dania główne

Bawarskie knedle z bułek

Jeden z zaległych wpisów. Dawno temu spotkałam się z nimi u kuzynki mojego męża. Tamte maczało się w tłuszczu z kaczki ale ja bardziej preferuje gulasz. W sumie to taki obiad coś z niczego. Bardzo sycący, smaczny. Przepis z gazetki  ” Przyślij przepis 05/2009 „.

  684

Składniki : 

  • 10-12 czerstwych bułek ( 1-2 dniowych ) – ( u mnie chleb tostowy )
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 L letniego mleka
  • pęczek natki pietruszki (może być suszona )
  • 4-5 jajek

Bułki rozdrabniamy na małe kawałki ręcznie lub za pomocą miksera. Ja robiłam to ręcznie, po prostu rwałam je na małe kawałki.

Natkę myjemy, tniemy drobno. Do bułek dodajemy wszystkie wyżej wymienione składniki. Wyrabiamy całość jak na kotlety mielone. Formujemy kuliste knedle.

W dość sporym garnku zagotowujemy osoloną wodę. Wkładamy knedle, gotujemy 20 minut. Odcedzamy. Podajemy z gulaszem.

Smacznego 🙂

pieczywo słodkie i wytrawne

Chleb pszenny z prażoną cebulką i majerankiem

Nie było w planie piec chleba ale mężu nic nie powiedział, że się kończy, do sklepu nie za blisko a śniadanie trzeba zjeść. Tak więc wieczorkiem szybko przejrzałam nagromadzone przepisy i oto jest. Pyszniutki, aromatyczny, z chrupiącą skórką. Idealnie pasowałby do niego tylko smalczyk ale niestety nie miałam. Mimo, że użyłam w całości zwykłej mąki pszennej ( korzystałam z tego co mam w domu ) i ciasto wyszło bardziej zbite niż to miało być to chlebek i tak wyszedł wyśmienity. Przepis z bloga Na słodko lub wytrawnie.

619

Składniki : 

  • 700 g mąki pszennej chlebowej ( ja użyłam w całości zwykłej pszennej bo tylko taką miałam na ten czas ale jak macie chlebową to użyjcie jej. Chleb z pewnością będzie bardziej puszysty. Choć jak pisałam w komentarzu wyżej chlebuś wyszedł pyszniutki)
  • 2 łyżeczki soli
  • 25 g miękkiego masła
  • 7 g suszonych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 150 ml ciepłego mleka
  • 300 ml ciepłej wody
  • 2 łyżeczki prażonej cebulki ( dałam 2 łyżki )
  • 1 łyżeczka suszonego majeranku
  • szczypta kminku

Mąkę przesiewamy przez sito, mieszamy z solą. Dodajemy drożdże, cukier i resztę składników. Wyrabiamy ciasto aż stanie się elastyczne i gładkie. Wkładamy do wysmarowanej olejem miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok 2 godziny. Aż podwoi swoją objętość.

Po tym czasie ciasto ubijamy pięścią. Wykładamy na stolnice i jeszcze raz krótko wyrabiamy. Ciasto kładziemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Formujemy bochenek chleba i znowu odstawiamy pod przykryciem do wyrośnięcia na 30 minut.

Gdy ciasto podrośnie można naciąć nożem i posmarować wierzch rozmąconym jajkiem wymieszanym z łyżką mleka. Nabierze wtedy złotego koloru i chrupiącej skórki.

Piekarnik rozgrzewamy do 230°C. Wkładamy chleb a po 10 minutach zmniejszamy temp. do 200°C i pieczemy kolejne 20- 25 minut. Chleb jest dobry jeśli po uderzeniu od spodu wyda głuchy dźwięk. Studzimy na kratce.

Smacznego 🙂

                                          618

                                           Smakołyki na pikniki

placuszki,naleśniki,gofry

Waniliowe placuszki z jabłkami

Ekspresowe, pyszne, waniliowe, podczas smażenia tak pachną, że ciężko oprzeć się żeby ukradkiem nie zajadać 🙂 Przepis znalazłam na blogu Moja kuchnia.

