napoje,alkohole

Kawa z lodami

Nie ma nic lepszego na letnie dni dla kawopijców jak właśnie ta z lodami. Mocno orzeźwiająca, zimniutka i bardzo, bardzo smaczna 🙂

384

Składniki :

  • lody waniliowe
  • kawa
  • mleko

Do szklanek nakładamy po 2 spore łyżki lodów ( można więcej ). Zalewamy gorącą kawą do 1/3 wysokości szklanki. Uzupełniamy spienionym, zimnym mlekiem. Można dorzucić dodatkowo kostki lodu.

Smacznego 🙂

zupy

Zupa szpinakowa

Zaraz koło pomidorowej to następna najsmaczniejsza zupa jaką jadłam. Jej zapach kojarzy mi się z przedszkolem, bo właśnie tam tak pachniało. Wcześniej nie robiłam zup na mleku a teraz wiem, ze to błąd. Bo smakuje nieziemsko. Zajadaliśmy aż uszy się trzęsły 😉 Gorąco polecam !!! Przepis pochodzi od Rachel Allen ja natomiast znalazłm go na blogu Moja kuchnia .

364

Składniki : 

  • 250 g świeżego szpinaku
  • kilka ziemniaków ( dałam nie za duże 4 )
  • 1 cebula
  • 600 ml bulionu
  • 600 ml mleka
  • sól, pieprz
  • dwie łyżki masła

Cebulę i ziemniaki obieramy, kroimy w kostkę. W garnku rozpuszczamy masło, wrzucamy warzywa, dusimy pod przykryciem jakieś 20 minut ( u mnie było to krócej, ziemniaki dość szybko zmiękły ). Uwaga żeby nie przypalić, pamiętajcie o mieszaniu co jakiś czas. W innym rondlu doprowadzamy do wrzenia mleko wraz z bulionem. Po zagotowaniu tej mieszanki przelewamy do ziemniaków i znowu czekamy aż się zagotuje. Gdy tylko zacznie wrzeć wrzucamy szpinak, dosłownie na 1-2 minutki. Zestawiamy z ognia, doprawiamy, miksujemy.

Ja podałam z grzankami choć niekoniecznie, według uznania.

Smacznego 🙂

koktajle,smoothies

Koktajl gruszkowy

Drugi po bananowym, który zaliczam do moich ulubionych. Wzmacnia, orzeźwia, syci. Gorąco polecam 🙂

299

Składniki : ( na jedną porcję )

  • niepełna szklanka mleka ( można zrobić pół na pół z jogurtem )
  • miękka, dojrzała gruszka

Mleko wlewamy do miski. Dorzucamy obraną ze skórki i ogryzka gruszkę. Wszystko miksujemy na gładką masę. Można całość rozdrobnić w mikserze.

Smacznego 🙂

pieczywo słodkie i wytrawne

Bułeczki w godzinę

Zostałam zaproszona do wspólnego pieczenia przez Pieczareczkę, której blog znajdziecie tutaj. Swoją drogą świetny blog i pełno pięknych zdjęć oczywiście pysznych wypieków również- zaglądajcie po ciekawe inspiracje 🙂

Pieczareczka wynalazła przepis na te bułeczki, które naprawdę robi się w godzinę. I choć ciasto nie wyszło mi do konća takie jakie było w opisie przepisu to same bułki wyszły przesmaczne. Są mięciutkie, puszyste w środku z lekko chrupiącą skórką. Mojemu degustatorowi bardzo smakowały. Ja sama pożerałam tylko z masełkiem mmm, dobrze,że wyszło dość sporo to będe mogła delektować się nimi dłużej. Przepis pochodzi z tej strony

 

bułeczki w godzinę

Składniki : 

  • 240 ml mleka
  • 115 ml wody ( Ja użyłam więcej, żeby ciasto miało dobrą konsystencję )
  • 1 łyżeczka miodu
  • 55 g masła
  • 1 jajko
  • 400 g mąki pszennej 
  • 160 g mąki pszennej pełnoziarnistej ( ja użyłam w całości zwykłej pszennej, nieco więcej poszło przy podsypywaniu  )
  • 15 dag świeżych  ( dałam 7 g suszonych )
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli
  • mleko do posmarowania bułek
  • ziarna na wierzch : mak, sezam, słonecznik ( według uznania )

Drozdże rozpuszczamy w połowie ciepłego mleka, odstawiamy na ok 10 minut. W tym czasie na gaz wstawiamy rondel z resztą mleka, miodem, masłem i wodą. Podgrzewamy aż wszystko ładnie się rozpuści. Odstawiamy do ostygnięcia. 

W drugiej misce mieszamy mąkę, sól, jajko. Dolewamy drożdze z mlekiem, ostygnięte mleko z wodą. Mieszamy. Wyrabiamy około 5 minut. Ciasto powinno być lekko klejące i elastyczne, natomiast ja musiałam dodać więcej wody aby uzyskać taki efekt ( myślę, ze to ze względu na użycie tylko mąki pszennej ). 

