napoje,alkohole

Frappuccino orzechowe

Wzrokiem szybko przeleciałam po składnikach i już wiedziałam, że to coś dla mnie. Przepyszne frappuccino. Specjalnie dla tej kawki zrobiłam syrop czekoladowy, który zaprezentowałam wczoraj. Polecam bardzo, bardzo 🙂 Przepis z tej stronki.

456

Składniki : ( na dwie kawy )

  • filiżanka mocnej kawy
  • 2 kulki lodów śmietankowych ( dałam waniliowe )
  • kilka kostek lodu
  • woda niegazowana ( pominęłam , dałam więcej mleka )
  • mleko
  • 2 kostki czekolady ( pominęłam, moja była już wystarczająco słodka )
  • garstka mielonych orzechów ( u mnie laskowe, mogą być włoskie, migdały )
  • 2 łyżki adwokatu lub likieru kawowego ( można pominąć ale myślę, że warto dodać, bo alkohol dodaje głębi tej kawce. U mnie adwokat )
  • 3 łyżeczki cukru
  • sos o smaku tiramisu, czekoladowy lub orzechowy
  • bita śmietana
  • kakao do dekoracji

Do blendera wlewamy kawę, niedużą ilością mleka i wody( dałam mleka na oko, jakieś pół szklanki na porcję ). Dodajemy 3 łyżeczki cukru, sos czekoladowy, tiramisu lub orzechowy ( U mnie około 2 łyżek ), zmielone orzechy, alkohol, startą czekoladę. Dokładamy również kostki lodu ( dodałam je w całości po zmiksowaniu ). Całość miksujemy. Próbujemy czy jest dobrze dosłodzona. Jak mało dosładzamy jak za dużo dolewamy mleka i wody.

Gotową kawę przelewamy do wysokich szklanek. Dekorujemy bitą śmietaną i posypujemy kakao 🙂

Smacznego 🙂

Akcja lodowa 2011  Letnie Orzeźwienie Ekspresowo w kuchni

przetwory

Śliwki w czekoladzie

Rok temu chciałam je zrobić ale czasu nie starczyło a jak już był to śliwki znikły ze sklepowych półek. Dlatego nadrabiam w tym roku. Konfitura naprawdę bardzo smaczna ale dla wielbicieli śliwkowych przetworów. Przepis z bloga Bea w kuchni.

Składniki : 

  • 2,5 kg wypestkowanych dojrzałych śliwek węgierek
  • 700-800 g cukru zależy jak bardzo dojrzałe są śliwki
  • 2 opakowania cukru z wanilią lub laska wanilii nacięta
  • 50-100 g kakao
  • 1 tabliczka ( 100 g ) czekolady : gorzkiej lub deserowej

Śliwki wrzucamy do garnka. Wstawiamy na średni gaz. Czekamy aż puszczą soki i trochę się rozgotują. Kiedy uznamy, że już są dobre ( u mnie po ok 15 minutach ) miksujemy blenderem. Dodajemy cukry ( lub cukier i laskę wanilii ). Smażymy do uzyskania odpowiedniej koncystencji ( taka jaka nam najlepiej odpowiada ). Kolejno dodajemy ale na sam konic czekoladę i kakao. Chwilęg otujemy. Przekładamy do wcześniej wyparzonych słoików. Pasteryzujemy 15 minut.

* Śliwki można najpierw zmielić w maszynce do mięsa lub zblenderować a potem dopiero smażyć.

Smacznego 🙂

Owocowe szaleństwo Akcja przetwory 2011  Akcja Śliwka 2011

ciasteczka

Amerykańskie ciasteczka

Jedne ze smaczniejszych ciasteczek na jakie posiadam przepis. Smakiem przypominają pieguski. Łatwo i szybko się je robi a jeszcze szybciej znikają. Chyba te ciastka robię najczęściej. Takie moje pewniaki 🙂 Przepis ze strony o2 przepisy.

201842 (1)-001

Składniki : ( wychodzi ponad 30 ciasteczek w zależności jakiej wielkości zrobimy )

  • 1,5 szklanki mąki
  • 1 duże jajo ( ewentualnie 2 małe w zależności od konsystencji )
  • 1/2 szklanki brązowego cukru ( dałam 100 g )
  • 1 torebka ( 16 g ) cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/3 kostki masła
  • opakowanie kropelek czekoladowych lub jedna tabliczka czekolady lub 2 paczki M&m`s ( u mnie pół na pół biała i mleczna czekolada lub gorzka i mleczna )

Masło roztapiamy, odstawiamy. Czekoladę siekamy na drobne kawałki.