Składniki : 

  • 200 g serka homogenizowanego waniliowego
  • 150 g mąki pszennej
  • 75 ml mleka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 2 jabłka ( u mnie średnie )
  • szczypta cynamonu
  • u mnie dodatkowo 2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią ponieważ serek był jakiś mało waniliowy

Białka oddzielamy od żółtek. Z białek ubijamy sztywną pianę. Żółtka mieszamy z serkiem i mlekiem. Dodajemy mąkę, proszek, sól, cynamon i u mnie dodatkowo cukier waniliowy ( wszystkie te składniki przesiałam ). Delikatnie łączymy je ze sobą, ja robiłam to za pomocą miksera na wolnych obrotach. Kolejno dodajemy partiami ubitą pianę i również delikatnie za pomocą szpatułki lub łyżki łączymy z masą. Na koniec jabłka tarkujemy na grubych oczkach (  starte jabłka odcisnęłam z nadmiaru soku ), dodajemy do miski. Mieszamy. Placuszki nakładamy łyżką, smażymy na suchej patelni na złoty kolor z obu stron.

Smacznego 🙂

 

pieczywo słodkie i wytrawne

Chałka maślana

A kusiliście mnie swoimi wpisami na chałki i warkocze cynamonowe, kusiliście ! 🙂 Któż może się temu oprzeć. No ja nie mogłam. ” Uklepałam ” bardzo pyszną, puszystą, maślaną chałeczkę oczywiście z nieocenioną pomocą mojego męża, który to krzyczał z pokoju jak ją składać patrząc na film instruktażowy. A co jakiś czas kontrolował czy dobrze to idzie 🙂 Przepyszna jest. Wczoraj tylko popróbowali my ale dziś już prawie znikła. Moje Słońce zabrał połowę ze sobą do pracy a ja pałaszowałam tylko z masełkiem na śniadanko aż uszy się trzęsły 😉

Muszę też wspomnieć, że ciasto nie wyszło mi tak zbite jak powinno. Było dość klejące ( chyba dodałam więcej mleka, muszę sobie sprawić w końcu porządną miarkę ) ale nie dosypywałam więcej mąki. Jedynie formując kształt wcześniej podsypywałam lekko mąką. Ale mimo to wyszła pierwsza klasa tylko nieco niższa niż powinna ale za to dłuższa 🙂 Przepis pochodzi z bloga Tart factory.

610

Składniki : 

  • 325 ml mleka
  • 35 g masła
  • 2 jaja
  • 75 g cukru
  • 500 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 i 1/2 łyżeczki suszonych drożdży
  • opakowanie cukru waniliowego ( dałam 16 g )
  • skórka starta z połowy cytryny ( pominęłam )

Ponad to : 

  • 1 małe jajo
  • 2 łyżki mleka
  • mak

W rondlu umieszczamy mleko wraz z masłem. Podgrzewamy na małym ogniu aż masło się rozpuści. UWAGA nie możemy dopuścić do tego, żeby mleko się zagotowało.

W dużej misce mieszamy mąkę, sól, drożdże, cukry, skórkę cytrynową ( jeśli dodajemy ). Dodajemy jaja i ciepłe mleko z masłem. Mieszamy.Wyrabiamy ciasto, żeby było gładkie i lśniące. Ja długo nie wyrabiałam. Gotowe ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce w misce przykrytą ściereczką na 1 godzinę.

Po tym czasie ciasto wyjmujemy na stolnicę. Lekko podsypujemy mąką. Delikatnie i lekko spłaszczamy ręką. Dzielimy na 4 porcje. Z każdej formujemy wałek grubszy w środku, cieńszy na końcach. Układamy je wzdłuż równo obok siebie w niewielkich odstępach. Następnie zaczynamy formować chałkę. Formowanie ciężkie jest do opisania więc odsyłam tutaj na film instruktażowy, z którego ja również korzystałam.

Po uformowaniu przenosimy ja na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i ponownie odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 30-45 minut.

Następnie rozgrzewamy piekarnik do 180°C. Jajko roztrzepujemy z 2 łyżkami mleka i smarujemy wierzch chałki najlepiej za pomocą pędzelka. Posypujemy makiem ale może to być kruszonka, cynamon czy co tam nam się zamarzy. Pieczemy 25-35 minut.