Ciasto dzielimy na ok 20 części ( u mnie około 13 większych ) i formujemy w kulki, lekko spłaszczamy. Układamy na blasze wyłożonej papierem pegaminowym. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 30-35 minut. Po tym czasie bułeczki smarujemy mlekiem i posypujemy ziarnami.

Pieczemy w temp. 200°C przez 10- 12 minut. Mi po tym czasie nie chciały się zarumienić więc po 12 minutach włączyłam piekarnik na górne grzanie i piekłam aż się zrumieniły ( jakieś 5-7 minut ).

Smacznego 🙂

bułki w godzinę

Myślę, że niejedna mama ucieszyłaby się gdyby na śniadanie zaserwowano jej domowe bułeczki a jeśli ktoś jeszcze nie ma dla swojej prezentu śmiało macie jeszcze czas żeby je zrobić 😀

placuszki,naleśniki,gofry

Cytrynowe pancakes Magdy Gessler

Dawno tak pysznych pancakesów nie jadłam. Puszyste, idealnie cytrynowe. Dobre zarowno na ciepło jak i na zimno. Można je jeść bez żadnych dodatków. Wspaniałe 🙂 Przepis znaleziony na blogu Co w ksiażce kulinarnej ukryte. Wroteczko dzięki za te pyszności 🙂

344

Składniki : ( porcja dla 2 osób )

  • 100 g mąki pszennej
  • 250 ml mleka
  • 3 łyżeczki cukru pudru
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 25 g stopionego masła
  • 1 i 1/2 łyżeczki oleju roślinnego
  • skórka starta z jednej większej cytryny ( myślę, że taka ilość jest idealna, nie są kwaśne a czuć smak i aromat cytryny )

Ja zrobiłam sobie ciasto wieczorem i na drugi dzień z rana usmażyłam ( tak sugeruje Magda Gessler jak pisze Wrotka). Wroteczka pisze również, że zrobiła masę godzinę przed smażeniem. Myślę, że jakby je usmażyć od razu również będą wyborne 🙂

W jednej misce mieszamy wszystkie suche składniki prócz skórki cytrynowej. W drugiej mokre. Łączymy je ze sobą na jednolitą, gładką masę, dodajemy skórkę, mieszamy. Odstawiamy na określony czas lub smażymy na złoty kolor z obu stron.

Smacznego 🙂

Przepisy Magdy Gessler

sałatki i surówki

Grilowane szparagi w sosie czosnkowo-migdałowym

Uwielbiam szparagi a, że sezon szparagowy w pełni zakupiłam ładny pęczek zielonych. Tak naprawdę pierwszy raz jadłam zielone do tej pory raczyłam się wyłącznie białymi. Sezon grillowy w pełni wiec postanowiłam przygotować je według przepisu Anny Olson z programu ” Anna Olson sezon na świeżość ”

Szparagi oczywiście pierwsza klasa. Pewnie niejeden skrzywił by się na samą nazwę migdały i czosnek. Ale jest to świetne połączenie. Bardzo nam smakowały a sam sos świetnie pasował również do mięsa, które tego dnia przygotowaliśmy 🙂 Warto to danie zaplanować dzień wcześniej a co najmniej 6 godzin wcześniej żeby zaczyn na sos dobrze się przegryzł, więcej szczegółów w przepisie 🙂

322

Składniki : ( Robiłam z połowy porcji ale podaję przepis w oryginale )

  • 1 szklanka mielonych migdałów
  • 1/3 szklanki mleka 2%
  • 3 ząbki czosnku
  • 1/2 szklanki bułki tartej
  • 1 łyżka octu sherry
  • 1/2 szklanki oliwy extra vergine
  • 1 szklanka wody zimnej przegotowanej
  •  sól, pieprz
  • 900 g świeżych zielonych szparag
  • oliwa z oliwek

Migdały mieszamy z mlekiem i 1 szklanką wody, wstawiamy najlepiej na noc do lodówki a co najmniej na 6 godzin. Dlatego to danie warto zaplanować dzień wcześniej.

Szparagi oczyszczamy, odcinamy dolne końcówki i gotujemy do miękkości w osolonym wrzątku ( długość gotowania zależy od grubości szparag ). Gdy będą już gotowe wyciągamy z garnka i hartujemy czyli wrzucamy do lodowatej wody na parę sekund ( najlepiej do miski wlać zimnej wody i dodatkowo dorzucić kostki lodu ). Wyciągamy i odstawiamy.

Czosnek kroimy w plasterki, wkładamy do miski i zalewamy wrzącą wodą ( ma to na celu zmniejszyć jego nadmierną ostrość ).

Do miksera wrzucamy wcześniej przygotowaną mieszankę migdałową, odsączony z wody czosnek, bułkę tartą, ocet i miksujemy na gładką masę. Wlewamy oliwę cienkim strumieniem nie przerywając miksowania. Sos można rozrzedzić dodając nieco wody. Ja zapomniałam o oliwie i sos był dość gęsty przez co musiałam dodać więcej wody ale i tak był bardzo dobry. Doprawiamy do smaku.

