ciasta

Brownie z fasoli

Jedno z lepszych wypieków jakie robiłam na bazie fasoli. Bogate w smaku. Przypominające tradycyjne brownie a nie typowe wypieki z fasoli. Nuta śliwki, daktyli i czekolady dominuje. Przepis z bloga Kwestia Smaku.

Składniki :

  • 2 puszki czerwonej fasoli ( u mnie biała ) po odsączeniu powinno być 500 g fasoli.
  • 10 daktyli
  • 5 łyżek kakao
  • 1 łyżka miodu
  • 4 łyżki syropu klonowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 jajka
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • 2 banany
  • 10 suszonych śliwek, posiekanych

Fasolę odsączamy na sitku, przepłukujemy zimną wodą. Przekładamy do blendera. Dodajemy daktyle, kakao, syrop klonowy, miód, proszek do pieczenia. Miksujemy. Kolejno dodajemy jajka. Miksujemy na gładką masę. Pod koniec dodajemy olej, banany. Dokładamy posiekane śliwki. Mieszamy.

Ciasto przekładamy do formy o wymiarach ok 20×23 cm. Równamy wierzch.

Pieczemy w temperaturze 170 stopni C przez 40 minut.

Ciasto po ostudzeniu można polać polewą czekoladową i udekorować daktylami.

Smacznego 🙂

napoje,alkohole

Złote mleko

Złote mleko nie kojarzyło mi się do tej pory z niczym dobrym. Ciepłe mleko to nie moje klimaty a do tego jeszcze kurkuma, która w połączeniu z mlekiem niekoniecznie tworzy smaczne połączenie. Jednak od jakiegoś czasu myślałam aby je wypróbować z przepisu Marka Skoczylasa, którego programy na youtube czasami oglądam. Przepis na jego złote mleko mnie zaintrygował ze względu na składniki w nim użyte. Paleta moich smaków. Takie mleko nie może smakować źle, pomyślałam i faktycznie nie było problemu z piciem. Złote mleko pochodzi z medycyny ajuwerdyjskiej stosowanym głównie w przeziębieniach, kaszlu i bólu gardła. Ja złote mleko wypiłam kiedy podczas przeziębienia pojawił mi się mokry kaszel. Tego samego dnia wypiłam złote mleko i kaszel ustąpił być może na kilka godzin ale jak do jutra wróci to wypiję je jeszcze raz. Jeden kubek dziennie to bomba naturalnych składników przeciwzapalnych.

Składniki :

  • 1 szklanka mleka ( może być roślinne )
  • 1 łyżeczka kurkumy w proszku
  • 1/4 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego
  • 1 łyżka miodu

Wszystkie składniki oprócz miodu umieszczamy w rondelku. Na małym ogniu podgrzewamy mieszając od czasu do czasu aby składniki dobrze się połączyły. Ja podgrzewałam do momentu aż mleko zaczęło parować. Odstawiamy do lekkiego przestudzenia na tyle abyśmy mogli je pić. Na koniec dodajemy miód, mieszamy.

Złote mleko pijemy ciepłe nie więcej jak jedna porcja dziennie.

Smacznego 🙂

Uwaga ! Na stronie Pana Marka Skoczylasa jest ostrzeżenie odnośnie picia złotego mleka a mianowicie cytuję ” Taki napój można pić codziennie, zachowując ostrożność podczas jednoczesnego przyjmowania leków przeciwkrzepliwych, przeciwcukrzycowych, obniżających nadciśnienie, chemioterapeutyków czy antydepresantów. Istnieje wówczas ryzyko wystąpienia niepożądanych interakcji „.

dania główne

Butter chicken

Dawno już zamierzałam wypróbować jak smakuje słynny butter chicken ale, że nie wszyscy domownicy przepadali za tego typu smakami zawsze odkładane było na potem do przetestowania. I nadszedł ten dzień kiedy z zamrażarki wyciągnęłam i rozmroziłam nie to mięso co trzeba 😀 Pomyślałam to jest ten moment na przetestowanie butter chicken. I tak też się stało. O dziwo wszyscy jedli i wszystkim smakowało tylko dla niektórych potrawa była zbyt pikantna. Faktycznie potrawa jest pikantna a nie dodawałam całej ilości pieprzu cayenne zalecanej w przepisie. Pikantna ale bardzo smaczna, aromatyczna, syta. W zasadzie sos ma tą piekielną potęgę ale w połączeniu z ryżem nie jest już tak palący. Przepis z bloga Kwestia Smaku.