W jednej misce łączymy wszystkie suche składniki oprócz czekolady. W drugiej mokre. Następnie łączymy obie zawartości misek w jednolitą masę. Powinna być ciut rzadsza niż budyń. Moja tym razem była bardziej zwarta. Za każdym razem wychodzi mi inna konsystencja a to wina wielkości jajek. Jednak nie ma się co przejmować bo ciasteczka i tak wyjdą pyszne ( jednak masa nie może się lać jak mleko 😉 ).

Na koniec dodajemy czekoladę, mieszamy. Nakładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia w dość sporych odległościach. Ja lepiłam kulki mniejsze niż orzechy włoskie. Jeśli masa nie da się łatwo lepić nakładajcie łyżką. Jeśli masa wyjdzie dość luźniejsza uważajcie bo znacznie urosną podczas pieczenia. Pieczemy w 180°C przez 8 minut. Uwaga łatwo się przypalają więc pilnujcie.

Po wyjęciu z piekarnika pozostawiamy na blasze do przestygnięcia bo będą bardzo miękkie. W miarę stygnięcia stwardnieją.

* Moja uwaga jeśli dodajecie więcej niż jedno jajko dodajcie je partiami czyli najpierw jedno i dobrze wymieszajcie masę. Jeśli będzie za gęsta dopiero wtedy dajcie drugie.

Smacznego 🙂

Ekspresowo w kuchni Ciasteczka tu i tam!

pralinki,czekoladki

Czekoladowe kwiatki

Drugie w moim dorobku czekoladki, tylko bez nadzienia. Bardzo smaczne, proste w wykonaniu i ślicznie się prezentują. Idealne na podarunek 🙂 Przepis z tej stronki.

xx

Składniki :

  • 170 g mlecznej czekolady
  • 90 g białej czekolady

Mleczną czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Do silikonowych foremek ( mogą to być dowolne kształty ) nakładamy około 5 ml ( odmierzałam małymi miarkami ) mlecznej czekolady. Wstawiamy do lodówki. Czekamy aż zastygnie. Gdy czekolada stężeje, tą samą metodą co wcześniej czyli w kąpieli wodnej rozpuszczamy białą czekoladę. Nakładamy jej około 3 ml. Z powrotem do lodówki w celu zastygnięcia. Na koniec znowu rozpuszczamy mleczną i uzupełniamy foremki do końca. Wstawiamy do lodówki. Gdy dobrze się zastygnie a najlepiej na drugi dzień, delikatnie wyjmujemy czekoladki z foremek.

Smacznego 🙂

pralinki,czekoladki

Czekoladki z nadzieniem pomarańczowym

Moje pierwsze czekoladki. Przyznam się, że trochę pozazdrościłam Wam waszych i postanowiłam spróbować swoich sił i wyprodukować 😉 Ku mojemu zaskoczeniu wcale nie są trudne do wykonania, zajmują trochę czasu ale naprawdę warto 🙂

Warto też wspomnieć o nadzieniu bo jest niebiańskie. Idealnie dobrane składniki i to co lubię – nuta pomarańcza. Pycha !!!! 😀 Czekoladki pojechały jako prezenty jadalne 🙂 Przepis znaleziony u Kaczuchy  🙂 na blogu Słodkie rozmyślania.

xxx

Składniki :

  • ok 300 g gorzkiej czekolady ( dałam mleczną, część zrobiłam też z białej czekolady )

Czekoladę rozpuszczamy nad kąpielą wodną lub w mikrofali. Można rozpuścićc ałą na raz lub partiami. Pędzelniem nanosimy warstwę czekolady na każdą silikonową foremkę. Wkładamy do lodówki. Po zastygnieciu proces ten powtarzamy jeszcze parę razy aż powstanie mocna ścianka czekoladki.

Nadzienie :

  • 150 ml kremówki
  • 150 g mlecznej czekolady
  • skórka otarta z 2 cytryn ( dałam skórkę z pomarańcza i limonki )
  • sok z 1 pomarańcza

Wyżej wymienione składniki umieszczamy w misce. Miskę stawiamy nad kąpielą wodną, od czasu do czasu mieszamy i czekamy aż czekolada się rozpuści a składniki ładnie się połączą.

Nadzienie odstawiamy, kiedy się ochłodzi wkładamy do lodówki i schładzamy.

Wyciągamy foremki z zastygniętą podstawą do czekoladek. Napełniamy nadzieniem. Na chwilę wkładamy do lodówki. W tym czasie rozpuszczamy resztę czekolady. Nakładamy ostatnią „zamykającą” warstwę czekolady. Tak aby ładnie pokryła całą górę. Znowu wkładamy do lodówki. Najlepiej, żeby leżało sobie całą noc. Dobrze schłodzone wyciągamy delikatnie z foremek. Najlepiej wyjmować je mając na ręce rękawiczkę lub jak ja woreczek aby ślady palców nie odciskały się na czekoladkach.