Szparagi obtaczamy w oliwie, solimy, pieprzymy i kładziemy na rozgrzanym grillu. Obracamy je kilka razy aż będą gorące. Podajemy polane sosem.

Smacznego 🙂

placuszki,naleśniki,gofry

Placki z mlekiem w proszku

Bardzo lubię mleko w proszku, dlatego jak zobaczyłam ten przepis wiedziałam, że to coś dla mnie. Placuszki są bardzo smaczne, w środku zawierają niespodziankę, w zależności od tego co dodamy taki stopień słodkości mamy. Gorąco polecam. Przepis pochodzi z tej stronki.

 

Składniki :

  • 2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki mleka w proszku
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • cukier waniliowy lub trochę białego cukru do smaku ( dałam waniliowy )
  • powidła śliwkowe, dżem, masło czekoladowe czy co tam sobie wymarzymy
  • woda lub mleko ( dałam pół na pół )
  • olej do smażenia

Wszystkie suche składniki mieszamy razem. Dodajemy olej i mleko lub wodę lub to i to w takiej ilości aby ciasto było gęstsze niż na naleśniki.

Rozgrzaną patelnię smarujemy odrobiną oleju za pomocą pędzelka lub papieru do pieczenia. Wlewamy po łyżce ciasta, na to nakładamy łyżeczkę dżemu, nutelli itp. i znowu zalewamy łyżką ciasta. Pieczemy z obu stron na złoty kolor.

Smacznego 🙂

koktajle,smoothies

Koktajl bananowy z nutą wanilii

Tak smacznego koktajlu nie piłam jeszcze do tej pory. Cudnie aksamitny, idealnie wyważona ilość banana względem ilości mleka i ten posmak wanilii mmmm….Nie myślałam, że banan i wanilia będą tak świetnie się komponować. Przepis z gazetki ” Przyślij przepis ” z moją małą modyfikacją względem proporcji.

201572_1

Składniki : ( Dla 2 osób )

  • 1 banan
  • około 300 ml mleka
  • 1-1,5 łyżeczki cukru waniliowego

Wrzucamy wszystko do miksera lub blenderujemy na gładką masę. Rozlewamy do szklanek.

Smacznego 🙂

Przepis bierze udział w akcji : Waniliowy weekend II, ekspresowo w kuchni, Ciekawe śniadania, tylna ścianka 🙂

201572_3 

słodkości bez pieczenia

Roladki waflowe z galaretką

Niektórzy nazywają je pawimi oczkami. Bardzo bardzo smaczne i łatwe w zrobieniu. Smak tych małych pyszności jest powalający. Maślano – kokosowo – mleczny. Nie są za słodkie. Galaretka w środku o intensywnym smaku jest tak naprawdę przysłowiową wisienką na torcie. Gorąco polecam !!!! Przepis pochodz z blogu Domowe wypieki .

265

Składniki :

  • 1 galaretka wiśniowa lub truskawkowa ( dałam truskawkową )
  • 2 szklanki mleka
  • 1/2 szklanki cukru pudru ( tak jak zalecane w przepisie dałam nieco mniej )
  • 1 paczka herbatników holenderskich
  • 4 wafle kwadratowe

Masa :

  • 100 g wiórek kokosowych
  • 10 łyżek gorącego mleka
  • 1/2- 3/4 szklanki cukru pudru
  • 250 g masła

Galaretkę rozpuszczamy w szklance gorącej wody. Lekko studzimy. Talerz wykładamy folią spożywczą. Na to wylewamy galaretkę. Odstawiamy do zastygnięcia.

Wiórki kokosowe zalewamy 10 łyżkami gorącego mleka. Odstawiamy aż ostygnie.

Reszte mleka zagotowujemy z 1/2 szklanki cukru pudru. Gdy już zacznie wrzeć dorzucamy pokruszone ( najlepiej zrobić to w torebce za pomocą wałka ) herbatniki. Zestawić z ognia i bardzo dobrze wymieszać. Od razu, jeszcze ciepłą masą smarujemy 4 andruty. Odkładamy do wystygnięcia.

W tym czasie masło ucieramy z cukrem pudrem. Małymi porcjami dodajemy wiórki kokosowe namoczone w mleku. Ucieramy na puszystą masę. Nakładamy na andruty na masę mleczno-herbatnikową. Zostawiamy andruty aż zmiękną.

Gdy galaretka już steżeje, wykładamy ją na deskę do krojenia, odrywamy folię. Kroimy w dość grube paski. Taki wycięty pasek układamy na początku każdego andruta i zwijamy w rulonik. Odstawiamy najlepiej do lodówki na pare godzin. Gdy już masa dobrze zwiąże wafle kroimy je na kawałki o grubości około 1,5-2 cm.

Smacznego 🙂

Przepis bierze udział w akcji : Wielkanocne smaki