Długo zastanawiałam się jak nazwać ten deser bo Monika Mrozowska z której książki pochodzi ten przepis specyficznie nazywa swoje dania. W sumie nie ma tu konkretnej nazwy. Dwie warstwy kruchego ciasta a w środku mnóstwo soczystych malin. Na ciepło wyjadamy łyżką w formie deseru. Po ostudzeniu i spędzeniu nocy w lodówce można je kroić na porcje jak ciasto. Przepis Monika Mrozowska z książki ” Słodko, zdrowo, świątecznie „

Składniki :
- 200 g mąki orkiszowej ( użyłam pełnoziarnistej )
- 100 g oleju kokosowego
- 4 łyżki miodu wielokwiatowego ( użyłam syropu z agawy )
- 300 g malin w sezonie świeżych poza sezonem mrożone
Mąkę przesiewamy przez sito. Mieszamy z olejem oraz miodem. Zagniatamy na jednolite ciasto. Formujemy w kulę i schładzamy w lodówce przez 30 minut.
Po tym czasie połowę ciasta ścieramy do formy ceramicznej o średnicy ok 16 cm lub zwykłej wyłożonej papierem do pieczenia. Następnie wykładamy maliny a na wierzch ścieramy drugą połowę ciasta.
Pieczemy w temperaturze 200 stopni C przez 20 minut.
Smacznego 🙂