* Moja uwaga : Jeśli wyjmiecie z foremki i odpadnie kawałek ścianki nie panikujcie. Wstawcie do lodówki. Nad kąpielą wodną rozpuście odrobinę wcześniej użytej czekolady i za pomocą pędzelka uzupełnijcie ten brak w foremce. Następnie włóżcie z powrotem czekoladkę, dociźnijcie delikatnie i schłodźcie z powrotem w lodówce 🙂

Smacznego 🙂

ciasta

Ciasto z czekoladą i czereśniami

Kolejny pyszny placek, który wypatrzyłam u Pieczareczki. Jest taki jak opisuje Sara – poezja. Zrobiłam w czwartek, wczoraj do południa zostały 4 kawałki a dziś trza piec inny bo po tym ani śladu 🙂 Dobrze, że do zdjęcia udało mi się złapać dwa kawałki, a i tak robione na szybko bo już było naszykowane do zjedzenia ;D

399

 Składniki : 

  • 150 g mąki
  • 125 g cukru
  • 125 g miękkiego masła
  • 2 jaja
  • 80 g gorzkiej czekolady ( dałam 100 g białej )
  • 80 g wydrylowanych czereśni ( ja tak jak Sara dałam 2 szklanki )
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Mąkę mieszamy z proszkiem. Czekoladę siekamy. W misce ucieramy masło z cukrem. Dodajemy po jednym jajku, następnie wsypujemy partiami mąkę. Ucieramy na gładką masę. Na koniec dodajemy czekoladęci czereśnie, mieszamy delikatnie łyżką. Przekładamy ciasto do tortownicy z kominem, natłuszczonej i wysypanej bułką tartą.

Pieczemy w 180°C przez 60 minut. U mnie po 55 był gotowy 🙂

Smacznego 🙂

Czereśniowy zawrót głowy

 

ciasteczka

Kruche pałeczki

Macie ochotę na szybkie i pyszne słodkości ? To polecam ten przepis. Nie dość, ze robi się je naprawdę bardzo szybko to w smaku są przepyszne, maślane, kruche. A do tego oblane czekoladą, która nadaje charakteru pałeczkom. Niebo w gębie. Znikają bardzo szybko bo jak zjesz jednego to na nim nie poprzestaniesz 🙂 Przepis znaleziony u Szarlotka.

Mi nie wyszły tak ładnie jak u Szarlotka, nie miałam odpowiedniej końcówki ale i tak chyba nie są takie złe ;). Do dekoracji użyłam tylko czarnej czekolady bo biała nie nadawała się do zdobienia. Jednak polecam do dekoracji użyć tych dwóch.

Kruche pałeczki

Składniki :

  • 180 g miękkiego masła
  • 50 g cukru pudru
  • 1/2 łyżeczki esencji waniliowej
  • 150 g mąki pszennej
  • 75 g mąki kukurydzianej ( lub skrobi )
  • 1/8 łyżeczki soli
  • po 60 g gorzkiej i białej czekolady ( ja użyłam tylko mlecznej )

Mąki przesiewamy, dodajemy sól. W drugiej misce ucieramy masło na puszysty krem stopniowo dodając cukier. Dolewamy esencję i cały czas miksując dosypujemy porcjami mąki.

Masę umieszczamy w rękawie cukierniczym. U szarlotka z okrągłą koncówką o przekroju 1 cm, u mnie gwiazdka o przekroju również 1 cm. Na blachę wyłożoną pergaminem wyciskamy ciasto o długości około 7 cm. U szrlotka odległość między pałeczkami 5 cm. u mnie mniejsza.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 12-15 minut. Aż ciastka zarumienią się i stwardnieją. Po wyjęciu z piekarnika pozostawiamy na blasze jakieś 5 minut potem studzimy na kratce.

Czekolady rozpuszczamy w kapieli wodnej ( osobno gorzką i osobno białą ). Przekładamy do woreczków, odcinamy koncówkę i zdobimy. Ja zdobiłam za pomocą łyżeczki. Kosnumujemy po zastygnięciu czekolady ( ja tak długo nie wytrzymałam 😉 )

Smacznego 🙂

muffinki

Babeczki wielkanocne

Przepis zalega już w moich zbiorach od dawien, dawna ale skoro wielkanocne to czekałam do Wielkanocy aby je wypróbować ;). Jeśli jeszcze nie wiecie co upiec lub macie mało czasu a coś chodzi Wam po głowie przygotowania czegoś jeszcze to będzie święta alternatywa. Na pewno nie pożałujecie. Babeczki są wprost wyśmienite. Ich się nie je, nimi człowiek się delektuje. Puszyste, miękkie, cudownie czekoladowe w środku. Proponuję od razu zrobić podwójną porcję bo szybko znikają 🙂 Przepis z bloga Moje Wypieki.