Składniki :

  • 500 g filetu z piersi kurczaka
  • 1 łyżka startego imbiru
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka garam masala
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżka oliwy lub oleju
  • 1/2 szklanki jogurtu

Filety z kurczaka oczyszczamy z błonek, tniemy na 2-3 cm kawałki. Nacieramy przyprawą garam masala, solą, pieprzem, startym imbirem i czosnkiem startym lub przeciśniętym przez praskę. Kolejno należy skropić sokiem z cytryny oraz polać oliwą. Kurczaka przekładamy do miski. Dodajemy jogurt, mieszamy aż składniki dobrze się połączą. Odstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny a najlepiej na całą noc.

Orzechy nerkowca zalewamy wodą i odstawiamy na całą noc lub do momentu aż kurczak będzie marynował się w lodówce.

Składniki na sos :

  • 2 łyżki masła klarowanego lub oleju kokosowego lub oliwy
  • 1 cebula
  • 1 łyżka przyprawy garam masala
  • 1/2 łyżeczki mielonej kurkumy
  • 1/2 łyżeczki pieprzu cayenne ( u mnie mniej )
  • 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego
  • szczypta cynamonu
  • sól
  • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry
  • 1/4 szklanki orzechów nerkowca lub 2 łyżki mielonych migdałów
  • 1 puszka ( 400 g ) krojonych pomidorów
  • 1/2 szklanki bulionu drobiowego lub wody
  • 1/2 szklanki śmietanki kremówki 30 %

Kurczaka wyciągamy z lodówki i odstawiamy aż osiągnie temperaturę pokojową.

1 łyżkę masła klarowanego rozgrzewamy w rondelku i podsmażamy pociętą w kostkę cebulę. Tylko do momentu aż zrobi się szklista. Dodajemy wszystkie przyprawy oraz orzechy nerkowca. Chwilę podsmażamy mieszając. Następnie dokładamy bulion, pomidory. Całość doprowadzamy do wrzenia i na małym ogniu pod przykryciem gotujemy 10 minut. Po tym czasie miksujemy w blenderze na gładki krem.

Na patelni rozgrzewamy kolejną łyżką masła klarowanego. Obsmażamy kurczaka. Gotowego, obsmażonego kurczaka przekładamy do sosu. Całość ponownie zagotowujemy. Zahartowaną gorącym sosem śmietankę dodajemy do garnka, mieszamy. Gotujemy jeszcze 3 minuty na małym ogniu lub do momentu aż kurczak będzie gotowy. Podajemy z ryżem.

Smacznego 🙂

muffinki

Muffiny cytrynowe z jagodami

Przepyszne, mięciutkie muffiny napchane jagodami z nutą cytryny. Polewa z białej czekolady, mleka i jogurtu idealnie komponuje się z całością nadając nowego wymiaru smakowego. Przepis Kwestia Smaku.

Składniki :

  • 250 g jagód
  • 100 g roztopionego oleju kokosowego lub masła
  • 125 ml mleka
  • 2 jajka
  • skórka starta z 1 niedużej cytryny ( w oryginalne skórka z 1/2 pomarańczy )
  • 250 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 170 g cukru ( zastąpiłam ksylitolem )

W jednej misce mieszamy roztopiony olej/masło z mlekiem. Dodajemy skórkę z cytryny, jajka. Ponownie mieszamy.

Do drugiej miski przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia. Dodajemy cukier, mieszamy.

Łączymy zawartość obydwu misek i mieszamy za pomocą szpatułki tylko do połączenia składników.

2 łyżki jagód odkładamy. Resztę dodajemy do ciasta. Mieszamy delikatnie. Ciasto przekładamy do 12 foremek na muffinki wyłożonych papilotkami. Posypujemy wierzch odłożonymi jagodami.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez 25 minut.

Polewa :

  • 50 g białej czekolady
  • 2 łyżki mleka
  • 1 łyżka jogurtu

Białą czekoladę wraz z mlekiem roztapiamy nad kąpielą wodną. Dodajemy jogurt. Mieszamy aż całość będzie gładka i jednolita. Polewą polewamy ostudzone muffiny.

Smacznego 🙂

ciasteczka

Pierniki bezglutenowe

Miękkie, mocno korzenne wręcz lekko pikantnawe bo nie oszczędzałam na przyprawie do piernika. Lekko sypkie podczas konsumpcji. Na konsystencję będzie duży wpływ miał rodzaj użytej mąki. Ja w całości użyłam mąki owsianej ale śmiało można eksperymentować z innymi. Myślę, ze dobrze sprawdzi się tu orkiszowa czy mieszanka różnorodnych mąk. Przepis z bloga Nicpoń w kuchni.