Smacznego 🙂

                                              609

ciasta

Karpatka

Ciasto, które najbardziej kocham i które ( chyba ) najszybciej znika ze stołu. Przynajmniej u nas w rodzinie tak jest. Krem do niej jedyny w swoim rodzaju – najlepszy !!!!

Wielu ma problem z ciastem a mianowicie z górami, które niejednokrotnie nie wyrastają albo opadają po upieczeniu. Szczerze powiem, że u mnie różnie z tym bywało. Teraz postanowiłam wypróbować technikę pieczenia ciasta zaproponowaną przez Lutkę40, która prowadzi bloga Tysiące pasji i uspokojeń ( tu przepis Lutki40 z jej techniką ). Nie zawiodłam się, góry wyrosły idealnie.

Sam przepis pochodzi z zapisków mojej mamy i jest od lat w naszym domu także konkretny autor bliżej nieznany.

201542_29

Składniki na ciasto : 

  • 1 szklanka wody
  • 1/2 kostki margaryny ( 125 g )
  • 5 jaj
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 szklanka mąki pszennej

Wodę i margarynę umieszczamy w rondlu, stawiamy na średni ogień i zagotowujemy. Margaryna ma się w całości rozpuścić. Do gotującej się wody wsypujemy mąkę i mieszamy na ogniu do momentu aż ciasto będzie odstawało od garnka. Rondel ściągamy z kuchenki, odstawiamy aby masa ostygła.

Piekarnik nastawiamy na 270°C. 2 blachy ( te czarne, które są na wyposażeniu piekarnika ) wykładamy papierem do pieczenia. Niektórzy smarują je obficie tłuszczem. Jednak w moim przypadku to się nie sprawdza, bo potem nie mogę oderwać ciasta od blachy. Natomiast papier nigdy mnie nie zawiódł i zawsze bez problemu odchodzi. Niczym go nie smaruję.

Do przestygniętej masy dodajemy stopniowo po jednym jajku dokładnie miksując, na końcu wsypujemy proszek. Masę dzielimy na dwie równe części. Rozsmarowujemy każdą na blasze. Wkładamy do dobrze nagrzanego piekarnika ( 270°C ) pieczemy w tej temp. 10 minut ( aż ciasto ładnie wyrośnie ) po czym otwieramy drzwiczki na 3 minuty, zmniejszamy temp do 200°C. Po tych 3 minutach zamykamy piekarnik i pieczemy jeszcze 10 minut aż ciasto nabierze pięknego rumianego koloru. Ciasto zaraz po upieczeniu wyjęłam z piekarnika.

Składniki na krem : ( krem proponuję zrobić z podwójnej porcji. Zawsze przekładam karpatkę podwójną porcją kremu )

  • 1/2 L mleka
  • 1 kostka margaryny o temp. pokojowej( 250 g )
  • 2,5 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1,5 łyżki mąki pszennej
  • 1 szklanka cukru
  • 1 cukier waniliowy ( 8 g )

Z mleka odlewamy 1/2 szklanki resztę wlewamy do rondla wraz z cukrami i doprowadzamy do wrzenia. W odlanej 1/2 szklanki mleka rozpuszczamy mąki. Tak żeby nie było żadnych gródek. Kiedy mleko z cukrami już się zagotuje wlewamy mleko z mąkami i dość zwinnie i szybko mieszamy łyżką aż masa zacznie gęstnieć. Gotujemy na wolnym ogniu cały czas mieszając około 5 minut aż masa zgęstnieje i będzie miała konsystencję budyniu. Odstawiamy do ostygnięcia.

Margarynę ucieramy mikserem na puch, dodajemy stopniowo przestudzoną masę cały czas miksując aż uzyskamy gładką konsystencję kremu.

Krem wykładamy na jedną część ciasta, przykrywamy drugą lekko dociskając. Przechowujemy w chłodnym miejscu.

* Ciasto na karpatkę można również piec w temp. 200 C przez 25 – 30 minut ale podczas pieczenie nie można otwierać drzwiczek piekarnika.

