, natomiast w etapie stygnięcia opada. Jednak smak wszystko rekompensuje 🙂

Smacznego 🙂

11DSC_2131

ciasta

Piernik z dżemem i kremem migdałowym

Piernik, który można jeść zaraz po przygotowaniu. Przełożony dżemem i kremem migdałowym u mnie w wersji niesłodkiej co sprawia, że całość nie jest przesłodzona. Bardzo smaczny a polewa czekoladowa dopełnia całości. Na pewno nie pożałujecie 🙂 Przepis z bloga Dine&Dash.

odpierniczone1 (2)

Składniki :

  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mleka
  • 1/2 kostki masła ( 125 g )
  • 2 jaja
  • 3 łyżki gęstego dżemu z czerwonej porzeczki ( użyłam dżemu z czerwonej porzeczki z korzennymi przyprawam)lub innego ( w oryginale powideł śliwkowych )
  • 2 łyżki miodu ( dałam melasę )
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 2 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej

Mąkę przesiewamy.

Masło wkładamy do rondla. Na niewielkim gazie podgrzewamy do momentu aż się rozpuści. Dodajemy cukier, mieszamy. Dodajemy powidła, miód i przyprawy. Podgrzewamy jeszcze 2-3 minuty, zdejmujemy z ognia. Następnie dodajemy sodę, mleko i roztrzepane jajka. Cały czas mieszając dodajemy stopniowo mąkę, mieszamy aż dobrze się połączy z resztą składników.

Ciasto przelewamy do keksówki o długości 26 cm,  pieczemy w 180°C przez 45 minut lub do tzw. suchego patyczka. Upieczone wyciągamy, odstawiamy do ostygnięcia.

Krem migdałowy : 

Podaje 2 sposoby przygotowania. Ja robiłam z kremówką bez cukru, natomiast w oryginale są tylko migdały z cukrem. Wybór należy do Was. Ja swojego kremu nie zmiksowałam na całkiem gładki ale nam to nie przeszkadzało. Natomiast jeśli chcecie całkiem gładki krem przygotujcie się na wielokrotne mielenie migdałów w odstępach czasowych, żeby nie zajechać blendera czy malaksera lub wcześniej zmielcie migdały.

  • szklanka migdałów
  • 2 łyżki cukru ( moja mało słodka wersja masy zamiast cukru 1/2 szklanki kremówki )

Ponad to :

  • dżem porzeczkowy gęsty ( lub inny ) do przełożenia lub powidła śliwkowe
  • tabliczka czekolady ( mleczna, ciemna, gorzka – jaką lubicie )
  • 1/2 szklanki kremówki

Ostudzony piernik przecinamy na 3 części. Na pierwszy blat rozsmarowujemy masę migdałową. Nakładamy 2 część ciasta i wierzch smarujemy dżemem, na dżem nakładamy ostatnią część ciasta.

W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę razem z kremówką. Kiedy czekolada będzie lejąca i lśniąca polewamy nią ciasto.

Smacznego 🙂

odpierniczone1 (1)

ciasta

Drożdżowy keks czekoladowy

Uwielbiam keksy i aż dziw, że nie ma jeszcze ani jednego na blogu. Postaram się to zmienić i dziś proponuję przepyszny, wilgotny, mocno czekoladowy keks. Pewnie myślicie, że jak na drożdżach to szybko schnie ale tu Was zaskoczę. Ciasto robi się w niebanalny sposób bo 2 godziny przed pieczeniem umieszczamy je w lodówce w celu wyrośnięcia. Sama konsystencja ciasta jest lejąca a efekt końcowy rewelacyjny. Przepis z bloga Kwestia smaku.

drożkeks (1)

Składniki : 

  • 100 g gorzkiej czekolady posiekanej na kawałki ( użyłam zwykłej, ciemnej )
  • 190 g mąki pszennej
  • 20 g kakao
  • szczypta soli
  • 5 g suszonych drożdży
  • 4 jajka o temperaturze pokojowej
  • 280 g cukru pudru
  • 100 g stopionego i ostudzonego masła
  • 1 łyżka rumu lub brandy
  • 150 g śmietany kremówki 30%

Formę keksową o długości ok 23-26 cm posmarować masłem i dokładnie oprószyć mąką.

Do jednej miski przesiewamy mąką, kakao ,sól i drożdże.

Do drugiej miski wbijamy jaja i dodajemy cukier puder. Ubijamy na gęstą i puszystą pianę. Może nam to zając nawet 10 minut.