Składniki :

  • 130 g mąki owsianej lub ryżowej, gryczanej niepalonej ( polecam eksperymentować również z innymi mąkami lub mieszać je )
  • 70 g mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżka cukru, ksylitolu, cukru kokosowego itp. ( u mnie ksylitol )
  • 1/4 szklanki miodu lub syropu klonowego
  • 80 g oleju kokosowego

Miód lub syrop klonowy lekko podgrzewamy w rondelku. Dokładamy olej, czekamy aż się roztopi, mieszamy. Odstawiamy do lekkiego ostygnięcia.

Wszystkie pozostałe składniki mieszamy. Dolewamy miód z olejem kokosowym. Mieszamy aż całość dobrze się połączy. Masa powinna być miękka i klejąca się do rąk. Jeśli będzie za sucha można dodać mleka roślinnego lub wody.

Z masy formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, lekko spłaszczamy. Układamy na blasze do pieczenia pokrytą papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez 8-10 minut.

Smacznego 🙂

ciasteczka

Migdałowe pierniczki

Pierniczki do wykonania w kilka chwil oczywiście nie licząc czasu chłodzenia. Jednak samo ich przygotowanie poczynając od odmierzenia składników idzie ekspresowo. W całości wykonane z mąki migdałowej, Miękkie, aromatyczne, pyszne. U mnie nieco pulchniejsze i większe niż u autorki bloga foolproofliving z którego pochodzi ten przepis ze względu na użycie większej łyżki do lodów. Nie mniej warto się pokusić na ich przygotowanie.

Składniki :

  • 2 szklanki mąki migdałowej
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszonej
  • 1/2 szklanki cukru kokosowego
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru ( zamieniłam na przyprawę do piernika )
  • 1/4 łyżeczki przyprawy do piernika
  • szczypta soli
  • 2 łyżki roztopionego oleju kokosowego
  • 3 łyżki melasy
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Wszystkie składniki umieszczamy w malakserze. Wyrabiamy na jednolite ciasto. Całość przekładamy do miski, nakrywamy folia spożywczą, wkładamy do lodówki, chłodzimy 30 minut.

Po tym czasie na blachę do pieczenia wyłożona papierem do pieczenia wykładamy za pomocą łyżki do lodów lub innej miarki porcje ciasta.

Pieczemy w temperaturze 180 stopniach C przez 10-12 minut ( ja swoje piekłam nieco dużej ze względu na wielkość ). Po wyciągnięciu z piekarnika pozostawiamy na blasze jeszcze ok 5 minut aż ciastka zwiążą i będzie można je przenieść na kratkę lub talerz.

Smacznego 🙂

domowego wyrobu

Pasztet z selera

Jeśli jesteście fanami selera to ten pasztet trafi na listę waszych ulubionych. Pyszny, miękki ale trzyma swój kształt podczas krojenia. Przepis z bloga Ania gotuje .

Składniki :

  • 800 g selera ( ja miałam trochę ponad 700 g – resztę uzupełniłam pietruszką )
  • 130 g marchwi
  • 200 g cebuli
  • 140 g czerwonej papryki ( u mnie zielona i kawałek czerwonej )
  • 6 ząbków czosnku
  • 3 średnie jajka
  • 5 łyżek bułki tartej ( 50 g )
  • 50 g masła klarowanego ( u mnie olej kokosowy )
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu

Selera, marchew, cebulę, czosnek obieramy. Wszystkie warzywa siekamy na mniejsze kawałki. Umieszczamy w większym rondlu, dodajemy masło. Na niewielkim ogniu podsmażamy aż warzywa puszą soki. Następnie dusimy pod przykryciem do momentu aż całość zmięknie. Nie muszą być idealnie miękkie ponieważ jeszcze będziemy je piec w piekarniku.

Warzywa przekładamy do miski. Bulion powstały z warzyw przelewamy osobno do miski. U mnie nie było bulionu. Warzywa miksujemy lub przekręcamy przez maszynkę do mięsa. Dodajemy pozostałe składniki, mieszamy. Jeśli masa nie jest lejąca dodajemy stopniowo bulion, mieszamy. Masa powinna być gęsta.

Jeśli chcecie aby pasztet był bardziej zwarty ( choć mój wyszedł idealny ) dodajcie do masy 2 łyżki kaszy manny lub 1/2 szklanki ugotowanego zmielonego ryżu. Można też przyprawić ostrzejszymi przyprawami jeśli gustujecie w konkretniejszych smakach.

Masę przekładamy do keksówki o wymiarach 11 x 26 cm wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez 70 minut. Po upieczeniu studzimy i wkładamy na kilka godzin do lodówki aby podczas krojenia się nie rozpadał.

Smacznego 🙂