Smacznego 🙂

201542_26

Wielkanocne Smaki 2

placuszki,naleśniki,gofry

Fiński naleśnik

Dość wystawania przy kuchence i smażenia naleśników. Proponuję wersję z piekarnika. Cała nasza praca polega na wymieszaniu składników a reszta robi się sama. Nie smakuje jak tradycyjne naleśniki ale jest bardzo pyszny. Mój maż stwierdził nawet, że smaczniejszy. Ja mówię, że pyszny i zupełnie inny od naszych. Gorąco polecam. Przepis pochodzi z tej strony.

568

Składniki : ( dla 2 osób )

  • 500 ml mleka
  • 2 jaja
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/4 szklanki roztopionego masła lub oliwy z oliwek ( u mnie masło )
  • 2 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • dodatkowy cukier do posypania wierzchu około 2 łyżeczek ( ja o nim zapomniałam i posypałam zaraz po upieczeniu )

Piekarnik nagrzewamy do 220°C. Blachę o wymiarach 35×25 cm wykładamy papierem do pieczenia.

Wszystkie wymienione wyżej składniki mieszamy aż uzyskamy jednolitą masę. Wylewamy całość do formy i posypujemy wierzch dodatkowym cukrem. Wkładamy do piekarnika, pieczemy 20-30 minut

Pomarańczowa polewa : 

Skorzystałam również z przepisu na pomarańczową polewę do naleśnika. Idealnie tu pasuje zamiast dżemu.

  • 3 pomarańcze
  • 1/4 szklanka cukru

Z jednego pomarańcza ścieramy skórkę, odcinamy białe albedo i filetujemy z białej błonki. Odstawiamy.

Z pozostałych obu wyciskamy sok. Przelewamy do rondla, dodajemy cukier i gotujemy na średnim ogniu aż zgęstnieje. Kolejno dodajemy skórkę z pomarańcza i wyfiletowane cząstki pomarańcza. Gotujemy jeszcze 5 minut. Odstawiamy do przestygnięcia.

Naleśniki można również podawać z dżemem, kremem czekoladowym lub innymi polewami czy dodatkami.

567

Smacznego 🙂

babki,babeczki

Babka z białek

Zostało mi dość sporo białek w zamrażalniku i czas najwyższy trzeba było je wykorzystać. Padło na babkę. Babeczka delikatna, puszysta, wilgotna. Rozpływa się w ustach. Także jeśli macie nadmiar białek gorąco polecam. Przepis znalazłam tutaj.

547

 Składniki : 

  • 3 szklanki mąki ( ja swoją przesiałam )
  • 7 białek
  • 1 szklanka cukru
  • 250 g stopionego masła
  • 3/4 szklanki ciepłego mleka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • cukier waniliowy ( 16 g )
  • skórka z  cytryny ( u mnie aromat cytrynowy )

Mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia. Białka ubijamy na sztywno. Następnie cały czas ubijając dodajemy cukier i ubijać jeszcze ok 10 minut ( ja aż tak długo nie ubijałam, tylko do momentu aż była dobrze sztywna ). Cały czas miksując dodajemy mleko, masło i mąkę. Na koniec cukier waniliowy i skórkę z cytryny lub aromat. Ucieramy do momentu aż składniki dobrze się połączą.

Ciasto przelewamy do formy babkowej wcześniej wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą. Równamy wierzch. Pieczemy w temp.170°C przez 45 minut do tzw. suchego patyczka.

Smacznego 🙂

548

Wigilia - zapraszamy do stołu  TĘCZA SMAKÓW żółty

napoje,alkohole

Gorąca biała czekolada

Nienajlepsze jakościowo zdjęcie ale cóż na razie musi być. Jak zrobię ładniejsze podmienię 🙂 Jednak jakoś zdjęcia nie wpływa na smak i jakość proponowanej przeze mnie gorącej czekolady 😉 A jest wyśmienita, rozgrzewająca, sycąca. Dla mnie ciut za słodka dlatego można spokojnie zmniejszyć ilość cukru albo całkiem go pominąć ( czekolada sama w sobie jest dość słodka )albo nalać sobie mniej. Ja oczywiście byłam pazerna i nalałam sobie całą filiżankę ale cóż poradzę, że kocham białą czekoladę 🙂 Teraz na listopadowe chłody i dłuuugie wieczory idealna 🙂 Przepis Anny Olson z programu ” Na słodko „