294

Składniki : ( na 9 babeczek )

  • 110 g miękkiego masła
  • 80 g drobnego cukru
  • 110 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 100 g posiekanej czekolady lub chipsów czekoladowych
  • 120 ml śmietanki kremówki + 1 łyżka cukru pudru ( użyłam bitej śmietany w sprayu )

Mąkę, cukier, masło, proszek, jajka, ekstrakt miksujemy na gładką masę. Na końcu dodajemy czekoladę i mieszamy za pomocą łopatki lub łyżki. Masę nakładamy do foremek do 2/3 wysokości. Pieczemy 20 min. w temp. 180 °C.

Kremówkę ubijamy z 1 łyżką cukru pudru. Gdy babeczki ostygną dekorujemy środek bitą śmietaną.

Smacznego 🙂

Przepis bierze udział w akcji : Ekspresowo w kuchni, Wielkanocne smaki, Tylka ścianka.

ciasteczka

Walijskie ciasteczka z patelni

Ciastka te z pewnością każdego pozytywnie zaskoczą. Po pierwsze nie piecze się ich w piekarniku, tylko smaży na patelni. Po drugie w smaku są nieziemskie i co mnie bardzo mile zaskoczyło wilgotne w środku. A po trzecie robi się je ekspresowo 🙂 Bardzo gorąco zachęcam do usmażenia a na pewno nie pożałujecie. Przepis zaczerpnęłam z blogu Mojeciacho . Poszłam za radą autorki bloga i zamiast rodzynek dodałam posiekaną czekoladę, eksplozja smaku – jak ja to mówię 🙂

201818 (22)-001

Składniki :

  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru ( dałam odrobinę mniej )
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia ( w przepisie jest podane 1 i 1/2 lecz Justyna pisze, że to za dużo bo po upieczeniu czuć proszek ,więc zmniejszyłam ilość i są idealne )
  • 2 jajka
  • 1 szklanka rodzynek ( ja dałam posiekaną czekoladę mleczną, może być gorzka)
  • 1/2 kostki margaryny
  • aromat waniliowy ( dałam śmietankowy- łyżeczkę)
  • odrobina oleju do smarowania patelni

Na stolnicę sypiemy mąkę, proszek do pieczenia, cukier. Mieszamy. Kolejno dodajemy margarynę, siekamy wszystkie składniki i dosypujemy czekoladę ( rodzynki ). Jajka rozbełtane i wymieszane z aromatem dodajemy do reszty, wyrabiamy ciasto ręcznie. Jeśli  będzie za suche można dodać łyżkę mleka. Lecz ja proponuję cierpliwie ugniatać, na początku będzie suche ale z czasem zacznie robić się plastyczne dzięki ciepłu naszych dłoni. Tak wyrobione ciasto rozwałkowujemy na 1/2 centymetra. Za pomocą foremek wycinamy ciasteczka.

Patelnię rozgrzewamy i przecieramy papierem nasączonym olejem. Ciasteczka smażymy po 3 minuty z każdej strony na złoty kolor.

Smacznego 🙂

Przepis bierze udział w akcji : Ekspresowo w kuchni

201818 (21)-001

inne słodkości

Ekspresowe czekoladowe croissanty

Ekspresowe croissanty na niedzielny poranek. Ich przygotowanie zajmuje jakieś 20 do 25 minut z pieczeniem. Zrobiłam je w sobotę, rano w niedzielę tylko podgrzałam w mikrofali żeby czekolada się rozpuściła. Są wyśmienite. Gorąco zachęcam do upieczenia. Przepis Nigella Ekspresowo.

 

Czekoladowe croiisanty

Składniki :

  • opakowanie gotowego rozwałkowanego ciasta francuskiego ok 400 g
  • tabliczka lub 2 ulubionej czekolady ( ja zużyłam niecałe 1,5 tabliczki )
  • 1 jajko
Ciasto dzielimy na kwadraty. Kwadraty przecinamy po przekątnej tak aby powstały trójkąty ( Ja początkowo ciasto dzieliłam na mniejsze kwadraciki, więc wyszły mi małe. Jednak potem przestałam się bawić i robiłam tak jak Nigella nakazała i były o wiele większe, dlatego na zdjęciu taka różnorodność). Na dłuższym boku trójkąta układamy kostkę czekolady ( ja dawałam po 1,5 ) i zwijamy ciasto od siebie ku wierzchołkowi trójkąta. Następnie nadajemy mu kształt ksieżyca i uszczelniamy końcówki żeby czekolada nie wypłynęła. Rogaliki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy rozmąconym jajkiem za pomocą pędzelka i pieczemy w temp. 220°C przez 15 minut aż się zarumienią.
Smacznego 🙂
czekoladowe croissanty
Przepis bierze udział w akcji : Karnawałowo mi 2011,Ekspresowo w kuchni