Za pomocą drewnianej łyżki lub szpatułki łączymy z wcześniej przesianą mąką. Robimy to bardzo delikatnie tak aby nie zmniejszyć objętości piany. Polecam robić to naprawdę bardzo delikatnie w każdym etapie mieszania. Następnie dodajemy roztopione masło, mieszamy. Kolejno dokładamy rum, znowu mieszamy i na końcu kremówkę. Mieszamy aż składniki dobrze się połączą. Na samiutkim końcu dokładamy czekoladę i wymieszać do połączenia. Pierwotnie w przepisie czekoladę dodaje się wcześniej ale ja dodałam na końcu, zawsze tak robię z każdym ciastem.

Masę wlewamy do keksówki, przykrywamy z wierzchu ściereczką i wstawiamy do lodówki na 2 godziny.

Po tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180°C. Wkładamy ciasto i pieczemy 50 minut lub do tzw. suchego patyczka ( ja piekłam 10 minut dłużej ). Podczas pieczenia należy uważać żeby ciasto nie przypiekło się za mocno od góry bo stanie się gorzkie dlatego kiedy zacznie nam się przypiekać najlepiej nakryć od góry papierem do pieczenia. Upieczone ciasto studzimy w uchylonym piekarniku.

Polewa czekoladowa : ( pominęłam ze względu na to, że użyłam słodkiej czekolady. Ciasto było wystarczająco słodkie )

  • 100 g ciemnej gorzkiej czekolady
  • 50 g masła

Czekoladę i masło rozpuszczamy nad kąpielą wodna. Polewamy ciasto.

Smacznego 🙂

drożkeks (2)

pralinki,czekoladki

Czekoladki z kisielem gruszkowym – idealne dla dzieci

Kisiel zamknięty w czekoladce. Idealny podstęp, żeby przemycić trochę owoców. Do tego smacznie i zdrowo… dzieciaki na pewno będą zachwycona ale na wszelki wypadek nie mówcie czym je napełniliście a zobaczycie, że małe rączki będą sięgać aż wyczują puste dno puszki – gwarantuję 🙂  

ddsds

Składniki : 

  • czekolada  

Czekoladę  rozpuszczamy nad kąpielą wodną lub w mikrofali. Można rozpuścić całą na raz lub partiami. Pędzelkiem nanosimy warstwę czekolady na każdą silikonową foremkę. Foremki po kupnych czekoladkach również się nadadzą ja właśnie takich użyłam. Wkładamy do lodówki. Po zastygnięciu proces ten powtarzamy jeszcze parę razy aż powstanie mocna ścianka czekoladki.  

 Kisiel gruszkowy  : 

  • 2 małe słodkie gruszki lub 1 duża
  • 40 ml wody
  • 1/2 płaskiej łyżki mąki ziemniaczanej lub skrobi kukurydzianej      

Gruszki myjemy, obieramy, wycinamy gniazda nasienne. Ścieramy na tarce o grubych oczkach. Przekładamy do garnka, wlewamy 40 ml wody, gotujemy na niewielkim ogniu 5-7 minut. W 2 łyżkach zimnej wody rozpuszczamy mąkę ziemniaczaną. Powoli wlewamy do gruszek cały czas mieszając. Mieszamy aż całość zgęstnieje i osiągnie konsystencję kisielu. Odstawiamy do ostudzenia.  

Wyciągamy foremki z zastygniętą podstawą do czekoladek. Napełniamy kisielem. Na chwilę wkładamy do lodówki. W tym czasie rozpuszczamy resztę czekolady. Nakładamy ostatnią „zamykającą” warstwę czekolady. Tak aby ładnie pokryła całą górę. Znowu wkładamy do lodówki. Najlepiej, żeby leżało całą noc. Dobrze schłodzone wyciągamy delikatnie z foremek. Najlepiej wyjmować je mając na ręce rękawiczkę lub jak ja woreczek aby ślady palców nie odciskały się na czekoladkach. 

* Moja uwaga : Jeśli wyjmiecie z foremki i odpadnie kawałek ścianki nie panikujcie. Wstawcie do lodówki. Nad kąpielą wodną rozpuście odrobinę wcześniej użytej czekolady i za pomocą pędzelka uzupełnijcie ten brak w foremce. Następnie włóżcie z powrotem czekoladkę, dociśnijcie delikatnie i schłodźcie z powrotem w lodówce 🙂

Smacznego 🙂

 Moje wypieki i desery na każdą okazję

 Przepis dołączam do konkursu organizowanego przez durszlak.pl W, którym do wygrania są ksiażki Dorotki Autorki bloga Moje wypieki.

http://www.mojewypieki.com/info/moje-ksiazki