 

gorąca biała czekolada

Składniki : ( robiłam z 1/3 składników, wyszła mi filiżnaka jak na zdjęciu )

  • 2 szklanki mleka
  • 2 szklanki śmietany 18 %
  • 225 g białej czekolady
  • 2 łyżki cukru ( można całkowicie pominąć )
  • 2 łyzeczki esencji waniliowej
  • 50 ml brandy ( w wersji dla dorosłych, ja pominęłam )

Do rondelka wlewamy śmietanę z mlekiem, podgrzewamy 5 minut na średnim ogniu. Czekoladę siekamy, dodajemy do rondla. Dosypujemy cukier, esencję i mieszamy do momentu aż wszystko sie rozpuści. Teraz można dodlać brandy. Czekoladę przelewamy do filiżanek,podajemy.

Smacznego 🙂

ciasta

Czekoladowe ciasto bez jajek

I tak to okazuje się, że bez jajka można upiec bardzo smaczny, puszysty, łatwy i dośc szybki placuszek. Mało jest takich przepisów a i uważam, że są niezwykle cenne gdy mamy ochotę na ciacho a w lodówce ani jednego jaja. Ciasto to jest przeznaczone dla alergików i weganów ja jednak nie należę do żadnych z tych grup dlatego przekształciłam je pod siebie. W nawiasach moje zmiany. Także w pierwotnej wersji z malinami u mnie z powodu braku bez. Nie jest to duże ciacho ale spokojnie zaspokoi naszą zachciankę. Polecam !!! Przepis Pinkcake z bloga Trochę inna cukiernia.

 

czekoladowe ciasto bez jajek

Składniki : 

  • 1,5 szklanki mąki
  • 2 łyżki kakao
  • 3/4 szklanki brązowego cukru nierafinowanego
  • szczypta soli morskiej
  • 3/4 łyżeczki sody
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 łyżeczka octu balsamicznego
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 1 szklanka mleka roślinnego, koziego ( u mnie krowie )
  • ponad to : garśc malin ( mogą byc mrożone, ja pominęłam )

Wszystkie składniki suche : mąka, kakao ( przesiałam ), cukier, sól, sodę, mieszamy razem. W drugiej misce łączymy mokre składniki: olej, ocet, ekstrakt, mleko. Następnie zawartości obydwu misek łączymy razem i mieszamy za pomocą łyżki, łopatki tylko do połączenia składników – tak jak na muffinki. Jeśli używacie malin to teraz dodajemy połowę. Mieszamy. 

Ciasto przelewamy do tortownicy o średnicy ok 18 cm ( u mnie 17 cm ) wcześniej wyłożyłam ją papierem do pieczenia. Z wierzchu posypujemy resztą malin. Pieczemy w 175°C przez ok 30 minut do tzw. suchego patyczka ( u mnie ciasto piekło się ok 10-15 minut dłużej ). Jeśli patyczek po wyjęciu będzie suchy od razu ciasto wyjmujemy z piekarnika, nie trzymamy go tam dłużej.

Smacznego 🙂

Wigilia - zapraszamy do stołu 

napoje,alkohole

Różowe mleko o smaku czereśni

Na akcję Szarlotka Różowy tydzień przygotowałam mleko smakowe. A dokładniej o smaku czereśni. Idealne dla dzieci. Zamiast tych sklepowych sztucznie barwionych z mnóstwem konserwantów, które jak to ostatnio słyszałam najgorsze jakie możemy zaserwować dzieciom. Możecie również stworzyć inne smaki jak wiśniowy, jeżynowy, truskawkowy czy choćby dodając syrop czekoladowy mleko czekoladowe, które uwielbiam.

522

Składniki : 

  • mleko
  • dżem lub syrop lub sok wiśniowy

Do mleka dodajemy sok lub syrop w ilości najbardziej odpowiadającej naszym kubkom smakowym. Uwaga, żeby nie przesadzić, mleko będzie wtedy za słodkie.  W przypadku dżemu należy łyżeczką zebrać najbardziej płynną jego część i dodać do mleka. U mnie właśnie z dżemem.

Smacznego 🙂

Różowy tydzień